aldona79 19.06.08, 22:27 Kto chętny przyłączyć się do mnie.Będę drugi raz na tej dietce.Pierwszy raz zrzuciłam 8 kilosków,ale zostało ich jeszcze do zrzucenia.Im nas więcej tym raźniej. Więc kto jest chętny???? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mal134 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 20.06.08, 12:40 ja :D tylko ja od wtorku :) bo w poniedzialek dzien po chrzcinach mojego dziecka :) i duzo jedzenia zostanie az zal :P Odpowiedz Link
agamadrid Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 20.06.08, 21:56 to gosciom zapakuj na wynos:D Odpowiedz Link
lunaa91 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 13:39 ja się przyłącze ;) juz od jutra ;) Odpowiedz Link
b_sole Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 13:43 A nie jsest tak że od poniedziałku źle zaczynac bo 7 dzień bez obiadu wypada w niedzielę?? Odpowiedz Link
monteblack Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 23:37 Masz racje Agus,ja robilam kopenhaska od wtorku i 7 dzien wypadal mi w poniedzialek...Musialam sie zdrzemnac po pracy 2 godzinki zeby nie przyatakowac lodowki,takze jak nastepnym razem bede startowac to tez od poniedzialku;) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 23.06.08, 22:16 Witam, ja dzisiaj też zaczęłam...Nie wiem czy dam radę, dzisiaj cały dzień myślę o jedzeniu, ale wytrzymałam...Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej...najbardziej to chyba brakuje mi chleba... Najgorsze jest to, że nie mam silnej woli...boję się, że nie wytrzymam... A po jakim czasie widać efekty? Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 24.06.08, 23:04 Drugi dzień za mną...bez żadnych grzeszków...jest lepiej niż wczoraj :) A najważniejsze - weszłam na wagę - 1 kilogram mniej :) Odpowiedz Link
aldona79 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 24.06.08, 23:26 Witam! Dla mnie jest bez różnicy czy zjem obiad czy nie,jak się uprę to dam radę.Tak się tylko zastanawiam czy ja nie mam innej kopenhadzkiej,mam taką gdzie jest śniadanie,lunch i obiad,którym kończę o 15 lub 16. Wczoraj rano waga startowa przed dietką to 81,200.Właśnie wróciłam z Warszawy i tak z ciekawości stanęłam na wagę jest 79,300.Może dzisiaj doszły mi nerwy i tak wpłynęły na mnie.Byłam świadkiem wypadku samochodu,który jechał kilka metrów przede mną i o niemal razem z dziećmi nie bylibyśmy uczestnikami (dosłownie) tego zdarzenia.Chyba ktoś u góry jeszcze nas lubi skoro wszyscy wyszli z tego cało i zdrowo. Trzymam kciuki za Was dziewczynki i za siebie.I cieszę się,że agamdrid jest tu z nami,bo to właśnie ona i jej blog zmobilizowały mnie do odchudzania.Ago dziękuje Ci za wszystko!!!!! Pozdrawiam Was wszystkie i życzę kolorowych snów.Buziaki ;*** Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 13:12 Właśnie zjadłam obiadek...czuję się coraz gorzej...nogi jakbym z waty miała...ale jeszcze się nie poddaję :) Niech już minie ten dzień...ten jest chyba najgorszy...nie czuję głodu, ale jest mi słabo...nawet witaminy nic nie dały... Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 13:54 A rano było jeszcze dobrze...teraz tak jakoś mi słabo i mdło...to tak musi być? Odpowiedz Link
gosiak0 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 14:25 ja myślę, że to może być od pogody, bo jest strasznie duszno i wielu ludziom jest dziś słabo mimo, że diety nie mają... mi się tak trochę ciężko oddycha, ale to od tej duchoty co panuje od kilku dni... Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 20:52 Hehe drugi kilogram zniknął :) Mam huśtawkę nastroju, ale najważniejsze że trwam... Jeszcze mężuś sobie wymyślił na jutro ciasto z truskawkami...także nie wiem czy jutro wytrwam...ale trzy dni z głowy - zostało 10 - jeszcze trochę i będzie dobrze :) Odpowiedz Link
gosiak0 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 26.06.08, 10:47 trzymaj sie dzielnie aniulka :) ja wczoraj patrzylam jak przyjaciele w czasie meczu jedli moja ulubiona najpyszniejsza pizze na swiecie i bylam z siebie dumna, ze sie nie zlamalam :) czwarty dzien sie zaczal, a na wadze 80 kg :) a jeszcze w poniedzialek bylo 85kg... czuje sie swietnie :) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 26.06.08, 11:13 No ja też mam 80, ale z 82... Jeszcze się trzymam, chociaż to ciasto w piekarniku tak ślicznie pachnie...Jak już je zrobię to zamknę się chyba w pokoju i poczekam...aż wszystko zjedzą...:) Chociaż jak nie skusiłam się na kanapki z kremem czekoladowym to może i z ciastem zwyciężę...kto wie - napiszę wieczorkiem... Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 27.06.08, 09:30 Wygrałam z ciastem... Zaczęłam dzień 5...właśnie jem marchewkę...na początku myślałam, że zastąpię ją kawą, ale stwierdziłam, że nie...jak ma być marchewka to jest marchewka. No ale nie magłam się powstrzymać i weszłam na tą cholerną wagę...i nic...stoi w miejscu...tylko dlaczego? Tak sobie myślę, że jutro powinnam dostać okres...może to dlatego waga stoi? Gdzieś przeczytałam, że to jest możliwy powód (nic nie podjadam przez całą dietę) Tylko pytanie, czy jak już okres się skończy to waga w końcu ruszy? I co wtedy? odrazu kilka kilo? No muszę trwać dalej bo inaczej nigdy się nie dowiem... Trochę dziwne, bo wszyhstkim waga spada, a mi spadło 2 kilo i teraz nic...boję się, że takie poświęcenie dla 2 kilo... Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 27.06.08, 19:17 No i piąty dzień minął bez żadnych pokus...jest dobrze, po kolacji znowu jestem pełna Chyba muszę zmniejszyć porcje, bo naprawdę jestem obżarta... A jak wam idzie? A kto jest na kopenhadzkiej pierwszy raz tak jak ja? Ale jutro napiję się kawusi...dzień bez kawy, myślałam, że będzie gorzej, ale tak jakoś zleciało... Przed dietą to do godziny 15 potrafiłam wypić 10-12 kaw z mlekiem i 3 łyżeczki cukru...a teraz nawet mi tego nie brakuje... Dzisiaj nawet witamin nie wzięłam... Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 27.06.08, 21:36 nikogo już tu nie ma? To co tylko ja zostałam od 23??? Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 30.06.08, 11:47 No to piszę sama do siebie...a może dla siebie... 8 dzień mija dobrze...waga ruszyła, już 4 kilo mniej :) pomału widzę, że się opłaca :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 30.06.08, 20:09 hihihi, że tak powiem "a nie mówiłam" powodzenia:) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 30.06.08, 21:29 hihi a ja już zaczynałam wątpić, gdy waga stanęła...ale na szczęście ruszyła znowu :) Koniec 8 dnia...ale kurczaka (befsztyk) zjadłam dopiero przed 19.00 bo tak jakoś nie wyrobiłam się do 18.00 Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 02.07.08, 23:23 10 dzień minął spokojnie...aż żal, że dietka się już kończy...jeszcze tylko 3 dni...a dopiero co było 12 dni...ale zleciało...zwłaszcza drugi tydzień, aż ciężko uwierzyć, że jutro już czwartek :) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 03.07.08, 13:30 dzisiaj na obiad tylko twarożek...więcej nie dam rady zjeść :) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 03.07.08, 21:57 I minął dzień 11..waga trochę drgnęła, ale jest około 77,8...no cóż zawsze te 20 deko :) Chociaż może więcej, bo wczoraj wieczorem było 78,5...nie wiem czemu niby przytyłam :((( No nic, wróciło do normy, jeszcze dwa dni zobaczymy :) Odpowiedz Link
atka_7 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 04.07.08, 13:26 Aniulka dzielna dziewczynka jesteś:) wiedziałam, że Ci się uda:) trzymam kciuki za kolejną turę:), tak jak pisałaś, jest łatwiejsza:) i wiesz co jeszcze Ci powiem, te 13 dni to jakieś takie krótkie się robi w którym momencie, nie obejrzysz się a już masz kolejną dietkę za soba i parę kg mniej:) nawet jeśli jest to tylko 2 czy 3 kg:) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 04.07.08, 13:47 no można mówić, że już się udało, bo już te 1,5 dnia na pewno się na nic nie skuszę...zbyt wiele musiałam poświęcić, żeby teraz zrezygnować :) Ten trud będę na pewno długo pamiętała :) Aż się boję niedzieli - chyba i tak nie zjem normalnych posiłków - boję się że od razu będzie 3 kilo więcej... Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 07.07.08, 13:41 no i koniec... 13 dni minęło :) Odpowiedz Link
aniulka8503 Re: I ile schudłaś? 14.07.08, 01:17 Tak sobie siedzę i czytam co pisałam na dietce...i tak czytam jak było ciężko i źle...jak wszyscy jedli a ja walczyłam...jak nieraz było mi smutno...ale było warto! aż łezka spadła... Odpowiedz Link