Dodaj do ulubionych

Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca.......

19.06.08, 22:27
Kto chętny przyłączyć się do mnie.Będę drugi raz na tej dietce.Pierwszy raz
zrzuciłam 8 kilosków,ale zostało ich jeszcze do zrzucenia.Im nas więcej tym
raźniej.
Więc kto jest chętny????
Obserwuj wątek
    • mal134 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 20.06.08, 12:40
      ja :D tylko ja od wtorku :) bo w poniedzialek dzien po chrzcinach mojego dziecka
      :) i duzo jedzenia zostanie az zal :P
      • agamadrid Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 20.06.08, 21:56
        to gosciom zapakuj na wynos:D
        • lunaa91 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 13:39
          ja się przyłącze ;) juz od jutra ;)
    • b_sole Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 13:43
      A nie jsest tak że od poniedziałku źle zaczynac bo 7 dzień bez
      obiadu wypada w niedzielę??
      • agamadrid Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 15:00

        • monteblack Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 22.06.08, 23:37
          Masz racje Agus,ja robilam kopenhaska od wtorku i 7 dzien wypadal mi
          w poniedzialek...Musialam sie zdrzemnac po pracy 2 godzinki zeby nie
          przyatakowac lodowki,takze jak nastepnym razem bede startowac to tez
          od poniedzialku;)
          • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 23.06.08, 22:16
            Witam, ja dzisiaj też zaczęłam...Nie wiem czy dam radę, dzisiaj cały
            dzień myślę o jedzeniu, ale wytrzymałam...Mam nadzieję, że jutro
            będzie lepiej...najbardziej to chyba brakuje mi chleba...
            Najgorsze jest to, że nie mam silnej woli...boję się, że nie
            wytrzymam...
            A po jakim czasie widać efekty?
            • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 24.06.08, 23:04
              Drugi dzień za mną...bez żadnych grzeszków...jest lepiej niż
              wczoraj :) A najważniejsze - weszłam na wagę - 1 kilogram mniej :)
              • aldona79 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 24.06.08, 23:26
                Witam!
                Dla mnie jest bez różnicy czy zjem obiad czy nie,jak się uprę to dam radę.Tak
                się tylko zastanawiam czy ja nie mam innej kopenhadzkiej,mam taką gdzie jest
                śniadanie,lunch i obiad,którym kończę o 15 lub 16.
                Wczoraj rano waga startowa przed dietką to 81,200.Właśnie wróciłam z Warszawy i
                tak z ciekawości stanęłam na wagę jest 79,300.Może dzisiaj doszły mi nerwy i tak
                wpłynęły na mnie.Byłam świadkiem wypadku samochodu,który jechał kilka metrów
                przede mną i o niemal razem z dziećmi nie bylibyśmy uczestnikami (dosłownie)
                tego zdarzenia.Chyba ktoś u góry jeszcze nas lubi skoro wszyscy wyszli z tego
                cało i zdrowo.
                Trzymam kciuki za Was dziewczynki i za siebie.I cieszę się,że agamdrid jest tu z
                nami,bo to właśnie ona i jej blog zmobilizowały mnie do odchudzania.Ago dziękuje
                Ci za wszystko!!!!!
                Pozdrawiam Was wszystkie i życzę kolorowych snów.Buziaki ;***
                • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 13:12
                  Właśnie zjadłam obiadek...czuję się coraz gorzej...nogi jakbym z
                  waty miała...ale jeszcze się nie poddaję :) Niech już minie ten
                  dzień...ten jest chyba najgorszy...nie czuję głodu, ale jest mi
                  słabo...nawet witaminy nic nie dały...
                  • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 13:54
                    A rano było jeszcze dobrze...teraz tak jakoś mi słabo i mdło...to
                    tak musi być?
                    • gosiak0 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 14:25
                      ja myślę, że to może być od pogody, bo jest strasznie duszno i wielu ludziom
                      jest dziś słabo mimo, że diety nie mają... mi się tak trochę ciężko oddycha, ale
                      to od tej duchoty co panuje od kilku dni...
                      • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 25.06.08, 20:52
                        Hehe drugi kilogram zniknął :)
                        Mam huśtawkę nastroju, ale najważniejsze że trwam...
                        Jeszcze mężuś sobie wymyślił na jutro ciasto z truskawkami...także
                        nie wiem czy jutro wytrwam...ale trzy dni z głowy - zostało 10 -
                        jeszcze trochę i będzie dobrze :)
                        • gosiak0 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 26.06.08, 10:47
                          trzymaj sie dzielnie aniulka :) ja wczoraj patrzylam jak przyjaciele w czasie
                          meczu jedli moja ulubiona najpyszniejsza pizze na swiecie i bylam z siebie
                          dumna, ze sie nie zlamalam :) czwarty dzien sie zaczal, a na wadze 80 kg :) a
                          jeszcze w poniedzialek bylo 85kg... czuje sie swietnie :)
                          • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 26.06.08, 11:13
                            No ja też mam 80, ale z 82...
                            Jeszcze się trzymam, chociaż to ciasto w piekarniku tak ślicznie
                            pachnie...Jak już je zrobię to zamknę się chyba w pokoju i
                            poczekam...aż wszystko zjedzą...:)
                            Chociaż jak nie skusiłam się na kanapki z kremem czekoladowym to
                            może i z ciastem zwyciężę...kto wie - napiszę wieczorkiem...
                            • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 27.06.08, 09:30
                              Wygrałam z ciastem...
                              Zaczęłam dzień 5...właśnie jem marchewkę...na początku myślałam, że
                              zastąpię ją kawą, ale stwierdziłam, że nie...jak ma być marchewka to
                              jest marchewka.
                              No ale nie magłam się powstrzymać i weszłam na tą cholerną wagę...i
                              nic...stoi w miejscu...tylko dlaczego?
                              Tak sobie myślę, że jutro powinnam dostać okres...może to dlatego
                              waga stoi? Gdzieś przeczytałam, że to jest możliwy powód (nic nie
                              podjadam przez całą dietę)
                              Tylko pytanie, czy jak już okres się skończy to waga w końcu ruszy?
                              I co wtedy? odrazu kilka kilo? No muszę trwać dalej bo inaczej nigdy
                              się nie dowiem...
                              Trochę dziwne, bo wszyhstkim waga spada, a mi spadło 2 kilo i teraz
                              nic...boję się, że takie poświęcenie dla 2 kilo...
                              • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 27.06.08, 19:17
                                No i piąty dzień minął bez żadnych pokus...jest dobrze, po kolacji
                                znowu jestem pełna
                                Chyba muszę zmniejszyć porcje, bo naprawdę jestem obżarta...
                                A jak wam idzie?
                                A kto jest na kopenhadzkiej pierwszy raz tak jak ja?
                                Ale jutro napiję się kawusi...dzień bez kawy, myślałam, że będzie
                                gorzej, ale tak jakoś zleciało...
                                Przed dietą to do godziny 15 potrafiłam wypić 10-12 kaw z mlekiem i
                                3 łyżeczki cukru...a teraz nawet mi tego nie brakuje...
                                Dzisiaj nawet witamin nie wzięłam...
                                • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 27.06.08, 21:36
                                  nikogo już tu nie ma?
                                  To co tylko ja zostałam od 23???
                                  • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 30.06.08, 11:47
                                    No to piszę sama do siebie...a może dla siebie...
                                    8 dzień mija dobrze...waga ruszyła, już 4 kilo mniej :)
                                    pomału widzę, że się opłaca :)
                                    • atka_7 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 30.06.08, 20:09
                                      hihihi, że tak powiem "a nie mówiłam" powodzenia:)
                                      • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 30.06.08, 21:29
                                        hihi a ja już zaczynałam wątpić, gdy waga stanęła...ale na szczęście
                                        ruszyła znowu :)
                                        Koniec 8 dnia...ale kurczaka (befsztyk) zjadłam dopiero przed 19.00
                                        bo tak jakoś nie wyrobiłam się do 18.00
                                        • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 02.07.08, 23:23
                                          10 dzień minął spokojnie...aż żal, że dietka się już
                                          kończy...jeszcze tylko 3 dni...a dopiero co było 12 dni...ale
                                          zleciało...zwłaszcza drugi tydzień, aż ciężko uwierzyć, że jutro już
                                          czwartek :)
                                          • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 03.07.08, 13:30
                                            dzisiaj na obiad tylko twarożek...więcej nie dam rady zjeść :)
                                            • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 03.07.08, 21:57
                                              I minął dzień 11..waga trochę drgnęła, ale jest około 77,8...no cóż
                                              zawsze te 20 deko :)
                                              Chociaż może więcej, bo wczoraj wieczorem było 78,5...nie wiem czemu
                                              niby przytyłam :(((
                                              No nic, wróciło do normy, jeszcze dwa dni zobaczymy :)
                                              • atka_7 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 04.07.08, 13:26
                                                Aniulka dzielna dziewczynka jesteś:) wiedziałam, że Ci się uda:) trzymam kciuki
                                                za kolejną turę:), tak jak pisałaś, jest łatwiejsza:) i wiesz co jeszcze Ci
                                                powiem, te 13 dni to jakieś takie krótkie się robi w którym momencie, nie
                                                obejrzysz się a już masz kolejną dietkę za soba i parę kg mniej:) nawet jeśli
                                                jest to tylko 2 czy 3 kg:)
                                                • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 04.07.08, 13:47
                                                  no można mówić, że już się udało, bo już te 1,5 dnia na pewno się na
                                                  nic nie skuszę...zbyt wiele musiałam poświęcić, żeby teraz
                                                  zrezygnować :) Ten trud będę na pewno długo pamiętała :)
                                                  Aż się boję niedzieli - chyba i tak nie zjem normalnych posiłków -
                                                  boję się że od razu będzie 3 kilo więcej...
                                                  • aniulka8503 Re: Kopenhadzka od 23 (poniedziałek) czerwca..... 07.07.08, 13:41
                                                    no i koniec...
                                                    13 dni minęło :)
                                                  • anouk_2005 I ile schudłaś? 08.07.08, 17:29

                                                  • aniulka8503 Re: I ile schudłaś? 08.07.08, 18:26
                                                    6 kilo :)
                                                  • aniulka8503 Re: I ile schudłaś? 14.07.08, 01:17
                                                    Tak sobie siedzę i czytam co pisałam na dietce...i tak czytam jak
                                                    było ciężko i źle...jak wszyscy jedli a ja walczyłam...jak nieraz
                                                    było mi smutno...ale było warto! aż łezka spadła...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka