zzuuza
17.07.08, 08:35
Niestety to już drugie podejście do tej diet. Wcześniej zaczęłam się
"dietować" 7.07 ale niestety po pięciu dniach skapitulowałam i miałam napad
wilczego głodu :( wskutek czego na drugi dzień spuchłam jak balon.
Wczoraj założyłam spodnie i szok, są ścisłe jak cholera, jakos ostatnio przez
to moje obżarstwo strasznie przytyłam.
Od dzis obiecyję przeprowadzenie tej diety punkt po punkcie, zaopatrzyłam sie
w potrzebne produkty i czekam na efekty.
Niestety nie zważyłam się dziś rano.
Kto ze mną???
pozdrawiam