Dodaj do ulubionych

21 lipca ponownie

20.07.08, 22:20
dobry wieczór:)
hello:) Dziewczyny skruszona wracam po raz kolejny na DK i zamierzam znowu ją
teraz przeprowadzić do końca, ostatnio tak nie do końca mi wyszło:), a
ponieważ widzę, że mocno sobie pofolgowałam, więc od jutra ścisły rezim
zmierzam sobie zapodać:) a co:) Monte Ty widzę 5-dniówke zaczęłaś:), ale
proszę wspieraj mnie tutaj:) Aniulka Ty dalej trwasz na tej swojej dietce?
kebab Cię nie złamał?:) Agamadrid a Ty gdzie się podziewasz? wiem, że nie
dietkujesz, ale nam tu Ciebie potrzeba:) buziaki dla Wszystkich "odchudzaczek"
i jeśli któraś ma ochotę zacząć od jutra to zapraszam:)
Obserwuj wątek
    • agamadrid Re: 21 lipca ponownie 20.07.08, 22:56
      własnie weszlam, czytnelam i sprobuje zaczac od jutra... w sobote
      mam imprezke i chce sie pozbyc boczkow ktore zaczely znow wystawac
      poza spodnie:/ doszlam do 60kilo;) o 7:00 rano czekam tu przy kawce;)
      kupilam inneov na wlosy mam go zamiar łykac razem z centrum a
      dodatkowo pokrzywe bratka i skrzypa z serii zioła w tabletkach
      dziennie troche tych pastylek wychodzi ale mam nadzieje ze nie na
      marne;)
    • agamadrid Re: 21 lipca ponownie 20.07.08, 22:59
      powiedz jeszcze jaka masz wersje cobysmy w miare to samo jadly:P ja
      mam zamiar robic te PRAWIDLOWA (chyba) z kompotem z owocow (nie z
      salatka owocowa)
    • agamadrid Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 07:23
      porannne pomiary;/
      60kg
      34% tłuszcz
      44,7 %woda
      atka ja jestem a ty gdzie?
      moje godzinki posiłków to 7.00 12.00 17.00;)
      -tak mi najwygodniej pogodzic fanaberie dietowe z pracą;)))
      z tym ze na kawe sie przenosze do baru od jutra chyba:/
      dzisiaj zmęczyłam połowe "dawki";/ do wieczorka;)
      • aniulka8503 Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 10:48
        atka ja dietkuję, chociaż pozwalam sobie na to i owo...w dłuższym
        czasie ale nadal chudnę...a w kebabie, hehe jak mam w ogóle czas to
        wcinam surówki:)))
        czasem kawałek mięska (ale to wołowina więc luz), czasem podjem
        trochę sera czy jakąś bułę...ale kebaba jeszcze nie jadłam...
    • jolly76 Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 11:11
      Cześć dziewczyny,
      jestem nowa na forum, ale właśnie dziś zaczynam dietę, chętnie więc się przyłączę. Czuję, że będę potrzebować wiele wsparcia i dopingu :)
      Dietę mam tą z kompotem. Jestem po kawie i czekam z utęsknieniem na resztę smakołyków dzisiejszego dnia. Hi, hi.. Prawdziwy śmiech przez łzy.

      Wymiarów nie podaję, bo się wstydzę. Ale jak dobrze pójdzie, to chętnie się pochwalę ile ubyło. Wybaczcie :)
      pa, Ania
      • aniulka8503 Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 11:22
        Wystarcvzy, że jak wracam z pracy to cała śmierdzę kebabem...a
        ostatnio od piątku to ciągle siedzę w pracy...od tego zapachu
        naprawdę odechciewa się jeść...
        Przedwczoraj w nocy jak już leżałam to włączył mi się
        schemat...normalnie napad apetytu na kebaba...już w nocy
        stwierdziłam, że jak rano pójdę do pracy to pierwsze co to zrobię
        sobie pysznego kebaba...całą drogę jechałam z tą myślą...a w kebabie
        już mi się odechciało...i w sumie zjadłam jogurt malinowy zamiast
        kebaba :))))
        • 1ewa2525 Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 18:09
          Czesc, tez jestem tu nowa, myslisz Jolly ze nas przyjma? :) Wlasnie
          koncze moj 4 dzien, koncze, koncze i skonczyc nie moge, bo tego
          jogurtu naturalnego zmeczyc nie moge, a to nawet nie 2 szklanki.
          Przedtem mialam ta wersje z kompotem, ale ta z salatka bardziej do
          mnie przemawia, dlatego wlasnie mecze jogurt zmieszany z drobno
          pokrojona polowka jablka, nektarynka i 1 kiwi, pisalo zeby
          wykorzystac 4 ulubione owoce, ale nie chcialam przeginac.
          Chyba bedzie ok,jutro wszystko sie okaze na wadze, jak narazie
          prawie 3 kg w dol :)))) Oby tak dalej!!! Pozdrawiam, PaPa :)
          • monia7904 Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 20:20
            Dziewczyny i chłopcy ;) chociaż nie mogę teraz być z wami na DK (ale zamierzam
            wrócić)to jestem z wami duchem i trzymam kciuki :) 13 dni to nie jest dużo,
            dacie radę jeśli tylko chcecie :) a wiem że chcecie :D miłej nocy i udanego
            kolejnego dnia wam życzę :*
            • atka_7 no to zaczęłyśmy:) 21.07.08, 21:15
              hej:)
              Aga rano zawsze o 7 jestem z Tobą przy kawce, ale co najwyżej mogę poczytać
              wpisy:) zalogować się nie próbuję:), chyba, że na gg (to mogę) :) mój dzisiejszy
              dzień, to taki mało dietkowy był niestety:( w pracy miałam tak zap......, że nie
              jadłam wcale:( jak wróciłam do domu o 20 to już mi się nie chciało nic robić,
              więc tak czy owak pierwszy dzień zaliczony, aaaaaaaa dziewczyny powiedzcie, czy
              też tak macie, ja nie wiem czym to jest spowodowane, dietą? czy może hihihihi,
              tzw. zespołem napięcia przedmiesiączkowego?, ale mam ostatnio takiego nerwa, że
              mam ochotę normalnie komuś przyłożyć, w pracy to już jak histeryczka się
              zachowuję, ciągle jakaś taka rozdrażniona jestem
              Jolly i Ewa pewnie, że przyjmujemy:) im nas więcej tym lepiej:), Ewa tego
              jogurtu to jest 2/3 szklanki a nie 2 lub 3 szkl., ale nie martw się ja w
              pierwszej turze też jadłam dwie szkl., a ponieważ lubię jogurt naturalny to
              byłam cała szczęśliwa z tego powodu:) i trochę mniej jak się okazało, że jednak
              ma być go mniej:)
              Agamadrid jak Tobie pierwszy dzionek minął? Aniulka wiesz, że ja tak miałam w
              zeszłym tygodniu:) jak się kładłam spać, to myślałam o tym co jutro zjem (bo
              sobie zeszły tydzień trochę odpuściłam) i co gorsza Ty się oparłaś pokusie, a ja
              nie, więc żeby mnie w tym tez nie kusiło zapodałam sobie właśnie DK, bo widzę,
              że żadne takie troche DK a trochę nie na mnie nie działaj, jak sobie popuszczę
              pasa to płyyyyyyyyyynę:)))
              Monia nie łam się, będzie dobrze:))) pogadamy jutro:)))
              dobra Dziewczynki spadywuję przespać to co pozostało z dnia dzisiejszego mam
              nadzieję, że jutro będzie lepiej:))) buziaki
              • monteblack Re: no to zaczęłyśmy:) 22.07.08, 07:51
                Witeczka!
                Hehe a tak myslalam,gdzie zaginelas;)
                Ja niestety ostatnio nie moge przebrnac przez zaden rezim.Co zaczne
                to wszystko robie z odstepstwami.Ale generalnie pilnuje sie,zeby nie
                tykac rzeczy kalorycznych.
                • atka_7 Re: no to zaczęłyśmy:) 22.07.08, 22:02
                  Hello Monte:) dobrze Cię widzieć, wiesz ta dieta to jak uzależnienie:) ja miałam
                  taki zeszły tydzień jak Ty teraz, wcale się nie mogłam zmobilizować, hehehehe
                  łańcuch mi się poluźnił i do kuchni zaczął sięgać:D ale go w tym tygodniu
                  skróciłam i już jest ok:) ja dzisiaj troszkę luźniejszy dzień miałam, więc
                  obiadek zjadłam, kolacyjka była lajtowa bo tylko jogurcik naturalny i owocek z
                  obiadku:) ale późno była bo grubo po 20, ale stwierdziłam, trudno, a teraz
                  popijam zieloną herbatkę i zmykam spać:), a Ty jak? grzeszysz mocno? wina nie
                  pij:):):)
                  Agamadrid a Twój drugi dzionek jak?, dajesz radę, czy odpuściłaś? ale powiem Ci,
                  że Ty niezła kucharka jesteś jak czytałam z czym tę zapiekankę zrobiłaś, to mi
                  hehehehe ślina na klawiaturę spływała:D, wcale się nie dziwię, że się jej nie
                  oparłaś, ja tez bym się nie oparła:)
                  Aniulka a Tobie jak minął kolejny dzionek?
                  buziaki dla Wszystkich odchudzaczek:)
              • agamadrid Re: no to zaczęłyśmy:) 22.07.08, 08:15
                nie pytaj mi sie nawet jak mi minol pierwszy dzien:D o 17.00 zamiast
                mięska i sałaty na kolacje zjadłam... lazanie:D taka pyszna mi
                wyszła, ze nie mogłam sobie odmówic, mięsko tez zjadłam... pózno w
                nocy jako kolacje nr 2 :x mimo tego dzisiaj spadek jakis tam jest
                waga: 59.3
                tłuszcz: 33,8%
                woda: 43,9%
                totez nie zamierzam od nowa zaczynac dzisiaj, robie drugi dzien i
                koniec, tak koniec koncow i tak mam BMI prawidlowe przeciez
                (jeszcze:P) wiec mi niez alezy na jakims specjalnie szybkim spadku
                dzisiaj zaspałam troszke ale juz robie kawke sobie i zaraz ja z wami
                pije;)
          • luizka25 Re: 21 lipca ponownie 21.07.08, 23:47
            Gratuluje CI bardzo!!!!SUPER juz 3kg,u mnie niestety tylko 1,5 kg
            ciekawe czy pozniej wyrownamy?Raczej juz Cie nie dogonie...
    • 2-niunia21 Re: 21 lipca ponownie 22.07.08, 12:15
      hello! jestem juz 9 dzien na tej diecie i nie jest zle. co do
      kebabow... ja pracuje w kawiarni w ktorej mamy wloskie lody i
      mnostwo innych pysznosci. ale do tej pory sie nie poddalam i nie mam
      zamiaru! schudlam 4.5kg w 8 dni ale trzymam sie scisle diety.
      buziaczki
      • 1ewa2525 Re: 21 lipca ponownie 22.07.08, 12:53
        Hej, no coz, z tym jogurtem to na poczatku dobrze to zrozumialam i
        zjadlam 2/3 szkl.,potem sie zakrecilam bo na innych stronkach pisalo
        2 lub 3 szkl.Tak czy inaczej zmeczyc tego nie moglam :)Waga mi sie
        narazie zatrzymala -3kg, nie narzekam bo to i tak niezle:)Bede
        szczesliwa jezeli uda mi sie zrzucic 5-6 na DK, za reszte wezme sie
        bieganiem:)Na razie jestem z siebie dumna bo tu sie ludzie na okolo
        paczkami, eklerkami i czekolada objadaja, a ja nic a nic :)A teraz
        ide na moja rybke:))) Mniammmmm Pozdrawiam! Buziaki Ciekawe czy
        przed lodami wloskimi albo kebabami tez dala bym rade sie
        powstrzymac? :) Gratulacje!!! :)PaPa
    • cykadunia Re: 21 lipca ponownie 22.07.08, 14:19
      Ja tez zaczelam wczoraj mam 71 kg 163 cm wzrostu bardzo chce wazyc
      65 to mi wystarczy narazie :)mam nadzieje ze bedziemy sie wspierac.
      Zamierzam wszytsko robic prawidlowo choc kawy w ogole nie pijam a
      zwlaszcza z cukrem. Mysle ze mozna przecierpiec te pare dni. Rok
      temu robilam ta diete i schudla 6 kilo wiec mam nadzieje ze i tym
      razem sie uda. A potem dieta strukturalna to najlepsza i najzdrowsza
      dieta tylko mam za malo czasu bo za 3 tyg do slonecznej tunezji jade
      wiec boczki przydaloby sie zgubuic. WIEC DO DZIELA DZIEWCZYNY DAMY
      RADE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • 1ewa2525 Re: 21 lipca ponownie 22.07.08, 19:40
        Witam, no i pomyslnie zakonczylam dzien 5, befsztyk byl pyyyycha! Az
        szkoda mi bylo kiedy sie skonczyl:) Jutro kurczaczek, juz na mnie
        czeka w lodowce i doczekac sie nie moge :)Cykadunia dasz rade,65kg
        to dosc realistyczny cel, zwlaczsza ze masz jeszcze 3 tyg.Tez bym
        sobie do Tunezji pojechala:) pozdrawiam PaPa :)
        • aniulka8503 Re: 21 lipca ponownie 22.07.08, 22:15
          atka jak minął mi dzionek...dzisiaj masakra...
          Rano zjadłam zupkę chińską, loda...potem 5 kanapek z pasztetem,
          potem dwa kubki coli, potem cała czekolada, potem kalafior z bułką
          tartą, a potem jeszcze kubek mrożonych truskawek z cukrem....przez
          cały tydzień nie zjadłam tyle co dzisiaj...boli mnie brzuch,
          pękam...jutro chyba nic nie zjem...rzygać mi się chce!!!!!!
          Nigdy więcej tyle nie zjem...chyba z 2 kilo przytyłam...czuję sie
          strasznie ciężko...
          Ale mam nadzieję, że od jutra znowu zdrowe jedzonko...
          • monteblack Re: 21 lipca ponownie 23.07.08, 13:19
            Witam w klubie Aniulka:-(Ja wczoraj zarzucilam 2 nalesniki z miesem
            a potem 3 wafelki slodkie.Ja,ktora nie lubi generalnie slodyczy...Na
            leb bije jak mame kocham.
            Generalnie tak jak pisalam,waga mi sie spierdzielila,chyba czula,ze
            znowu bedzie wiecej,hihihi,wiec na nia nie staje bo pokazuje z kims
            i bez nikogo 81 kg.Po powrocie musze kupic nowa,elektroniczna.
            Nio a jutro ruszam nad morze...Tzn dzis w nocy praktycznie bo do
            Kolobrzegu mam 630 km,wiec poki dojedziemy to bedzie popoludnie.
            Myslalam,ze pojade tam w innym stanie,ale jak to mowi moja
            siostra,trzeba sie cieszyc z tego co zlecialo.Pewnie do pierwszej
            wizyty na plazy mi starczy tego dobrego humoru,ale w stanie z
            kwietnia na plaze bym nie wyszla wiec i tak jest postep:P
            Pozdrawiam wszystkie stale i nowe forumowiczki.Trzymajcie kciuki
            zebym za bardzo nie poplynela,choc widok laseczek tanczacych na
            Sunrisie moze skutecznie mnie powstrzyma:P
            Nio to tyle tymczasem.Jak znam zycie jestem z powrotem we wtorek:)
            Buziaczki!
            • aniulka8503 Re: 21 lipca ponownie 23.07.08, 13:27
              ta to ma dobrze...odpoczywa...super :)
              ja dzisiaj jeszcze nic nie zjadłam, nawet kawy nie wypiłam...właśnie
              mi się przypomniało - idę zrobić kawkę...mam nadzieję, że wieczorem
              nie dopadnie mnie taki napad głodu jak wczoraj...
              ja też nie wchodzę na wagę, po co mam sobie popsuć dobry humor?
              I tak czuję się cięższa...
              • 1ewa2525 Re: 21 lipca ponownie 23.07.08, 17:48
                Hej znam ten bol, juz nawet nie wiem na ilu dietach poleglam przez
                te napady wilczego glodu, jakbym jedzenia przez miesiac nie
                widziala, najgorsze jest to ze wiem co robie i ze bede miala dola
                jak tyle w siebie wpakuje, a i tak jem dalej...Aniulka, nie martw
                sie, co prawda poplynelas, ale to tylko jeden dzien i mozesz wszysko
                dosc szybko naprawic. Masz racje, nie waz sie przez dwa lub trzy dni
                i sama zobaczysz, wszysko bedzie ok:)
                Baw sie dobrze nad morzem, oby Ci pogoda dopisala:)PaPa
                Powodzenia w walce z kilogramami wszyskim forumowiczkom:)Buzka:)
                • aniulka8503 Re: 21 lipca ponownie 23.07.08, 21:04
                  już wracam do formy...dzisiaj tylko kawka i zupka pomidorowa...moja
                  ulubiona zupka :)
                  • victorya987 aniulka8503 23.07.08, 21:31
                    Ale masz silną wolę...podziwiam:) ja bym nie dała rady cały dzień na kawie i
                    talerz zupy...och...ale mi burczy zjadłabym sobie jakiegoś batonika:P
                    • aniulka8503 Re: aniulka8503 23.07.08, 21:52
                      no wczoraj zjadłam tyle, że jeszcze dzisiaj z trudem patrzę na
                      jedzenie...dlatego od dzisiaj znowu jem malutko...
                      W nocy z siostrą i szwagrem chcieliśmy zamówić jakiegoś kebaba, ale
                      ci, którzy mieli jeszcze otwarte to nie oferowali dowozu...całe
                      szczęście, bo jeszcze na koniec tego obżartego dnia zjadłabym
                      kebaba...dziwne, jak jestem w pracy to nawet nie tknę tego, nawewt
                      nie mam apetytu...a jak siedzę w domu to wręcz na wszystko mam
                      apetyt...trzeba zacząć częściej pracować!!!! bo inaczej znowu
                      przytyję...
    • agamadrid Re: 21 lipca ponownie 25.07.08, 07:13

      • atka_7 Re: 21 lipca ponownie 25.07.08, 19:50
        hello:))) jestem jestem, ale wczoraj taka "uchetana" wróciłam, że mi sie nawet
        pisać nie chciało, ale rano przy kawce codziennie jestem:) powiem Ci Aga, że tak
        sobie w sumie dietkuję:) może nie tak bardzo rygorystyczne, ale w sumie trzymam
        się tego co napisali, ale dzisiaj np. zamiast rybki, zeżarłam dwa jabłuszka, bo
        taką fanaberie miałam, poza tym jest taki, upał, że mi sie nawet nie bardzo chce
        jeść, ale niestety weekend zapowiada się mocno imprezowy, moja koleżanka ma
        imieniny:), a właśnie Aniulka obchodzisz jutro imieniny? jeśli tak to Kochana
        wszystkiego ........ co tam sobie wymyślisz, a przede wszystkim wiary, że nie
        dasz się tym kilogramom:D:D:D
        Aga a jak u Ciebie w ten upał w Madrycie?, co prawda tam trochę inny klimat, ale
        też chyba nie ciekawie?
        buziole i chyba to niedzielnego wieczorka:)
        • aniulka8503 Re: 21 lipca ponownie 25.07.08, 20:14
          atka dzięki...tak jutro obchodzę, ale to i tak nieważne...krótko
          mówiąc życie mi się pier****...i już nigdy nie będzie dobrze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka