Dodaj do ulubionych

Udomowieni

06.12.12, 16:09
Czym różnią się od nas ci, co prosto spod kurateli mamusi przechodzą pod kuratelę żonki? Kto jest tak do końca samodzielny?
wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,12986268,Udomowieni.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
Obserwuj wątek
    • polaczek.3 Re: Udomowieni 06.12.12, 20:52
      Odkąd od Mamusi odszedłem, a nawet wcześniej /bo dwa lata służby w LWP/ jestem samodzielny i pod żadną kuratelą nie jestem. Zastrzegam też sobie że nie będę tego ani literalnie ani w żaden inny sposób nikomu udowadniał smile
      • mamakrzysia4 Re: Udomowieni 07.12.12, 00:12
        beznadziejne przypadki tacy ludzie bez porządnej terapii nigdy nie będą w normalnej relacji z kobietą/mężczyzną, trzeba się odpępowić to bolesne, trudne ale konieczne żeby być naprawdę doroslym
        • jedzoslaw Re: Udomowieni 07.12.12, 00:42
          Czasem życie z rodzicami to konieczność związana z brakiem kasy na własne lokum. A jak nie ma partnera to tym bardziej się często nie da w pojedynkę utrzymać mieszkania.
          • mamakrzysia4 Re: Udomowieni 07.12.12, 16:26
            ale to nie tylko kwestia finansów to też bariera psychiczna i tu widzę poważny problem
            • polaczek.3 Re: Udomowieni 07.12.12, 18:04
              Moim skromnym zdaniem nic tak 'nie dociera' związku jak jednakowy status materialny obojga i jeśli od samego początku muszą liczyć tylko na siebie. Mówię na podstawie własnych doświadczeń. Dziś, gdy spojrzę wstecz - jest wielki 'satysfakszon' . I bardzo udany związek i wciąż z tą samą smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka