Dodaj do ulubionych

Szyszkowska oszalala ?!

18.02.05, 15:50
Slyszeliscie o tym projekcie? Zamiast wspierac chorych, zamiast podsycac
najwiekszy skarb - nadzieje, bedziemy usmiercac?
Obserwuj wątek
    • candycandy Re: 18.02.05, 19:20
      Nie oszalała tylko wybory będą zaraz albo trochę późniejtongue_out
      Poważnie: (nie jestem jeszcze do końca przekonana, ale) ludzie śmiertelnie
      chorzy, cierpiący, powinni mieć prawo do zadecydowania o momencie swojej
      śmierci...
      • umfana .... 18.02.05, 23:08
        Narysuj mi Baranka,
        Mój Ojciec umierał na raka i prosił nieformalnie lekarza prowadzącego go o godną
        śmierć.
        Takie rzeczy powinno się zalegalizować a nie tkwić w podziemiu, które prowokuje
        tylko nadużycia.
        Mam nadzieję, że Ty nigdy nie poznasz z autopsji tych etycznych problemów.
        Pozdrawiam Cię!Umfi
    • aankaa Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 19:31
      jeżeli możemy decydować o zakończeniu cierpień naszego ukochanego zwierzaka
      (przepraszam za porównanie) dlaczego ludziom nie dać tego wyboru ?
    • aankaa Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 19:34
      > zamiast podsycac najwiekszy skarb - nadzieję

      nadzieję - na co ?
      że pojawi się lek na uśmierzenie bólu, że (za kilka lat) ktoś
      zaproponuje "alternatywne" leczenie ?

      więcej pokory, Baranku, dla cierpienia Bliskich
      • carrramba Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 19:49
        Mam mieszane uczucia i nie potrafie zająć stanowiska/ niestety/. Gdybym miała
        umierać na raka, jak umierała moja Koleżanka, to nie
        wiem................Umieranie przez pół roku, w koszmarnych bólach. Kiedy
        dzwoniłam do Niej ostatni raz, nie miala nawet siły rozmawaić. Już nie
        zamieniłyśmy ani słowa. Dlatego, nie potrafie zupełnie podjąć dyskusji na ten
        temat.
        • aankaa moi Rodzice, lekarze, umierali "świadomie" 18.02.05, 19:59
          Jedno po wylewie, Drugie na raka
          i nikomu nie życzę takiego "doświadczenia"
          • speer Re: moi Rodzice, lekarze, umierali "świadomie" 18.02.05, 20:01
            Popieram Szyszkowska. To potworne, ze zyjemy w zascianku, w ktorym sie nie da nawet podyskutowac o takich sprawach jak malrzenstwa gejow czy eutanazja, bo zaraz znajda sie ci co zechca taka dyskusje zawrzeszczec.
            • wedrowiec2 Re: moi Rodzice, lekarze, umierali "świadomie" 18.02.05, 20:05
              Popieram prawo do eutanazji!
              • very_famous Re: moi Rodzice, lekarze, umierali "świadomie" 18.02.05, 20:16
                A ja popieram prawo do aborcji. I to nie są żadne szaleństwa.
          • umfana Re: moi Rodzice, lekarze, umierali "świadomie" 18.02.05, 23:13
            Aniu!
            Mam te same doświadczenia co Ty...
            Moja Mama- wylew, Tata- nowotwór płuc...
            Przeczytaj mój post pt: "..."
            Pozdrawiam Cię serdecznie!Umfi
      • narysuj.mi.baranka Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 20:57
        Jakie masz prawo by tak do mnie mowic? Co Ty o mnie wiesz?
        • sloggi Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 21:06
          narysuj.mi.baranka napisała:

          > Jakie masz prawo by tak do mnie mowic? Co Ty o mnie wiesz?

          Przepraszam, ale pogubiłem się - do kogo to jest odpowiedź?
          • geograf Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 21:38
            do Aanki.
            Baranek chyba...zbaraniała, a już na pewno zbytnio poniosły ją emocje.
    • sloggi Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 20:11
      Chcę mieć możliwość decydowania o swoim życiu - zawsze i wszędzie.
      Nadzieję, jaką nadzieję i na co?
      • aankaa Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 20:26
        sloggi napisał:

        > Chcę mieć możliwość decydowania o swoim życiu - zawsze i wszędzie.
        > Nadzieję, jaką nadzieję i na co?

        przy aborcji - zero szans
        ale koniec - jak najbardziej

        a nadzieja - może Baranek nam wyjaśni ... bo jak narazie rzuciła temat i tyle
        Ją widzieli ...
        • sloggi Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 20:38
          Obiecuję Ci Aankaa, że nigdy nie poddam sie aborcji, donoszę i urodzę tongue_out
          • aankaa Zuch Chłopak :* 18.02.05, 20:42

            • sloggi Re: Zuch Chłopak :* 18.02.05, 20:53
              Tylko LPR i tak będzie niezadowolone - nie będę karmił piersią.
              • aankaa ja swoje, 180-centymetrowe 18.02.05, 20:56
                na butelce wyhodowałam
                zdrowe, mądre (?), zadowolone z życia (i ... matki smile)
                • kmsanczia Re: ja swoje, 180-centymetrowe 19.03.05, 01:52
                  Sloggy, Romek będzie niepocieszony! On swoje na pewno na własnym cycu chował. wink)

                  Aankaa, ja swojego też na butli - mam nadzieję że i on kiedyś będzie z matki
                  zadowolony. smile

                  -
        • narysuj.mi.baranka Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 21:02
          Bo sila wewnetrzna czlowieka jest wielka tajemnica, ale jest potezna. A
          pragnienie by umrzec pojawia sie czasem, gdy nie zostaly zaangazowane
          maksymalne wysilki bliskich. Eutanazja to dla mnie cos w rodzaju zabojstwa. I
          dzis slyszalam komentarz pewnego lekarza, ze beda naduzycia. I tego sie boje.
          • vitalia Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 21:20
            Nadzieja Ok.! ale nie każdy chory doczeka dnia, kiedy to pojawi się dla niego
            ta nadzieja ,bo prędzej ..za przeproszeniem zgnije za życia.Taka jest prawda,
            że chory onkologicznie ,już w ostatnim stadium jest raczej bez nadziei i
            pompowanie w niego leków przeciwbólowych które nie pomagają i w ten sposób
            wyrażanie miłości do bliżniego to jakaś pomyłka.Przepraszam ale widziałam takie
            rzeczy i ludzi szkielety że nie ludzkie jest skazywać człowieka na takie
            cierpienia..
          • aankaa Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 22:02
            narysuj.mi.baranka napisała:

            > Bo sila wewnetrzna czlowieka jest wielka tajemnica, ale jest potezna. A
            > pragnienie by umrzec pojawia sie czasem, gdy nie zostaly zaangazowane
            > maksymalne wysilki bliskich.

            Baranku, poczytaj to co napisałaś, to co napisali inni
            i ... zastanów się czy Twoje "teorie" nie biorą się z "wegetarianizmu" (to było
            złośliwe)

            > Eutanazja to dla mnie cos w rodzaju zabojstwa. I
            > dzis slyszalam komentarz pewnego lekarza, ze beda naduzycia. I tego sie boje

            bój się, jak najbardziej
            może to (oby) nie będzie musiało dotyczyć nikogo z Twoich bliskich








            głupia jesteś - to ode mnie
          • geograf Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 22:04
            tak myśląc o tym..
            przecież nikt nie będzie zmuszał Cię do skorzystania z tego "procederu", więc o co afera?
            Bóg dał nam podobno wolną wolę i każdy z osobna będzie rozliczany z jej użycia...podobno.
    • geograf Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 21:36
      Tak, słyszeliśmy.
      Jesteśmy za eutanazją.

      Ciekawy kontrast. Taki populistyczny. Według Ciebie prawo do eutanazji zakazuje wspierania duchowego, dawania nadziei, pomocy?

      Ciekawe...
      • vitalia Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 22:04
        geograf napisał:

        > Tak, słyszeliśmy.
        > Jesteśmy za eutanazją.
        >
        > Ciekawy kontrast. Taki populistyczny. Według Ciebie prawo do eutanazji
        zakazuje
        > wspierania duchowego, dawania nadziei, pomocy?
        >
        > Ciekawe...
        >
        >
        >To co napisałam to są tylko suche fakty.
        Nie mówię przecież że chory ma zostać uśpiony jak psiak... Ale otoczony opieką
        i miłością bliskich , świadomy albo i nie ,bo tak też bywa ..mówię o pacjentach
        terminalnych bez rokowań na poprawę oczywiście .
        Są przypadki ,,gdy nadziei nie ma!!!! Bo nawet jak znajdzie się >cudowny lek<<
        i wyleczy raka np.
        to ciało już nie wróci do życia..
        • kmsanczia Re: Szyszkowska oszalala ?! 19.03.05, 01:57
          vitalia napisała:
          > Są przypadki ,,gdy nadziei nie ma!!!! Bo nawet jak znajdzie się cudowny lek
          > i wyleczy raka np. to ciało już nie wróci do życia..

          Moja babcia miała raka, a umarła na skutek leczenia.
          Bo u nas się leczy RAKA, a nie CZŁOWIEKA...
    • rafi.raf Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 22:05
      zawsze bylem za eutanazja. tylko osoby, ktore odchodza nie zawsze wiedza, ze to eutanazja. ostatnio bylo glosno o "nieswiadomych eutanazjach" w holandii.
    • groha Re: Szyszkowska oszalala ?! 18.02.05, 22:41
      To strasznie trudny temat, naprawdę. Przez częste wizyty w szpitalnych izbach
      przyjęć, gdzie dokonuje się wstępnej selekcji, a potem na oddziałach, na
      których można liczyć wyłącznie na odrobinę szczęścia, mam gruntownie wyrobioną
      opinię o naszej służbie zdrowia. Nie musze dodawać, jaka ona jest, prawda?
      Dlatego przeraża mnie myśl o tym, że legalna możliwość uśmiercania mogłaby
      trafić do rąk niektórych lekarzy. Powtarzam - niektórych. Nie zapominajmy, w
      jakim kraju żyjemy.
      A podjęcie decyzji o momencie śmierci najbliższej osoby, to najgorsza rzecz,
      jaka może przytrafić się w życiu. Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.
      • aankaa decyduje 18.02.05, 22:45
        pacjent albo rodzina

        i nie zakładamy, że rodzina jest "zainteresowana szybkim zejściem"
        • olga55 Re: Zawsze są wątpliwości... 18.02.05, 22:58
          ...że nie popełniono błedu.ileż istnień ludzkich przestało istniec z powodu
          błedu lekarzy.ale czy nadal do nich nie chodzimy?Z drugirj strony ile istnien
          ludzkich zawdzięcza im swoje zdrowie i życie.Ttrudny problem.Widząc nieludkie
          cierpienie,myslimy,"niech sie to szybciej skończy".
          Dla mnie najgorsze jest to,ze w dyskusji zatraci sie sens rzeczy.Wezmą góre
          polityczne przepychanki,religijne zaślepienie,emocje emocjonalnie
          niezrównoważonych i egzaltowanych "działaczy".Szyszkowską będą odsądzać od czci
          i wiary."Osądzą i spalą" jak czarownicę na stosie.A potem pójda odmowić
          różaniec.
      • kmsanczia Re: Szyszkowska oszalala ?! 19.03.05, 02:11
        groha napisała:
        > Dlatego przeraża mnie myśl o tym, że legalna możliwość uśmiercania mogłaby
        > trafić do rąk niektórych lekarzy. Powtarzam - niektórych. Nie zapominajmy, w
        > jakim kraju żyjemy.
        > A podjęcie decyzji o momencie śmierci najbliższej osoby, to najgorsza rzecz,
        > jaka może przytrafić się w życiu. Nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.


        Groha, dokładnie tak. I dlatego uważam, że prawo do eutanazji powinni mieć tylko
        i wyłącznie ludzie w stosunku do siebie samych.
        Śmiertelnie chory człowiek sam powinien zdecydować; porozmawiać z duchownym,
        psychologiem, bliskimi - jeżeli oni go od tego nie odwiodą, nie przekonają że
        warto żyć nawet w cierpieniu - to jego wola.
        Z drugiej strony, jeżeli ktoś jest świadomy może popełnić samobójstwo, nie musi
        prosić o to innych. sad

        Eutanazja "roślin": może to głupie, ale zawsze jest nić nadziei (przykład:
        córeczka Ewy Błaszczyk).

        Aborcja - absolutnie NIE.
        Trzeba było zakładać gumę na instrument, albo szklanka wody ZAMIAST (sexu).
        Jeżeli nie masz warunków, byłaś ofiarą gwałtu itp. - oddaj dziecko do adopcji,
        daj mu szansę żyć. Te 9 miesięcy cię nie zbawi, a może w tym czasie przekonasz
        się, że kochasz i potrzebujesz tego małego człowieka. Po aborcji NA ZAWSZE
        zostanie rysa na psychice. (nie zwracam się do nikogo z forumowiczów
        bezpośrednio, tylko tak ogólnie agitujęsmile
    • sloggi Re: Szyszkowska oszalala ?! 27.02.05, 19:45
      fakty.interia.pl/news?inf=596136
      • aankaa Re: Szyszkowska oszalala ?! 27.02.05, 20:01
        "Czy eutanazja została przeprowadzona zgodnie z ustawą, badałaby po fakcie
        specjalnie powołana Krajowa Komisja Kontroli"
        ===

        "po fakcie" ...
        ===

        "W Belgii, zgodnie z obowiązującym prawem, wolę śmierci trzeba wyrazić co
        najmniej dwa razy i to pisemnie, będąc przy tym w pełni władz umysłowych"

        ===
        i jeszcze to ...

        ===
        a co ma powiedzieć pacjent, który cierpi, faszerowany morfiną, i nie jest w
        stanie _napisać_ ??
    • sloggi Terri Schiavo odłączona od aparatury 19.03.05, 01:40
      W piątek wczesnym popołudniem czasu miejscowego odłączono przewód dostarczający
      pożywienia 41-letniej Amerykance, Terry Schiavo, utrzymywanej sztucznie od
      piętnastu lat w stanie wegetatywnym.
      Poinformował o tym adwokat jej męża, George Felos. Równocześnie określił on
      próby Kongresu USA spowodowania przedłużenia sztucznego utrzymywania Schiavo
      przy życiu jako "bandytyzm".

      Wcześniej sędzia George Greer, prowadzący jej sprawę orzekł, że przewody służące
      do sztucznego odżywiania pacjentki mogą być odłączone.

      Odłączenia aparatury domagał się mąż Terry, Michael Schiavo argumentując, że nie
      chciałaby ona żyć w takim stanie, w jakim się znajdowała.

      Natomiast dalszego utrzymywania córki przy życiu domagali się rodzice, Robert i
      Mary Schindler. Twierdzą oni, że Terry reaguje na bodźce i można poprawić jej
      stan odpowiednią terapią.

      Republikańska większość w Kongresie USA, starała się za pomocą kruczków
      formalnych o spowodowanie nie odłączenia pacjentki, wbrew opiniom lekarzy.

      Sędzia Greer oświadczył, że starania podejmowane w ostatniej chwili przez
      kongresmenów nie mogą przekreślić decyzji sądowych podejmowanych w ciągu długich
      lat w sprawie kobiety, która znalazła się w stanie wegetatywnym.

      Adwokat Felos określił próby interwencji ze strony Kongresu jako "najniższy
      rodzaj politycznych rozgrywek". Dodał, że nieszczęśliwa kobieta "stała się
      pionkiem w rozgrywce politycznej".

      Terri Schiavo była sztucznie odżywiana od 1990 r. kiedy w rezultacie ataku serca
      jej mózg został pozbawiony dopływu tlenu. Od tego czasu Schiavo pozostaje w
      stanie wegetatywnym.

      Schiavo, która w momencie ataku serca miała 26 lat, nie pozostawiła żadnych
      wskazówek czy życzyłaby sobie być sztucznie utrzymywana przy życiu.
      /onet/
    • alras Re: Szyszkowska oszalala ?! 19.03.05, 08:07
      Nie wiem czy tak naprawdę znasz projekt p.Szyszkowskiej? Mówi on o prawie do
      godnej śmierci i podjęcia tej decyzji przez człowieka, który tak cierpi, że
      żadne środki już nie pomagają. Każdy powinien mieć wybór. Jeżeli chcesz
      zobaczyć co choroba robi z ldźmi przejdź się do hospicjum i popatrz. W tej
      dyskusji powinni brac tylko ci co doświadczyli cierpienia bliskich, bądź
      widzieli jak to wygląda. Co do aborcji- jestem przeciwna jeżeli traktuję się
      ją jako metodę antykoncepcji. Uwazam, jednak że mam prawo wyboru. Lepszą metodą
      są rozmowy, które będą uświadamiały o skutkach aborcji. Teraz zakaz nabija
      tylko kasę ginekologom. Czy wiesz ile w twoim mieście kosztuje skrobanka? u
      mnie 2000, w Łodzi mozna za 1200. Te dane nie są z sufitu. Pisała o tym
      prasa.Bądźmy wolni i umiejmy cieszyć się tą wolnością.
      • kmsanczia Re: Szyszkowska oszalala ?! 19.03.05, 13:19
        Alras czy uważasz, że społeczne przyzwolenie na skrobankę to wolność? A może nie
        byłoby potrzeby uświadamiać o skutkach aborcji, gdyby najpierw uświadomić jak
        się zabezpieczać przed niechcianą ciążą. Albo nauczyć, że każda ciąża jest
        chciana, bo to żywy człowiek, twoje dziecko z krwi i kości.
        Inna sprawa, że państwo powinno cholernie dbać o dzieci przynajmniej do 15-go
        roku życia. Chociażby z czystego wyrachowania: bo kto im będzie pracował na zus?
        Kto w ogóle będzie pracował, jeżeli społeczeństwo się zestarzeje?

        Wolność to wg mnie wybór bezpiecznej, nieinwazyjnej antykoncepcji. To moja
        świadoma decyzja: chcę lub nie chcę mieć dziecka.
        Kto nie uznaje antykoncepcji i nie potrafi stosować metod naturalnych - niech
        nie uprawia sexu. Niech nie myśli: po co się zabezpieczać, w razie czego wyskrobię.

        Byłam bardzo liberalna w tych sprawach, dopóki sama nie zaszłam w ciążę. Ale
        dziecko zmienia poglądy na wiele spraw.
        Pozdrawiam. smile
        • sloggi Re: Szyszkowska oszalala ?! 19.03.05, 21:58
          kmsanczia napisała:

          > Kto nie uznaje antykoncepcji i nie potrafi stosować metod naturalnych - niech
          > nie uprawia sexu.

          No z tym to pojechałaś. Mi klecha powiedział, że jako geja mnie nie potępia, ale
          seks, który uprawiam (ciekawe jakie ma pojęcie o seksie homo~) jest grzeszny.
          Bóg mnie stworzył i dał mi taką orientację.
          • kmsanczia Re: Szyszkowska oszalala ?! 20.03.05, 01:16
            Sloggy, ale chyba ciebie ciąża nie dotyczy? Bo tu o to chodziło. Uprawiaj sobie
            sex na zdrowie, w końcu jesteś facetem i nie będziesz miał dylematu srobać -
            nie skrobać. smile
    • alras Re: Szyszkowska oszalala ?! 19.03.05, 22:36
      Cenię sobie ludzkie życie /z natury jestem pacyfistką/. Ale Twój błąd w
      rozumowaniu polega na tym,że widzisz albo białe albo czarne. Zycie ma wiele
      innych odcieni. Co dla ciebie znaczy nieinwazyjna antykoncepcja? Moja
      tolerancja dla człowieka i jego prawa wyboru jest trudna dla zrozumienia
      zwłaszcz dla ludzi głęboko wierzących. Ja, /choć może trudno ci
      uwierzyć/traktuję dekalog jako swoiste wyznanie wiary w człowieka, ale nie mogę
      się zgodzić na narzucanie pewnych ograniczeń tylko ze względów religijnych.
      Zycie mnie nauczyło, że często mówimy piękne frazesy ale w sytuacjach ważnych
      pozostajemy obojętni.
      • kmsanczia Re: Szyszkowska oszalala ?! 20.03.05, 01:42
        Alras, a czy wyskrobać - urodzić to nie jest czarne - białe? Tu chodzi o
        dziecko, żywego człowieka, względy religijne nie mają tu nic do rzeczy -
        naprawdę, daleka jestem od tego. Jesteś, istniejesz, chcesz decydować czy zabić
        niechciane dziecko - a co gdyby kiedyś ktoś podjął taką decyzję w stosunku do
        ciebie?
        Moje dziecko było zaplanowane niemalże co do dnia i godziny. Poważnie. Nie żyłam
        wcześniej w celibacie, wręcz przeciwnie; na dodatek ze stałym partnerem nie
        używałam żadnych środków antykoncepcyjnych (nie z powodu przekonań tylko z
        czystego lenistwa) - czyli można NIE zajść w ciążę, są na to sposoby.
        Nieinwazyjna antykoncepcja to wg mnie taka, która nie szkodzi zdrowiu kobiety. I
        gdzie tu religia?
        Chyba wyszłam na straszną dewotkę, skoro nawet Mości Adminek wyskoczył z
        księdzem wink. Widać panuje przekonanie, że jeśli ktoś broni życia, to od razu
        jest katolikooszołomem i wstąpił w szeregi LPR-u. To nie ja w każdym razie.
        Gdyby wziąć pod lupę moją "głęboką wiarę", to nawet przykazanie "nie zabijaj"
        mocno by kulało, bo jestem zdecydowanie ZA karą śmierci dla wielokrotnych morderców.
        Fajnie mi się z tobą dyskutuje Alras. smile
      • kmsanczia Re: Szyszkowska oszalala ?! 20.03.05, 02:00
        alras napisała:
        > Zycie mnie nauczyło, że często mówimy piękne frazesy ale w sytuacjach ważnych
        > pozostajemy obojętni.

        Owszem, często tak jest. Ale wejdź na stronę
        www.kacperek.alpha.pl/index.htm
        i pomyśl - czy to nie piękne, że rodzice tak kochają tego malucha, że nie
        usunęli ciąży i robią wszystko aby był zdrowy? Kiedy to zobaczyłam poczułam, że
        natychmiast muszę dorzucić swoją cegiełkę dla tego dzieciaczka. I dla jego
        rodziców za odwagę.
        smile
        • alras Re: Szyszkowska oszalala ?! 20.03.05, 08:49
          Jestem jak najbardziej za ochroną życia i jeszcz raz powtarzam, że aborcja nie
          może być metodą antykoncepcji. Sama byłam świadkiem gdy kiedyś kobieta skrobała
          się 16 raz! Ale jestem za prawem kobiety do wyboru. Zwłaszcz wtedy gdy nie ma
          innego wyjścia. Czy wiesz jak to jest gdy pjany facet bierze to co mu się
          należy a kobieta nie ma siły na kolejną ciążę, nie ma na chleb na następny
          dzień dla dzieci? Ja wiem że powinna odejść ale to nie takie proste. Cały czas
          uważam, że należy na ten temat rozmawiać i tłumaczyć. Jestem może trochę
          feministką ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Myślę,że gdybyś miała okazję
          posłuchać p.Szyszkowskiej to zaczęłabyś się zastanawiać nad przyznaniem choćby
          odrobiny racji miom poglądom.
    • sloggi Protest pod domem senator Szyszkowskiej 21.03.05, 01:11

      "Nie! Aborcji, legalizacji zboczeń, eutanazji" - z takim transparentem przyszło
      w sobotę pod dom senator Marii Szyszkowskiej w Strzelcach koło Nałęczowa
      (Lubelskie) dziesięciu działaczy sekcji młodych Stronnictwa Narodowego.

      - Projekty ustaw, które proponuje pani Szyszkowska, godzą w życie ludzkie -
      powiedział kierownik sekcji młodych SN Maciej Szepietowski. Podczas demonstracji
      Marii Szyszkowskiej nie było w domu, dlatego swoje oświadczenie pikietujący
      wręczyli stróżowi posesji. Potem w przepływającej przez Nałęczów Bochotniczance
      utopili marzannę z wizerunkiem pani senator. - Mamy nadzieję, że razem z
      marzanną utopimy poglądy pani Szyszkowskiej - tłumaczył Szepietowski.

      Tym protestem młodzi narodowcy rozpoczęli ogólnopolską akcję przeciwko aborcji,
      eutanazji i związkom homoseksualnym.
      /gazeta.pl/
      • skiela1 Re: Protest pod domem senator Szyszkowskiej 21.03.05, 01:18
        A co ma wspolnego aborcja,eutanazja i zwiazki homo wspolnego-pytam bo nie wiem..
        • groha Re: Protest pod domem senator Szyszkowskiej 21.03.05, 01:36
          skiela1 napisała:

          > A co ma wspolnego aborcja,eutanazja i zwiazki homo wspolnego-pytam bo nie
          wiem.

          Pewnie tyle samo, co narodowcy ze zdrowym rozsądkiem...
        • sloggi Re: Protest pod domem senator Szyszkowskiej 21.03.05, 01:36
          skiela1 napisała:

          > A co ma wspolnego aborcja,eutanazja i zwiazki homo wspolnego-pytam bo nie wiem.
          > .

          O tym samym pomyślałem.
          • vitalia Re: Protest pod domem senator Szyszkowskiej 21.03.05, 13:30
            Co ma wspólnego ?? Właśnie ..to czemu chcą zabijać miłość..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka