28.10.05, 21:02
Wokół atmosfera pachnąca parafiną i chryzantemami albo świeżą jedliną. No to
wyciągamy sobie osobisty katafalk i wygodnie rozpościeramy się na nim.
Może będzie nam wesoło jak w rodzinnej mogile?

Zapalimy sobie znicz grający "wstań, powiedz nie jestem sam" i od razu będzie
miła atmosferka.
Obserwuj wątek
    • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:03
      No to ja idę po dużą kawę.
      • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:07
        Chryzantemy złociste w kryształowej po czystej smile
        • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:14
          sloggi napisał:

          > Chryzantemy złociste w kryształowej po czystej smile

          No urocza ta piosnka smile
          • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:14
            Gdyby nie wulgaryzmy, to może wkleiłbym smile
            • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:15
              sloggi napisał:

              > Gdyby nie wulgaryzmy, to może wkleiłbym smile

              Nie ryzykuj, jeszcze Cię wytną smile
              • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:17
                Natężenie liryzmu powala tongue_out
                • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:19
                  sloggi napisał:

                  > Natężenie liryzmu powala tongue_out

                  Oj tak big_grin
                  Melodyjka fajna wink))
                  • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:23
                    A w radio zamiast Mendelsohna leci dicho, zero wyczucia w tej Esce mają.
                    • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:24
                      A ja nawet tej eski nie odbieram.
                      Trójka też mi dzis przez net nie działa. Wrrrrr.
                      • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:37
                        Może szybciej będzie Ci wymienić rzeczy sprawne?
                        • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:39
                          sloggi napisał:

                          > Może szybciej będzie Ci wymienić rzeczy sprawne?

                          Ojjj baaardzo śmieszne tongue_out
                          • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:49
                            I szczere - a to podstawa smile
                            • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:59
                              sloggi napisał:

                              > I szczere - a to podstawa smile

                              No ok, komp czasem mi szwankuje, ale bez przesady tongue_out
                              • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 22:03
                                Czy Impeusz się do Cię odzywa?
                                • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 22:06
                                  sloggi napisał:

                                  > Czy Impeusz się do Cię odzywa?

                                  Naturalnie.
                                  Mam coś przekazać? smile
                                  • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 22:08
                                    Wyrazy rozsądnej tęsknoty.
                                    • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 22:10
                                      Przekażę jutro smile
                                      • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 22:22
                                        frida2 napisała:

                                        > Przekażę jutro smile

                                        No to jak go zobaczysz - cmoknij, nie zaszkodzi mu.
                                        • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 22:36
                                          Jedziemy z wujkiem jutro.
                                          • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 22:43
                                            frida2 napisała:

                                            > Jedziemy z wujkiem jutro.

                                            Na cammemberta?
                                            • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 22:44
                                              sloggi napisał:

                                              > Na cammemberta?

                                              Tak.
                                              • sloggi Re: Katafalk 29.10.05, 00:02
                                                Uściskaj ich tam mocno, ależ Wam zazdroszczę smile
                                                • frida2 Re: Katafalk 29.10.05, 00:03
                                                  sloggi napisał:

                                                  > Uściskaj ich tam mocno, ależ Wam zazdroszczę smile

                                                  No szkoda, że Cię nie będzie.
                                                  • sloggi Re: Katafalk 29.10.05, 19:42
                                                    W ramach buntu idę na piwo z zzdorka i jej mężem.
    • eulalija Re: Katafalk 28.10.05, 21:07
      Donoszę zamrożoną porządną flachę, schłodzony sok grejfrutowy (grapefruitowy?),
      wielką michę malusieńkich pierożków z mięsem (samym mięsem, żadnych kapust,
      ryżów i tym podobnego padła), dla jaroszy mam pastę z jajek.
      • sloggi Re: Katafalk 28.10.05, 21:16
        Flacha i pasta smile
        • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 21:23
          A wiecie,ze wlasnie w ten sposob swietuje sie wszystkich swietych w
          Meksyku.Wlasnie w tym dniu rodziny spotykaja sie przy grobach najblizszych,kazdy
          przynosi kosz smakolykow,do popicia przypuszczam tez cos,do tego oczywiscie muzyka.
          • frida2 Re: Katafalk 28.10.05, 21:25
            Co kraj to obyczaj.
            • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 21:26
              frida2 napisała:

              > Co kraj to obyczaj.
              no i cieplo maja to sobie moga piknikowacsmile
    • groha Re: Katafalk 28.10.05, 21:44
      Na Ukrainie też ucztują na grobach. To znaczy, przede wszystkim - piją. I od
      razu świat staje się lepszy, a śmierć nie taka straszna. No i zdecydowanie
      cieplejsmile
      • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 22:00
        groha napisała:

        > Na Ukrainie też ucztują na grobach.
        Tak?nie wiedzialam?smile))
        Ale ....jak nie niszcza....to niech se ucztujatongue_out
        • rybka_pila Re: Katafalk 28.10.05, 22:01
          Uczta DUCHOWA???????
          • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 22:25
            rybka_pila napisała:

            > Uczta DUCHOWA???????
            Cos w tym stylu..latyno-slowianskimsmile)
            • rybka_pila Re: Katafalk 28.10.05, 22:34
              Mi chodziło o to, że ucztuje się Z duchami.....wink
              • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 22:40
                no przeciez ze z duchamismile
                • groha Re: Katafalk 28.10.05, 23:02
                  A słowiański obrzęd "dziadów", to co? Przecież to było nie tylko wywoływanie
                  dusz, ale i uczta obrzędowa. U nas też, wcale nie tak dawno, wysypywano
                  okruszki chleba na grób, żeby duszyczka mogła się pożywić. Teraz głodna, grzeje
                  się przy zniczach...
                  • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 23:04
                    To fakt.
                    Zapomina sie.
                    • groha Re: Katafalk 28.10.05, 23:18
                      skiela1 napisała:

                      > To fakt.
                      > Zapomina sie.

                      Wiesz, raz uczestniczyłam w takiej posiadce przy grobie (z wódką i zakąską,
                      które pomagały wspomnieniom i rozmowom o bliskich nieobecnych) i powiem Ci, że
                      naprawdę odnosiłam wrażenie obecności tych ich zmarłych. Kto wie, czy nie
                      większą, niż na naszych cmentarzach 1 listopada, gdzie tak naprawdę mało jest
                      miejsca na prawdziwą zadumę. Inna sprawa, że wschodni człowiek, szczególnie na
                      prowincji, nadal jest bardzo uczuciowy, duszoszczypatielnyj, no i... ma
                      mocniejszą głowęsmile
                      • skiela1 Re: Katafalk 28.10.05, 23:26
                        To tak jak w Meksyku-taco,tequila i muzykasmile
    • sloggi Re: Katafalk 29.10.05, 15:31
      Dziś czuję się jak kometa (cokolwiek to oznacza).
      • frida2 Re: Katafalk 29.10.05, 16:00
        Hmm, interesujące.
        A jak to jest, czuć się jak kometa?
        • sloggi Re: Katafalk 29.10.05, 16:08
          Taki intruz.
          • frida2 Re: Katafalk 29.10.05, 16:10
            Oj, to dziwne strasznie.
            • sloggi Re: Katafalk 29.10.05, 16:39
              frida2 napisała:

              > Oj, to dziwne strasznie.

              Raczej norma.
              • frida2 Re: Katafalk 29.10.05, 17:24
                Przejdzie Ci.
                • moherowy-komandos Re: Propozycja nie do odrzucenia 29.10.05, 18:07
                  Zjazdu krypciarzy. Przytaszczy kazdy swoja trumne i hajda halloween party.
                  GDZIE???
                  • sloggi Re: Propozycja nie do odrzucenia 29.10.05, 19:27
                    A to juz Ty pomyśl komandosie.
    • skiela1 Re: Katafalk 29.10.05, 19:27
      Zakupilam torbe lizakow(okolo 500 sztuk)i pudelko batonikow
      (50szt).Prawdopodobnie wszystko rozdam dzieciakom w halolinowy wieczorsmile
      • sloggi Re: Katafalk 29.10.05, 19:36
        skiela1 napisała:

        > Zakupilam torbe lizakow(okolo 500 sztuk)i pudelko batonikow
        > (50szt).Prawdopodobnie wszystko rozdam dzieciakom w halolinowy wieczorsmile

        Dzizas, szkoda, że tak daleko mieszkasz.
        • skiela1 Re: Katafalk 29.10.05, 20:51
          sloggi napisał:

          >
          > Dzizas, szkoda, że tak daleko mieszkasz.

          No widziszsmile
          jakis czas temu doszlysmy z frida do wniosku,ze co dobre to za dalekotongue_out
          • frida2 Re: Katafalk 31.10.05, 16:16
            skiela1 napisała:

            > No widziszsmile
            > jakis czas temu doszlysmy z frida do wniosku,ze co dobre to za dalekotongue_out

            Święta prawda wink
        • aankaa skusiły Cię lizaki czy batoniki ? 29.10.05, 20:54

    • aankaa a'propos "pachnienia" 29.10.05, 20:56
      kiedyś 1 listopada pachniał ... naftaliną

      wiecie, zimno, ludzie zobaczą, pora futra wywlec z szafy tongue_out
      • skiela1 Re: a'propos "pachnienia" 29.10.05, 21:44
        aankaa napisała:

        > kiedyś 1 listopada pachniał ... naftaliną
        >
        > wiecie, zimno, ludzie zobaczą, pora futra wywlec z szafy tongue_out

        Ja kozuchy pamietamsmile
        • aankaa a ja pamiętam wakacje u Dziadków 29.10.05, 21:53
          na piętrze była jeszcze jedna sąsiadka - Pani Lola. Pani Lola co tydzień
          wywieszała paltot, z lisim kołnierzem, do wspólnego "ogrodu" - coby się
          przewietrzył smile
          • skiela1 Re: a ja pamiętam wakacje u Dziadków 29.10.05, 22:06
            Pamietam...przy bramie na cmentarzu brodnowskim siedzial na desce z kolkami
            inwalida bez rak i nog,zebral.Zawsze 1.11 tam byl.
            • skiela1 No i panska skorka n/t 29.10.05, 22:15
              • aankaa tą i dziś można kupić 29.10.05, 23:00
                dopiero 2 lata temu spróbowałam tego "cmentarnego smakołyka" - i wcale nie
                żałuję, że tak późno
                • skiela1 Re: tą i dziś można kupić 29.10.05, 23:08
                  ja ja pamietam tylko z widzenia,takie rozowawe to bylo.Mama nie chciala mi tego
                  kupowac,zebym sobie zebow nie popsulasmile)
                  • aankaa biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (?) 29.10.05, 23:17
                    mnie, przez laaaaaaaaaaata, odrzucała sama nazwa
                    skusiłam się, spróbowałam, zęby sobie skleiłam, w tym roku przejdę obojętnie
                    • sloggi Re: biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (? 30.10.05, 16:00
                      A ja uwielbiam.
                      • skiela1 Re: biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (? 01.11.05, 05:29
                        Czy to prawda,ze panska skorka jest znana tylko w Warszawie?
                        • eulalija Re: biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (? 01.11.05, 11:38
                          W kalendarzu wyczytałam, że Kraków ma coś co się nazywa miodzik turecki i
                          podobno pod żadnym pozorem nie wolno go mylić z pańską skórką.

                          Wyrosłam ze smaku pańskiej skórki. Moja Mamunia jeszcze kilka lat temu miała
                          obowiązek nabywać mi ją przy bramie Cmentarza Bródnowskiego. To było jak
                          rytuał, wychodzimy z cmentarza i przy bramie Mamunia kupuje mi 5 tych
                          słodkości. Gdzieś od pięciu lat nie mam już na nią chęci ale nadal kojarzy mi
                          się w 1 dniem listopada.
                          • skiela1 Re: biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (? 01.11.05, 13:53
                            Wczoraj wyczytalam,ze jest to"cmentarna slodkosc".
                            • sloggi Re: biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (? 01.11.05, 17:54
                              skiela1 napisała:

                              > Wczoraj wyczytalam,ze jest to"cmentarna slodkosc".

                              Uwielbiam.
                              • skiela1 Re: biało/różowe zawinięte w kawałek pergaminu (? 01.11.05, 18:25
                                sloggi napisał:

                                >
                                > Uwielbiam.
                                A jak zeby,wytrzymuja?smile)
    • groha Re: Katafalk 29.10.05, 23:25
      Dzisiaj Stary Cmentarz w Kielcach pachniał... wanilią. Zanim zorientowałam się
      skąd ten zapach, myślałam, że jakaś szalona promocja wody perfumowanej była w
      Rossmanie i baby się wypachniły. A to znicze. Pachnace. Ale na mój nos - lepsza
      ta wanilina od naftalinysmile
      • skiela1 Re: Katafalk 29.10.05, 23:29
        No nie wiem,ale chyba przesadzili.
        • aankaa a gdyby tak 29.10.05, 23:41
          1.XI pachniał - jesienią ?
          schnące liście/grzyby/ziemniaki z ogniska/wypalane trawy ??

          no i ten, magiczny (mimo wszystko) zapach stearyny
          • groha Re: a gdyby tak 29.10.05, 23:48
            aankaa napisała:

            > 1.XI pachniał - jesienią ?
            > schnące liście/grzyby/ziemniaki z ogniska/wypalane trawy ??
            >
            > no i ten, magiczny (mimo wszystko) zapach stearyny

            To już chyba jest możliwe tylko w ogrodach naszej pamięci...
        • groha Re: Katafalk 29.10.05, 23:44
          To, co się teraz dzieje z tym świętem, to jedna wielka przesada. Przy
          przewalających się tłumach, grobach uginających się od wszystkiego, co da się
          kupić i na nich postawić, te pachnące znicze, to już jest nic. Jest popyt, jest
          podaż i grunt, że się kręci.
          • aankaa Re: Katafalk 29.10.05, 23:49
            Groha, mój post był _przeciw_ zapachowi zniczy smile
            • groha Re: Katafalk 30.10.05, 00:06
              aankaa napisała:

              > Groha, mój post był _przeciw_ zapachowi zniczy smile
              >
              Ależ wiemsmile Myślisz, że mnie ten zapach upoił? smile)
              • aankaa Re: Katafalk 30.10.05, 00:12
                cały rok jestem "przeciw" smętarnym tradycjom. Ale, wyglądając przez okno
                (Powązki w całej swej jesiennej krasie), czytając wypowiedzi Ludków na forum,
                przemykając się przez sklepy/targowiska ... chcąc/nie chcąc wpadam w
                nastrój "tego Święta".

                I co roku "odbębniam obowiązek" sad
                Jedyne, co robię "dla siebie" - idę dopiero po zmroku (to jak magia świąt -
                światełka, zapach - choć nie ten)
                • aankaa a, szczerze powiedziawszy 30.10.05, 00:20
                  wolałabym żeby ten dzień w ogóle nie istniał

                  żeby mi nie przypominał o Dziadku (Babcię słabo pamiętam, drugich Dziadków w
                  ogóle nie znałam), o Rodzicach, o Znajomej, która została zamordowana przez
                  męża-zazdrośnika, o dzieciach, którym nie dane było dożyć emerytury, o ...
                  całej rzeszy Ludzi
                  • skiela1 Re: a, szczerze powiedziawszy 30.10.05, 00:26
                    Ostatni raz bylam na cmentarzu 1 XI, 25 lat temu.Jezeli jestem ,to latem bo
                    tylko latem jestem w Polsce.Ale chce kiedys przyjechac wlasnie na to Swieto.
                    • groha Re: a, szczerze powiedziawszy 30.10.05, 00:58
                      Ja nigdy nie lubiłam tego święta. Nawet wtedy, gdy nie miałam jeszcze grobów
                      swoich bliskich, a to szczęście trwało dość długo. Jedynym nieżyjącym w
                      rodzinie był dziadek, który leżał gdzieś, hen, w jakimś nieznanym i
                      niedostępnym, ukraińskim lesie, więc był tylko w pamięci. A teraz, choć nadal
                      uważam, że 1 listopada to targowisko próżności, jedak uginam się pod presją i
                      idę na bliskie groby, których wciąż przybywa i przybywa. Jednak zdecydowanie
                      wolę ich odwiedzać w zwykły, cichy i spokojny dzień. A o jeżdżeniu na drugi
                      koniec Polski, w tą zadymę na drogach, to nawet boję się myśleć.
      • magoo_king Re: Katafalk 30.10.05, 07:46
        A i tak nikt nie przebije w nietakcie firmy "oskar", która rok temu ze
        wskazaniem na 1 XI wypuściła na rynek herbatę o aromacie ... chryzantemy.
        Nawet nie chce sobie wyobrażać jak to smoakowało. tfu
        • sloggi Re: Katafalk 30.10.05, 15:58
          W termosik i na cmentarz?
    • gacus Re: Katafalk 30.10.05, 00:39
      > Może będzie nam wesoło jak w rodzinnej mogile?


      to włąśnie przez te grzybki czuć chłód rodzinnej kryptki...

      ;-P
      • sloggi Re: Katafalk 30.10.05, 16:01
        no mowa smile
    • h8red epitafium 03.11.05, 07:39
      As you are now, so once was I
      As I'm now, so you must be
      Prepare my friend to follow me

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka