Dodaj do ulubionych

Mam problem z kotem. Zakochał się :)

10.11.05, 00:20
... w mojej współlokatorce. Godzinami przesiaduje na jej kolanach i nie da się z rzucić. Śpi tylko na jej łóżku - już całe ma w kociej sierści. Tylko do niej się łasi, a jak ona zamknie przed nim drzwi do pokoju to miałkoli do niej godzinami. Ostatnio twarda była, zapuściła sobie walkmana czy coś i śpi, za to ja spać nie mogłem w tej kociej muzyce, chciałem go wziąć do siebie, to mnie ugryzł.

Ona tymczasem ma już dosyc kocich amorów - bo jak pisać na kompie z kotem na kolanach pakującym łapy na klawiaturę? Jak tu spać w tym miałkoleniu, albo z kotem na głowie?

No i co tu zrobić z takim sierściuchem? Moze ona jakieś kocie feromony wydziela? suspicious
Obserwuj wątek
    • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:24
      Ciekawe,ze na Ciebie te feromony nie dzialaja a na kota ...patrzsmile)
      Kot z chlopem spac nie chcetongue_out
    • fedorczyk4 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:25
      Albo da sie wychowac (wspolokatorka) albo wyprowadzi. Kot zdania nie zmieni.
      One tak maja. Bylam w sytuacji wspollokatorki, wtedy jeszcze nie wiedzialam ze
      lubie koty. I nie mialam wyjscia, wynioslam sie.
      • fedorczyk4 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:27
        Skiela, kot spi na tym komu z kotem najmniej po drodze. Mam dwa koty, zaden nie
        zblizy sie do mojego meza, a on je kocha nad zycie
        • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:29
          Madre bestiesmile
          • fedorczyk4 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:33
            Noooosmile)
      • modern_witch Potwierdzam, kot zdania nie zmieni;-) 10.11.05, 00:43
        a nocne koncerty będą coraz głośniejsze, w koncu zresztą sierściuch nauczy się
        otwierać sobie sam drzwi i będzie po kłopocie ( z jego punktu widzenia). A z
        doświadczenia wiem, że jak w jakims domu jest kot, to koci punkt widzenia jest
        jedynym możliwym punktem widzenia;-P
    • groha Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:40
      Jak to, jak pisać z kotem na kolanach, albo spać z kotem na głowie? Normalniesmile
      A ten Twój, to kocur? To tłumaczyłoby sytuację. Kocury chętnie zakochują się w
      kobietach. Powiedz współlokatorce, że powinna czuć się, jak wybranka i nie
      marudzić, tylko dać się wielbićsmile
      • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:51
        Kolezanka nie ma wyjscia.Musi wielbic.smile
      • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:52
        Tak jej ostatnio powiedziałem. A ona do mnie na to "spierdalaj" czy jakoś tak.. smile
        • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:56
          tomek854 napisał:

          > Tak jej ostatnio powiedziałem. A ona do mnie na to "spierdalaj" czy jakoś tak..
          > smile
          >
          Ty jej powiedz,ze Twoj kotek zlosliwy tez potrafi byc.Lepiej milowac niz sprzatactongue_outP
          • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 00:57
            to już też przerobiliśmy wink
            • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:02
              tomek854 napisał:

              > to już też przerobiliśmy wink
              >
              Moze kotu przejdziesmile
              • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:17
                mam nadzieję. A ona to dopiero ma smile
          • fedorczyk4 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:00
            Zeby to jeszcze dalo sie sprzatac! po kociej karze ciuchy, posciel, obuwie,
            dywany mozna tylko wywalic, a "Ona" to przepraszam uchowana,a nie wychowana ze
            tak do Ciebie nieladnie mowi? Co to za stwor? ze nie umie Kota i Ciebie docenic?
            • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:02
              imigrantkatongue_outPP
              • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:18
                imigrantka? Z centralnej Pl ona, fakt, ale zeby od razu od imigrantek... tongue_out
    • groha Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:03
      Przepraszam, ale to pytanie wprost ciśnie mi się na klawiaturę: czy ona ma
      jakieś zalety, ta Twoja współokatorka? smile)
      • vitalia Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:11
        Zawsze można któreś wykastrować,,,tylko szkoda kota no.
        • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:17
          Kot już dawno wykastrowany - bo sikał po mieszkaniu.
      • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:16
        Ależ oczywiście że ma - to moja świetna kumpela jest smile
        Ale to nie ma być watek "ale mieszkam z fajną laską" tylko "co z tym kotem?" smile
        • vitalia Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:22
          No cóż w końcu to samiec...Pobawi się dziewczyną,zbałamuci i w końcu rzuci .
          • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:25
            vitalia napisała:

            > No cóż w końcu to samiec...Pobawi się dziewczyną,zbałamuci i w końcu rzuci .
            Nic nowego,prawda?
        • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:24
          tomek854 napisał:

          > Ależ oczywiście że ma - to moja świetna kumpela jest smile
          > Ale to nie ma być watek "ale mieszkam z fajną laską" tylko "co z tym kotem?" :-
          > )
          >
          No dobra,ale ostatnio jak spales z ta kolezanka to problemow z kotem nie bylo?tongue_outPP
          • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:51
            Ja z nia spalem? smile Co ty mi tu imputujesz? Jam grzeczny chłopczyk jest. A po za tym piszę przecież - współlokatroka. to znaczy że to jest współmieszkaczka, ale nie współspaczka smile
            • skiela1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:56
              Hehehe grzeczny grzeczny no jakby inaczejsmile)..a moze to inna wspolspaczka
              byla/zartuje/
        • warszawianka_jedna Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 11.11.05, 19:38
          tomek854 napisał:

          > Ależ oczywiście że ma - to moja świetna kumpela jest smile
          > Ale to nie ma być watek "ale mieszkam z fajną laską" tylko "co z tym kotem?" :-
          > )
          >

          no mam wątpliwości czy to fajna laska, siedzi przed kompem lub śpi ze
          słuchawkami na uszach i gardzi kocimi amorami smile
    • groha Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 01:34
      Kot głupi nie jest, więc w końcu zrozumie, że źle ulokował uczucia i poszuka
      innego obiektu, godnego swojej kociej miłości. One nie uznają braku
      wzajemności. Masz więc szansę na jego powrót do Ciebie, tylko się postaraj
      trochęsmile
    • drzazga1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 23:36
      Podsun mu drugi obiekt, tez pania, ale jego gatunku.
      Z moim tak bylo (tez kastrat), musialam go zostawic, dopoki nei wroce do Polski
      (z pewnych wzgledow nie moglam wziac ze soba), pod dobra opieka oczywiscie.
      Opiekunka przygarnela kotke, poczatkowo Lobuz zareagowal histerycznie ze
      strachu, ze jego wyrzuca (kocina po przejsciach jest), na szczescie przybyszka
      nieagresywna, bo krwawe by sie dzialy sceny.
      A teraz biegaja razem, wylizuja sie, jak kotka przeskoczyla do sasiadow na
      balkon to moj urzadzil scene niczym kura wodzaca kaczuszki, kiedy jej te
      kaczuszki na staw ucieklysmile Milosc kwitnie...
      • tomek854 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 10.11.05, 23:44
        na razie wspolspaczka wyjechala. Kot niepocieszony. Cos tam probuje robic - nawet mnie ugryzl, ale jakos tak bez przekonania. przewaznie spi.
        • drzazga1 Re: Mam problem z kotem. Zakochał się :) 11.11.05, 19:10
          Dojdzie do siebie. Daj mu surowej watrobki (posiekanej), albo jakiegos surowego
          kurczaka czy wolowinki - i zobaczymy, kogo bedzie kochal bardziejsmile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka