01.01.06, 16:26
Podczas imprezki sylwestrowej rozmawialiśmy też o intercyzie.
Mimo dwóch obozów okazało się, że nawet Ci bez intercyzy teraz uważają, że to
dobra sprawa.
Obserwuj wątek
    • wiedz-ma Re: Intercyza 01.01.06, 17:05

      z pewnoscia ulatwia sprawe w razie rozwodu
    • skiela1 Re: Intercyza 01.01.06, 17:16
      Zauwazylam,ze w Polsce nie traktowana jest powaznie...a tak moze ulatwic zycie.
      Mlodzi ludzie wierza w wieczna milosc a jak jest pozniej to widzimy.
      • eevvaa Re: Intercyza 01.01.06, 17:31

        jestem za.
        ewa
        Życie jest piękne -tylko trzeba to jeszcze zauważyć.
        • towita Re: Intercyza 01.01.06, 19:54
          Miałam w pierwszym małżeństwie. Według mnie to nic dobrego. Zresztą należy się
          zastanowić czy konsekwencją intercyzy będzie rozdzielność majątkowa. Nie jest
          to wcale takie proste.
          • skiela1 Re: Intercyza 01.01.06, 19:58
            Nic dobrego dla ktorej strony?
            • towita Re: Intercyza 01.01.06, 20:10
              Dla tej głupszej. Uważam, że niektórzy (ja) nie są gotowi a intercyza wymaga
              konsekwencji w działaniu, planowaniu inwestycji (już wspólnych albo nie). W
              zasadzie niewielu ludzi korzysta na codzień z usług prawnika (doradcy
              podatkowego) a w przypadku intercyzy jest to konieczne. Tym bardziej jeżeli są
              dzieci i myślimy o inwestycjach dla nich.
              • skiela1 Re: Intercyza 01.01.06, 20:46
                Madry Polak po szkodziesmile
                Intercyza to rozdzielnosc majatkowa taka sama jak byla przed slubem,musi byc
                podpisana przez i w obecnosci notariusza w formie aktu...inaczej nie ma mocy
                prawnej.
                Ty chyba juz piszesz o czyms innym.Intercyza (chyba) nie ma nic wspolnego z
                dziecmi.To juz jest "wyzsza szkola jazdy".Dzieci moga odziedziczyc ale wcale nie
                maja prawa korzystac z zyskow(jezeli jest np.biznes)np.tatusia,ktory je opuscil.
    • maximilianna Re: Intercyza 01.01.06, 21:25
      sloggi napisał:

      > Podczas imprezki sylwestrowej rozmawialiśmy też o intercyzie.
      > Mimo dwóch obozów okazało się, że nawet Ci bez intercyzy teraz uważają, że to
      > dobra sprawa.

      I tak i nie.
      Nawet po podpisaniu intercyzy można stracić majątek...
      Trzeba byłoby jeszcze zaznaczyć w intercyzie, że nie spłacałbyś długów swojego
      partnera. Ale jak tak się stawia sprawę, to po co w ogóle wychodzić za mąż,
      żenić się...
      • skiela1 Re: Intercyza 01.01.06, 22:45
        maximilianna napisała:

        > I tak i nie.
        > Nawet po podpisaniu intercyzy można stracić majątek...
        > Trzeba byłoby jeszcze zaznaczyć w intercyzie, że nie spłacałbyś długów swojego

        Po podpisaniu intercyzy jestes wolna od ewentualnych zadluzen swojego
        meza.Miedzy innymi po to podpisuje sie ten akt.
        Klopoty maja jedynie ci,ktorzy przy okazji robia jakies ..."przekrety"oby wyjsc
        na swoje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka