Honor i duma

17.02.06, 23:18
Czy to są wartości, pod którymi możecie się podpisać?
    • grudniowe.slonko Re: Honor i duma 17.02.06, 23:30
      Chętnie bym się podpisała, ale…bywało, że ze względu na położenie,
      w jakim się znajdowałam musiałam ugiąć odrobinę karku i nie mogłam
      sobie pozwolić na luksus jakim jest duma.
    • dociek Re: Honor i duma 17.02.06, 23:30
      Tak. Ale co pomoże podpisywanie się pod, kiedy w życiu wartości te nie mają
      zastosowania w środowisku ludzkim? Jeżeli są najlepszą droga do samozagłady? To
      jak pozbawienie się zbroi i wystawienie na ciosy. Mam dumę i honor, ale duma
      mnie niszczy, a za honor jestem boleśnie bity.
    • tomek854 Re: Honor i duma 17.02.06, 23:32
      Jak to było w kabarecie potem, kiedy księżniczka uwięziona na wieży namawiała księcia przygłupa, by głową mur rozbił, a on się obawiał, czy mu to na zdrownie nie zaszkodzi:
      "Co tam rozum, gdy o honor idzie"
      "Ale honoru to mam dużo, a rozumu u mnie niewiele, to i żal" smile
    • denton76 Re: Honor i duma 17.02.06, 23:58
      Honor - tak, rozumiany, jako granica, do której pozwalam naruszać moją godność,
      bo nie oszukujmy się, każdy z nas się trochę kurwi, żeby przeżyć (szczególnie w
      pracy). Tę granicę mam wyraźnie ustanowioną i ostatnio jej naruszenie skończyło
      się zmianą pracy.
      Duma - nie. Nie znajduję powodów, ale nie jest to dla mnie tragedia.
    • impostor Re: Honor i duma 18.02.06, 00:09
      nie wiem, czy moge uzywac slow honor i duma, ale staram sie zawsze postepowacx
      tak, zeby nie czuc sie jak szmata. czy to podpada pod honorowe postepowanie?
      kazdy oceni po swojemu.
    • skiela1 Re: Honor i duma 18.02.06, 00:32
      Podpisac to ja sie moge tylko,ze..... i jedno i drugie to tacy moi
      pseudoprzyjaciele.
    • czarnaandzia Re: Honor i duma 18.02.06, 00:34
      Nie do końca.
Pełna wersja