skiela1
28.03.06, 01:13
Dwa tysiące pijawek usiłował wwieźć do Polski przez drogowe przejście
graniczne w Korczowej na Podkarpaciu obywatel Ukrainy - poinformowała rzecznik
prasowy Izby Celnej w Przemyślu Małgorzata Eisenberger-Blacharska.
Wieczorem Ukrainiec przyjechał na przejście swoim samochodem i oznajmił
zdumionym celnikom, że wiezie pijawki lekarskie. Znajdowały się one w
pojemnikach z odpowiednim "błotkiem". Ponieważ pijawki chronione są Konwencją
Waszyngtońską CITES, na ich wwiezienie wymagane jest specjalne zezwolenie,
którego podróżny nie miał.
Z tego powodu musieliśmy je zatrzymać i we wtorek będziemy zastanawiać się, co
zrobić z tak niezwykłym towarem, z którym spotkaliśmy się po raz pierwszy -
powiedziała Eisenberger-Blacharska. Nie wyklucza się, że pijawki trafią do
aptek bądź gabinetów medycyny naturalnej, gdyż ostatnio znów są coraz częściej
stosowane. (jask)
»
Towar rzeczywiscie ...zwykly nie jest...ale nie wiedzialam,ze sa
chronione.....Konwencja..

)))