magotka11 15.10.13, 23:09 A jak z ortografią u Waszych 4-klasistów? Moja robi koszmarne błędy. Zazwyczaj gdzie tylko się da. Czy w tym wieku już można stwierdzić dysleksję czy to jeszcze niedouczenie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tol8 Re: ortografia 16.10.13, 11:11 Mój jest mistrzem ortografii w szkole - widzę, że duży wpływ ma na to czytanie. Młodsze nie czyta i jeste mistrzem ,,nieortografii'' :) Odpowiedz Link Zgłoś
aste Re: ortografia 16.10.13, 18:30 Mnie bardziej fascynuje brak związku między znajomością zasad a stosowaniem ich w praktyce. Ida zapytana o reguły np jak i dlaczego pisze się pióro odpowiada dobrze, co nie zmienia faktu że to samo pióro potrafi napisać z błedem pisząc jakieś wypracowanie. czasem ręce opadają bo moja specjalistka umie i dwa ort. w jednym wyrazie zrobić. A i czytata może nie to że hurtem pochłania książki ale czyta z przyjemnościa codziennie przynajmniej rozdział dwa tego o akurat jest na tapecie. Odpowiedz Link Zgłoś
blankaz Re: ortografia 16.10.13, 20:01 Mój czyta jak wariat, ale błędy robi takie, że włos się jeży na głowie. Z dzisiejszego sprawdzania zeszytów: fragmęt, mondrze. Nawet przepisując z książki, potrafi zrobić błąd :( Odpowiedz Link Zgłoś
little_fish Re: ortografia 16.10.13, 20:06 mój też sporo czyta i zasady niby zna ale błędy robi straszne - mam wrażenie, że wynika to z pośpiechu i jakiejś takiej bezmyślności, bo robi błędy przepisując słowa, albo jak są dwa identyczne w tekście, to raz pisze np. "który" a raz "ktury". Mam nadzieję, że się to z czasem unormuje jakoś Odpowiedz Link Zgłoś
magotka11 Re: ortografia 16.10.13, 22:08 Tak jak moja. Czyta dużo. Lubi czytać, ale robi pełno błędów, po 2 w wyrazie i niestety takie typu "ktury" bez przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_w Re: ortografia 17.10.13, 08:22 Mój też robi ale tzw.fonetyczne (p-b, t-d) czyli pisze tak jak słyszy, ma lekki niedosłuch prawego ucha i do tego diagnozę z PPP więc w zaleceniach ma żeby tego typu błędy nie zaniżały mu oceny, typowo ortograficzne na szczęście bardzo rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
aste Re: ortografia 17.10.13, 08:38 o to też mamy, i błędy przy przepisywaniu również z dnia wczorajszego np: "wruszka" Odpowiedz Link Zgłoś
asik_w Re: ortografia 17.10.13, 08:51 Mojemu podejrzewali dysleksję, wychowawczyni w 3 klasie skierowała nas na badania do PPP, miał szereg testów i w końcu zrobili mu badanie słuchu platformą zmysłów i wyszedł niedosłuch (zwykłę badanie słuchu też to potwierdziło). Odpowiedz Link Zgłoś
aste Re: ortografia 22.10.13, 09:06 A za torez bedę się a w zasadzie Idę chwalić dostała 4 z klasówko dyktanda- gdyby to było klasyczne dyktando to nie miałaby pewnie szans- część typowo dyktandowa poszła jej najsłabiej, ale była to też kartkówka z zasad jakie są reguły plus podanie przykładów itp, tak czy inaczej z działu "ortografia" dostała 4 jak na jej możliwości to prawie jak 6:) Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: ortografia 22.10.13, 09:12 Ortografia to zmora moich dzieci. Szczególnie jednego. Jak piszą szybko na lekcji to błędów jest mnóstwo u obu, jak na spokojnie to trochę to lepiej wygląda. Również brak wyraźnej korelacji ze znajomością reguł. Jeden z chłopców chodzi na zajęcia reedukacyjne z ortografii, obaj byli diagnozowani w poradni. Ten słabszy z ortografii ma zalecenia i podejrzenie dysgrafii aczkolwiek wcześniej mówiło się o dysleksji. Mamy wrócić na powtórne badania w piątej klasie. Słuch obaj maja dobry, teraz wybieram się na diagnostykę do ortoptyka. Odpowiedz Link Zgłoś
magotka11 Re: ortografia 22.10.13, 16:23 Ja ze swoją też się wybieram do PPP. A badanie słuchu i ortoptyka zaleciła pani z poradni czy sama ich chciałaś przebadać? Odpowiedz Link Zgłoś
dorek3 Re: ortografia 23.10.13, 13:21 Ortopotyk to zalecenie z poradni. Słuch był pod kontrolę bo było kilka zapaleń uszu i dopiero od jakiegoś roku jest zupełny spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_w Re: ortografia 23.10.13, 15:07 Polecam badania słuchu platformą zmysłów bo wychwytuje nie tylko niedosłuch ale i lateralizacje słuchową, rozumienie mowy w szumie, pamięć słuchową itp problemy dyslektyczne. Odpowiedz Link Zgłoś
balladyna22 Re: ortografia 23.10.13, 15:27 Dysleksję stwierdzić już można. Osobiście nie wierzę w możliwość całkowitego opanowania zasad ortograficznych i gramatycznych u dziecka 10-letniego. Oni wciąż się tego uczą, trzeba cały czas powtarzać zasady, ćwiczyć pisanie problematycznych wyrazów, robić listy z wytłuszczonymi czerwonym kolorem podchwytliwymi literami, pisać dyktanda. Czytanie jest pomocne, ale dla wzrokowców. Ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Przy szybkim pisaniu ze słuchu normalne, że pojawiają się jeszcze błędy, przy przepisywaniu nie powinno ich być, trzeba uczulać dziecko na kwestie poprawnej pisowni, dokładności, spostrzegawczości. Odpowiedz Link Zgłoś
anatewka11 Re: ortografia 26.10.13, 23:59 Mój dużo czyta i błędów generalnie nie robi (6 dostał z dyktanda które było trudne, jako jedyny napisał bezbłędnie) natomiast pani od polskiego mówi, że wszystko wskazuje na to, że ma dysgrafię: pismo koszmarne, niekształtne, nie trzyma się linii no i pisze nie od początku linii, tylko np.od 1/3 i im bardziej się spieszy tym dalej zaczyna: np zad dom notorycznie zapisuje od połowy linii, 2-3 wyrazy i znowu od połowy, w takiej jakby kolumnie pośrodku zeszytu! dziwnie to wygląda. Tak, że i tak PPP nam się kłania. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: ortografia 28.10.13, 10:12 Moje dziecko czyta _bardzo_ dużo (i chętnie), a błędy robi koszmarne. Niewytrenowane jest na pewno, bo w klasach I-III zbyt wielu dyktand nie mieli. Reguły pisowni (tzn. na co wymienia się "rz" czy "ż", że w nazwach zawodów na końcu "-arz" itd.) przyswaja bez bólu, praktyka jest dramatyczna. No ale żeby mówić o konieczności diagnozowania, to polonistka musi obserwować dziecko jeszcze chwilę (no i kilka dyktand zobaczyć). Mam nadzieję, że to jednak kwestia braku treningu, nie dysfunkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
agni71 Re: ortografia 30.10.13, 20:49 Moja czwartoklasistka czyta najwięcej z moich dzieci, a błędy robi czasami straszne. Jednak musze powiedzieć, ze zauwazyłam ostatnio dużą poprawę i umiejętnośc zastosowania reguł. Np. dzisiaj w zadaniu domowym na "ż" i "rz" nie zrobiła prawie błędów (tylko imię napisala mała literą, ale wszystkie "ż" i "rz" napisała dobrze). Czyli u niej oczytanie, opatrzenie sie prawidłowych form sprawdza sie gorzej (ku mojemu zdziwieniu, bo ja na tym bazowałam) niz poznanie reguł i stosowanie ich. A tez juz sie zaczynałam zastanawiac nad badaniem pod kątem dysortografii. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw No dobra, to jakie ćwiczenia 08.11.13, 09:34 stosujecie (i czy w ogóle) w domu? Za radą polonistki czy sami z siebie? Czy w szkole dużo czasu poświęcają na te zagadnienia? Dyktanda są często? A ćwiczenia do domu? Jak pisałam wyżej, moje dziecko po 3 pierwszych latach na pewno nie jest wyćwiczone w pisaniu, dyktand, jak i wypowiedzi na piśmie w ogóle, mieli bardzo mało. Jakieś ortograficzne pomoce ewidentnie trzeba mu podsunąć. Jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
bogusia1231 Re: No dobra, to jakie ćwiczenia 08.11.13, 21:20 Ortografitti, są 4 zeszyty na tym poziomie, mój młody ćwiczenia z jednego robi na kółku dla dyslektyków, z drugiego w domu, mamy jeszcze Ortografki - jeden zeszyt ćwiczeń na wszystkie zagadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
miikkoo Re: No dobra, to jakie ćwiczenia 18.11.13, 23:42 Istnieje taki pogląd, któremu zresztą hołduje wielu praktyków i teoretyków, iż jedną z lepszych, a na pewno podstawowych metod, stosowanych w problemach uczniów z ortografią jest zwyczajne czytanie. Mogą to być naprawdę przeróżne źródła: książki, czasopisma, strony internetowe itp. Chodzi przede wszystkim o to żeby dziecko zobaczyło te prawidłowości na własne oczy. Nie zgodzę się również z jednym/ą z Przedmówców, która dotyczyła tego, że metoda ta jest dobra tylko dla wzrokowców. Dziecko w IV klasie SP nie ma jeszcze w takim stopniu rozwiniętych struktur poznawczych żeby móc jednoznacznie powiedzieć o nim: "on jest słuchowcem", "ona jest wzrokowcem". Te preferencje, w takim sensie finalnym, kształtują się nieco później. ;) Warto zatem spróbować zachęcać dzieci do czytania, kupując, wypożyczając lub udostępniając takie treści, które są dla nich faktycznie interesujące. Osobiście uważam, że powinno iść za tym ograniczenie korzystania z telewizji oraz komputera / internetu na rzecz propozycji (nigdy nakazu) czytania interesujących dziecko materiałów, co niesie za sobą wiele pozytywnych dla jego rozwoju korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw Re: No dobra, to jakie ćwiczenia 19.11.13, 09:08 Ja się z tym poglądem zgadzałam przez długie lata - zwłaszcza, że sama nałogowo czytam nawet etykiety ;-) i nie miałam nigdy problemów z ortografią, ale gdy widzę, co jest w stanie napisać moje dziecko, czytające naprawdę dużo, różnorodnie i z własnej woli, to jednak trochę mi to przekonanie osłabło. Aczkolwiek owszem, nadal sądzę, że "opatrzenie się" z różnymi wyrazami wiele razy w różnych tekstach na pewno nie jest bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś