Dodaj do ulubionych

do 3 fazy przechodzę....

27.06.10, 12:04
niby miałam ciągnąc do końca czerwca i niby brakuje mi ciut do wagi zalecanej
przez Dukana (on mi wyliczył 60.4) ja oczywiście chciałam 60.
ale zaczęłam się gubić, u koleżanki zjadłam ciasto, zaczęło mnie ciągnąc do
podjadania, trudno mi było zachować rytm 1/1 - więc lepiej wziąć się w karby
utrwalania niż zawalić całość.

do końca czerwca będę jeszcze w ostrożnej fazie trzeciej - to znaczy
wprowadzam rano chleb pełnoziarnisty - upiekłam orkiszowy) a owoce i resztę
(skrobiowe produkty) wprowadzę w lipcu. ale chcę już codziennie oprócz z
jednego dnia proteinowego móc jeść warzywa.
a proteinowy będzie poniedziałek ;-)

[url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=27464c2721ea8eb65.png[/img][/url]
Obserwuj wątek
    • lou_lou_72 Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 12:21
      moja kuzynka jest w 3 fazie i nadal chudnie :)
      i nie wiem jak to jest na tym świecie ale ona jest o połowę ode mnie niższa ;)
      waży teraz 60 kg - czyli praktycznie tyle samo co ja i wygląda jak zajebista
      laska a ja jak jakaś świnka Piggy :/
    • ven.to Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 12:49
      gratuluję osiągniętej wagi, gratuluję kończenia II fazy :)
      to już za Tobą. Nieźle.
      Kiedy ja będę w miejscu w którym ty jesteś? Będę, będę...
    • patuchaklucha Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 13:02
      Ja powinnam przejść na 3 fazę za tydzień, niestety - raz, że zostało mi jeszcze
      trochę do zgubienia, dwa - też mnie szlag trafia, bo mimo, że poszło już sporo i
      szafa powinna pójść do wymiany, to moje uda nadal wyglądają jak serdele, a
      koleżanki piknie :/ (ten sam wrost, ta sama waga). Już się pogodziłam że nie
      będę boskie (jam typ gruszki), no ależ k*wa - w tali mam 62cm a w udzie o zgrozo
      57 :/.
      • emi.la Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 13:39
        Pozazdrościć talii osy!
    • zuza112 Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 22:14
      witam koleżankę z forum chuściarskiego! :)) Ja jestem na podobnym
      etapie - tzn. zostało mi już niewiele do celu, też zaczęłam ostatnio
      coraz bardziej grzeszyć i też zastanawiam się nad przejściem do III
      fazy. Jestem na diecie od 5 maja, a Ty - ithilhin???
      Postanowiłam jednak (w związku z moim nie-dietowym dzisiejszym dniem-
      świętowaliśmy urodziny Młodego, więc zjadłam mega dużo tortu i inne
      słodkości w dużych ilościach) odłożyć przejście do kolejnej fazy i
      odpokutować te ostatnie grzechy przez kolejnych 5 dni, ale sama nie
      wiem czy uda mi się wytrwać... Z drugiej strony muszę znów wejść w
      rytm ograniczeń, bo obawiam się, że moja III faza zakończy się mega
      samowolką! Ale pomysł z późniejszym wprowadzeniem produktów
      skrobiowych jest niezły... w każdym razie życzę powodzenia!
      • toxicity1 Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 22:39
        Ja również.:)
        W czasie zadanych przez Dukana schudłam 11kg (a zaplanowałam 9kg).
        Najpierw zamierzałam ciągnąć do końca czerwca, ale po przymierzeniu
        paru ciuchów stwierdzilam, że wystarczy. Dotąd przyciasne (większość
        nie do zalożenia), teraz smętnie ze mnie zwisają...
        Za to swobodnie mieszczę się w spodniach, które sprezentowała mi
        córka (na początku diety moglam je podciągnąć tylko do wysokości ud).
        Mam zamiar załapać się jeszcze na truskawki:):)
      • kaszunia Re: do 3 fazy przechodzę.... 27.06.10, 23:03
        Z drugiej strony muszę znów wejść w
        > rytm ograniczeń, bo obawiam się, że moja III faza zakończy się mega
        > samowolką!

        Ja żeby się nie rozpuścić przygotowałam sobie tabelkę. I gdy coś zjem zaznaczam, że zjadłam już dziś owoc, albo chlebek. Dzięki temu nie "zapomnę" że w tym tygodniu już nie mogę skrobi :)
      • ithilhin Re: do 3 fazy przechodzę.... 28.06.10, 01:03
        w sumie od 12.04 :-)
        ale "dojrzałam" że COŚ trzeba zrobić po Wielkiejnocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka