ithilhin
27.06.10, 12:04
niby miałam ciągnąc do końca czerwca i niby brakuje mi ciut do wagi zalecanej
przez Dukana (on mi wyliczył 60.4) ja oczywiście chciałam 60.
ale zaczęłam się gubić, u koleżanki zjadłam ciasto, zaczęło mnie ciągnąc do
podjadania, trudno mi było zachować rytm 1/1 - więc lepiej wziąć się w karby
utrwalania niż zawalić całość.
do końca czerwca będę jeszcze w ostrożnej fazie trzeciej - to znaczy
wprowadzam rano chleb pełnoziarnisty - upiekłam orkiszowy) a owoce i resztę
(skrobiowe produkty) wprowadzę w lipcu. ale chcę już codziennie oprócz z
jednego dnia proteinowego móc jeść warzywa.
a proteinowy będzie poniedziałek ;-)
[url=http://straznik.dieta.pl/][img]https://straznik.dieta.pl/zobacz/straznik/?pokaz=27464c2721ea8eb65.png[/img][/url]