ganbaja
23.09.10, 10:11
Niepostrzeżenie, będąc na II fazie, spostrzegłam, że znalazłam się w punkcie III i 1/2.
Jestem na dukanie od 7 kwietnia. Miałam zrzucić 12 kg do 20 czerwca. Obecnie mamy koniec września a ja cały czas bujam się między 66 a 68 kg.
Zmęczona jestem pilnowaniem diety. Jem nadal nabiał, mięso i warzywa. Nie jem pieczywa, makaronów i mącznych słodkości.
Pozwalam sobie na lody, czekoladę i orzeszki.
Czasem jem kaszę gryczaną, brązowy ryż lub troszkę białego ryżu.
Jem też jabłka.
Staram się pamiętać o proteinowym czwartku :-)
Waga raz spada raz się podnosi, wszystko w zakresie 2 kg.
Żal, że nie chce jeszcze spaść do tych 63 kg, ale trudno. Może z czasem?