skinny_florida_bebe
15.12.10, 10:19
wczoraj przed kąpielą podczas rozbierania się patrze i uwierzyć nie mogę...gdzie się one podziały???!!!no norlamnie wcięło je!!!nie ma!!!!:( o kim/czym mowa? o moim piersiach.... no najzwyczajniej w świecię gdzieś pomiędzy gubionymi kilogramami, zagineły mi moje piersi.... I to jest najgorsze. Wiem, że taka jest kolej rzeczy, wiedziałam że tak się stanie, no ale kurde teraz to moje piersi są mniejsze niż w liceum miałam chyba:) tragedia. Rano znalazłam gdzieś mój stary stanik rozmiar A i pasuje :( niestety pasuje. Kurde szkoda, że nie można wybrać sobie partii ciała które ma schudnąć a które ma pozostać takie same, lub ideałem by było gdyby można było sobie pokierować ten tłuszczyk z jedej partii ciała do drugiej:) hehe
Bardzo mi się podoba moje nowe odchudzone ciało...no ale kurde to piersi to już tragedia...szkoda mi ich bardzo:)
wiem, że to może głupie, ale ja tam swoje piersi lubiałam:)
A wy dziewczyny, też macie, miałyście taki problem?/:)