Dodaj do ulubionych

Ćwiczycie?

28.06.11, 22:09
Jestem na diecie od 2 mcy ( z prawie miesięcznym udawaniem :////). Schudłam prawie 8 kg. Bez ćwiczeń. Wszędzie mówią, że sama dieta to mało. Zaczełam od kilku dni chodzić do pracy z kilkami (45 minut szybkiego marszu) i chce 3- 4 razy w tyg iść na godzinę do fitness klubu. Co myślicie? Za mało? Mam BMI 25 z hakiem i 10 kg do zrzutu.
Obserwuj wątek
    • pietnacha40 Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 22:13
      ja zaczęłam dopiero rok po diecie .Tylko pływam .
      • leluchow1 Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 22:16
        A przez ten rok utrzymalaś wage?
        • pietnacha40 Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 16:21
          utrzymałam,ale jak pływam,to mam więcej swobody .
    • madzioreck Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 22:46
      > wie 8 kg. Bez ćwiczeń. Wszędzie mówią, że sama dieta to mało.

      Mówią też, że Dukan zabija i powoduje raka :P

      Nie ćwiczyłam, nie ćwiczę i jak znam siebie,to ćwiczyć nie będę :P No, sporadycznie latem pływanie wpada.
      • leluchow1 Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 22:53
        madzioreck napisała:

        > > wie 8 kg. Bez ćwiczeń. Wszędzie mówią, że sama dieta to mało.
        >
        > Mówią też, że Dukan zabija i powoduje raka :P
        >
        > Nie ćwiczyłam, nie ćwiczę i jak znam siebie,to ćwiczyć nie będę :P No, sporadyc
        > znie latem pływanie wpada.

        A to wiem :-) Juz sobie miejsca na dializy szukam :-)
        • madzioreck Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:11
          Oj tam dializy ;P

          A bezpłodność? A odmóżdżenie to co, puszkin ?! :D:D:D
          • leluchow1 Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:13
            madzioreck napisała:

            > Oj tam dializy ;P
            >
            > A bezpłodność?

            A ja głupia płaciłam za mirenę....
            • madzioreck Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:15
              Dobra, bez jaj ;)
              Mirena niegłupia, bo takiego wysypu ciąż, jak wśród dukanowiczek, to ja nie widziałam ;P
              • krzysztofsf Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:26
                madzioreck napisała:

                > Dobra, bez jaj ;)
                > Mirena niegłupia, bo takiego wysypu ciąż, jak wśród dukanowiczek, to ja nie wid
                > ziałam ;P

                To z glodu zapewne... Nie ma nic innego z przyjemnosci, to wycieczone kobietki zajmuja sie czyms innym. ;)


                A tak powazniej, to organizm moze reagowac zwiekszona plodnoscia rozpoznajac okres wlasciwego odzywiania jako sygnal pomyslnosci dla utrzymania przyszlej ciazy.

                W naturze podobnie wygladaly okresy obfitosci.
                • madzioreck Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:56
                  > To z glodu zapewne... Nie ma nic innego z przyjemnosci, to wycieczone kobietki
                  > zajmuja sie czyms innym. ;)

                  Hm, przyczyna, dla której omal bym nie zaliczyła wpadki, była dużo bardziej proaiczna - zaburzone wchłanianie piguł przez spożycie otrąb;) Rany, co ja przeżyłam;)
                  • krzysztofsf Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:57
                    madzioreck napisała:

                    > > To z glodu zapewne... Nie ma nic innego z przyjemnosci, to wycieczone kob
                    > ietki
                    > > zajmuja sie czyms innym. ;)
                    >
                    > Hm, przyczyna, dla której omal bym nie zaliczyła wpadki, była dużo bardziej pro
                    > aiczna - zaburzone wchłanianie piguł przez spożycie otrąb;) Rany, co ja przeżył
                    > am;)

                    Nie brzmi romantycznie :)
                    • madzioreck Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 00:02
                      Bo i nie było romantyczne ;) Czlowiek ufał farmakologii i się... radował, a tu taka niespodzianka ;)
    • e.m.i1 Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 22:46
      Ja nie ćwiczyłam jeszcze ani razu.
      I tak się zastanawiam, czy ćwiczenia rzeczywiście mają wpływ na zachowanie jędrności skóry po schudnięciu, czy to tylko taka bajka...
      • madzioreck Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 22:48
        > I tak się zastanawiam, czy ćwiczenia rzeczywiście mają wpływ na zachowanie jędr
        > ności skóry po schudnięciu, czy to tylko taka bajka...

        Nie bajka. Na jędrność samej skóry to nie wiem, ale na pewno wyćwiczone mięśnie są świetnym rusztowaniem dla skóry, na sflaczałych mięśniach nawet najjędrniejsza skóra może tworzyć galaretę. Ale ja mam to gdzieś :D
        • krzysztofsf Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 00:50
          madzioreck napisała:

          > > I tak się zastanawiam, czy ćwiczenia rzeczywiście mają wpływ na zachowani
          > e jędr
          > > ności skóry po schudnięciu, czy to tylko taka bajka...
          >
          > Nie bajka. Na jędrność samej skóry to nie wiem, ale na pewno wyćwiczone mięśnie
          > są świetnym rusztowaniem dla skóry, na sflaczałych mięśniach nawet najjędrniej
          > sza skóra może tworzyć galaretę. Ale ja mam to gdzieś :D

          Skora najlepiej sie opina na twardej sloninie ;)
          • madzioreck Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 00:57
            > Skora najlepiej sie opina na twardej sloninie ;)

            Hahahah :D No to już wiemy: uklepywać, zamiast ćwiczyć :D
    • krzysztofsf Re: Ćwiczycie? 28.06.11, 23:14
      Odnosnie godzinnych marszy moge powiedziec na wlasnym przykladzie, ze daja dobre efekty, tak gdzies po 2-ch tygodniach od zaczecia. Te dwa tygodnie to czas wzmacniania miesni (a wydawalo mi sie, ze sporo chodze.....), ktore sporo waza.

      Szkoda, ze "specjalisci" zachwalajac marsze nie wyjasniaja dokladniej na czym polega fizjologicznie czy biochemicznie ich zaleta - taki dlugotrwaly wysilek wytrzymalosciowy powoduje, ze organizm pozyskuje energie spalajac tluszcz, pozostawiajac nienaruszonymi zapasy glikogenu.
      Rozne bardziej aktywne formy ruchu najpierw spalaja glikogen (co zajmuje okolo godziny intensywnych cwiczen) a dopiero gdy go braknie siegaja po tluszcz.
      Latwiej i przyjemniej zmobilizowac sie do marszow niz do codziennych intensywnych poltoragodzinnych cwiczen.
      Odchudzajac sie nie walczymy z przyrostem wagi (do czego nadaja sie umiarkowane cwiczenia), a staramy sie zredukowac juz posiadana.
      • feel_good_inc Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 08:23
        krzysztofsf napisał:
        > Szkoda, ze "specjalisci" zachwalajac marsze nie wyjasniaja dokladniej na czym p
        > olega fizjologicznie czy biochemicznie ich zaleta - taki dlugotrwaly wysilek wy
        > trzymalosciowy powoduje, ze organizm pozyskuje energie spalajac tluszcz, pozost
        > awiajac nienaruszonymi zapasy glikogenu.
        > Rozne bardziej aktywne formy ruchu najpierw spalaja glikogen (co zajmuje okolo
        > godziny intensywnych cwiczen) a dopiero gdy go braknie siegaja po tluszcz.

        I tu wychodzi kolejna zaleta diety ketogenicznej - przy mniej niż 50g węglowodanów w diecie dziennie (o co na dukanie nietrudno), praktycznie nie ma zapasów glikogenu w organizmie i mięśnie od początku spalają ciała ketonowe powstające w wyniku lipolizy ze zgromadzonego tłuszczu, bo glukoza jest rezerwowana dla mózgu.
    • lucjola Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 06:56
      Dukan nie zaleca wytężonych ćwiczeń i tu przyznaję mu rację. Sama pływam regularnie prawie co dzień i musze sie przyznać, że są momenty na pływalni, kiedy czuję się bardzo zmęczona. Podczas wytężonego wysiłku fizycznego "coś" się robi z żelazem - ktoś mi to tłumaczył ale wypadło mi niestety drugim uchem :) Proponowałabym więc suplementować żelazo jak się chce ćwiczyć przy diecie.
      • breakingfat Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 15:42
        ja biegam. 2-3 x w tygodniu, po 5-8km, zaleznie od formy. ale ja lubie biegac. ale jeszcze nigdy mi sie przez bieganie schudnac nie udalo.. ponoc najlepsze na sylwetke jest takie wioslowanie w fitness klubie.
        • pietnacha40 Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 16:26
          bo sport niekoniecznie powoduje wizualne chudnięcie . Ale spalasz tłuszcz .Jego miejsce zajmują mięśnie ,więc waga niekoniecznie spadnie,ale już wymiary owszem .
          • lucjola Re: Ćwiczycie? 29.06.11, 17:00
            Sport połączony z dietą w moim przypadku to jest to. Kiedys, jak byłam młodsza wystarczył sport :)
          • feel_good_inc Re: Ćwiczycie? 30.06.11, 09:06
            pietnacha40 napisała:
            > bo sport niekoniecznie powoduje wizualne chudnięcie . Ale spalasz tłuszcz .Jego
            > miejsce zajmują mięśnie ,więc waga niekoniecznie spadnie,ale już wymiary owsze
            > m .

            A i to niekoniecznie. Wysiłek fizyczny połączony z nieodpowiednią dietą może powodować, że będzie wzrastać i jedno i drugie. Stąd tak wielu robotników fizycznych z pokaźnymi brzuchami.
            • pietnacha40 Re: Ćwiczycie? 30.06.11, 09:26
              :D tyż prowda
    • marikooo Re: Ćwiczycie? 30.06.11, 06:59
      leluchow1 napisała:

      Zaczełam od kilku
      > dni chodzić do pracy z kilkami (45 minut szybkiego marszu) i chce 3- 4 razy w
      > tyg iść na godzinę do fitness klubu. Co myślicie? Za mało?

      Jeśli lubisz fitness, to OK. Jak nie lubisz, to będziesz się zmuszać. A wtedy rzucisz to w cholerę jak tylko braknie Ci zapału, bo np. osiągniesz wagę docelową. Albo się przeziębisz i będziesz miała dobra wymówkę, żeby nie pójść. Wybierz taki rodzaj aktywności, który będzie Ci sprawiał przyjemność sam w sobie.
      • leluchow1 Re: Ćwiczycie? 30.06.11, 12:24
        Siedzenie na sofie z książką :-) taki rodzaj aktywności lubię najbardziej. Inne nie przychodzą mi do głowy. Do reszty się zmuszam.
        • pietnacha40 Re: Ćwiczycie? 30.06.11, 12:58
          ja też się zmuszam ,ale uważam ,że warto . Postanowiłam do wakacji spaść kilka kilogramów . Jem ,to co jadłam,ale pływam dwa razy w tygodniu i waga mi spada .Gdy paręlat temu pływałam prawie wyczynowo,to praktycznie mogłam sobie pozwolić na wszystko i nie tyłam . Ledwie przestałam pływać ,waga poszła w górę i to tak wysoko ,że wylądowałam na Dukanie :D Jak mi się nie chce iść na basen,to przypominam sobie ,co zjadłam niedozwolonego dla mnie i gnam :D
    • ostryga11 Re: Ćwiczycie? 01.07.11, 11:00
      Ze sportu uprawiam czytanie w pozycji leżącej, grę w scrable, układanie puzzli, ewentualnie wieszanie prania i podnoszenie konewki podczas podlewania kwiatów :-) Dieta zadziałała, od 5 tygodni jestem na III, ale muszę bardzo się pilnować, by nie przytyć. Pewnie gdybym zaczęła się ruszać, to mogłabym sobie pozwolić na więcej. Ale coś za coś- wolę czegoś nie zjeść, niż zmuszać się do aktywności. Kiedy ćwiczę mam poczucie, że kradnę sobie czas przeznaczony na czytanie (taki ze mnie leniwy typ kanapowy)
      • robak.rawback Re: Ćwiczycie? 02.07.11, 00:32
        mysle ze mi pomaga cwiczenie - a raczej regularne marsze - to akurat lubie. 10 dni temu przerwalam z roznychpowodow dukana i bylam na pseudo dukanie z truskawkami i ciastkami. myslalam ze utyje ale akurat bylam w takiej okolicy ze przez pare dni kolo 10 kilometrow na dzien robilam - ale to przez pare dni doslownie. i sie okazalo ze nawet schudlam troche.

        teraz jak jestem znowu na dukanie i robie kolo godziny marszu to wcale waga nie idzie spektakularnie. u mnie to musza byc ze dwie godziny na dzien co najmniej niestety. a na to nie mam czasu w zwykly dzien pracy.
    • agi.nett Re: Ćwiczycie? 25.07.11, 19:14
      ruch to po prostu zdrowie.
      wszystko jedno czy na dukanie (bez wyczynow!:) )czy po nim czy bez niego; zgadzam sie, ze nalezy wybrac forme tego ruchu taka, ktora sie polubi. ruch wplywa pozytywnie na krazenie, na wszystko. nie bede zreszta pisac oczywistych oczywistosci :) kiedys bylam leniem na maxa siedzacym w biurze po 12godz, a po powrocie do domu zarlam i siedzialam dalej z ksiazka. a teraz mi sie przestawilo i jestem szczesliwa z tego powodu. zgadzam sie z pietnacha, ze ruszajac sie mozna sobie na wiecej pozwolic. wiadomo. widze to po sobie. II faze skonczylam pod koniec lutego i od tego czasu robie cos co jest pomiedzy 2-3-4 + rozsądek (czasem nie:) ) z otrebami wlacznie. beda mi one towarzyszyc do konca zycia mysle bo rewelacyjnie wplywaja na moja przemiane materii. i jest super!:) z tym ruchem:) skora nie flaczeje, miesnie sie uwydatniaja i waga nie idzie w gore!:)
      • haloosia Nordic walking 25.07.11, 19:21
        Spacer z kijkami - szybkie, łatwe i wygodne. Poza tym na takim spacerze pracują nogi i ręce.
        Ćwiczę jednak krócej niż jest zalecane. Około kwadransa dziennie.
        Ale dodaję sobie czas poświęcony na prace domowe ;)
        • ejot48 Re: ćwiczenie dla ćwiczenia? 26.07.11, 01:15
          Nie cierpię ćwiczyć. To takie bezcelowe. Dojeżdżam na rowerze do pracy, jeżdżę na rowerze po zakupy i właściwie we wszystkich sprawach, które mogę załatwić w promieniu 12 km. Przez okrągły rok. Albo chodzę pieszo (rzadziej). W góry łażę, bo kocham te klimaty. W sumie ruszam się chyba sporo. Przed Dukanem nie miało to wpływu na moją tuszę, bez diety nie zgubiłabym ani kilograma. Ale może dzięki temu mic mi nie obwisło po schudnięciu? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka