Dodaj do ulubionych

I faza - faza odciazajaca

09.03.12, 11:38
I faza trwa 2 dni, podczas ktorych mamy odciazyc organizm i przygotowac go na diete.
W czasie tej fazy zaleca sie zastosowanie srodkow przeczyszczajacych w celu usunieciu zlogow z jelit.

Kazdego dnia I fazy mamy do wyboru
- 200g ryzu naturalnego
- 1,5kg ziemniakow
- 1kg owocow
- 1,5kg warzyw
Wybrany produkt nalezy zjesc podzielony na porcje.

Alternatywnie mozemy zjesc sniadanie, skladajace sie z polowy naszej normalnej porcji sniadaniowej, na obiad swiezo ugotowana zupe warzywna + jablko, na kolacje warzywa.
Obserwuj wątek
    • agga4 Re: I faza - faza odciazajaca 09.03.12, 11:53

      Ja wybieram ziemniaki- z proponowanych produktów są najlepszymi "zapychaczami" :)
      • agga4 Re: I faza - faza odciazajaca 10.03.12, 08:34
        A czy podczas tej fazy można pić (oprócz wody) kawę albo herbatę?
        • rotkaeppchen1 Re: I faza - faza odciazajaca 10.03.12, 15:55
          Nie pamiętam, rzadko pije kawe lub herbatę. Ją bym nie piła, bo organizm ma się oczyścić. Poza tym nie każdy może pić herbatę podczas diety albo nie każda. Nie wolno aomatyzowanej. Ja mogę czarna, biała i zielona a czerwonej nie mogę. A tylko te pilam . W drugiej fazie wolno herbatę i kawę o ile stoi w planie w ilości jednej filiżanki po posiłku - między tylko woda.
    • rotkaeppchen1 Re: I faza - faza odciazajaca 12.03.12, 08:35
      Dzis pierwszy dzien I fazy. Poltorej godziny temu wypilam pol szklanki roztworu soli przeczyszczajacej i popilam ponad dwoma litrami wody.
      Efekty juz sa - wlasnie spedzilam upojne 20 minut w kibelku :D Ciesze sie, ze tak szybko poszlo, o 12 musze isc do pracy, wiec nie musze sie martwic, ze mnie dopadnie na ulicy :D
      Troche obawiam sie, jak moj organizm zareaguje na oczyszczanie. Za pierwszym razem mialam potworna migrene ale taka, jakiej nigdy w zyciu nia mialam - myslalam, ze zejde, serio. Moze tym razem bedzie lepiej, w koncu nie mam az tylu toksyn w organizmie jak na samym poczatku stosowania mb.
      Przede mna dzien warzywny. Nie zdecydowalam jeszcze, co bede jesc jutro - albo znowu warzywa albo ryz naturalny.
      Pojutrze poczatek drugiej fazy. Troche sie boje, bo wiem, jak ciezko jest na poczatku, zeby sie przestawic na to jedzenie co do grama i tylko tych produktow, ktore stoja na planie. Nie bede mogla przez najblizsze dni jesc mojego ukochanego lososia, kulek mozarelli i pieczarek. Co robic, jakos przezyje te 14 dni :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka