Dodaj do ulubionych

Dieta 1000 kalorii

07.02.03, 14:27
Trzy lata temu stosowalam pod okiem dietetyka diete 1000 kalorii. W ciagu 4
miesiecy schudlam ponad 20 kg. Ale minelo troche czasu, wiekszosc kilogramow
powrocila. Teraz znow zaczynam, ale na wlasna reke, albo moze z Wami ?
Forumowiczki, podajcie kilka przykladow bezpiecznych potraw, ja tez chetnie
podziele sie swoimi doswiadczeniami, jesli ktos ma na to ochote.
Dotyczczas wygladalo to tak: przez 6 dni jadlam przepisane produkty, dzien
siodmy byl owocowo-warzywny. Czasami takich dni urzadzalam w tygodniu wiecej
i szybciej chudlam.
Mam jeszcze pytanie - co z alkoholem, a zwlaszcza piwem.Czasem mam ochote
wypic wieczorem jedno piwo, ale nie jestem pewna co do jego dzialania. Czy
samo piwo tuczy, czy tylko w polaczeniu z innymi rzeczami? Dietetyczka nigdy
mi na to nie odpowiedziala.
Pozdrawiam grubaski i chudzinki
Asia
Obserwuj wątek
    • emka_waw Re: Dieta 1000 kalorii 07.02.03, 14:44
      Zapraszam parę pięterek niżej, na wątek 113. Mamut, ale kupa osób się tam
      odchudziła, w sumie na sto kilkadziesiąt kilo, wiele z nich na liczeniu kalorii
      właśnie.
      • easy123 Re: Dieta 1000 kalorii 07.02.03, 15:58
        Piwo o ile pamietam ma ok 250-300 kal butelka czyli 1/4 twojej dziennej porcji
        kalorii. Czyli niby mozesz je pic, ale czy warto? Za 250 kalorii mozesz zjesc
        cos o wiele zdrowszego i bardziej sycacego.
        PS
        Ja rowniez wierze w liczenie kalorii. Wtedy naprawde chudniesz i nie liczysz na
        cud.
        • zizzzy Re: Dieta 1000 kalorii 07.02.03, 16:42
          wiem ze to tez kalorie, ale chyba inne niz tluszcz...
          300 - kcal paczek chyba mocniej sie na mnie 'odbije'. Przeciez piwo nie ma
          tluszczu i nie odlozy mi sie na udach.. Tak mi sie zdaje. DO konca nie wiem.
          • easy123 Re: Dieta 1000 kalorii 07.02.03, 17:13
            Z nieznanych i tajemniczych przyczyn czasem sie pisze kal, czasem kcal a czasem
            cal. Ale cal=kcal=kal moze nie zupelnie matematycznie ale tak wynika z roznych
            tabel ktore posiadam. Moze ktos wie dlaczego jest tu taki metlik w tej
            dietetyce i mnie oswieci.
            Ale do rzeczy. Kaloria jest rowna kalorii. Czyli paczek jest w przyblizeniu
            rowny butelce piwa pod wzgledem kalorycznym. A twoje cialo moze sobie zrobic
            tluszczyk biodrowy i z bialka i tluszczu i z weglowodanow i z piwa jezeli
            tylko uda sie troche kalorii nie spalic. Mozna przytyc na przyklad jedzac tylko
            jablka bo kazde jablko ma 100 cal. Zjesz 30 jablek dziennie i nic wiecej i
            obwod zacznie ci sie zwiekszac bo konsumujesz 3000 cal dziennie a potrzebujesz
            tylko przyjmijmy ze 2500. Przez tydzien masz nadmiar 7*500=3500 co rowna sie
            1/2 kg wiecej na wadze.
            Czlowiek ma tzw podstawowa przemiane materii - czyli tyle kalorii ile mu jest
            potrzeba na to by zyc i nie chudnac lezac caly czas w lozku i nic nie robiac. W
            przyblizeniu mozna to obliczyc jako 24 * waga ciala w kg (24 - bo tyle godzin
            ma doba). Jezeli do tego prowadzisz leniwy tryb zycia albo masz siedzaca prace
            dodaj 400-500 cal na dzien. Jezeli dostarczysz organizmowi mniej niz wyliczona
            przed chwila liczba to zaczniesz chudnac. A teraz uwazaj bo to wazne: Zeby
            schudnac o kg musisz miec globalny deficyt 7000 cal. W moim przypadku
            podstawowa przemiana materii to 2000 obliczona wg wzoru powyzej. Praca siedzaca
            wiec dodatkowo 500. Jem ok. 1500 cal dziennie. Czyli codziennie deficyt 1000.
            Siedem dni takiego zycia = spadek o 1 kg. Jezeli w ciagu tygodnia wyrwe sie do
            silowni i spale w sumie dodatkowo 2000 cal (niektore madre maszyny na silowni
            ci dokladnie powiedza ile spalilas) to moj spadek w ciagu tygodnia jest nie 1
            kg ale 1.2 czy cos kolo tego bo 0.2 zostalo zuzyte niejako dodatkowo wysilkiem
            fizycznym. Jasne Sloneczko?
            Zeby schudnac o tyle samo musialby sie poddac calkowitej glodowce przez 4 dni w
            tygodniu. Wtedy deficyt bylby 4*2500=10000. Jest to moze troche wiecej niz 7000
            czyli powinno byc wiecej niz kilogram ale calkowita glodowka zwalnia nieco
            przemiane materii wiec tak naprawde byloby moze tylko 4*1900= ~7000 = 1kg.

            Tylko diety cud kaza ci wierzyc ze jest inaczej. Ale jak wierzysz w diety cud
            to sie nie dziw jak poniesiesz totalna kleske w swoim wysilku.
            • zizzzy Re: Dieta 1000 kalorii 07.02.03, 17:38
              nie wierze w zadne diety cud i kleski nie poniose..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka