Dodaj do ulubionych

zaczęłam od wczoraj:)

07.10.06, 20:04
witajcie drogie kobietki:)
ja tez dołączam do dietki, wczoraj zaczelam, kupilam sobie u pani na
straganie 4 litry zurawin, z dwoch juz zrobilam sok, wyszlo baaaaardzo duzo,
teraz bede pasteryzowac i do lodoweczki:) juz po 2 dniach zauwazylam, ze mam
mniejszy brzuch! dzisiaj troche nagrzeszylam, bo bylam u rodzicow, ale jutro
znowu trzymam sie planu:) mam nadzieje, ze podziala i pozdebde sie celulitu i
kilka kg:) pozdrawiam Was bardzo goraco:)
Obserwuj wątek
    • bozzar Re: zaczęłam od wczoraj:) 07.10.06, 21:02
      Witaj Catherinka;-) Zapraszamy do grona wypłukiwaczek i trzymamy kciuki za
      pomyslność! Dziel sie z nami swoimi wrażeniami,sukcesami i porazkami...chociaz
      tych życze jak najmniej;-) ale wszystkie odchudzające się doskonale wiedzą,że i
      takie cos sie nam przytrafia;-)
      Jaka masz wage wyjściową? ile chcesz zrzucić?
      • malgaska Witaj... 07.10.06, 23:52
        Też ciepło witam...też jestem ciekawa stanu wyjściowego ;) choć mam wrażenie że
        dużo nie musisz zrzucić...zgadza się?
        do napisania...pa
        • catherinka Re: Witaj... 08.10.06, 13:58
          dziekuje kochane, za powitania!:)
          No u mnie z wyjsciowym wynikiem jest paskudnie, az wstyd sie przyznac! mam
          165cm i waze 75kg... okropnie sie spaslam, jestem na siebie wsciekla...
          malgaska, ja chce zrzucic tak z 15, choc najbardziej bym sie cieszyla z 20! ale
          tym razem mi sie uda! dzis rano sie wazylam i pomimo tego, ze bylam wczoraj u
          rodzicow i troche podjadlam, to schodlam juz 1 kg!:) oby tak dalej:)
    • catherinka Re: zaczęłam od wczoraj:) 08.10.06, 14:21
      Teraz przeczytałam ogólne informacje, no i...przepraszam, ze nic o sobie nie
      napisalam! Juz to zmieniam:) Mam 25 lat, od 2 lat jestem meztka. Zawsze mialam
      problemy z waga, chociaz w liceum udalo mi sie zejsc do 50 kg. Teraz przytylam
      okropnie,bo bylam zalamana niemoznoscia znalezienia pracy. Teraz dzieki Bogu
      juz ja znalazlam, no i chce dobrze wygladac!:) Poaz tym, chcialabym schudnac
      przed ciaza, zeby potem nie wygladac jak kulka (jeszzce wieksza niz teraz!).
      Bardzo sie ciesze, ze znalazlam ten topik i mam nadzieje, ze dzieki Waszemu
      wsparciu uda mi sie wreszcie wygladac ladnie:) Bo mam juz dosc tego, ze ciagle
      nie moge sobie pozwolic na kupienie ubran, ktore mi sie podobaja, bo wszytko za
      male:( Jestem jednak pelna optymizu:) zwlaszcza jak czytam, jak Wy slicznie
      chudniecie!:)
    • catherinka 4 dzien 09.10.06, 16:20
      stanelam na wadze i jest 2 kg mniej!:) hurra! i ubrania jakby luzniej lezaly:)
      zyc, nie umierac!!!!:)
      • catherinka po tygodniu 14.10.06, 11:25
        kurcze, nie wiem, czy to przez to, ze ost. nie miałam kiedy pic wody, ale jak
        stanelam na wadze, jest 1kg wiecej:( zaczynam w takim razie przyspieszac faze
        przez cwiczenia na orbi. Mysle, ze 15 min dziennie orbi i pol godziny cwiczen
        na podlodze pomoze...
        • kasia_de Re: po tygodniu 14.10.06, 17:00
          mam to samo, po pierwszych 2 dniach 2 kg mniej, po kolejnych pięciu nadrobiłam
          1 kg, stosując się bardzo dokładnie do diety.
          Chyba jestem zbyt niecierpliwa, ale jednak lepze efekty dawała dieta 1000 kcal
          i chyba do niej wrócę.
          Mam teraz okres, więc może przyrost wagi z tym się wiąże...
          • catherinka półtora tygodnia 17.10.06, 15:30
            stanełam dzis na wadze, tak od niechcenia i w ogole nie wiem, co ja sobie
            myslalam, chyba sie chcialam dobic i co???? i patrze, a tu 71kg!! kurde, 4 kg
            mniej!!!!! a juz myslalam, ze nic z tego nie bedzie, bo ostatnio, przez 4 czy 5
            dni nawet mi sie nie chcialo robic soku! no i jadlam nierowno, ale tylko to, co
            dozwolone. zaczelam co 2 dzien cwiczyc na orbi, 20 min i lalo sie ze mnie
            jakbym byla dziurawa. Dodalo mi to dzis skrzydel:)
            • olanc Re: półtora tygodnia 19.10.06, 10:10
              Cześć Catherinko ! Prawdę mówiąc pierwszy raz mi się zdarzyło, że ktoś w tym
              samym czasie ma taką samą wagę jak ja... ( Malgaska jest blisko , ale póki co
              jeszcze jestem pierwsza ;),niestety ostatnio z powodu nowej wagi a nie utraty
              masy). Prawdę mówiąc podziało to na mnie mobilizująco...Nie sądzę żebym traciła
              na wadze tak świetnie jak Ty, ale nie powinnam dać Ci zbyt daleko uciec ;).
              Dziś wreszcie wybiorę się na zakupy i zaczynam się zbliżać do ideału
              żywieniowego. Catherinko, zdaję sobie sprawę, że jestem zacofana, ale co to
              jest to orbi ? Pozdrawiam :)
              • catherinka Re: półtora tygodnia 19.10.06, 13:16
                czesc Olanc:) ja sie przez najblizsze dni nie bede wazyla, bo jak mielismy
                gosci, to przyniesli pyszne grilowane cuda i glupio mi bylo nie zjesc!;) Dzis
                kupilam nasza biblie i wlasnie zjadlam tunczyka z salatka z ogorkow i
                pomidorkow:) A poza tym, nie jestes zacofana:) orbi to orbitrek, kupilam sobie
                po tym, jak wszyscy mowili jaka to swietna rzecz do cwiczen i jak sie na nim
                cwiczy, pracuje wiekszosc miesni. Taki miala magda m. w pierwszej serii, jak
                ciwczyla na balkonie;) mamy taka sama wage, ale ja jestem o 4 cm nizsza!:)
                Pozadrawiam Cie serdecznie:)
                • malgaska dietowanie :) 25.10.06, 14:19
                  witaj.. a wiesz ze o Tobie dziś myslałam i miałam sie zapytać własnie jak ci
                  idzie ;)
                  Wpadkami sie czasami za bardzo nie przejmuj... no zdarzają sie.. trudno.. byle
                  dalej i do przodu... :)i nie nalezy nigdy rezygnować a próbować jak nie tak to
                  inaczej ;)))
                  Odzywaj sie do nas cześciej jeśli mozesz..:) bedzie weselej razem
                  o steperze odpisałam w moim wątku :)
                  Pozdrawiam
    • olanc Re: zaczęłam od wczoraj:) 26.10.06, 10:55
      Własnie Catherinko, ja też dziś o Tobie myślałam. Moja waga drgnęła, ale bardzo
      malutko, max pół kilo, to pewnie przez moje wpadki, no i odchudzam się już
      prawie rok, więc spadki są mniej spektakularne niż kiedyś...A jak u Ciebie ?
      Bardzo mi uciekłaś ? Pozdrawiam :)
      • catherinka Re: zaczęłam od wczoraj:) 26.10.06, 12:23
        czesc dziewczyny:) ja o Was tez mysle, ale ost. mialam nieciekawy tydzien, bo
        pelno stresow przed kolejna proba zdania prawka no i znowu sie nie udalo. Nie
        waze sie wiec, ze strachu, ze znowu poszlo w gore! zwaze sie za pare dni, jak
        znowu sie zaczne stosowac do dietki:) Olanc, tak, ze nie ucieklam nigdzie;)
        Malgosiu, ja mam stary jak swiat zwykly, ale czas go wyjac ze szafy;P
        • malgaska Re: zaczęłam od wczoraj:) 26.10.06, 12:47
          stary nie stary.. ruszać sie trzeba...:)
          Ja korzystam tak czesto ze stepera.. bo uwielbiam ruch.. a z dzieciakami
          czasami nie za bardzo moge sobie pozwolić na żwawe spacerki i inne sporty ;)
          i jak jestem z nimi uziemina tak ja przez ostatnie dni.. bo zapalenie oskrzeli
          przerabialismy.. to taki steper ratuje mnie zebym nie zwariowała w domu :)
          doceńcie jeszcze te wolność wszystkie nie dzieciate kolezanki..i biegać jeżdzic
          i chodzic jak najwięcej...ha ha to mówiłam ja mam dwójki małych pisklątek;)
          Pozdrawiam cieplutko..
          • catherinka woda w organizmie 29.10.06, 19:12
            no to mi sie woda nazbierala, bo jutro okres ma przyjsc:/ czuje sie
            napuchnieta, a do tego zjadlam kawal kilbasy;) czytalam gdzies, ze jesli sie
            duzo je podczas @, to wtedy tyje sie jeszcze wiecej niz normalnie, wiec tym
            razem zamierzam sie zaopatrzyc w WZ i nie dac sie apetytowi, choc wiem, ze
            bedzie ciezko!ale dam rade:)
            • malgaska Re: woda w organizmie 29.10.06, 21:38
              Catherinko...witaj...
              mało nas na placu boju jak zwykle w okresie światecznym...;)
              ja co prawda nie słyszałam o takiej teorii ;) ale postanowienie jak najbardziej
              godne pochwały i naśladowania...trzymam kciuki i wierzę że sie uda jeśli tylko
              sie czegoś pragnie... :)
              Pozdrowionka pa
              • catherinka Re: woda w organizmie 30.10.06, 15:50
                czesc Malgosiu:) no u mnie jest tak, ze zawsze przed @ troche puchne, bo mi sie
                woda zbiera, ale mysle, ze jak ja bede przepedzac zurawinkami, to szybciej
                przeleci:)
                • malgaska Re: woda w organizmie 31.10.06, 10:39
                  Pomyśł ciekawy...napisz na ile w takim przypadku skuteczny...
                  a to że przed @ puchniemy to normalne...
                  mnie bardziej chodziło o dosć ciekawą teorie że jak jemy w tym czasie więcej to
                  bardziej tyjemy...tego nie słyszałam...ciekawe...muszę zwrócić na to uwagę...
                  czy ktoś jeszcze słyszał o tym?....
                  spodobał mi się ten znaczek @.....:) na określenie naszej przypadłości;))))
                  Pozdrowionka....
                  ja na wyjeżdzie więc marno sie widzę jeśli chodzi o dietkowanie...ale po
                  powrocie robimy wielką akcję forumową:))))pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka