kateoz
18.04.08, 05:49
witam wszystkie dziewczyny, kobiety borykajace sie z problemem
nadwagi.
pisze tu pierwszy raz i z gory przepraszam jesli temat ktory chce
poruszyc pojawil sie wczesniej na forum.nie mam niesty czasu na
wnikliwa analize...
jestem kobieta po trzydziestce.nigdy nie nalezalam do
grubaskow,raczej mialam szczescie cieszyc sie dosc ladna figurka,
zycie bylo laskawe i moglam jesc pic co chcialam i nie patrzec na
kalorie.z czasem chowalam to i tamto i tu i owdzie ale i tak
uchodzilam za dobrze trzymajaca sie babke....ale wszystko do czasu.
po trzydziestce wszystko sie zmienilo.wiem ze to wiek taki ale az
taka przemiana???nagle zaczelam tyc w zastraszajacym tempie.
teraz musze ciagle uwazac co jem ,pije i w jakich porach jem.
moja nadwaga doprowadzala mnie do kompleksow.ciuchy z s skoczyly do
l.
to straszne.
jak poszlam na masaz odchudzjacy to mi masazystka powiedziala ze ja
jestem typem CHUDEGO GRUBASA?????czyt.oj zapuscila sie pani
zdrowo!!!!
to tak pokrotce.pisze tu bo chodzi o cos z czym poradzic sobie nie
moge bo ani ciuch ;)(bo niby jaki) ani dieta nie pomaga.chodzi o
druga brode!!!!
co z nia zrobic .jak ja zlikwidowac.moje cialo juz wrocilo do normy
a broda po przytyciu pozostala .
ta gruba broda mnie postarza.na zdjeciach jak sie ogladam to widze
tylko druga brode.
czy ktoras z was miala podobny problem i sobie z nim poradzila???
jak ja zlikwidowac???
a moze jest cos takiego jak operacja plastyczna podbrodka??
prosze o wszelkie porady.
pozdrawiam