07.02.09, 10:05

Gruba, zakompleksiona i nieszczęśliwa wróciłam na forum.
Sama nie wiem po co znów piszę.

:-(





Obserwuj wątek
    • lenkaaa Re: Powrót 07.02.09, 19:55
      Asiulek, kochana !!! Nawet nie wiesz jak bardzo sie ciesze !!! Tesknilam za Toba
      !!! Pisz !!! Bez ciebie to forum juz nie jest to samo co kiedys :) :) :) :)
      Chodzisz jeszcze na fitness ? Ja sie niedlugo zapisze, bo tym razem dieta mi nie
      idzie...ale to pewnie dlatego, ze nie cwicze. Poprzednio cwiczylam od poczatku
      diety a teraz tylko na HL zgubilam pare centymetrow ale zaledwie 1kg na
      miesiac... Najwyrazniej bez cwiczen sie nie uda...
      • asiul3k Re: Powrót 07.02.09, 22:09

        Lenka, jakie powitanie mi zgotowałaś. Dzięki :)

        U mnie wszystko legło w gruzach - dieta i siłownia. Pod koniec zeszłego roku
        mama złamała rękę, wtedy zwiększyła się ilość moich obowiązków w domu i nie
        miałam już siły, ani czasu na siłownię. Po kilku trudnych miesiącach, kiedy
        teoretycznie mogłabym powrócić do ćwiczeń niestety nie znalazłam w sobie
        motywacji i chęci.

        Wszystko leży u mnie w gruzach ...

        • lenkaaa Re: Powrót 07.02.09, 22:20
          No dobrze, ale bardzo duzo schudlas na diecie w zeszlym roku. Udalo sie to
          utrzymac ?
          • asiul3k Re: Powrót 07.02.09, 22:45

            Po pierwsze nie było to aż tak bardzo dużo.
            Po drugie nic nie utrzymałam. Mam wszystko już na plusie plus jeszcze trochę.

            • lenkaaa Re: Powrót 07.02.09, 23:04
              oj, kurcze, napisalam dlugiego posta, po czym mnie wylogowalo i wszystko
              przepadlo, wrr...!!! Jutro cos napisze, bo teraz sie wkurzylam, ze musze jeszcze
              raz wszystko powtarzac, durne forum gazeciane !!!
              • asiul3k Re: Powrót 08.02.09, 08:47

                Znam Lenko doskonale ten ból <głaszcze>

    • asiul3k Poniedziałek. 09.02.09, 09:38

      Wypiłam rano koktajl :P aż sama w szoku jestem.

      Dzień dobry wszystkim...

      • lenkaaa Re: Poniedziałek. 09.02.09, 12:32
        Ach, widzisz, mialam ci napisac jeszcze raz, ale teraz juz zapomnialam co w
        tamtym poscie bylo :)
        Kurcze, szkoda, ze ci wrocilo wiecej kilo niz poprzednio schudlas :( A moze nie
        warto wydawac na to cale HL ??? Moze warto poszukac porady jakiejs dobrej
        dietetyczki ?
    • lalinia Re: Powrót 09.02.09, 12:53
      czyli jednak jest efekt jojo :( ? Moi teściowie schudli po ok 15 kg
      oboje i wróciło im po ok 3 kg a to było już z 4 lata temu. Ja w te
      weekend zawaliłam pojechałam do rodziców, na narty i sie podjadło
      lepsze obiadki, szyneczke, serek i co najgorsze kiełbaske z grila
      ale sobie tłumaczyłam że na nartach to spalam :) od dzis poprawa. u
      siebie w domu to dużo łatwiej bo w lodówce smakołyków nie ma.

      Pozdrawiam
      • asiul3k Re: Powrót 09.02.09, 13:12

        Lenka, Lalinia ... ja myślę, że przerwa w każdej diecie i powrót
        na "złą drogę" to efekt jo - jo murowany. Ja nie obwiniam Herbalife
        za moją wagę. Byłabym wtedy ogromnie niesprawiedliwa. W zeszłym roku
        pełna zapału i nadziei zaczęłam się odchudzać - były efekty, chociaż
        nie aż tak spektakularne jak u innych, wiadomo, że każdy organizm
        jest inny. Potem ... szlag wszystko trafił. Znów jem źle i mam tego
        świadomość. To wszystko siedzi w głowie :( Ja nie radzę sobie z
        emocjami, z różnymi nastrojami. Kiedy mam gorszą chwilę zjadam w
        zasadzie wszystko co wpadnie mi w ręce. Nudę również potrafię
        zajadać. Njapierw się najem, bo "oczy chcą", potem organizm się
        buntuje, że wepchałam w siebie za dużo. Dopada mnie ból fizyczny. A
        na koniec pojawia się poczucie winy, że znów najadłam się jak
        prosię. Mam tak często, zdecydowanie za często. Ogromnie wiele mnie
        kosztuje coś takiego jak dieta, a ile w ogóle uda mi się trzymać
        pewnych zasadach żywieniowych.
        Mam ogólnie problemy z akceptacją swojego ciała i wyglądu.

        Wyrzuciłam z siebie wszystko, co wyrzucić się dało.

        Powinnam pójść do psychologa?

        • lalinia Re: Powrót 09.02.09, 13:31
          Z tym jedzeniem też tak miałąm, cały dzień myślałam co tu na obiad
          zrobić, każdą potrawę rozkładałam na czynnik ipierwsze co w niej
          jest i w jakich ilościach nawet w restauracji :) Cały czas gadałam o
          jedzeniu :( Po pracy czy uczelni jak nie miałam produktów na jakiś
          wmiare normalny obiad to uwielbiałam co mnie najwyraźniej zgubiło
          zjeść całą paczke mrożonych frytek z oleju bo piekarnika nie miałam
          czasem jedna paczka to za mało było, w wyniku czego tak samo jak
          ciebie dopadał mnie "bół fizyczny" czyli leżałam w łóżku i oglądąłam
          serial za serialem :(, Ogólnie jestem smakoszem więc diety też nie
          były dla mnie łatwe, nigdy wcześniej w sumie na diecie nie byłam a
          na tej nawet mi idzie póki co, zobaczymy. Ja mam koleżanke, która
          była w podobnej sytuacji i poszła do psychologa i była zachwycona,
          ale nie wei mjak teraz sie na to zapatruje, bo dawno jej nie
          widziałam.
          • asiul3k Re: Powrót 09.02.09, 13:36

            Spojrzałam na Twoją wagę... Jestem najgrubsza na forum.

        • lenkaaa Re: Powrót 09.02.09, 13:39
          do psychologa mysle, ze nie, ale moze gdyby udalo ci sie znalezc jakas
          "rekomendowana" dietetyczke, to mysle, ze warto sprobowac :) Wiele razy na
          roznych forach czytalam, jak dziewczyny pisaly, ze diety im nie pomagaly a
          dietetyczka ulozyla dobre menu i chudly bez uczucia glodu. Tylko wiem, ze latwo
          sobie pisac a trudniej znalaezc taka dobra dietetyczke. Pewnie na tej samej
          zasadzie jak trudno znalezc dobrego konsultanta HL.
          • asiul3k Re: Powrót 09.02.09, 13:44

            Dzięki Lenko za dobre słowa :-)

            Zauważyłaś, że jak wróciłam na forum to ruch tutaj się zwiększył?
            Czy mam tylko takie wrażenie? Mój wątek rośnie i rośnie.
            :-)



            • lenkaaa Re: Powrót 09.02.09, 13:52
              No tak, bo ty piszesz kazdego dnia, a jak ciebie nie bylo, to dziewczyny
              popisaly pare dni i przestawaly, potem przyszly nowe, troche popisaly i
              przestawaly i brak bylo tej milej rutyny z przeszlosci, gdy bylo wiadomo, ze
              Asiulek codziennie napisze co u niej slychac i potocza sie pogaduchy :) Dlatego
              tez bez ciebie watek pogaduchowy wyraznie kulal. Zwlaszcza, ze Yorelka i Imoenka
              tez zamilkly...
              • asiul3k Re: Powrót 09.02.09, 17:43

                Właśnie? A gdzie Yorelka i Imoenka? :)
                Co u Nich słychać?

                • yorelka Re: Powrót 10.02.09, 09:01
                  Hej Asiulka :)
                  Ja też wróciłam do diety - musiałam najpierw unormować badania i
                  odczekać troszkę. Od ponad tyg. walczę od nowa. W zeszłym roku
                  zrzuciłam sporo a wróciło tylko ok. 3 kg, więc nie jest źle.
                  A Ty, moja droga, nie załamuj się, staraj się siebie akceptować taką
                  jaka jesteś i od razu będzie lepiej :)
                  Buziaczki dla Ciebie :*
          • lalinia Re: Powrót 09.02.09, 13:49
            ja zawsze uważałam, że osoby z nadwaga sa dużo sympatyczniejsze :),
            uważam też, że bez ruchu w jakiejkolwiek formie (kto co woli i co
            dla niego lepsze) wyników dobrych się nie osiągnie. np ja chodząc na
            basen codziennie przez miesiąc po 45 min nie schudłam nic a nic,
            ograniczając wówczas słodycze, ale z ato miałam lepsz eramiona i
            uda, a po fitnessie dokładnie pilates widze ogromną poprawe na
            brzuchu. Polecam go bardzo są to w większości łatwe i spokojne
            ćwiczenia nie obciążające kręgosłupa co jest bardzo ważne, ja
            osobiście mało się na nich męczę a wyniki widać po 3 tyg znaczne.
            Jak jestem głodna to woda woda i jeszcze raz woda
            głowa do góry
            • asiul3k Re: Powrót 09.02.09, 17:46

              U mnie problem polega na tym, że mieszkam na wsi. Nie mam tutaj prawie żadnej możliwości aktywności fizycznej w jakiejkolwiek formie. A wiadomo, że w domu, w samotności to raczej mi się nie chce. Brakuje mi też np. towarzystwa, żeby wspólnie jeździć na siłownie czy inne ćwiczenia.

              • lalinia Re: Powrót 09.02.09, 21:33
                To faktycznie masz ograniczenia, ale szybkie spacery albo wolny bieg też jest
                dobry ja co prawda tego nie na widzę bo szybko łapie zadyszkę ale jak się
                ociepli to mam zamiar zacząć. Dużo fajnych ćwiczeń jest na you tubie np coś
                ala'taniec brzucha poniżej wklejam link do 1szej części są 4, może komuś się
                spodoba. Mi jak mieszkałam w małym mieście bardzo pasował rowerek stacjonarny,
                zasiadałam na nim przed TV i pedałowałam, jak film człowieka wciągnie to nawet
                nie wiesz kiedy 30 km przepedałujesz :)

                link--> www.youtube.com/watch?v=qsWK5WA8of0

                pzdr.
    • asiul3k Wtorek. 10.02.09, 08:39

      Dzień dobry we wtorek :)

      Nie miałam dzisiaj czasu rano na koktajl, czego wynikiem jest pusty
      żołądek w pracy :-/ Mało rozsądne rozwiązanie, wiem.

      Co u was?

      • yorelka Re: Wtorek. 10.02.09, 09:02
        Hej :)
        Mogę odstąpić swój ;)
        • asiul3k Re: Wtorek. 10.02.09, 09:05

          Yorelka! Co u Ciebie? :)

          • yorelka Re: Wtorek. 10.02.09, 09:43
            Kilka postów wyżej troszkę opisałam, a poza tym wszystko ok.
            Rozumiem, że znów razem działamy :)
            • asiul3k Re: Wtorek. 10.02.09, 10:27

              Że gdzie opisałaś? Bo ja nie wiem :P
              Czy działamy z dzietą? Nie wiem, ale na forum sobie wróciłam :-)

              • yorelka Re: Wtorek. 10.02.09, 10:51
                Napisałam pod Twoim postem pytającym m.in. o mnie :)
                Działamy, działamy, wiosna idzie :)
                • asiul3k Re: Wtorek. 10.02.09, 11:11

                  Yorelko, wiesz, że przeoczyłam jakoś Twój wpis, wybacz :)

                  Ile schudłaś łącznie w zeszłym roku?

                  • lalinia Re: Wtorek. 10.02.09, 13:09

                    ja włąnie zapycham sie pestakmi dyni, a nawet nie wiem czy to jest
                    mało kaloryczne bo na opakowaniu nic nie pisze :/ ale sa rewelacyjne
                    na włosy
                    • asiul3k Re: Wtorek. 10.02.09, 13:37

                      Smacznego :-)

                    • lenkaaa Re: Wtorek. 10.02.09, 19:10
                      wedlug mnie one sa bardzo zdrowe, bo maja nienasycone kwasy tluszczowe :)
                    • lalinia :/ 12.02.09, 13:24
                      heh własnie z nudów sprawdziłam ile kalori mają pestki z dyni i
                      szok!!!!! w 100gr jest ponad 500kaloriiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!! a ja
                      się tym objadałam żeby głód zabić ehehhehhe hehehe co lepsze w
                      biurku sa jeszcze 3,5 paczki czyli ok 1800 kalorii na mnie spogląda
                      i kusi hehehehe...
                      • asiul3k Re: :/ 12.02.09, 14:12

                        Nieźle :x

                  • yorelka Re: Wtorek. 11.02.09, 09:14
                    Łącznie było tego ponad 9 kg, a utrzymało się 6 :)
    • asiul3k Środa 11.02.09, 08:21

      Ale dziś paskudna pogoda u mnie :(

      • yorelka Re: Środa 11.02.09, 09:14
        U mnie też - szaro i ponuro...
        • asiul3k Re: Środa 11.02.09, 10:11

          U mnie jeszcze śnieg popaduje...
          • lenkaaa Re: Środa 11.02.09, 22:59
            u mnie rano slonce, potem lalo; ja choruje strasznie wiec sie nie bede chwiliwo
            udzielac :(
            • asiul3k Re: Środa 12.02.09, 08:38

              Oj, co Ci jest? :(
              Dużo zdrówka życzę!

            • yorelka Re: Środa 13.02.09, 10:01
              Wracaj szybko do zdrowia :)
              • lenkaaa Re: Środa 14.02.09, 21:27
                powoli wracam do siebie, ale potwornie mnie zmoglo, tak ze ani reka ani noga
                ruszyc nie moglam a na koniec dostalam ropnego zapalenia oczu :(
    • imoenka Re:chlebem i sola:))) ups koktailem i blonnikiem 13.02.09, 11:36
      no nie moge - fajnie ze jestes:)))
      Powiem Wam co u mnie - jestem na diecie - ale to nie nowina - jak zawsze:))) Od
      poniedzialku jem tylko mieso z warzywami na obiad i cos na kolacje malego - nie
      pije koktailu nie, biore blonnika i oczywiscie chudne :))) Ale tylko dlatego tak
      robie ze niemam kasy chwilowo na HL - od poniedzialku bede "koktailowac" z Wami.
      • asiul3k Re:chlebem i sola:))) ups koktailem i blonnikiem 13.02.09, 20:48

        Dzięki Imoenko :-)
        No to dziewczyny jesteśmy w komplecie! :-)
        • imoenka Re:chlebem i sola:))) ups koktailem i blonnikiem 14.02.09, 20:46
          :) ja jestem na 2 dietach bo na jednej jestem glodna:)
    • asiul3k Poniedziałek 16.02.09, 13:46

      Witajcie w poniedziałek.

      Wiecie co?
      Głowa mnie boli :(

      A tak poza tym - melduję, że wypiłam rano koktajl.
      Tylko wody pić mi się nie chce, bo nie mam ochoty biegać co chwilę
      do toalety.


      • lenkaaa Re: Poniedziałek 16.02.09, 17:01
        Hej, Asiulek, trzymam kciuki :) Ja znikam na 2 tygodnie, Yorelka opiekuj sie
        forum :)
        • yorelka Re: Poniedziałek 18.02.09, 09:26
          Postaram się w miarę możliwości - wracaj szybko :)
    • lalinia wtorek 17.02.09, 13:16
      hej,

      jak mijają Wam kolejne dni, ja po za tym, że wczoraj zjadłam
      malutkiego batonika o smaku sernika
    • lalinia Środa 18.02.09, 12:53
      po 4 tygodniach w sumie z 71 do 66kg na pustu żołądek :) Mam
      pytanko czy jutro tzn TŁUSTY CZWARTEK skusicie się na pączka ?????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka