doral2 31.05.15, 18:01 wiaterek rozwiewał, nie było za gorąco... i plecki sfajczone :/ nie chciało mi się smarować kremem z filtrem i teraz mam za swoje... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nchyb Re: Sfajczyłam sobie plecki :/ 31.05.15, 19:58 wyrazy współczucia... panthenol albo coś podobnego w aptece kup i smaruj-piankuj itp... Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Sfajczyłam sobie plecki :/ 01.06.15, 19:59 najgorsze jest to, że teraz mam "wzorek" na plecach :/ Odpowiedz Link Zgłoś
bidaazpiszczy Re: Sfajczyłam sobie plecki :/ 02.06.15, 10:53 u nas taka zimowa aura, ze trudno mi w to uwierzyc:( Niemniej wspolczuje z glebi serca. Za dwa tyg lece do Warszawy, to moze tez sie opale:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
doral2 Re: Sfajczyłam sobie plecki :/ 02.06.15, 20:19 oo, to na lotnisku koszulką majtać będę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
bidaazpiszczy Re: Sfajczyłam sobie plecki :/ 02.06.15, 22:55 bede niezmiernie wzruszona! Odpowiedz Link Zgłoś