czarnaba
08.09.05, 09:22
Jak uważacie - do jakiego stopnia autor może sobie dziś pozwolić na swobodę
twórczą? Mam na myśli pisanie bez oglądania się na podstawowe zasady pisowni
polskiej, łamanie pewnych sztywnych językowych norm. Wielu młodych pisarzy
teraz to stosuje. Czy Wam się to podoba? Jaką rolę w produkcji
takiego "dzieła" odgrywa korektor?