dakard 04.07.03, 10:56 Ludzie spadłem z konia i mam nóżkę w gipsie, a co za tym idzie nie mogę jeździć, tak bardzo mi z tym źle!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eboniet Re: Tesknota za siodłem... 07.07.03, 16:46 O rany boskie, a cos Ty zrobil? Hej, trzymaj sie i kuruj noge. A na drugi raz nie spadaj z konia! (jak dlugo bedzie trwala Twoja "abstynencja"?) Ebo Odpowiedz Link Zgłoś
dakard Re: Tesknota za siodłem... 08.07.03, 09:58 eboniet napisała: > O rany boskie, a cos Ty zrobil? > Hej, trzymaj sie i kuruj noge. A na drugi raz nie spadaj z konia! > > (jak dlugo bedzie trwala Twoja "abstynencja"?) > > Ebo Co zrobiłem? Nażłopałem się piwska i wsiadłem na obcego konia w sandałkach ( ja w sandałkach , a nie konik :)) ), konik coś tam w galopie zbroił ( z powodu zamroczenia alkohlowego nie wiem dokładnie co ) ja poleciałem przez łepek konia a nóżka została w strzemieniu. Było to 13 czerwca w piątek.... Ale dzisiaj sciągam gipsik i mam nadzieję że abstynencja jeszcze tylko kwestia kilku dni, najwyzej będę jeździł w ćwiczebnym :))) Pozdrawiam Darek Odpowiedz Link Zgłoś
eboniet Re: Tesknota za siodłem... 08.07.03, 14:13 Piwo? W sandalkach? I na konia??? To ja sie dziwie, ze tylko na nodze w gipsie sie skonczylo;))) To juz lepiej bez sandalkow (rany - a musiales po tym piwie na konia?, przeciez to na prawde moglo sie tragicznie skonczyc...). I bez strzemion (przelozyc pusliska przez szyje konia na krzyz) - przynajmniej noga nigdzie nie zostanie... Powodzenia Ebo Odpowiedz Link Zgłoś
dakard Re: Tesknota za siodłem... 08.07.03, 14:37 eboniet napisała: > Piwo? W sandalkach? I na konia??? To ja sie dziwie, ze tylko na nodze w gipsie > sie skonczylo;))) > > To juz lepiej bez sandalkow (rany - a musiales po tym piwie na konia?, przeciez > > to na prawde moglo sie tragicznie skonczyc...). I bez strzemion (przelozyc > pusliska przez szyje konia na krzyz) - przynajmniej noga nigdzie nie zostanie.. > . > > Powodzenia > > Ebo Masz rację, ale jak to mówią mądry pijak po szkodzie. :)) A co do jazdy na właściwą nogę to czasami na niektórych koniach nie zmieniam tej nogi ponieważ tak wtedy człowieka wytrzesie że szkoda słów. Czasami mam okazję jeździć na super koniku, jakiś tam były champion z Sopotu ale kulejący na lewą tylna nogę, na nim trzeba jechać w kłusie na zdrową nogę bo inczej jego boli a człowiek kolebie się jak na statku. Pozdrwoionka Odpowiedz Link Zgłoś
eboniet Re: Tesknota za siodłem... 08.07.03, 15:03 Biedny konik... Trzymaj sie i pozdrow konika E. Odpowiedz Link Zgłoś
dakard Re: Tesknota za siodłem... 08.07.03, 15:35 eboniet napisała: > Biedny konik... > > Trzymaj sie i pozdrow konika > > E. Kanieszna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sunday Re: Tesknota za siodłem... 11.07.03, 11:58 > Co zrobiłem? Nażłopałem się piwska i wsiadłem na obcego konia > w sandałkach ( ja w sandałkach , a nie konik :)) ), konik coś > tam w galopie zbroił ( z powodu zamroczenia alkohlowego nie wiem > dokładnie co ) ja poleciałem przez łepek konia a nóżka została > w strzemieniu. O, to widze, ze tu wiecej takich wariatow, jak ja! Mnie sie zdarzalo w nocy, po ...hmmm ... piciu przy ognisku pojechac na oklep w las, nie tylko stepem czy klusem... Nieco kiwalo z jednego boku na drugi, ale udalo mi sie nie spasc :-) Czyli moje nozki, jeszcze, cale... Zycze krotkiej abstynencji! Luki Odpowiedz Link Zgłoś
wania2003 Re: Tesknota za siodłem... 11.07.03, 13:08 a gdzie spadles Dakar? W rogalinie moze? Odpowiedz Link Zgłoś
olga55 Re: Tesknota za siodłem... 28.07.03, 20:59 Jest takie powiedzonko (nie stosować bezgranicznie);"ważne aby twój koń był trzeźwy...". Ale co do gipsu, to znam takiego jednego, który prosił lekarza zakładającego gips na nogę aby mu w stopie zrobił takie wyżłobienie.no i domyśl sie po co mu to było?..Tak, tak jeździłw tym gipsie.Ale chyba nie jest to godne polecenia. Odpowiedz Link Zgłoś
dakard Re: Tesknota za siodłem... 29.07.03, 08:53 olga55 napisała: > Jest takie powiedzonko (nie stosować bezgranicznie);"ważne aby twój koń był > trzeźwy...". Ale co do gipsu, to znam takiego jednego, który prosił lekarza > zakładającego gips na nogę aby mu w stopie zrobił takie wyżłobienie.no i domyśl > > sie po co mu to było?..Tak, tak jeździłw tym gipsie.Ale chyba nie jest to godne > > polecenia. Na konika z nogą w gipsie to musiał mieć specjalne poszerzane strzemię. A noga już od tygodnia bez gipsu, ale na konika dopiero za jakieś dwa tygodnie, nie mogę już się doczekać!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
siren1 Re: Tesknota za siodłem... 29.07.03, 09:05 to może na razie na oklep na kuca:) Odpowiedz Link Zgłoś
dakard Re: Tesknota za siodłem... 28.08.03, 13:05 N A R E S Z C I E po 2,5 miesiąca dosiadłem kobyłkę i strasznie bolą mnie nogi w okolicy pachwin, mam problemy za "robieniem" zakrętów, przypomniałem sobie pierwsze w życiu godziny w siodle. Ale to nie ważne, ważne że już jeżdzę!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
eboniet Re: Tesknota za siodłem... 01.09.03, 15:21 dakard napisał: > N A R E S Z C I E po 2,5 miesiąca dosiadłem kobyłkę i strasznie bolą mnie nogi > w okolicy pachwin, mam problemy za "robieniem" zakrętów, przypomniałem sobie > pierwsze w życiu godziny w siodle. > > Ale to nie ważne, ważne że już jeżdzę!!!!! A chodzic mozesz?;-))) E. Odpowiedz Link Zgłoś
dakard Re: Tesknota za siodłem... 01.09.03, 16:14 eboniet napisała: > dakard napisał: > > > N A R E S Z C I E po 2,5 miesiąca dosiadłem kobyłkę i strasznie bolą mnie > nogi > > w okolicy pachwin, mam problemy za "robieniem" zakrętów, przypomniałem sob > ie > > pierwsze w życiu godziny w siodle. > > > > Ale to nie ważne, ważne że już jeżdzę!!!!! > A chodzic mozesz?;-))) > > E. Napisałem ze mam problemy z zakrętami... Darek Odpowiedz Link Zgłoś