nevermind330
07.01.12, 10:47
Wczoraj po południu po kilkugodzinnej pracy nad rysunkiem technicznym pojawił się problem w postaci zamazującego się obrazu. Uznałam, że to pewnie skutek długotrwałego patrzenia na to samo. Niestety problem trwał kilka godzin i nie zniknął. Dziś po wstaniu wciąż co chwilę rozmazują mi się głównie litery, a wszystko jest pokryte jakby mgiełką.
Nie miałam nigdy takich dolegliwości. Czy może to być związane z przemęczeniem lub brakiem jakichś witamin? Bardzo proszę o pomoc gdyż dolegliwość ta uniemożliwia mi jakąkolwiek pracę.