5izabela20
14.04.12, 22:18
Nie mam żądnych specjalnych dolegliwośći, rylko po prostu oczy łzawią b słabo, i wszystkie naczyniwa na wierzchu. Od poniedziałku do piątku noszę soczewki ( kolorowe - to prawda, że szkodzą?) od piątku po południu do poniedziałku rano okulary. Problem polega na tym, że mam moc w okularach -10 na obu oczach, a na pocienianie szkieł mnie nie stać i nie chciałabym chodzić w "lunetach". Intensywnie nawilżam oczy "sztucznymi łzami", relaksuję, niestety b dużo palę i to zdaje się jest już nie do zmiany.
Czy Ktoś mógłby skomentować? Bo słyszałam, że no soczewki silikonowe ( zamiast hydrożelowych) są o wiele lepsze, np Acuvue Oasys. B proszę o posty i opinie, z góry wielkei dzięki i pozdrawiam :)