Dodaj do ulubionych

Dzień jak codzień

24.06.12, 05:40
Moja wewnętrzna wojna czarno biała dobiega końca.
Na wszystko potrzeba czasu i przeznaczenia się nie zmieni.
Chociaż mamy wolną wolę i wybór a jednak przeznaczenie wygrywa jak to się mówi nic nie dzieje się bez przypadku jak i zawsze trzeba ponieść konsekwencję jeśli nie zrobisz ten porządek się w nas burzy.Wczoraj piłem ostatni raz,"piłem" wypiję i to nie jeden raz ale nie bez sęsu i okazji.
Ale to wczorajsze picie uświadomiło mi bardzo wiele tak wiele że wczoraj i dziś dało mi sporo do myślenia.
Samego siebie jednak nie da się oszukać i zrozumiałem to wczoraj.
Więc od dziś biorę się w garść i do przodu bez długoterminowego panu bo z tego nic nie wychodzi.
Obserwuj wątek
    • uwierz_w_to Re: Dzień jak codzień 24.06.12, 05:57
      Wczoraj poznałem człowieka, rozmawialiśmy ze sobą 40 min.
      Poznałem historię jego życia,rozmawialiśmy normalnie,powiedziałem mu kilka rzeczy i ten człowiek miał do mnie wielki szacunek do tego stopnia że nawet proponował mi wspólną pracę.
      Z kryminalisty zmienił się w porządnego człowieka, naprawdę porządnego chociaż biednego ale już mają plan z chłopakiem który kiedyś prawie zabił nożem innego znajomego z zazdrości.
      Miał sporo czasu w więzieniu na wyprostowanie się,wyprostował i zrozumiał.
      Następny mój pseudo kolega siedzi już 3 raz w więzieniu, wypuszczą go być może po euro na warunkowe lub w przyszłym roku ale raczej nie rokuje szans na jego zmianę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka