madau 23.07.12, 16:19 Glosy sa bardzo wyrazne nieprzyjazne jak z nimi rozmawiac? Probuje "glosno" probuje w myslach, staram sie ich nie prowokowac chcialabym zeby byly przyjazne jak to zrobic? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mskaiq Re: wciaz glosy 24.07.12, 06:00 Głosy potrafia być odporne na leki. Jak to wyglada w Twoim przypadku zobaczysz sama. Jeśli zostana to musisz sie z nimi nauczyc zyc. Kiedys musiałem sie nauczyłem tego sam. Ogólna prawda jest taka ze cokolwiek głosy nie robia to ma na celu zniszczenie człowieka. Kiedy sa przyjacielskie to tylko po to aby wykorzystać łatwowierność. ` Potrafia mówic ze sa Bogiem, że wszystko jest w ich rękach, ze moga zniszczyc, ale nie moga zrobić nic. Sprzymierzencem głosów jest nienawiść, zlość, zal, lęk, zawiść, zazdrość, itp. Próbuja takie uczucia wywolywać. Im więcej jest w Tobie miłości tym staja sie słabsze. To był mój sposób w radzeniu sobie z nimi. Uczucie miłości pozwalało mi sie bronic przed chłodem, nienawiścia, złościa i strachem które tworzyły głosy. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: wciaz glosy 24.07.12, 08:56 Ale ta milosc to do kogo Masku? Do partnera? Do swiata? Wydaje mi sie zer partnera kocham bardzo ale w moich atakach nie wiadomo co z ta milosia zrobic Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: wciaz glosy 24.07.12, 11:14 U mnie zaczeło sie od miłosci do kobiety, ale nie byłem z nia w zwiazku, była daleko. Kochałem ja marzeniem, nieustannie o niej myślałem. To co mówiły głosy, ich wrzaski, nieustanne przeklenstwa, straszenie, przedziwne odczucia somatyczne, nienawiśc, złosc którą tworzyły nie obchodziłymnie. Uciekałem w mój swiat miłosci. Równocześnie pracowałem z ludźmi kalekimi. Wkładałem całe serce w tą prace i zauwazyłem ze kocham tych ludzi i kiedy ta miłość do kobiety okazała sie złudzeniem, pojawiło sie we mnie wiele miłości do innych ludzi. Tego swiata głosy nie mogły zniszczyc. Bez tego swiata miłosci nie przezyłbym, zabiłaby mnie nienawiść, złość albo sam bym sie stał nienawiścia i złościa ale tego nie chciałem. Masz partnera,masz corke, wnuczke. Mozesz ich kochać ale ta miłosc trzeba miec stale w głowie, nieustannie z nia być. Kiedy próbuje sie kochac kogoś to z czasem na sama mysl o tym kims kogo sie kocha pojawia sie uczucie miłości. To juz tyle lat ale kiedy pomysle o tamej dziewczynie wtedy pojawia sie uczucie miłości. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: wciaz glosy 31.07.12, 11:13 dziekuje Ci Masku za odpowiedz. Sprobuje myslec pozytywnie i czuc te milosc do partnera, corki, wnuczki. Jak na razie jestem w szpitalu ale juz lepiej. dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś