madau
06.12.12, 11:58
Bylo milo. jadlam z B. kolacje: lososia w sosie cytrynowym. Rozmawialismy o bzdetach ale bylo sympatycznie. zadnej zagrywki "podrywania" z jednej czy z drugiej strony. Mi to odpowiadalo. leciutki dystans to jest to. cenie sobie moje "wolnosc" chociaz wyczulam ze B; mnie brakuje.
Potem odprowadzil mnie do domu, bylo zimno. U mnie zrobilam nam herbatke na sposb arabski z miety i cukru. Pogadalismy, poogladalismy troche Tv, bylo milo.
Poszlam spac o wpol do pierwszej i dopiero teraz sie budze