ditta12
03.01.13, 19:51
Zachodnia tradycja często interpretuje takie doświadczenia jako psychozę czy halucynacje. Tymczasem ludzie po ekstazach mistycznych są silni i dają sobie radę z zadaniami przekraczającymi możliwości przeciętnego śmiertelnika. To odróżnia ich doświadczenie od choroby.
Czym to się różni?Może tych ze stanami ekstazy nie wrzucają do psychiatryka?