ditta12 14.01.13, 22:23 Moja kotka znów powiedziała papu bo jej jeść nie chciałam dać bo zostawia w miseczce ale dałam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ditta12 Re: Papu 14.01.13, 22:31 Ona jeszcze mówi że jest Pangora czyli chyba Król zwierząt,nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szpile_i_ostrygi Re: Papu 15.01.13, 05:14 Mój piesek też się rozpaskudził. Wzięłam ją ze schroniska, biedną, zastraszoną, nieufną. Wyglądała jak miniaturowa surykatka. Natychmiast zorientowała się, że niekoniecznie musi jeść jedzenie psowe. Ludzkie jej zasmakowało. Tylko kasza, i marchewka, i ryż, to be. Kanoldy, za niemałe pieniądze, kupowane początkowo w aptece weterynaryjnej, to, a jakże, udawała, że je. Znajdowałam je potem poupychane i porozrzucane w przedziwnych miejscach. Najchętniej usiadłaby przy stole i jadła jedzenie z półmisków na porcelanowym talerzu. Przywiązałyśmy się do siebie. Bardzo. Taki bibelocik, tylko ruchliwy, zabawy nieustająco domagający się. Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 09:39 Też miałam psa ze schroniska ,tylko mopa czarnego z różowym języczkiem bez oczu :) Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 11:32 Ja tez chcialabym miec pieska. jakiegos bezpanskiego przygranac. Ale nie mialabym z nim gdzie chodzic by mogl zalatwic swoje potrzeby. W ogrodzie nie mozna ( nawet jak sie potem zbiera), na plazy nie mozna, zostalaby mi ulica z pedzacymi samochodami. A Twoja kotka Dito zajebiaszcza jest ze mowi papu. Moja tylko mialczy i ociera o mnie lepek. Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 11:37 Ona tak mówi jakoś a u jak chce jeść :) To brzmi jak papu dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 11:40 No faktycznie. Brzmi jak "papu". Moja od rana wariuje, lata od okna do drzwi, przewraca sie, goni za swoim ogonem, lapie wszystko co jest pod reka i bawi sie, lezac na plecach :) Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 12:00 No, a jak :) Teraz siedzi na parapecie i stroszy sie jak przejezdzaja pociagi :) Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 12:04 A moja znów -papu. Co chwila papu.Zje nas z nogami:D Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 12:12 A Ty jej dajesz ile razy dziennie Ditto? Ja dwa razy rano i wieczorem ( ona dostaje papu a ja lykam tabsy), sucha karme Purina, z kurczaka. Czesto tez kupuje jej saszetki z mieskiem. Wtedy sie objada i mruczy taka zadowolona, wpatrzona we mnie i wtulona. Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 12:15 Moja je co chwilę ale jest szczupła.Potem śpi długo a gdy wstanie to znów je co chwila. taka jest Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 12:18 O jaka przekochana! Cudowny kociak. Moja Zosie pewno widzialas na fejsie. Zosia jest z tych malutkich, delikatnych kotkow. Ponoc te koty wcale nie sa towarzyskie ale moja jest, oj jest. Jej matka byla kotka egipska a tata dachowiec. Urode ma po mamie :) Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 12:33 Moja też w prostej linii z Egiptu pochodzi.Tam kot zwie się Mau Mau a może Mao Mao,pewnie dlatego że ciągle mu mało. Córka mi powiedziała bo ona umie po Egipsku pisać i czytać :) Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 12:34 Moja lodówka już całkiem śmieć a nie dają mi decyzji o dofinansowaniu z Andersa. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 12:38 Kurcze. Ale Ty masz problemy z tym dofinansowaniem. Dlaczego to sie tak zwleka? Co prawda u nas to samo. Nie rozpatrzyli jeszcze mojego podania o rente i CAF ( ten organ zajmujacy sie przelewaniem rent i bezrobocia) moze mi w lutym nic nie przeslac, wiec nie wiem jak przezyje bez renty. W piatek ide do opieki socjalnej, tam jest taka jedna fajna babeczka, mam nadzieje ze kogos tam obdzwoni, ze napisze mi pismo etc i ze te rente w lutym mi przeleja. Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 12:55 No nie wiem.nic jeszcze nie brałam od nich nigdy,ani wczasów ani nic,nigdy mi nic nie sfinansowali a wiem ze inni mieli talony na obiad,wczasy ze spa,sprzęt RTV,AGD. Ja teraz bum chciała bo mam popsutą lodówkę,pralka mi wali jak pierze i laptop stary już ledwie sapie i warczy. Madau oglądałaś ucztę Babette?Świetny film. Ja tera robię barszcz i uszka lepię to mi się tal skojarzyło i nawet sobie mleka do kawy nalałam przez pomyłkę bo tyle mam garów. Wczoraj keks upiekłam lukrowany U nas jest taki program Pascal gotuj gdzie Francus gotuje fajnie i szybciutko a ja się uczę od niego nieraz.:) Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 13:03 Nie, nie ogladalam ale z checia obejrze. Lepienie uszek to wyzsza szkola jazdy dla mnie, chociaz raz udalo mi sie ugotowac barszcz bez zakwasu. jak nic jeszcze nie bralas od nich to tymbardziej powinni Ci dac dofinansowanie na lodowke i pralke. ja swoja pralke zostawilam u B. bo u mnie nie bylo miejsca, piore w pralni publicznej a male rzeczy przepieram w rekach nad umywalka. Potem schnie mi na kaloryferze kilka par majtek, wczoraj jak przyszedl ten wlasciciel to tez sie suszyly i wlasciciel taka dziwna mine zrobil :D Musze koniecznie do Ciebie wpasc Ditto jak bede w Warszawie, skosztowac tych pysznosci ktore robisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 13:07 <i wlasciciel taka dziwna mine zrobil :D > Może u niego w domu wszyscy przez galot chodzą ? Powiesz mi co lubisz poskiego to Ci zrobię.Bo:pierogi są chyba chińskiego pomysła,barszcz-ukraiński jak sama nazwa wskazuje,sznycel schabowy po wiedeńsku. Może pyzy są polskie albo kluski śląskie?Ale też nie na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 13:09 Jejku za kluskami slaskimi przepadam. jak bylam w Warszawie i spalam u Elzbiety to ona mi zawsze robila schabowego. Wychodzil on rewelacyjnie, nigdzie takiego dobrego nie jadlam. Ale taraz jestem wege... Pierogi tez lubie, ruskie, moglabym sie nimi zajadac bez konca :) Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 13:16 Mączne rzeczy tuczące to trzeba z umiarem.Uszka cieniutkie i nadzionko z grzybków z cebulką,nie tuczą z barszczem. Pierogi po chińsku zrobię kiedyś :) Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 13:30 No tak, musze trzymac sie mojej diety. Na razie mi to wspaniale idzie. herbatki, platki, owoce i warzywa. Schudlam chyba jeszcze troche bo brzucha to juz mi prawie nie widac. jak bede u B. jutro, to sie zwaze. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 13:47 Nie mam pojecia. Tu to sie nazywa "special K" i ponoc reguluja tranzyt. O owsiane musialabym sie zapytac w sklepie ze zdrowa zywnoscia tylko za cholere nie wiem jak sie "owsiane" nazywaja po francusku. Ale te moje, dobre, z kawalkami owocow. Z jogurtem sa rewelacyjne tylko jem bardzo male porcje bo zapychaja. teraz na przyklad pokroilam sobie zolta papryke na kawalki i podgryzalam ale mi tak zapchala zoladek ze polowe musialam zostawic i wsadzic do lodowki. Odpowiedz Link Zgłoś
uwierz_w_to Re: Papu 15.01.13, 13:44 Powiedz temu B. że będzie ze mną miał do czynienia:D za ciebie, chyba nie chciał by;) Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 14:16 Sałątka piękności Elisabeth Arden albo musli. Płatki jakie bądź,owoce jakie bądź zalane mlekiem to wszystko na noc a rano jedzone na śniadanko. Ja dziś zrobiłam sobie serek fromage z papryką :D Odpowiedz Link Zgłoś
ditta12 Re: Papu 15.01.13, 14:28 Taka malusia a głos potężny.Uwielbiam tę piosenkę. Odpowiedz Link Zgłoś
madau Re: Papu 15.01.13, 15:19 a ja skonczylam jesc platki. Zglodnialam porzadnie, nawet koncowke tej papryki pochrupalam :) Odpowiedz Link Zgłoś