madau
14.07.13, 09:41
Juz teraz wiem dlaczego trzeba czekac te 8 miesiecy zeby ponownie zwrocic sie do urzedu o zmiane statusu niepelnosprawnosci. ja jestem inwalida 1 stopnia ale chcialam by przyjzeli sie temu ze od dawna nie mialam atakow, zebym mogla dostac pozwolenia na prace.
Czulam sie taka silna ze gory moglabym przenoscic...
A tu, w Polsce, jeden mail od bylego meza ( a wlasciwie od adwokat, mojej) i wszystko runelo jak domek z kart. Atak psychotyczny tak mocny ze rodzice chcieli dzwonic po karetke. Potem kilka dni dochodzilam do siebie. Gdybym nie miala tej mojej milosci to pewno pociachalabym sobie piety tak, bym nie mogla chodzic - zeby zabic ten psychiczny bol.
Okazuje sie ze jestem jeszcze bardzo slaba i malo odporna na stress...
ech, a bylo tak pieknie...