Dodaj do ulubionych

Więcej odwagi!

22.10.05, 20:30
Witam serdecznie;)

Już od dłuższego czasu nic nowego nie napisałam więc postaram się te
zaległości nadrobić. Mój post zatytułowałam "Więcej odwagi!" nie bez
przyczyny...
Gdyby mi ktoś jakieś dwa lata temu, kiedy przeżywałam ciężkie chwile,
(stopniowe pozbawianie mnie przez kolejnych lekarzy nadziei na proste oczka)
powiedział, że może być naprawdę dobrze, że jeszcze nic nie jest stracone i
będę robić to, co teraz robię to chyba popukałabym się w czoło i nieźle się
uśmiała na taki tekst:) A jednak...
Od września tego roku mam przyjemnośc pracować w instytucji o nazwie
Telewizja Polska S.A.(zainteresowanych odsyłam na stronę
tvp.pl/3122.dzialy) i oczywiście kontynuuję rozpoczęte wcześniej
studia. Z pracą w tv wiązały się rozmaite atrakcje jak choćby... próby
wizyjne. I to był pierwszy moment przełamania się: " Poradzę sobie, dam
radę!". Przeciez naprawdę tyle już zrobiłam, by ta choroba nie pozbawiła mnie
możliwości spełniania swoich największych marzeń...
Zaczynam powoli zapominać o tym wszystkim, co dotykało mnie jeszcze tak
niedawno. Sfera wizualna z której ta choroba zniknęła (mam wielką nadzieję,
ze już na zawsze) nie spowodowała bynajmniej, że ze sfery psychiki także się
jej pozbyłam. Niektóre nawyki pozostały... (chyba nie muszę wyjaśniać o co
chodzi, prawda?)
To się chyba nazywa zacząć nowe życie... Bez tych wszystkich kompleksów,
dołów, depresji związanych z wyglądem. Oczywiście skłamałabym, gdybym was tu
przekonywała, że wszystko jest takie różowe i piękne, ale pozostaję pod stałą
kontrolą pani doktor i wiem, ze jeśli coś (nie daj Boże!!!) będzie nie tak to
na pewno pomoże, poradzi i będziemy walczyć dalej.
Dlatego z całego serca zachęcam Was do działania (każde bowiem działanie
jest lepsze niż bierność i wpadanie w coraz większy dół). Wątpliwości przed
zabiegiem to normalna rzecz (sama je miałam i wiem, co to znaczy), ale warto
je przezwyciężyć i być dobrej myśli:-)

Pozdrawiam:-)

Ania

ps. Mam świeżutkie zdjęcia:)))
Obserwuj wątek
    • agatak7 Re: Więcej odwagi! 23.10.05, 09:10
      I tak trzymać Aneczko!!!!
      Ja też już teraz wiem, że warto walczyć o proste oczka. I nie można się poddawać.
      Ja jestem dopiero po pierwszym zabiegu i na pewno czeka mnie jeszcze jeden. Ale już jest o niebo lepiej, a będzie jeszcze lepiej.
      I powiedziałam sobie, że pokonam zeza!!!
      Pozdrowionka dla wszystkich
    • aneczka42111 Re: Więcej odwagi! 29.12.05, 22:33
      podciągam wątek...
      • aimee86 Re: Więcej odwagi! 12.01.06, 01:55
        podtrzymujecie na duchu dziewczyny... może jeszcze nie wszystko stracone. w
        końcu mieć proste oczka to moje marzenie, a marzenia przecież się spełniają,
        prawda? :)
    • pewna-pani77 Re: Więcej odwagi! 19.01.06, 15:50
      Witam i mam pytanie:)
      Czy zeza można skorygować za pomocą samych okularów, czy to marzenie ściętej
      głowy? Miałam zeza w dzieciństwie, nosiłam okulary. Teraz niestety powrócił,
      wygląda to średnio, poza tym bardzo popsuł mi się wzrok i ciągle się pogarsza.
      Czekam na odpowiedź i pozdrawiam:))
      • aneczka42111 Re: Więcej odwagi! 19.01.06, 18:26
        Witam:)

        Same okularki nie wystarczą - z pewnością... Powroty zeza to niestety
        możliwoś, z którą czasem trzeba się zmierzyc - ale mimio wszystko NA PEWNO
        WARTO!
        Spójrz na listę polecającą.

        Ania
        • pewna-pani77 Re: Więcej odwagi! 20.01.06, 07:37
          Dziękuję za odpowiedź, przejrzałam juz listę (pobieżnie) i nie widziałam
          żadnego lekarza z Zielonej Góry:( Jeżeli byłyby jakieś świeże wieści, to będę
          wdzięczna.
          • aneczka42111 Re: Więcej odwagi! 20.01.06, 22:31
            Nie ma namiarów na specjalistę z Zielonej Góry, ale to chyba nie jest jakiś
            ogromny problem - nasi niektórzy forumowicze pokonują naprawdę duże odległości,
            żeby spełnic swoje marzenia o ładnych, prostych oczkach. I co najwazniejsze -
            udaje się!:)

            Pozdrawiam

            Ania
            • coola80 Re: Więcej odwagi! 22.01.06, 12:27
              Powiedzcie mi czy taki zabieg+wstepne wizyty i badania można wykonac w ramach
              refundacji z NFZ? I jeszcze ile ewentualnie kosztuje zabieg + to wszystko
              prywatnie. I czy wogóle polecacie na NFZ? zaczynam się ciężko zastanawiać czy
              nie zoperować zeza który towarzyszy mi od 25lat...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka