30.10.06, 21:16
jezeli towarzyszy mu wada wzroku to wroci , nie pomoze 10 operacji
alternatywa jest po ustawieniu zeza na poziomie stopnia zero i noszenie
okularow albo soczewek .....wiem co mowie operowalam 3 razy oko na poczatku
bylo idealnie , mialam okolo 8 stopni w okularach rowno po operacji pieknie,
za rok to samo ...nastepny zabieg powtorka ...najgozej jest jak jedno oko
jest slabsze ...jeszcze gozej jak towarzyszy astygmatyzm wtedy oko wylacza
sie i ucieka....kiedys uslyszalm opinie Pani profesor ze szczecina ze zez
zakodowany jest w mozgu nie w oczach wiec nie pomoze mi kolejna operacja na
poczatku nie wierzylam ,,,ale to prawda
Obserwuj wątek
    • nowa76 Re: zez wraca 30.10.06, 21:37
      a jaką masz konkretnie wade wzroku? ja mam okulary oko prawe + 2 a oko lewe( to
      zezujące)tylko cylinder +1 okulista mowi ze w lewym oku sa juz nieodwracalne
      zmiany . waham sie cz warto poddac sie zabiegowi
    • aleksandra1977 Re: zez wraca 02.11.06, 17:41
      to, ze ktos mial kilka operacji nie oznacza, ze jego zez zmieni kierunek.
      Wystarczy JEDNA operacja, aby tak sie stalo i niejednokrotnie tak sie dzieje.
      Jednoczesnie sytuacja taka jest przejsciowa, chwilowa i minie. O tym uprzedza
      lekarz przed zabiegiem! Mialam operacje 28.03. u dr Zamlyskiej, moj kat zeza
      wynosil 25 stopni i nie zgadzam sie z Toba, ze zez wraca, jesli kat wynosi 20
      stopni. Zdecydowalam sie na operacje nie dlatego, ze chcialam sie pozbyc
      okularow, nie myslalam o laserowej korekcje wady. Nadal je nosze z nowymi
      szklami. Chcialam, aby moje oczy byly proste, ale nie robilam i nadal nie robie
      problemu z tego, ze pozostane w okularach. Nie mam zeza i czuje sie swietnie.
      Owszem niedowidzenie na ktores oko moze byc powodem tego, ze nie zawsze i/lub
      nie za pierwszym razem, uda sie osiagnac 100% efekt. O tym tez uprzedza lekarz
      i to pacjent podejmuje decyzje o zabiegu. Jesli ktos ma niewielki kat zeza
      (tzn. 5-7 stopni) naprawde nie musi obawiac sie, ze zez wroci.
      • fatima5 Re: zez wraca 04.11.06, 13:52
        jestes dopier po operacji to wiadomo ze jeszcze jest rowno kat zeza zmniejsza
        sie i zwieksza np jak jest zmeczone oko....jezeli nosisz okulary masz
        prawdopodobnie wade wzroku , po ich odstawieniu zez zwiekszy sie ...przy kacie
        4 stopni zeza zawsze jest ryzyko pojawienia sie zeza z zbierznego w
        rozbierznego...wiele okulistow przy takim koncie zeza wogole nie robi operacji
        tylko ustawia go przez cwiczenia ...janikomu nie zycze zeby mu zez
        wrocil ,tylko swietnie znam sytuacje na wlsnym i innych przypadku co jet
        poparte rowniez opiniami lekarzy specjalizujacymi sie w zezie bo ilez mozna
        dwac sie kroic ..jak przyczyna tkwi gdzie indziej
        • aleksandra1977 Re: zez wraca 04.11.06, 20:47
          Tak, mam wade wzroku, ale nie chce wcale odstawiac okularow. Nie sa dla mnie
          zadnym problemem i nigdy nie byly. Sa czescia mnie, od zawsze. Moj kat zeza
          wynosil 25 stopni. Teraz nie ma go wcale, co potwierdzily juz kilkakrotne
          wizyty u p. dr Zamlynskiej (badala mnie bez okularow).
          Wiele osob nie zdaje sobie sprawy, ze ma zeza, gdyz jego kat jest niewielki.
          Lekarze tez nie chca ingerowac skalpelem w przypadkach, gdy pacjent nie widzi
          problemu. Jednak w momencie, gdy dla pacjenta zez stwarza dyskomfort (od braku
          akceptacji swojego wygladu, na zaburzeniach widzenia konczac), to nie sadze,
          aby ktokolwiek z okulistow nie podjalby sie zabiegu.
    • marcin170176 Ludzie! Spokojnie! 12.11.06, 21:36
      Przeciez oczywistą rzeczą jest ze my wszyscy tutaj forumowicze-zezowicze czy
      jak tam zwał nie jestesmy fiatami 125p które zjechały z jednej wadliwej
      produkcji z identyczną wadą fabryczną. Kazdy z nas jest inny ma inne
      uwarunkowania w swoim organizmie, kazdego /dej z nas zez jest inny i inna jest
      jego przyczyna, nie mozemy przekrzykiwac sie na forum czy operowac czy nie, bo
      jest to PO PROSTU BEZ SENSU! medycyna to nie jest matematyka gdzie 2+2=4 tu
      niestety czasami 2+2=5. Organizm ludzki jest jedną wielką zagadką i kazdy jest
      inny. Jeszcze niedawno, tzn. stosunkowo niedawno bo w 2005 roku sam
      zachowywałem sie tak jak niektóre osoby w tej dyskusji krzycząc: operacja!
      operacja! tylko operacja! Dzis wiem ze nie miałem racji. Myslałme ze jak mi sie
      udało to uda sie kazdemu a tak nie jest. Kazdy ma inne mięsnie oka, kazdy ma
      inny kąt kazdy ma inny wiek i inną wadę i nie mozna wrzucac wszystkich do worka
      z zezm wracającym lub nie. Czy operowac czy nie mamy zdecydowac my po diagnozie
      lekarza. Jednak on równiez nam nie powie lub nie nakarze ponieważ sam nie da
      nam gwarancji. Ja np. zdecydowałem sie w wieku 28 lat. Za dwa miechy bede miał
      31. Jak jest dzis prawie 3 lata po zabiegu? Chmmm.... Powiem tak: Jest lepiej
      jak było ale idealnie nie jest. Dlaczego? bo idealnie nigdy u nikogo nie
      będzie . U jednego zez nie wróci, u drugeiego będzie np wracał przy zmęczeniu
      lub po alkocholu, u trzeciego zez wróci pół roku od zabiegu lub szybciej. Taka
      jest rezeczywistość. Ja jestem w tej drugiej grupie z w/w wymienonych.
      Oczywiscie bardzo uogólniłem ten podział ale tak to chyba mniej wiecej wygląda.
      Wiem jedno : czy zez wroci czy nie , jezeli lekarz dopuszcza zabieg to trzeba
      spróbowac , dla własnego spkoju, zeby nie obiwnniać sie itd. Ja wiem ze
      zrobiłem dobrze. Nie wiem jak bedzie za 5 10 lat. Moze wróci moze nie. Wiem
      jedno - warto było. Zabieg opisywałem na forum kto chce- znajdzie i przeczyta.
      Pamietajcie tez o jeszcze jednej istotnej uwazam sprawie. Nie myslcie ze wasze
      zycie czy prywatne czy zawodowe po zabiegu odmieni sie w 100% po udanym zabiegu
      bo bedziecie mieli wiecej przyjaciól znajomych czy wieksze powodzenie u płci
      przeciwnej. Tak naprawde pradziwymi przyjaciólmi są tylko te osoby którym ten
      zez nie przeszkadzał nigdy. Ja jestem facetem sredniej urody a swoją dzis
      obecną zone poznałem gdy miałem 24 lata i jej moj zez nigdy nie przeszkadzał.
      Zooperowałem bo była taka mozliwosc, nie po to by naprawic swoje zycie. Mysle
      ze kazdy powinien dokładnie przemyslec to co tu napisałem. Pozdrawiam
      wszystkich z forum, szczegolnie Anie, i szefową. Trzymajcie się . Wszelkie
      pytania odnośnie zabiegu kierujcie na moją pocztę.
      • smutniutka do marcin170176 12.11.06, 23:37
        Twój post bardzo mi się podoba i trafnie podsumował obie strony konfliktu.
        Dzięki! :)*
    • fatima5 do agaty 7 13.11.06, 11:17
      no to juz CI mowie dr . zamlynska , slynna pani profesor ze szczecina ktora
      opisuje caly przypadek w swojej ksiazce ORAZ WIELE INNYCH KTORYCH NAZWISK NIE
      PAMIETAM ...oczywiscie ze nie jest regula ,[jak sie ma tylko zeza ]...chodzi o
      to ze jak ktos wogole nie mial operacji to jak najbardziej ale po 3 czy 2
      operacjach jak byl nawrot zeza kolejny zabieg nic nie da ...o tym caly czas
      mowie ,dr.zamlynska stwierdzila i nie tylko ona ze wpierw trzeba wziasc sie za
      niedowidzenie a potem za zeza caly czas chodzi mi tutaj o doroslych nie o
      dzieci , bo w przypadku dzieci zabieg jest konieczny ...
      • elle841 Re: do agaty 7 17.11.06, 18:10
        fatima5 napisała:

        > no to juz CI mowie dr . zamlynska , slynna pani profesor ze szczecina ktora
        > opisuje caly przypadek w swojej ksiazce ORAZ WIELE INNYCH KTORYCH NAZWISK NIE
        > PAMIETAM ...oczywiscie ze nie jest regula ,[jak sie ma tylko zeza ]...chodzi
        o
        > to ze jak ktos wogole nie mial operacji to jak najbardziej ale po 3 czy 2
        > operacjach jak byl nawrot zeza kolejny zabieg nic nie da ...o tym caly czas
        > mowie ,dr.zamlynska stwierdzila i nie tylko ona ze wpierw trzeba wziasc sie
        za
        > niedowidzenie a potem za zeza caly czas chodzi mi tutaj o doroslych nie o
        > dzieci , bo w przypadku dzieci zabieg jest konieczny ...


        A w jaki sposób mozna wyleczyc niedowidzenie?Czy jest to mozliwe u osoby
        doroslej?Wszelkie informacje beda mi bardzo pomocne.Ja slyszalam ze nie jest to
        mozliwe w 100%:((((((((((((((((((((((((((((((
        • fatima5 Re: do agaty 7 17.11.06, 20:07
          sama nie wiem teraz jestem na etapie czytania o laserze ZA I PRZECIW , jedni
          przez laser maja pieknie tkz0 innym wraca wada wzroku po latach inni mowia ze
          nic nie pomoglo itp itp...czytalam opinie Pani jochan bodajze cytuje ja ktos na
          forum o2 o zezie ze jezeli jest zez akomodacyjny czyli z nadwzrocznoscia to
          trzeba zaczac leczyc wade wzroku i wskazala laser..mysle o laserze ,
          praktycznie teraz nosze soczewki i jest ok juz mnie nikt palcami nie wytyka , a
          co niektorzy pytaja ty mialas zeza ? i gdzie go masz ...[ do tego typu tekstow
          juz sie przyzwyczailam]ale z laserem sprobuje poniewaz w moim przypadku
          nacinanie miesnia juz nic nie da ...jeszcze 3 lata temu klocilam sie z
          okulistka o operacje, ktora wymusilam skutek ;podwojne widzenie nawrot
          zeza ...ale na pewno sprobuje z laserem i opisze z jakim skutkiem ..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka