05.12.04, 22:26
Witajcie!
Mam pytanie: kto leczy PCO w Krakowie? Nie chce zachodzic w ciaze, chce sie
po prostu leczyc.
Moj lekarz, podczas laparoskopii, powiedzial mi, ze mam policystyczne
jajniki. Wtedy chcialam miec dziecko, wiec leczyl mnie w tym kierunku, a moje
jajniki w zasadzie zlekcewazyl. W miedzyczasie zrobilam badanie na poziom
prolaktyny i wyszlo mi, ze jest bardzo podwyzszony. Wypadanie wlosow, zla
cera, tycie w okolicach brzucha - na podstawie tego wyszedl mi obraz choroby.
Nie bylo mnie w Polsce kilkanascie miesiecy, teraz wrocilam i chce sie leczyc.
Czy mozecie polecic mi jakiegos rzetelnego lekarza w Krakowie??

Z gory dziekuje,
Mika:)
Obserwuj wątek
    • amoszyn Re: Krakow 29.12.04, 19:11
      cze?ć Mika,

      Niestety nie znam lekarza, który zajmował by się tylko PCO.

      U mnie jakie? pół roku temu stwierdzono tš chorobę - na szczę?cie nie mam
      objawów typu otyło?ć, owłosienie czy tršdzik. Natomias moim problemem (który
      przyczynił się do wykrycia PCO) był problem z zaj?ciem w cišżę.

      Ja chodze do dr. Kostyka. Bardzo dobry fachowiec i jeżeli ktos się na tym zna
      to tylko on. On, oprócz tego, że jest ginekologiem jest także endokrynologiem
      (specjalistš od hormonów) Je?li jeste? zainteresowana - daj znać - prze?lę Ci
      jego namiary.

      Pozdrawiam
      Anka
      • gaja22 Re: Krakow 04.01.05, 16:04
        Kostyk nie jest endokrynologiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • mika_1 Re: Krakow 10.01.05, 23:52
          Witajcie:)
          Znalazlam juz lekarza - dr Szlachcica. Dzis bylam na drugiej wizycie. Bardzo mi
          sie podoba. Konkretny i wydaje mi sie, ze wie o co chodzi.
          Znam Kostyka. Leczylam sie u niego kilka lat. Tez chcialam zajsc w ciaze.
          Zrobil mi laparoskopie i powiedzial, ze mam policystyczne jajniki. Bylo to
          jakis czas temu, kiedy jeszcze niewiele bylo o tym wiadomo. Stwierdzil jednak,
          ze to nic takiego i "leczyl" dalej po swojemu. Dopiero kiedy pojechalam do
          Stanow i nasluchalam sie o PCO, stwierdzilam ze i mnie to dopadlo...
          Dlatego teraz mam duzy zal do Kostyka. Nie powiedzial mi otwarcie, co mi jest,
          czym to grozi, skad to wynika itp. Zastosowal jakies "leczenie", ktore nie
          mialo na celu leczenia PCO. To nie bylo uczciwe - decydowal za mnie, nie
          pozostawiajac mnie wyboru.
          A tak bardzo go lubilam...

          Mam nadzieje, ze na kolejnym sie nie zawiode...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka