Dodaj do ulubionych

CIERPLIWOSC

01.03.04, 12:29
Wedlug slownika polskiego CIERPLIWOSC - to umiejetnosc znoszenia ze spokojem
przeciwnosci.

Czy ja posiadacie,jesli tak,to do czego macie cierpliwosc?
==============
Zauwazylam ,ze mam cierpliwosc do ludzi
do zwierzat
natomiast nie posiadam jej w przypadku gdy rzeczy martwe odmawiaja
posuszenstwa np.plastikowa torebka w sklepie,nie chce sie otworzyc itp.
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 14:54
      Niestety odkad rzucilam palenie cierpliwosc mnie w duzej mierze opuscila.
      Zrobilam sie "wybuchowa" w drobiazgach. Mam nadzieje ze to minie! A tak
      powazniej to sie zastanowie!
      • marialudwika Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 15:12
        Jezeli chodzi o zwierzeta to mam cierpliwosc anielska..Do ludzi duzo
        mniejsza,ale miewam.Do przedmiotow martwych sladowa.A "mzonek" twierdzi,ze ja
        cierpliwosci nie mam wogole..sad((((.
        ml
        • ewelina10 Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 15:59
          Moja pudlica ma 13,5 roku i z racji wieku zrobiła się tak powolna,.... a to
          śpi, albo, idąc wolno na środku drogi się zatrzyma poduma, poduma i znowu rusza
          przed siebie. Zawsze musi mi towarzyszyć, kiedy siedzę przy biurku ona śpi przy
          mnie, kiedy wstaję ona też. Najgorsze jest to, że jako stary pies przewiduje, w
          którą stronę się skieruję i często usiłuje mnie wyprzedzić. I tu zaczynam
          tracić swoją cierpliwość do niej. Dosyć szybko i energicznie lubię się poruszać
          i bywa, że w ostatniej chwili przyhamowuję, aby na nią nie wpaść. Kiedyś
          wystarczyło pokazać jej tylko palcem, wiedziała, gdzie jest jej miejsce, teraz
          wykorzystuje to, że jest na specjalnych prawach i w ogóle się ze mną nie liczy.
          Stanie jak ten słup soli i udaje "nieruchomą". Biegnąc pewnego razu po
          schodkach, nie udało mi się "przystopować" przed nią i było bęc z
          siniakiem. wink))
          Nie żalcie się na nią, kiedy jestem na spacerze, równie błyskawicznie biega za
          piłeczką, jak moja młoda owczarka.
          • bodzio49 Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 18:41
            Nie grzeszę cierpliwością ani do ludzi ani do zwierząt. Przyznaję. Ale chyba do
            przedmiotów czy sytuacji tak. Ale czy od nich można czegoś wymagać?
    • bepeef Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 20:21
      Ostatnio u mnie w pracy zaszły duże zmiany: wprowadzony został nowy, rewolucyjny
      program. Codziennie nie mogę wyjść z podziwu, że jestem w stanie siedzieć
      z oczyma wlepionymi w malutki napis na dole ekranu: please wait ...
      albo: process in progress - be patient wink a to potrafi nieraz trwać do 10 minut
      - a jak "klikniesz" , żeby może choć trochę "pogonić" - to dochodzi do 15 wink...

      A tak poważnie - to z wiekiem staję się chyba bardziej cierpliwa smile
      Do wszystkiego.

      B.
    • dado11 Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 20:34
      Do pewnego czasu mialam anielska cierpliwosc do calego swiata. Ten czas sie skonczyl wraz z burza
      hormonow mojego dorastajacego dziecka i poczatkiem konca okresu prosperity. Teraz zlosliwosc
      przedmiotow martwych potrafi u mnie czasem wywolac lawine zlosci, ale moze to i ja zaczynam
      przechodzic burze hormonow, tyle ze spowrotem. Czas to chyba przemyslec.
      • glodn-y Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 21:54
        Mnie też ,cierpliwość do martwej natury,jakoś brak.
        a już do pani mzonki to ......
        Dziewczyny??? czy do was wasi WŁADCY smileteż tracą ....????
    • jarus111 Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 22:11
      Przed obiadem nie mam cierpliwości do niczego. Po obiedzie do wszystkiego!!!
      • warum Re: CIERPLIWOSC 01.03.04, 22:31
        To wystrczy zjesc? i czlowiek staje sie anielsko cierpliwy?
        • dan8 Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 11:43
          Moj maz dziwi sie skad mam cierpliwosc do wysluchiwania po ktorys tam raz tych
          samych historii opowiadanych przez nasza psiapsiolke.
          Z tego wszystkiego jest najlepsze to,ze ona jest swiecie przekonana,ze opowiada
          nam to po raz pierwszy.
          • wywrot53 Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 15:16
            Z natury jestem choleryczka smile))Jedynymi momentami wykazywania sie dużą dozą
            cierpliwości było w epoce przedkomputerowej, haftowanie smile))
            Dan, w naszym gronie tez mamy jedną taką zapominalską, zeby nie powiedzieć
            sklerotyczkę smile)) Tylko, że u nas to on się wykazuje stoickim spokojem i z
            namaszczeniem słucha po raz enty tej samej opowiastki smile))
            • foxal Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 15:55

              >w naszym gronie tez mamy jedną taką zapominalską, zeby nie powiedzieć
              > sklerotyczkę smile))

              My mamy taka sasiadke - zreszta bardzo mili i zyczliwi ludzie - ale tez zawsze
              opowiada na swoje historie rodzinna od czasow Ludwika XVI z Francjii. Jej
              rodzina nalezala do Hugonotow a nie katolikow. W owczesnych czasach krol ze
              swoja policja zwalczal Hugonotow i w zwiazku z tym jej dziadek lub pradziadek
              wyemigrowal z Francji do Kanady. Ile razy rozmawiamy, to zawsze powtarza te
              historie oraz historie rodziny ktora jest w USA i nawet zalozyli takie rodzinne
              hugonockie towarzystwo i spotykaja sie co dwa lata u innej osoby i wydaja nawet
              taki rodzinny biuletym, ktory zawsze musze obejrzec, zeby nie obrazic uczuc
              sasiadki. To jest wynik zaniku pamieci biezacej, natomiast dawne przezycia
              pamieta sie dobrze i to jest naturalny proces starzenia.

              Lepiej jest wysluchiwac tego samego niz prowadzic wojne przez parkan. Ta moje
              sasiadka (rodzina) jest bardzo pozyteczna, bo jak wyjezdzamy to pilnuja nam
              mieszkania i odlewaja kwiaty i my sie odwzajemniamy. C'est la vie.
              • verbena1 Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 16:46
                Trace cierpliwosc, kiedy maz na moje pytanie dotyczace np.programu w komputerze
                zaczyna objasniac dzialanie calego komputera z technicznymi detalami. Ucinam
                komentarz niezbyt grzecznie a on jest oczywiscie obrazony. Dlaczego mezczyzni
                nie potrafia sluchac co do nich mowimy? Jest na to jakas rada?
                • marialudwika Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 16:53
                  Rady chyba nie ma.Oni sa inni niz my.Trace cierpliwosc,jak mamy gdzies pojechac
                  a "mzonek" "ma zawsze czas"..trwa to wyjscie z domu wieki...Podobnie jest
                  z "tlumaczeniem" czegos n.t. komputera.Mam problemy z uporzadkowaniem moich
                  rezerw zdjeciowych,ale "pomoc" w tej sprawie robi w mej biednej glowie jeszcze
                  wiekszy matlik.Wole pomalu "rozgryzac" sama.Pozdro
                  ml
                  • bodzio49 Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 17:04
                    Trace cierpliwosc,jak mamy gdzies pojechac
                    > a "mzonek" "ma zawsze czas"..trwa to wyjscie z domu wieki...
                    A to ciekawostka?
                    A może to jest tak jak z moją mżonką. Albo się denerwuje, że ją poganiam (kiedy
                    widzę, że się spóźnimy) albo ma za złe, że się nie śpieszę kiedy rzeczywiście
                    mamy czas. Wydaje mi się, że kobiety mają nieco "inne" poczucie czasu. Ale
                    pewnie są wyjątki wink
                    • lablafox Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 20:00
                      Mam ogromną cierpliwość do dzieci, zwierząt , zwłaszcza tych stareńkich ,
                      ślepawo-głuchawych, ludzi z demencjami, mimo charakteru choleryka .
                      Opanowałam już niecierpliwość w stosunku do plastykowych siatek w sklepach.
                      Niemożność ich otwarcia tak mnie wkurzała ,że mogłabym wszystkie te swiństwa
                      podrzeć ze złości. Powiedziałam jednak sobie ,że toerbka nie jest winna
                      temu ,ze ja jej nie potrafię otworzyć .Teraz gdy tylko zaczynam się zmagać z
                      nią , zaczynam się śmiać i proszę kasjerkę aby mi pomogła ,bo nie potrafię -
                      ona to robi w mig , jednym ruchem ręki.
                      Nie mam cierpliwości do ludzkiej głupoty i plotkarstwa , zwłaszcza gdy muszę
                      tego wysłuchiwać i opieszałości urzędników.
                      Z wiekiem jestem coraz bardziej cierpliwa.To jest pocieszające.
                      Lx
                      • ewelina10 Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 20:14
                        Anielską cierpliwość wykazuję dla naszego portalu, długie oczekiwanie na
                        zalogowanie, przedwczesne wylogowywanie, kasowanie postów. Tylko silna potrzeba
                        spotkania się z Wami powstrzymuje mnie przed rezygnacją crying
                        Znoszę cierpliwie wszystkie jego "humory".
            • dan8 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 11:11
              wywrot53 napisała:

              > Z natury jestem choleryczka smile))Jedynymi momentami wykazywania sie dużą dozą
              > cierpliwości było w epoce przedkomputerowej, haftowanie smile))
              > Dan, w naszym gronie tez mamy jedną taką zapominalską, zeby nie powiedzieć
              > sklerotyczkę smile)) Tylko, że u nas to on się wykazuje stoickim spokojem i z
              > namaszczeniem słucha po raz enty tej samej opowiastki smile))
              ###############################################################################

              Nasza psiapsiolka ma 50+ a nie 80+,wiec nie mozna jej jeszcze przypisac
              sklerozy.
              Do tego jest osoba ze srodowiska akademickiego i ciagle poszerzajaca swoja
              wiedze,dlatego troche dziwi nas,ten brak pamieci.
              Czasam,i podejrzewam,ze wielu osobom opowiada te same zdarzenia i nie ma
              rozeznania komu juz to mowila a komu nie.
              • wywrot53 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 23:54
                Dan, mnie się wydaje, że to nie kwestia wieku wink
                Nasza koleżanka jest o rok młodsza od nas, co jej nie przeszkadza w
                powtarzaniu smile) Może ma szczególny sentyment do wybranych opowiastek???
                • marialudwika Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 23:57
                  Niektorzy delektuja sie tym,co sami mowia!!!
                  ml
    • dado11 Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 20:23
      Wlasnie rozmawialam z moja mama, ktora perfekcyjnie i od lat wyprowadza mnie z rownowagi
      oswiadczajac, ze chyba juz czas umierac. Nie wiem dlaczego za kazdym razem nasza rozmowa
      konczy sie tak samo "zrobisz jak sobie zyczysz, mamo." A potem jeszcze pol godziny rece mi trzesa.
      Nastepnego dnia moja macierz udaje ze nie wie o co mi chodzi. Tu sie cierpliwosci chyba nigdy nie
      naucze!
      • mammaja Re: CIERPLIWOSC 02.03.04, 21:38
        Mysle ,ze mialam wielka cierpliwosc do starych ludzi ,ktorych pare osob
        przewinelo sie przez nasz dom. Byli spokojnie powierzani mojej opiece i mam
        nadzieje ze jak mowila jedna z bohaterek (ale nie pamietam ktorej ksiazki) -
        dostane za to w niebie wygodne lozko. Chyba z wiekiem robie sie ciut - bardziej
        nerwowa - zwlaszcza zle znosze gledzenia rozmaitych osob. Do rodziny jakos
        jeszcze mi starcza, chociaz bez tych papierosow ,jak pisalam,jest zdecydowanie
        trudniej.
        • witekjs Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 10:53
          Wydaje mi się, że cierpliwość nie jest cechą stałą.
          Myślałem o sobie w różnych sytuacjach, różnych okresach i w relacjach z różnymi
          ludźmi.
          Bywa bardzo różnie. W pracy jestem postrzegany jako cierpliwy i wyrozumiały.
          Żona uważa, że jestem niecierpliwy/"odreagowujesz swoją wyjątkową cierpliwość w
          pracy"/.
          Dużo kosztuje mnie cierpliwość w rozmowach z trzydziestoletnim synem, który
          wciąż jeszcze jest w okresie rywalizowania ze mną i jest zdecydowanie osobą,
          raczej niecierpliwą i przepracowaną...
          Myślę, że musimy starać się być cierpliwi, ponieważ niecierpliwość może być
          odbierana jako impertynencja, brak taktu, lub niewyrozumiałość.
          To oczywiście nie jest łatwe i kosztuje niemało.
          Szczególnie ważne jest by być cierpliwym w stosunku do osób, w jakikolwiek
          sposób od nas zależnych lub słabszych.
          W różnych okresach bywa z tym różnie. Wpływają na to, również nasze kłopoty,
          porażki lub powodzenie i sukcesy.
          W życiu osobistym i zawodowym.

          Pozdrawiam. Witek smile
          • marialudwika Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 11:12
            Portal GW jest dla mnie treningiem cierpliwosci,zwlaszcza w godzinach
            przedpoludniowych.Aby przeczytac wszystkie nowe posty trzeba miec anielska
            cierpliwosc..i mam ja bo jestem ciekawa co u Was!Pozdro
            ml
          • dan8 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 11:12
            Witaj Witekjs na forum.
            Musze przyznac,ze masz duzo racji.
          • edeka5 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 11:48
            Witek, zgadzam się z Tobą w całości. W szczególności z tym odreagowywaniem w
            domu naszej cierpliwości w pracy. Pamiętam dni, gdy wpadałam do domu z
            okrzykiem "niech się nikt do mnie nie odzywa", bo wiedziałam, że niepotrzebnie
            odegram się na kimś z domowników. Co do dzieci, mam młodsze, bo prawie 14 lat,
            ale sam wiesz jaki to ciężki wiek.
            MarioLudwiko, to samo mam z komputerem w porze przedpołudniowej. Jest tak
            powolny, że mu już wymyślam od "mułów pasiastych". A po powrocie córek do domu,
            są przepychanki przy komputerze, bo to się nazywa, że odrabiają lekcje
            (na GG wink) i nie mam dostępu do kompa.
    • ewelina10 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 19:29
      Nie udało się, chociaż jednym z życzeń świątecznych była cierpliwość,
      cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do ludzi. Czy cierpliwość jest
      równoznaczna tolerancji ?
      Zmęczona, przepracowana, a jednak nie jestem z siebie zadowolona. Wszystko
      przez mój perfekcjonizm.
      Czy powinnam przymknąć oko na czyjąś ignorację ? Straciłam cierpliwość dzisiaj
      do mojej mamy, do ludzi, którzy sknocili robotę i jest mi bardzo przykro.
      Z mamą wynikło nieporozumienie, ludzi poustawiałam po kątach i taki jakiś
      smutek przyszedł. Mama mówi, że jak przyjeżdżam do niej, Oni "boją" się mnie.
      To dlaczego tak knocą robotę ? Już tyle razy sobie obiecywałam przymknąc oko....
      Sama sobie jestem winna, nie będę Wam już dzisiaj smętkować. Poczytam może
      sobie jakiegoś filozofa, może uda mi się skierować swój tor myślenia na coś
      bardziej pozytywnego.
      Pozdrawiam i dzisiaj już Was opuszczę crying
      • bodzio49 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 19:42
        Witek wspomniał o rywalizacji z synem. I ja zauważyłem, że mój syn (14 lat)
        jest w okresie kiedy za wszelką cenę chce ze mną rywalizować. Niby żartem. To
        ścigamy się na stoku, to na tenis stołowy mnie ciągnie w nadziei że wreszcie
        wygra, teraz znów w karty mnie męczy. Ale widzę ile to dla niego znaczy. Żona
        twierdzi, że nie powinienem wciąż wygrywać. A co Wy myślicie eksperci-tki od
        wychowania? Czasem już mnie wyprzedza ale wciąż chce więcej. Pozwalać mu
        czasem wygrywać czy uczciwie dawać cięgi.
        • glodn-y Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 20:33
          Dlaczego synowie nie chcą rywalizować z "mamuśkami"?
          Widzę ,słyszę ,że jednak ten problem,nie tylko moj.
          Bodzio, na twoje pytanie,(kilka lat temu miałem ten sam dylemat)wygrywaj,
          zawsze i wszędzie,oczywiscie tylko uczciwie.
          w jednym możesz udawac,że z trudem Tobie wygrana przychodzi.
          Nie podkładaj się ,bo więcej szkody z tego,dziecie szybko się polapie i straci
          zaufanie.
          ps
          moj od 15 lat chce ze starym w pin-ponga wygrac,zawzioł sie:
          ale "stary"się trzyma, chyba już nie długo(tan brzunio smile) )
          • bodzio49 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 21:00
            Jak im się już uda to razem zagramy he, he. Przynajmniej jeden z nas będzie
            jeszcze górąwink
            • jarus111 Re: CIERPLIWOSC 03.03.04, 23:12
              Nasi synowie rywalizują ze wszystkimi, także z nami. I na pewno kiedyś wygrają.
              Dla mnie będzie to satysfakcja, że następne pokolenie osiągnie więcej niż my.
              • jamajka10 Re: CIERPLIWOSC 04.03.04, 00:08
                ...żeby było sprawiedliwie,tatusiowie powinni stawać także do konkurencji w
                których synowie są lepsi.
                • bodzio49 Re: CIERPLIWOSC 04.03.04, 09:15
                  I stają. Na przykład w biegach już przegrywam sromotnie a mimo to czasami
                  biegamy. W pływaniu też zostaję w tyle na basenie. Na snowboard nie
                  zdecydowałem się wogóle. Za bardzo pewna część ciał jest narażona na stłuczenia
                  co nie jest dla 40-stki z plusem przyjemne wink
                  • witekjs Re: CIERPLIWOSC 04.03.04, 20:07
                    Moi Drodzy smile
                    Z tego co piszecie, to mi się wydaje, że nie nasi synowie rywalizują z nami,
                    tylko niektórzy z nas, próbują z nimi...
                    To oczywiście jest bez sensu.
                    W sporcie ON był lepszy ode mnie i sam do tego doprowadziłem.
                    W innych sprawach jeszcze nie jest...
                    Pozdrawiam. Witek
                    • mammaja Re: CIERPLIWOSC 04.03.04, 20:13
                      Nie chodzi chyba o rywalizacje - ale kiedy po raz pierwszy nie mozna przegonic
                      swoich dzieci - jest to jakies wrazenie.Potem - to juz leci. Ja bardzo duzo
                      pracy wlozylam w nauke jazdy na nartach corki. Miala opory,bala sie wyciagu -bo
                      spadla z orczyka, dlugo "zwozila sie" i musialam na nia czekac. Uwazam ,ze jest
                      sprawiedliwoscia dziejowa ,ze teraz ona jezdzi szbciej,zwozi ciezszy plecak itd.
                      Na szczescie ciagle w prowadzeniu samochodu jestem niepokonana.Ale i na to
                      pewno przyjedzie czas. I taka jest kolej rzeczy!
                      • mammaja Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 20:14
                        Nie pisze tu o facetach - bo to inna konkurencja smile
                        • bodzio49 Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 20:46
                          Mam nadzieję, że syn we wszystkich "konkurencjach" będzie lepszy niż ja. Nie
                          tylko w sporcie. I to jest moim celem.
                          • witekjs Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 21:01
                            bodzio49 napisał:

                            > Mam nadzieję, że syn we wszystkich "konkurencjach" będzie lepszy niż ja. Nie
                            > tylko w sporcie. I to jest moim celem.

                            Tego bardzo bym chciał!!
                            On to wie i oczywiste, że jest to niemożliwe/ nie dla tego, że jestem orzeł,
                            skół stepowy wink/.
                            Wie na szczęście jeszcze jedno.
                            "Ojciec jest jedynym mężczyzną, który nigdy nie bedzie mu niczego zazdrościł".
                            Chyba to pozwala nam na CIERPLIWE znajdowanie wspólnego języka, nawet wtedy,
                            gdy jest to trudne. smile

                            Witek

                            • mammaja Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 21:10
                              Brawo, Witku , mysle ze syn ma w tobie jeszcze inne wsparcia. I tez
                              trzeba,zeby o tym wiedzial.
                              • jamajka10 Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 22:58
                                Tak właśnie sobie myślę-rodzice to jedyni ludzie,którzy się cieszą jeśli dzieci
                                okazują się od nich lepsze.A im dzieci lepsze,tym rodzice lepsi...ma to jakiś
                                sens?
                                • marialudwika Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 23:07
                                  Mysle,ze sens ma.Choc zdarzaja sie wyjatki.Dobrzy rodzice miewaja zle dzieci..
                                  Pozdro
                                  ml
                            • dado11 Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 23:12
                              Toz to sama slodycz, czy wy przypadkiem nie jestescie zbyt cudowni???
                              • marialudwika Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 23:15
                                Moze idealistami jestesmy???
                                ml
                                • dado11 Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 23:36
                                  Twoj poprzedni wpis sugeruje nie do konca pelna szczesliwosc. Moja latorosl od poczatku byla
                                  strasznie trudna, i choc staralam sie byc madra i tolerancyjna, a jednoczesnie kochajaca i
                                  konsekwentna, to czasami chcialo mi sie wyc z bezsilnej wscieklosci. Teraz jest juz duza i nadal
                                  nielatwa, ale przyzwoita i w miare rozsadna, a to juz jest super!
                                • verbena1 Re: CIERPLIWOSC - PS 04.03.04, 23:39
                                  Cierpliwoscia i praca ludzie sie bogaca. Czy to tak bylo? Niezbyt to pasuje do
                                  dzisiejszych czasow , teraz jest ostra walka o kariere,stanowiska ,znajomosci.
                                  Trzeba sie umiec dobrze sprzedac, pokazac ,zareklamowac. Kto ma teraz czas na
                                  cierpliwe piecie sie po stopniach kariery od gonca w biurze do starszego
                                  referenta do spraw....pamietacie?
                                  Dobrze ,ze nie musze juz brac udzialu w tym wyscigu szczurow, nie nadaje sie.
                                  Cierpliwie czekaj na swoja kolej - to powiedzenie tez juz nie ma racji bytu.

                                  Cierpliwie stukajaca w klawisze ..... do cierpliwych forumowiczow...
                                  • dan8 Re: CIERPLIWOSC - PS 05.03.04, 14:13
                                    Jak jestesmy przy temacie dzieci,to chyba najwiecej cierpliwosci musielismy
                                    okazac w okresie ich dojrzewania.
                                    • marialudwika Re: CIERPLIWOSC - PS 05.03.04, 14:52
                                      To prawda,moj syn przechodzil ten okres dosyc "burzliwie" i niestety zdarzalo
                                      mi sie te cierpliwosc czasem tracic,mimo to staralam sie jakos go przez to w
                                      miare bezpiecznie przeprowadzic i efekt koncowy byl dobry.Pozdro
                                      ml
                                      • lablafox Re: CIERPLIWOSC - PS 05.03.04, 22:32
                                        Przeżywałam te trudne okresy kilkanaście razy . Teraz tez mam panienki w póznej
                                        fazie burzliwości i młodzieńca w fazie śrdeniej. Dziś , po bardzo trudnym dniu,
                                        wszedłszy do domu , straciłam cierpliwość . Pełnia ksieżyca i pełnia mojego
                                        braku cierpliwości. Totalna awantura z piorunami . Zbierało sie na tę burzę od
                                        dłuższego czasu. Dostało się nawet mojemu mężowi. Nie zdzierżyłam jednak. Teraz
                                        znów cierpliwie będę czekać następnej burzy.
                                        I oczywiście "wszystko to " przeze mnie i "tak miło było zanim nie weszłam do
                                        domu" i "ja to muszę się wszystkiego czepiać".
                                        Żadnego poczucia winy, żadnej refleksji.
                                        Lx
                                        • dan8 Re: CIERPLIWOSC - PS 06.03.04, 03:17
                                          Gdy ma sie dzieci w tzw.trudnym okresie dojrzewania,dobrze jest miec psa.
                                          On nigdy nie zawiedzie,przywita radosnym pyskiem,nie odburknie,za wszystko co
                                          dla niego zrobisz podziekuje i bedzie kochac niezaleznie od twego nastroju.
                                          • lablafox Re: CIERPLIWOSC - PS 06.03.04, 07:28
                                            Przez lata całe mielismy psy . Ostatni odszedł 16.08 2002 roku. Teraz
                                            chcielibyśmy mieć możliwość podróżowania , więc postanowiliśmy przez jakiś czas
                                            nie mieć psa w domu , ale jak na psiarzy przychodzi to bardzo trudno. Serca nam
                                            miękną na widok każdego czworonoga.
                                            Lx
                                            • dan8 Re: CIERPLIWOSC - PS 07.03.04, 14:04
                                              Rozmawialam dzisiaj ze znajoma,ktora ma 18-letniego syna,ktoremu jak ona
                                              mowi "burza sie hormony" i takim uspakajajacym,odrywajacym od codziennych
                                              klopotow kontaktem dla niej ,jest kontakt z jej poltoraroczna wnuczka.
                                              Corka zawsze w takich momentach mowi do niej,mamo przyszlam z twoim
                                              antydepresantem.
                                              • marialudwika Re: CIERPLIWOSC - PS 08.03.04, 15:30
                                                Moja cierpliwosc siega kresu.Sasiad nad nami od trech tygodni w kazdy weekend
                                                boruje sciany,godzinami!!!A teraz i w dni powszednie,konca tego nie widac a
                                                raczej nie slychac...Pozdro
                                                ml
                                                P.S. w takich momentach najchetniej zamieszkalabym we wlasnej willi smile)))
                                                • wywrot53 Re: CIERPLIWOSC - PS 08.03.04, 15:43
                                                  ML u Ciebie jest chociaz nadzieja, ze skończy szybciej jak zaczął pracować w
                                                  dni powszednie.
                                                  Ja mam sąsiada, który juz nie pomnę od kiedy w każdą niedzielę o 9.00 zaczyna
                                                  wiercić sad( Mało tego, zamiast raz się przyłożyć i poświęcić na to wiercenie
                                                  np. godzinę i skończyć, to on co godzine włącza na minutę, zeby dać znać, ze
                                                  żyje sad((
                                                  • marialudwika Re: CIERPLIWOSC - PS 08.03.04, 16:14
                                                    Takich tez mam smile)))).Tzw. psychol borujacy.Okazuje sie,ze tych nigdy nie
                                                    brak!!!I nigdzie!Pozdro
                                                    ml
    • takataka Re: CIERPLIWOSC 08.03.04, 21:24
      Mam nieziemską wprost cierpliwośc do "dłubania' w komputerze. Potrafię przez
      kilka dni rozgryzać jakiś problem lub uczyć się czegoś -sama, bez pomocy. No i
      dzięki temu mój 33 letni syn ostatnio powiedział przy mnie do swoich kolegów,
      którym eMule sprawiało trudność, ze tacy znawcy sztuki powinni poprosić mnie o
      pomoc.
      • marialudwika Re: CIERPLIWOSC 08.03.04, 21:34
        Ludzie dziela sie moim zdaniem na cierpliwych i niecierpliwych.Ci cierpliwi sa
        nimi do czasu,ale jak ich cierpliwosc sie skonczy to lepiej uciekac jak
        najdalej..Pozdro
        ml
        • takataka Re: CIERPLIWOSC 11.03.04, 07:40
          To prawda. Moja mama mówi, że wtedy to tylko jeden sposób jest dobry - "kryj
          się, kto w boga wierzy, a kto nie wierzy, niech zostaje, sam się przekona jak
          to jest".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka