puz 04.04.04, 18:18 I mnie się udało „złapać” 101 post. Przyznaje, trochę pomagałem w dobiciu do setki. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 04.04.04, 18:21 Gratuluję nowych dzisiajek Za oknem pada, a ja wzięłam się za przesadzanie kwiatków. Ziemia jest w całym mieszkaniu. Nie wiem dlaczego, ale każde prace ziemne kończą się zasypaniem ziemią-glebą nawet najodleglejszych kresów mieszkania. Wracam do prac polowych. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 04.04.04, 18:53 Dziekuje wszystkim za powitanie! Narazie odsypiam i odreagowywuje ,a takze rozmawiam z rodzinka. Napewno napisze o swoim wypadzie.Ewelinko,tam mieszkalismy na 1400 m, najwyzej bylam na ponad 2500 m ,ale juz zjazd kolejka do nizej polozonej stacji wprowadzal w kraine wiosny. Poza tym "na gorze" tez bylo wspaniale slonce i tylko trzeba pilnowac,zeby sie nie spalic. Zrobilysmy jeden dzien kondycyjny,wykorzystujac ten czas na wypad do Trento czyli Trydentu i tam juz wiosna w pelni. A u mnie za oknem szaro i podobno bylo -6 stopni w nocy! Bardzo malo tej wiosny w Polsce - nawet w porownaniu z Austria,gdzie trawa zielona. No ale i to przyjdzie! Narazie !Mm. (a fizycznie ,to dzisiaj jestem do niczego ...) Odpowiedz Link
omeri Re: Dzisiajki 25 04.04.04, 21:33 Witaj Mammajo, cieszę się bardzo,że wyjazd się udał.Czekam na szczegóły. Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dzisiajki 25 04.04.04, 20:37 Trzymajcie kciuki; dzisiaj daje pierwsza lekcje nauki jazdy samochodem mojej corce... mam nadzieje przezyc Odpowiedz Link
ada296 Re: Jej_maz 04.04.04, 22:44 zdałeś wreszcie ten jakiś siakiś egzamin ?? pozdrawiam ) Odpowiedz Link
jej_maz Ada 05.04.04, 19:49 Dzieki! I tak i nie; zdalem, ze dotarlo do mnie pare rzeczy tak "przy okazji" a o tym troche pozniej w osobnym watku Odpowiedz Link
puz Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 08:24 Popisałem sobie troszkę. Mam teraz trochę czasu rano, bo do pracy będę chodził na 10:00. To dobra dla mnie pora, zwłaszcza, że kończę jak załatwię wszystko co na dany dzień zaplanowano, podobno czasem to będzie 14, a najdłużej do 18. Zobaczymy jak to będzie w praktyce. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 15:07 Informacja o wybuchu na Tamce sciela mnie z nog.Czy to nie byl zamach..Po co Polska trzyma zolnierzy w Iraku,trudno pojac polityke,ktora prowadzi do zla.POzdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 15:23 Mam nadzieje ,ze to jednak wypadek - chociaz i tak nie wielka to pociecha! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 15:46 Nie,pociecha to nie jest.W czasach gdy politycy podejmuja wiadome decyzje wszyscy zyja w strachu.Okazuje sie,ze metoda oko za oka,zab za zab nie zdala egzaminu a Irak stanie sie niedlugo drugim Wietnamem.Pozdro ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 16:39 Jeszcze nie jest wiadomo, jaka jest przyczyna tego wypadku. Niektóre źródła podają, że to wybuch butli gazowej. 2-3 lata temu u nas był taki wypadek. Pół domu jednorodzinnego zmiotło. Z całej rodziny poszkodowana została tylko matka rodziny, gdyż spała w tym pomieszczeniu, w którym nastąpił wybuch. Wyobraźcie sobie, że ona była cały czas przytomna. Szukała z innymi swojej rodziny, dopóki wszyscy się nie odnaleźli, chociaż była mocna poparzona. Zmarła w szpitalu po 2-ch dniach. Zniszczenia domu były tak ogromne, że nie nadawał się do remontu. Obecnie mam gaz ziemny, ale kiedy tutaj się sprowadziłam korzystałam też z dużej butli 11 kg. Trzymałam ją na zewnątrz domu, a i tak czasami przerażała mnie myśl o jej istnieniu. A pamiętacie ten głośny wybuch kilka lat temu w Gdańsku w budynku wielopiętrowym. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 16:59 Byłam z wizyta u developera. Oglądałam plany mieszkań i domów, wizualizacje osiedla. Rozkład ładny, firma wiarygodna, ale chyba nie zdecyduję się na to osiedle. Szukam dalej Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 20:11 Przeczytałam w telewizyjnym dodatku do GW, że dziś w Teatrze Telewizji jest sztuka Pawła Huelle "Kąpielisko Ostrów". Dramat opisuje problem sprzedaży rodzinnego domu, a pobrzmiewają w nim echa "Wiśniowego sadu". Lubię czechowowskie klimaty. Poszukam czasu i obejrzę. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 20:13 A ja jestem "pod wrazeniem" Faktow.Codziennie jak je ogladam doznaje szoku.POzdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 20:32 Ja tez. prawie 10 dni bez gazet i TV spowodowalo ze mnie przygjelo do ziemi to co bylo w dzisiejszych Faktach.Chcialoby sie uciekac! Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 20:34 Na szczęście w 10 minucie Faktów zadzwonił u mnie telefon. Rozmowa trwała prawie dwadzieścia minut, więc oszczędzono mi resztę wiadomości. Boję się wchodzic na portale informacyjne i otwierac gazetę Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 20:48 Podzielam Wasze odczucia,codziennie rano,jak wlaczam komputer na WP wlos na glowie mi sie jezy,doslownie,kiedy to wszystko sie zawali i jakie koszty poniesie narod,zgroza((((((((.POzdro ml Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 25 05.04.04, 22:32 Czesc Kochani, dawno mnie nie bylo i tu takie zmiany. Tyle nowych twarzy (nickow). Jakos musialam sie poukladac z zyciem po tym nieszczesnym pogrzebie i troche to potrwalo. Cale szczescie, ze wiosna obudzila tez zycie towarzyskie wsrod naszych przyjaciol i latwiej jakos pozbierac niektore wartosci do kupy. Od wczoraj tez kamien spadl mi z serca i kieszeni, rodzina w ilosci ok. 30 szt. NIE bedzie u mnie na Swieta. Wielkanoc zatem bedzie cicha, niedroga i kameralna (i pyszna, juz ja sie o to postaram!). Poza tym poniedzialek, jak nigdy, byl wyjatkowo mily - klient zaplacil, ja oddalam dlugi i z czystym sumieniem moge oddac sie lenistwu w najblizszych dniach, oczywiscie jak posprzatam! Serdeczne pozdrowienia. D. Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 09:03 Głowa boli jak....,to chyba od nadmiaru wrażeń przyrodniczych-nareszcie. Jestem troche zagoniona i nie mam czasu ani wszystkiego czytać,ani tym bardziej pisać. Zaraz biegne na targ po buraki i inne owoce i warzywa.Fajny jest targ w moim mieście, dwa razy w tygodniu-taki prawdziwy,ze swoim folklorem. Pozdrawiam wszystkich<cmok>.R. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 11:10 Pięknie, choć mogłoby być trochę cieplej. Tiiia budowa domu i uczenie cudzych dzieci, to jest coś, czym straszy się swojego wroga , ale i nie tylko....jest symbolem rozpoczęcia nowego życia. W moim przypadku daje mi namiastkę nadziei na jakąs zmianę. Jest początkiem nowej, tworzącej się historii. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 12:29 Poprostu mnie trafi ..! Co chwila komunikat ,ze nie mozna znalezc serwera! Nawet poczytac sie nie da ,nie mowiac o pisaniu. A mialo byc lepiej! Czem predzej informuje,ze u mnie piekny wiosenny dzien,wreszcie slonce! ML - nie przysylaj nam tu zadnych burz i ciemnosci! Trzeba brac ,sie za zycie a lepiej mi to idzie przy blekitnym niebie.Wczoraj powysylalam troche zdjec z nart do albumu i na strone - mysle,ze niedlugo sie tam znajda! Ewelinko - jestes dzielna - buduj, bo tylko takie konstruktywne dzialania cos tu zmienia na lepsze - nawet jeszcze jeden ladny dom! Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 13:07 I mnie trafia,portal,podobno po "remoncie" a dziala do....Nie chce byc nieelegancka w slowach.Do tego popsula mi sie komorka,ciagle pokazuje sie "wloz karte" a karta jest.Niedawno sie skonczyla gwarancja,grrrr!!!Komorka jest mi potrzebna wogole a jak bedzie tu "mloda" w szczegole bo bedzie sie "wloczyc" po miescie.Poza rym wszystkim pies sie zaziebil,musi do weta.A pogoda coraz gorsza.Mm zawroce ja skad przyszla,nie bede slac do Was)))).Pozdro ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 13:09 Zmartwie Cie Mammaja,od nas nadciaga na wschod takie czarne paskudztwo z deszczem ,zimnem i gradem. W tej chwili sa u mnie egipskie ciemnosci i leje deszczysko. Moze zatrzyma sie w Niemczech i tam zostanie. Czekam niecierpliwie na slonce,musze skonczyc prace ogrodowe. Rosliny czekaja na posadzenie! Twoje zdjecia ogladalam, piekne widoki. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 14:06 Dzieki ,Verbeno - widoki byly przepiekne - jeszcze dzis dodalam pare fotek ,takze do kwiatow wiosennych Bodzia. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 14:23 Mm obejrzalam Twoj ciekawy reportaz z wakacji.Sliczne te wiosenne kwiatki!!!A wsrod nich Ty.Jakos te gory groznie wygladaja i przttlaczaja swoja wielkoscia.Moze ja mam zbyt duza slabosc do Tatr? I nie jestenm w tym odosobniona,moja siostra,mieszkajaca w Colorado,"ma to samo".Twierdzi,ze zadne gory Tatr jej nie zastapia.Oczekujac na dalsze wiosenne kwiatki pozdro ml Odpowiedz Link
ewelina10 Dolomity.... 06.04.04, 16:18 ... ich złocista barwa, jaką zobaczyłam z okien samochodu w lipcu poraziła mnie. Jedna z nich przypominała kształtem ozdobiony "złotem" pałac. Można tam spędzić nie tylko cały dzień Ogrom gór sprawia, że kiedy tam jestem wszystkie wcześniejsze sprawy wydają mi się przyziemne. Fajnie, że jesteś zadowolona. Jazda na nartach też musi być wielką frajdą. Po przyjeździe pytałam Ciebie o odczucia "zderzenia się" z wiosną. hyhyhy ...przecież miałaś tam i jedno i drugie Niestety, ja już nie nauczę się jeździć na nartach. A szkoda !!! Odpowiedz Link
jej_maz Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 16:59 Dzisiaj; W 1909 Rober E. Peary i Matthew Henson - pierwsi zdobyli Biegun Polnocny Urodziny; Raphael - Wloski malarz i architect doby Renesansu (1483-1520) James Watson - odkrywca struktury DNA (76-te urodziny) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 18:14 Holenderskie chmury pozbyły się trochę deszczu nad Szczecinem i pognały na zachód. Odpowiedz Link
bodzio49 Re: Dzisiajki 25 06.04.04, 19:04 Uprzejmie donoszę, że na południe też część chmur zawędrowała. Najpierw zrobiło się prawie ciemno a teraz zaczyna padać taki drobniutki ale bardzo rzęsisty deszczyk. A portal gazety przekracza u mnie wszelkie granice przyzwoitości. Zrobiłem herbatkę a tu jeszcze nie przeskoczyło. Musiałem poczekać żeby się Wam pożalić Idę coś poczytać. To nie na moje nerwy. Odpowiedz Link
lablafox Jestem 06.04.04, 21:21 jestem cała stęskniona.Głupie 3 dni a... teraz do rzeczy : W Poznaniu teraz jeszcze nie pada , padało przelotnie w ciągu dnia. Wczoraj posadziłam bratki na balkonie. Zazłociło się forsycjami , zseledyniało wierzbowymi płaczącymi gałązkami zazieleniło się na krzakach. Rozbieliło się też troszeczkę , dzisiaj widziałam kilka krzewów , kątem oka , w trakcie jazdy i wydawało mi się ,że to tarnina. Gdy tarnina kwitnie jest dość zimno, po jej przekwitnięciu nie ma już przymrozków .Gdyby to była tarnina , to zakwitła bardzo wczesnie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Jestem 06.04.04, 21:40 Witaj Lbx - milo ze jestes - widzialam tak cudowne forsycje we Wloszech,ze dech zapieralo.Jakis bujniejsze niz u nas! Moje rajskie jablonki wtrwale produkuja male pedy listkow. Bardzo to idzie powoli! Odpowiedz Link
bet-ka Re: Jestem 07.04.04, 11:43 Drodzy moi! Mam problemy z komputerem i stąd moja nieobecność na forum (teraz piszę dzięki uprzejmości znajomych). Pozdrawiam wszystkich wiosennie i wielkanocnie! Bardzo mi was brakuje. Ania. Odpowiedz Link
mammaja Re: do Betki 07.04.04, 12:19 Nie martw sie - bedziemy cierpliwie czekac na koniec twoich klopotow z kompem,a narazie rowniez Najlepsze Zyczenia - Mm. Odpowiedz Link
marialudwika Re: do Betki 07.04.04, 16:58 Betko pozdrawiam Ciebie,wlasnie zastanawialam sie ,czemu zniknelas!!! Dzis jest jedna burza za druga,pogoda straszna.Pozdro ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 25 07.04.04, 16:32 pada, pada... Szyby były przezroczyste, a teraz już nie są Na poprzednich szybach deszcz nie robił mi takich "spustoszeń". Ślady po kroplach zostaną już do przyszłego mycia. Mam nadzieję, że w "lany" poniedziałek będzie słońce. A ja mam znowu kłopoty z kręgusłupem. Kurcze, ciężko mi siedzieć. Dobrze, że przynajmniej już się obrobiłam ze sprzątaniem na święta. Teraz będzie już tylko coś dobrego dla podniebienia. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 07.04.04, 16:38 Od rana ma zamiar padać, ale chyba ziści się to za jakiś czas. W ramach porządków świątecznych wykonałam defragmentację dysku. Chyba starczy tego sprzątania, okna wytrzymają jeszcze parę miesięcy Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 25 07.04.04, 21:05 Dzis bylo jak w wiosennym garncu, slonce, deszcz i grad. Szczesliwie nie zdazylam zaczac myc okien, bo by cala moja robote szlag trafil. Ale jak co roku wielkanocne sprzatanie, to niemal zabawa w wykopaliska. Najdziwniejsze jest to, ze co roku odkrywam nowe, przedziwne rzeczy niewatpliwie tkwiace na swych miejscach od lat. I dobrze, bo przynajmniej ta prozaiczna czynnosc przestaje byc taka prozaiczna. Nasze ogrodowe ptactwo uwija sie przy budowie gniazd, kosy juz siedza na jajach, tulipany wysypaly kolorowe glowki, forsycje tworza zolte chmurki, a powietrze pachnie zabojcza uroda. Dlatego lubie to miejsce na ziemi i dlatego nie moge juz czytac gazet! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 07.04.04, 22:15 To ladne ,co napisalas Dado - mnie pech przesladuje w sprawie fryzury - i nie okna - ale swieza fryzura padla ofiara zmiany pogody! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiajki 25 07.04.04, 22:30 Wyrazy wspolczucia! Choc, prawde mowiac, nigdy nie mialam fryzury (sorry, klamie, raz mialam, zrobilam impreze w stylu lat 60-tych, i fryzjerka 3 godziny plotla mi kok na glowie), wiem, ze to moze wkurzyc. Moj leb nigdy nie poddawal sie zabiegom fachowca, po wyjsciu z zakladu natychmiast robil mi sie helm (czy aby na pewno tak sie to pisze?) na glowie. Teraz juz nadmiar klakow wylecial w zwiazku z wiekiem i problem przestal miec miejsce. Trudno powiedziec, czy cieszyc sie, czy plakac? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 11:33 Ja tez sama produkuje swoja fryzure ,ale slusze wlosy "na szczotce" - dzieki temu nie sa takie klapniete - a po deszczu - nic z tego Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 11:35 Swieta sie zblizaja - nie ma co udawac .Czy wysylacie jeszcze kartki swiateczne - czy tez juz wszystko przez internet ? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 11:37 I ja produkuje sama)).A co gorsza nawet nie umiem "na szczotke",uzywam wiec pianki i same sie susza.Pomyslec,ze kiedys,dawno,dawno temu spalam w lokowkach..W klimacie holenderskim/wilgotno-wietrznym/ nic sie "nie trzyma" : (.POzdro ml Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 12:08 ML przypomniałaś mi te wałki ze szpilkami - tortury. Kiedy to było, chyba przed wojną. Jak ja mogłam w nich spać ??? ))) Dzisiaj noszę krótkie włosy i po umyciu modelowane są tylko ręcznikiem. Jest to wygodne, po wyjściu z pływalni. Kartki świąteczne ? Ostatnio nawet na te prze internet nie mam czasu. U mnie cały dzień deszczowo. Niech się teraz wypada, to może we święta..... Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 18:50 marialudwika napisała: > I ja produkuje sama)).A co gorsza nawet nie umiem "na szczotke",uzywam wiec > pianki i same sie susza.Pomyslec,ze kiedys,dawno,dawno temu spalam w > lokowkach..W klimacie holenderskim/wilgotno-wietrznym/ nic sie "nie trzyma" : > (.POzdro > ml Moje włosy same się kręciły.Teraz pozostała resztka, tak zwana podatność na zwijanie. Właśnie najlepiej mi się skręcają w wilgotnym klimacie. W Holandii miałam "burzę"loków. Raz w życiu używałam wałków , takich grubaśnych do rozprosowywania włosów. Moja koleżanka w tym samym czasie miała głowe pełną cieniutkich wałeczków. Wybierałyśmy się na zabawę. Przez moment ja miałam prawie proste włosy , ona loczki. Zanim doszliśmy do mijesca zabawy , zaczął padac deszcz. Nie pomogły parsole niesione przez partnerów. Wchodząc na salę ja miałam loczki ,a ona włosy proste jak druty. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 13:57 Nie wysylam katrtek swiatecznych na Wielkanoc,ale mi glupio bo je dostaje: ((.Masz racje Ew,nie ma jak wygoda!!!!Na szczescie teraz fryzurki lekko zaniedbane sa "na topie")))). Troche sie uspokoilam bo juz pokoik goscinny/normalnie sluzy za sklad rupieci typu odkurzacz etc./ czeka na wnunie,ktora juz jedzie Eurolines.Garow nie szykuje bo ona lubi jedzonko "holenderskie"=indonezyjskie etc.,za ktorym sie stesknila.Jutro sama sobie powybiera w rybnym i u pouliera co chce.Obiecala pojawic sie z mazurkiem.Byle pogoda sie poprawila bo wybieram sie z nia do Kekenhofu.Pozdro ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: KEUKENHOF 08.04.04, 14:02 Ten link zawiera jakie prywatne zdjecia,ale mam nadzieje,ze to nie szkodzi.Jak bede tam to tez "napstrykam" i umieszcze u nas!!!!Tym razem wlasnych ).Pozdro ml Odpowiedz Link
lablafox Re: KEUKENHOF 08.04.04, 18:59 > www.geocities.com/smithks8/keukenhof01.html Dziękuje za te piękne zdjęcia z mojej kochanej Holandii.Mam ogromną słabość do tego kraju. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 14:07 ML ...Ty to będziesz szczęśliwa z wnuczką na święta Ponoć, jak się zobaczy na wiosnę pierwszego bociana stąpającego po ziemi rok zapowiada się bez większych zmian, fruwającego w powietrzu - rok pomyślny, a ja zobaczyłam boćka budującego sobie gniazdo, tiiiia ..... możę jakiś brzdąc zawita do nas Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 14:49 em_em napisała: > a ja dzisiaj kocham Mysłowice )))) ???????????????????????????? Przepracowałaś się?????)))))) Pogoda dziwna,raz słońce ,raz deszcz i do tego wiatr. Latam i co chwilke posciel wynosze a za chwile zbieram z balkonu. Mam dzisiaj wskoczyc do marketu po zakupy,niezbyt duże, bo juz kilka rzeczy sobie na swiateczny stół(do jedzenia) kupiłam,wędlinke mam zamówioną a owoce i warzywa jutro na targowisko.Nie "rajcują" mnie zakupy,a juz świateczne w szczegolności, nie znosze atmosfery supermarketów. A teraz ide postawic buraki na piec(7kg) a rodzinka wieczorem będzie trzeć (na ćwikłe z chrzanem) ja tego nigdy nie robie-raczki mam za słabe). Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 15:10 Co za bandytyzm!!!!Wlos mi sie jezy na glowie.Pozdro ml P.S. To jedna z moich ulubionych aktorek. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 18:49 Trochę prehistorii. W 1975 roku, gdy byłam w maturalnej klasie, p.Feldman występowała w teatrach Szczecina. Pewnego razu, w ramach kółka teatralnego przeprowadzalismy z nią wywiad. Pani Feldman juz wtedy była leciwą damą. Czekaliśmy na nią w garderobach, a kilku aktorów tzw. miejscowych gwiazd, kpiła z nas okrutnie. Słyszeliśmy, że ze starą babą nie ma sensu rozmawiać, że to przed nimi stoi kariera, film i telewizja... Od dawna słuch po nich zaginął, a czas pokazał kto miał rację. Odpowiedz Link
em_em Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 15:52 rudakitka1 napisała: > ???????????????????????????? > Przepracowałaś się?????)))))) to nie żart spędziłam dziś w tamtejszym urzędzie miejskim 3 godziny - odwiedziłam 5 różnych wydziałów - WSZYSCY byli uprzejmi i kompetentni - załatwiłam WIĘCEJ niż się spodziewałam dzięki życzliwości napotkanych urzędników aha - przed urzędem był BEZPŁATNY parking, a na nim wolne miejsca, naprzeciwko urzędu bardzo urodziwy poprzemysłowy obiekcik, pięknie odrestaurowany - i mimo iż przeznaczony na "Biedronkę" - to jak się okazuje nie musi być wściekle pomalowany miałam napisać po powrocie, że załatwili mi dobry humor aż do świąt - ale potem poszłam do urzędu w innym mieście Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 17:31 em_em napisała: ) > > to nie żart > spędziłam dziś w tamtejszym urzędzie miejskim 3 godziny - odwiedziłam 5 różnych > > wydziałów - WSZYSCY byli uprzejmi i kompetentni - załatwiłam WIĘCEJ niż się > spodziewałam dzięki życzliwości napotkanych urzędników > aha - przed urzędem był BEZPŁATNY parking, a na nim wolne miejsca, > naprzeciwko urzędu bardzo urodziwy poprzemysłowy obiekcik, pięknie > odrestaurowany - No,jestem w szoku.Ja tam do zwykłych urzędników naszego magistratu nic nie mam(no moze tylko to , ze pochodzą w większości z nowego naboru, czyli czerwonego).Mam bardzo złe układy z "górą" naszego miasta, więc gdyby jeszcze kiedyś CI się zdarzyło,to nie przyznawaj sie do internetowej koleżanki RK, U nas parkingi sa bezpłatne-taka dziura.A ja mieszkam troche dalej,niedaleko jedynego hipermarketu-Real,moze przejeżdzałaś. Pozdrawiam z Mysłowic-gdzie ludzie są bardzo mili-z małymi wyjatkami. Odpowiedz Link
babkana102 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 15:09 Nie wiem czy to dobry dzien na gotowanie. Dzien nie nastraja na gotowanie w ogóle a już bigosu w szczególności.I tak :z jednej strony pesymistycznie jestem nastawiona przez pogode za oknem ( nad morzem leje i smętnie jest),a z drugiej bardzo optymistycznie z powodu tego bigosu, który wydziela smakowity zapach! Mam nadzieje , że wyjdzie- zresztą bigos mi zawsze wychodzi, chociaż w gotowaniu słaba jestem dosyc.Gotujecie bigosik na swieta? ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 18:11 Gotujemy Tzn. gotuje moja mama. Pogoda taka sobie, ale zrobiłam dziś parę pozytecznych rzeczy. Osiągnęłam prawie samozadowolenie (nie mylić z samouwielbieniem) Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 25 08.04.04, 18:55 Na Wielkanoc bigosu nie gotuję. To czas innych dań. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 08:53 Dzisiaj szaro , buro i ponuro. Dzisiaj zabieramy się za baby drożdżowe . Mąż zarabia ciasto. Odstawiamy do wyrośniecia.W tym czasie jeszcze wyskok po zakupy , po słodkie na zajaczka , który u nas przychodzi w 2 świeto. Zrobię tez eksperymentalnie biszkopt a la bepeef . Ciekawam jak mi się uda. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 08:56 Czego jak czego ale tych wypiekow to Wam zazdroszcze.Zwlaszcza bab i ciasta drozdzowego.POgoda nie szara,ale zimno,tylko 2 stopnie.Zaraz jade po "mloda".Pozdro ml Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 11:06 Nie bede miala mazurka.Wnunia zjadla go w drodze,hi,hi.!!!!Bo ona sie odchudza)))).Pozdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 11:17 ML - pekam ze smiechu z mazurka zjedzonego po drodze.Nieprzywidujacy rodzice - powinni dac mlodej 2 - jeden na droge ,drugi dla ciebie. Upieke ci mazurka najlepszego pod sloncem - tylko trzeba sie umowic na przesylke,bo sie pokruszy! Odpowiedz Link
rudakitka1 Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 13:41 marialudwika napisała: > Nie bede miala mazurka. Ja też nie.Nigdy nie piekłam ,a boje się eksperymentów. Ciasta kupionego nie uznaje,a wnuni nie mam to mi go nie przywiezie. Pogoda dziwna,chłodno ale słoneczko przeswituje, niestety wiatr zimny.Wróciłam własnie z targowiska i oczywiście wydałam wiecej niz miałam).Kupiłam pełno małych kurczaczków(dekoracja),a nie żywe),brzózki i żonkile..a i jeszcze cos na rosołek,którego wcale nie miało być. Odpowiedz Link
babkana102 Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 13:58 A mnie dzisiaj urzedy pocztowe napastowały od rana. bo wysłałam paczuszkę, która miała dojść przed swiętami i może by doszła, gdybym z ulicy Kieleckiej w Szczecinie Kielc nie zrobiła. Na szczęście Ci z Kielc mnie odnależli i zamiast zwracac paczke do urzedu , z którego wyszła wyslą bezposrednio do adresata i obiecali na dodatek , ze jutro adresat dostanie bo zrobia wszystko zeby tak było. Pan urzędnik pocztowy był przemiły, nie chciał nawet imienia podać w celu wysłania podziękowania.Tacy kochani , bezinteresowni ludzie sa na swiecie. Nastroiło mnie to całe zdarzenie pogodnie na najbliższy czas, chodze i sie raduję )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 15:19 Zimno, ale ładnie. Wszystko (prawie) zrobione, można czekać na święta Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 16:23 Pogoda ie poprawila.Jest slonce i 10 stopni.Wszystko na dzis i jutro do jedzenia kupione,tylko odgrzac.Dzis poscimy/miesa O/.Wiec te i inne stwory wodne.Cisza,spokoj,tylko odpoczywac,forumowac,czytac.Pozdro ml Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 09.04.04, 18:36 Dziesiaj zamiast wylacznie zajmowac sie sprawami ducha i troszeczke brzucha ,musialam pojechac do TPS-y ,poniewaz grozba odciecia od internetu przyprawia mnie o depresje. Historia ,jak TPSA przysylala mi rachunki za SDI (mialam do sierpnia) i za Neostrade rownoczesnie - to temat na niewielkie opowiadanie. To ze otrzymalam polecenie odliczania od rachunkow nieposiadanego lacza i placenia na blankietach przelewow - wydawalo sie logiczne, ale teraz dostalam wezwanie do zaplaty rachunkow ,ktore juz dawno zaplacilam. O grzecznym czlowieczku ,ktory zwijal sie w przeprosinach - juz nie bede pisac. Najwazniejsze ,ze jeszcze raz wszystko sprawdza i juz nie groza wylaczeniam. Miasto puste - Droga Krzyzowa u oo.Dominikanow na Freta o 15 tej . Teraz juz sil nie mam ,chcialam pojechac na Stare Miasto wieczorem ,ale chyba zostane przy TV. Zajrze tu do was,tylko wyrobie drozdzowe! Pa. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 25 - PS 09.04.04, 18:39 Po drodze wysluchalam w radio jaki tez oltarz przygotowal ks.Jankowski u sw.Brygidy w Gdansku. Wstyd mi ,ze tez to kosciol - a na takie przedstawienia sobie pozwala. Ludzie! Gdzie jest wejscie do tej mysiej nory? Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 25 - PS 09.04.04, 18:48 I ja jestem oburzona!!!!Czytalam "na" WP o tym.POzniej tu zajrze.Ale Wy jestescie kuchennie aktywne,az zazdrosc mnie bierze.POzdro ml Odpowiedz Link
ada296 BOMBA 09.04.04, 19:27 wczoraj w sądzie w Kaliszu nie było rozpraw ktoś zadzwonił z informacją, że w sądzie podłożono bombę dzisiaj pojechałam do Poznania zaszaleć do Starego Braowaru (takie nowe cenrum handlowe) i co.... ulica zamknięta bo w Browarze bomba podłożona oj jestem zła a tych jajcarzy od głupich telefonów to bym powiesiła i już Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki 09.04.04, 19:37 Wpadlam na chwilke poczytac dzisiejsze posty.Jestem w trakcie robienia mazurka,ciasto kruche chlodzi sie w lodowce,zaraz zaczne robic mase kaimakowa. Pierwszy raz to robie i jestem ciekawa co wyjdzie. Pomalowalam pisanki ,zrobilam im zdjecie i mozecie juz ogladac moje arcydziela w albumie,dzial- Przy kominku. Jutro upieke karkowke do zjedzenia na zimno bo tutejsze wedliny sa niesmaczne. Zrobie tez kurczaka w galarecie i bede mogla swietowac. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 09.04.04, 20:03 W piecu siedzą pierwsze 3 baby drożdżowe, w kolejce czekają następne 3 i 1 malutka do święconki. Chwila czasu dla forum. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki 09.04.04, 20:19 W piecu sernik (mialo nie byc,mloda powiedziala ze sama zrobi i nawet sama kupila "ingrediencje" - siedza w piekarniku razem ze spodem na mazurek 1 (czekoladowy) . Drozdzowe rosnie,beda dwie babki i placek z kruszonka do kawy. Jeszcze tylko upiec drugi spod na mazurek bialy (kajmakowy) i to wszystko. Jutro zrobie gar barszczu do pisanek i mloda zrobi salatke jarzynowa.Ot i wszystko, jak pisalam siostra meza zapowiedziala sie z ptakiem, a synus z wedlinami ,jutro odpoczywam . Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiajki 09.04.04, 20:48 Dziś Wielki Piatek , post , u nas tradycyjnie polewka i pyrki.Zrobiłam jej cały 5 litrowy gar .Zleciały się na polewkę i dorosłe dzieci. Gotujemy ją tylko 1 raz w roku. Pierwsze baby wyszły z pieca, urosły pięknie , wyszły z foremek. Drugie się pieką. Za chwilę będziemy robiś bepeefowe biszkopty - 2 na torty . Ciekawam czy się udadzą . Biszkopt zawsze rósł mi ładnie ,a potem jakoś dziwnie się spłaszczał .Wychodziły twarde gnioty. Odpowiedz Link
marialudwika Re: Dzisiajki 09.04.04, 21:01 Verbeno,podaj mi przepis na kurczaka w galarecie!!!!Istotnie tutejsze wedliny sa wstretne.Wogole ich nie jadam.Pieke sama rozbef lub schab.POzdro ml Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiajki do Ml 09.04.04, 22:05 Ml, zaraz podam przepis na kurczaka w temacie:Zielony pieprz,bazylia, musze tylko uporac sie z mazurkiem Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiajki do Lbx 09.04.04, 22:20 Dzieki ,ze przypomnialas mi o upieczeniu malej babeczki do swieconego. Wyszla skicznie,baby tez.Mam po babci dwie formy ceramiczne ,niezawodne a baby z nich wychodza bardzo eleganckie.Teraz jeszcze w piecu cala blacha placka drozdzowego a kruszonka. Gotuje jeszcze boczek wedzony na barszcz ,mimo ze juz mam smak z bialej kielbasy. Tego barszczu to tez robie 8 l i wszystko schodzi przez swieta. Dawniej,kiedy bylo wiecej osob w domu pieklismy w Wielki Piatek ziemniaki ,obtaczane w mace wymiesznej z sola ,w piecyku i w prodizu ,do tego sledzik w oleju. W sumie,zamiast postu robila sie mala uczta. Wiec dzis w ogole nie bylo obiadu - tylko krupnik dla oslablych z glodu. Odbijemy to sobie w Swieta. Odpowiedz Link
oqo mrożony indyk 09.04.04, 22:26 zostałem uszczęśliwiony 5 kilowym mrożonym indykiem - pióra mi się zjeżyły bo nie wiem co z nim zrobić.... do zamrażalnika nie włazi i nie mogę sprawy odłożyć na póżniej.... bardzo proszę o prostą propozycję zagospodarowania tego cielska w warunkach domowych . dziękuję za pomoc Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: mrożony indyk 09.04.04, 22:31 Rozczłonkuj i wciśnij do zamrażalnika Albo zostaw w lodówce - ptactwo rozmrozi się do rana (chyba?), potem namaść przyprawami i upiecz. Odpowiedz Link
oqo Re: mrożony indyk 09.04.04, 22:39 to bydlę ma chyba więcej niż 8 kilo -jest większe od klawiatury....ile tygodni trzeba by go piec w całości ? Odpowiedz Link
oqo Re: mrożony indyk 09.04.04, 22:49 dzięki w oczekiwaniu na efekt końcowy mogłaby mi wyśiąść wątroba z przepicia....a czy mogę spróbować zrobić galaretę jak z kurczaka? (z części). Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: mrożony indyk 09.04.04, 22:56 Jeżeli chcesz galaretkę, to tylko z mięsa piersiowego (piersistego?). Reszta ma zbyt ptasi smak. Oczywiście sa to moje indywidualne odczucia. Jeśli jem indyka, to dodaję bardzo dużo przypraw. Całego piekłam raz - do jedzenia nadawała się pierś Może podziel się zwierzęciem z krewnymi i znajomymi? Odpowiedz Link
lablafox Re: mrożony indyk 09.04.04, 23:05 Pomysł wędrowca z rozczłonkowaniem całkiem dobry, mniej sie zmarnuje. Weź piłe tarczową i przekrój go w pasie .Jeśli rodzina mała to jeszcze wzdłuż.Potem masz już pola manewru.Część mozesz ,piersiastą ,na galaretę , część na pieczen też piersiastą , części małomiesne do nagotowania . Jeden warunek - nie rozmrażaj go w całosci tylko w częściach do zużycia . Reszta łups do zamrażalnika. Jeśli nie masz piły tarczowej to spróbuj sobie poradzić siekierą, tasakiem . Powodzenia Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: mrożony indyk 09.04.04, 23:09 Może skontaktuj się z ratownictwem (drogowym). Mają na stanie hydrauliczne nozyce do cięcia blachy. Powinny dac radę mrożonemu indykowi. Odpowiedz Link
oqo Re: mrożony indyk 09.04.04, 23:11 dzięki -galaretkę potrenuję na kurczakach a część indora w kawałkach upiekę jutro - nie będę miał przykrych niespodzianek w tym temacie( chyba) ....wg instrukcji reszta zwierza do zamrażalnika- może obskoczę kilka świąt. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Do Bodzia 09.04.04, 23:04 Bodziu, zwierzęta wielkanocne to baranek, kurczaczek i zajączek, a nie skorpion! fakty.interia.pl/news?inf=490689 Odpowiedz Link
lablafox Biszkopt bepeef w piekarniku. 09.04.04, 23:09 Ciekawam co z niego wyrośnie. Drugi czeka na swoją kolejke . Najwyżej zrobimy 1 tort z 2 biszkoptów. Skorpion na ścianie - okropne , brrrr , aż mi się zimno zrobiło. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Biszkopt bepeef w piekarniku. 09.04.04, 23:10 Skorpion, rzecz ludzka. Ale biszkopt.... Nigdy nie wyrósł mi wyżej niż na wysokość omleta Odpowiedz Link
lablafox Re: Biszkopt bepeef w piekarniku. 09.04.04, 23:11 Bepeef mówiła ,że jej biszkopt wg tego przepisu rośnie równo i na 7 cm. Mój też rośnie, ale przypomina garb dromadera. Odpowiedz Link
lablafox Re: Biszkopt bepeef w piekarniku. 09.04.04, 23:32 Drugi biszkopt w piekarniku. Tego piekę bez nawiewu. Zobaczymy. Odpowiedz Link
lablafox Re: Biszkopt bepeef w piekarniku. 10.04.04, 00:10 Biszkopt wypełnił prawie całą tortownicę, jest bardziej pulchny . Odpowiedz Link
mammaja Re:mrozony indyk 09.04.04, 23:14 Mysle,ze dobry m pomyslem jest upieczenie samych piersi - natomiast pozostale czesci mozna przeznaczyc na doskonaly pasztet. Sluze rada - ostatnio zrobilam pasztet miesno - drobiowy i byl pyszny! Odpowiedz Link
ada296 ksiądz Jankowski i jego palma 09.04.04, 23:13 ściągnięte z netu Wielkanoc - święto palm wielkanocnych. Prałat Jankowski - rzecz już banalna To jest największa nad morzem palma Wszyscy corocznie chodzą ciekawi Co też ten cymbał z grobem wyprawi Henio zaś z grobem wyczynia cuda W sprawie tej nigdy nie grozi nuda Prałat w Wielkanoc znów goni w pietkę By pożreć Unię dzisiaj ma chętkę Truchło Jezusa jest zaś pretekstem By gawiedź olśnic nowym podtekstem A tak naprawdę wątek jest stały, że BE są Żydzi, obcy, pedały... Spokojnie ludzie, to paranoja To Ciemnogrodu klesza ostoja Gdy Henryczkowi palma odwala Wtedy najlepiej trzymać sie z dala Odpowiedz Link
mammaja Re: Koniec roboty na dzisiaj 10.04.04, 00:28 Ja tez skonczylam ,ale musze jeszcze chwile odsapnac! Odpowiedz Link