fedorczyk4
13.12.10, 09:51
Ściagam temat z innego forum, oraz mediów wszelakich które już szykują nam doroczne (co roku równie nudne i dołujace) podsumowania. Jaki mieliście rok, czy już podjeliście postanowienia na nadchodzący i czy macie jakieś plusk(zam) minus konkretne plany na nowy?
Ja mam wobec 2011 bardzo duze wymagania i stawiam mu wysoko poprzeczkę. Mam zamiar odmłodnieć co najmniej o 10 lat, stworzyć sobie lepsze, bardziej niezależne i lepiej płatne, stanowisko, pojechać w maju na miesięczny objazd po Paryżu, Berlinie, Madrycie, po drodze zabić męża U.P., zacząć i pociagnąć remont generalny mieszkania, wykombinować pieniądze na zmianę auta. To jak chodzi o nadchodzący. A ten który kończy się niech się skończy i niech o nim zapomnę. I o trzech poprzednich też. Nudne, szare, każdy bardziej pogrążajacy się w starości i beznadzieji. Dosyć tego!!!