Dodaj do ulubionych

Beatyfikacja

01.05.11, 17:41
Niechętnie poruszamy tematy które nas mogłyby poróżnić. To normalne. Jesteśmy forum które wypracowało sobie pewien modus vivendi. Przedyskutowaliśmy między sobą wiele spraw. W wyniku niektórych z tych dyskusji forum się uszczupliło. Nie chcę wywoływać jakiejś zażartej kłótni, niemniej naprawdę interesuje mnie jak Wy przeżyliście, lub nie, beatyfikację i jak do tego podchodzicie.
Od razu przyznaję się do pewnej obojetności w stosunku do tematu. Nie jestem praktykująca pomimo, że wychowałam się w rodzinie bardzo przykladnie chodzącej do kościoła. Jakoś nie udało sie wyżej wymienionej rodzinie przekazać mi przywiązania do Kościoła innej niż historyczna, ani też wiedzy która pozwoliła by mi podejść do spraw Wiary inaczej niż na "chłopski" rozum. Krótko mówiąc i całkowicie abstrahując od postaci Jana Pawła II jako wielkiego Polaka, beatyfikacja jako taka ani mnie ziębi, ani mnie grzeje.
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Beatyfikacja 01.05.11, 19:13
      Tu jest sznurek do opinii pod którą właściwie mogłabym się podpisać, choć oczywiście nie potrafiłabym jej tam dobrze zwerbalizować
      wyborcza.pl/1,76842,9523803,Litosci_dla_sceptyka_.html
    • felinecaline Re: Beatyfikacja 01.05.11, 19:37
      Wyjelas mi to spod klawiatury.
      Dziekuje- dobrze jest wiedziec, ze jeszcze ktos mysli tak samo "obrazoborczo".
      • verbena1 Re: Beatyfikacja 01.05.11, 20:57
        Do katolicyzmu, kosciola, papieza i wszystkich spraw z tym zwiazanych mam z wiekiem coraz wiekszy dystans. Mieszkam w Holandii, gdzie nikt nikogo nie pyta o wyznanie religijne, nie ma postaci kultowych a biskupa krytykuje sie tak samo jak czlonka rzadu.

        Na temat beatyfikacji papieza byla paro minutowa wzmianka w dzienniku telewizyjnym, przedstawiono jego postac w bardzo pozytywnym swietle jako ciepla, otwarta osobe. Zwrocono tez uwage na twarda postawe w sprawie aborcji i nie reagowanie w sprawie molestowania nieletnich.
        Byc moze ktos nazwie mnie uboga duchem ale odpowiada mi ta holenderska, dosyc zimna uczuciowo postawa zyciowa, gdzie doczesnosc wazniejsza jest niz obietnice niebieskie.
        • en.ej Re: Beatyfikacja 01.05.11, 22:55
          Jako jeszcze jedna niewierna popieram Gadomskiego i Wassmile
          Jak przystało na 1 maja cały dzień zapitalałam i nie w głowie mi były jakieś szamańskie bzdety.
          Nie rozumiem, jak można wierzyć w te "cuda", a krew mnie zalewa, że znowu kupę kasy wyda się na bożka zamiast na nowoczesną aparaturę medyczną np.
          Rano mną rzuciło, jak przez pół godziny o niczym innym nie słyszałam, to powyłączałam "środki masowego" i włączyłam radyjko internetowe "Polska Stacja" wybrałam niezapomniane polskie przeboje i sprzątam remontowe bałagany na wsi.
          • jan.kran Re: Beatyfikacja 02.05.11, 00:02
            Ani mnie ziebi ani mnie parzy. Jestem wychowana w wierze katolickiej , dobrowolnie podeszlam do bierzmowania , dzieci ochrzcilam w KK ale im wiecej widze i poznaje tym bardziej sie od religii mojej mlodosci i dziecinstwa oddalam...
            W cuda i anioly i jakiegos ducha ogolnego wierze natomiast w swietych obcowanie i relikwie
            ( niedobrze mi sie robi jak czytam i slysze o szarpaniu szczatkow doczesnych po okolicy) nie.
            Jedno moje dziecko jest protestantem , drugie ateista.
            Mam sentyment do JO II ale tez sporo zarzutow a ogolnie kult swietych i maryjny
            wierzacych prosze o wybaczenie to dla mnie totalna szopka i przegiecie.
            Kran
            • jan.kran Re: Beatyfikacja 02.05.11, 00:27
              Mnie do lez rozmieszyla gra slow3 w szpiglu ...
              Wierzacych prosze o nie czytanie dalejsmile
              Po niemiecku Ojciec swiety to Heilige Vater
              Szpigel przechcil Go na Eiliger Vater czyli Szybki Ojciec to a propos beatyfikacji
            • jan.kran Re: Beatyfikacja 02.05.11, 00:30
              ... w tempie ekspresowym ... Ksiega Guinessa sie klania.
              Dodam ze post jest w dwoch czesciach bo jakis Duch nacisnal za szybko .
              Jak znikne z portalu GW w najblizszym czasie tzn. ze mnie pieklo i szatani porwali za obrazoburstwo...
              K.
            • monia.i Re: Beatyfikacja 02.05.11, 00:44
              Ze mnie jest taka "wierząca - mało praktykująca" - czyli letnia. To nie najlepiej smile
              Dzisiejsze uroczystości podglądałam w tivi jednym okiem. I umiarkowanie emocjonalnie - ale zawsze i nieodmiennie wzrusza mnie, gdy puszczają "przypominajkę" filmową po wyborze papieża w 78. Przemawia do mnie niezwykłość tamtej chwili i tamtego wyboru. No i trochę szklą mi się oczy, gdy w materiałach filmowych pokazują Jana Pawła II mocno schorowanego, walczącego z niemocą zbuntowanego chorobą organizmu.
              Fedo - bez przesady z tą ostrożnością w poruszaniu niewygodnych tematów smile ))
              Jestem pod wielkim wrażeniem Twojego zagajenia - Wersal to pryszcz smile))
              • fedorczyk4 Re: Beatyfikacja 02.05.11, 09:54
                Dziękuję Moniu za uznaniesmile Ale ja naprawdę nie chciałabym nikogo na tym forum urazić! Bo i innych to co już innegowink
                • mammaja Re: Beatyfikacja 03.05.11, 08:05
                  Fed, a czym niby miałabys urazic? Kazdy ma poglady jakie ma - emocje takze. Wolna wola!
                  Mnie ogromnie ucieszylo, ze 1,5 miliona ludzi przyjechalo na uroczystosc i jakies miliardy ogladaly. W koncu to nasz rodak, nie ma sie co oszukiwac smile Osobiste przezycia to nie na forum, kochane smile
                  • lablenka_x Re: Beatyfikacja 03.05.11, 11:10

                    Oglądałam ,niekiedy ze wzruszeniem bo przemawia do mnie niezwykłość tamtej chwili i tamtego wyboru oraz sceny z podróży i niesamowity obraz wertowanych stron ewangelii leżącej na trumnie. Wzruszam się tez gdy widzę w materiałach filmowych JP II mocno schorowanego, walczącego z niemocą i chorobą organizmu. Wzruszam się,nie dlatego,że to papież,ale ,że zwykły cierpiący,stary człowiek.
                    Wzruszam się widząc rozmodlonych ludzi i ich wiarę, która mi zupełnie nie przeszkadza.
                    Nie ganię i nie wyśmiewam.
                    Są to ich indywidualne wybory i szanuję je.
                    Kazy ma prawo do indywidualnego odbioru i ogladu sprawy i sytuacji i już.
                    Co to komentarza ,złośliwego, dot.szybkości beatyfikacji - niech się śmieją, ich"niemiecki" papież nie ma takich szans,nawet wówczas gdyby bardzo tego jako naród chcieli.

                    Oglądałam też te uroczystość jako wydarzenie socjologiczne, tak jak dzień wczesniej relację ze ślubu W i K.
                    • kanciasta Re: Beatyfikacja 03.05.11, 16:30
                      lablenka_x napisała:

                      > Wzruszam się widząc rozmodlonych ludzi i ich wiarę, która mi zupełnie
                      > nie przeszkadza.

                      A ja nie lubię filmowania modlących się ludzi, tak samo jak nie lubię filmowania
                      ludzi dotkniętych jakimś nieszczęściem. Zawsze mi się wydaje, że to
                      przekroczenie pewnej granicy, której przekraczać po prostu nie wypada.

                      PS To pisałam ja - kamfora po przenickowaniu. Tak wyszło...
                      • jan.kran Re: Beatyfikacja 03.05.11, 17:46
                        Kamfora ( po przenikowaniu smile ujela to co mi sie podswiadomie po glowie tlucze.
                        teatralnosc i halas otaczajacy KK.
                        I to wcale nie u wszystkich znanych mi katolikow.
                        Mam kilka znajomych i przyjaciolki najserdeczniejsze jeszcze z liceum , wierzacy sa oni i praktykujacy.
                        Nie wtracaja sie w moje zycie a ja w ich nikt mnie nie nawraca. Ich wiara jest dla mnie gleboka , wartosciowa i nie na pokaz.
                        K.
                        • lablenka_x Re: Beatyfikacja 03.05.11, 18:45
                          jan.kran napisała:

                          > Kamfora ( po przenikowaniu smile ujela to co mi sie podswiadomie po glowie tlucze.
                          > teatralnosc i halas otaczajacy KK.
                          > I to wcale nie u wszystkich znanych mi katolikow.
                          > Mam kilka znajomych i przyjaciolki najserdeczniejsze jeszcze z liceum , wierz
                          > acy sa oni i praktykujacy.
                          > Nie wtracaja sie w moje zycie a ja w ich nikt mnie nie nawraca. Ich wiara jest
                          > dla mnie gleboka , wartosciowa i nie na pokaz.
                          > K.

                          Ja mam podobnie jaki i Ty Kranie - różnych wierzących , w rózne religie i takich co to nie wierzą
                          lub nie praktykują i nikt nikogo do niczego nie nagina.W zadna stronę i jest OK.
                          • jan.kran Re: Beatyfikacja 03.05.11, 21:11
                            smile))))))))))))))))
                            K.
                            • mammaja Re: Beatyfikacja 03.05.11, 22:51
                              Pozdrawiam dawno nie widzianą Kamforę smile MIło cie spotkac! Krana tez, ale widuję częsciej na Alternatywnych .
                              • kanciasta Re: Beatyfikacja 03.05.11, 22:59


                                Też pozdrawiam!
                                Serdeczności!
                      • lablenka_x Re: Beatyfikacja 03.05.11, 18:42
                        kanciasta napisała:

                        >
                        > A ja nie lubię filmowania modlących się ludzi, tak samo jak nie lubię filmowani
                        > a
                        > ludzi dotkniętych jakimś nieszczęściem. Zawsze mi się wydaje, że to
                        > przekroczenie pewnej granicy, której przekraczać po prostu nie wypada.
                        >
                        > PS To pisałam ja - kamfora po przenickowaniu. Tak wyszło...

                        Ale chyba wzruszać mi się wolno.Prawda?
                        Jesli jadą,albo uczestniczą w modlitwach medialnych takich jakimi np sa msze na Placu św Piotra,to musza się z tym liczyć.Wiedzą,że sa kamery i niektórzy bardzo się ciesza gdy one ich z tłumu "wyjmą".Niczego złego więc w tym nie widze,bo nikt ich nie podgląda,są częścia "spektaklu",w którym uczestniczą
                        • kanciasta Re: Beatyfikacja 03.05.11, 22:57
                          lablenka_x napisała:

                          > Ale chyba wzruszać mi się wolno.Prawda?

                          Jasne! smile
                          Zwłaszcza tymi, którzy się cieszą, jak ich kamery z tłumu "wyjmą" wink
                          Ale mnie nie lubić tego (i to nielubienie wyartykułować) też chyba wolno. Prawda? smile))
    • pierogi_z_jagodami Re: Beatyfikacjao 08.05.11, 21:10
      Beatyfikacja... och, nie!!! Pierogowatość nie chce juz nawet o tym słyszeć, ani o wielkości, ani o małości, ani o świętości (BTW - mają już relikwie!) ... i nic więcej nie doda ... zanurza sie w śmietanie i nie chce nic słyszeć big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka