Dodaj do ulubionych

Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze

15.10.04, 11:48
stac ponad prawem? Zgadujecie, w jakim aspekcie o tym pisze. Z gory
stwierdzam, ze nauczona doswiadczeniem nie spodziewam sie licznej chmary
dyskutantow i wielu postow.
Obserwuj wątek
    • em_em Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 11:53
      rozumiem, że hasło "cywilizowane" jest w tym wypadku hasłem umownym ?
      • mammaja Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 11:59
        Obawiam sie,ze "zainteresowani" napewno sie nie odezwa!
    • kanoka Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 12:43
      Całkowicie podzielam opinię Mammaji.....
      "Zainteresowani", czyli ci, którzy stoją nad prawem, z pewnością się nie
      odezwą ;0
      1. Czy polskie społeczeństwo jest cywilizowane?
      Ogólnie biorąc, wg mnie - tak.
      2. Czy Polska jest "państwem prawa"?
      Z pewnością, póki co,jeszcze niesad.
      Potrzebna jest większa przejrzystość naszego życia jako społeczeństwa(nie mylić
      z cenzurą i państwem policyjnym!):politycznego, gospodarczego, religijnego.
      Głosując "za Unią", to w dużej mierze brałam to pod uwagę.
      3. Czy w Polsce "ktoś stoi nad prawem"?
      Z pewnością taksad.
      Przede wszystkim, szeroko rozumiani politycy, z prawa, z lewa, ze środka i po
      przekątnych, z tymi samorządowymi na każdym szczeblu włacznie.
      Krewni i znajomi tychże, co wyżej, biznes przez "duże B" i czasem sztuka przez
      duże "S" i nauka przez duże "N"
      Kościół Katolicki i jego przedstawiciele.
      4. "Czy w cywilizowanym społeczeństwie ktoś może stać nad prawem"?
      W cywilizowanym, taksad, w państwie prawa, nie !
      I do tego należy dążyć - żebyśmy, żyjąc w Polsce, żyli w państwie prawa.....
      • kanoka Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 12:50
        Ps
        ad. pkt 3
        Są wyjątki. Wtedy wszyscy się dziwią....
      • jutka1 Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 14:57
        Zgadzam sie, Kanoko.

        Pozdrawiam,
        Jutka smile
        • jowoj Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 15:08
          Nie ma oderwania "cywilizacji" od "prawa"
      • tom_tam Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 15:19
        Chyba nie o Polske wylacznie chodzi w pytaniu a wogole o nowoczesne, wiec
        naturalnie "cywilizowane" spoleczenstwo.
        W skali Panstwa forma dyktatury i monarchii absolutnej odpadaja z rozwazan -
        dotyczy wszelkich form demokratycznych i to "de facto".

        Demokracja Parlamentarna - jak w wiekszosci Panstw Swiata czy momarchistyczna
        (np.Wielka Brytania, Szwecja, Holandia itd) konstytucyjnie gwarantuja wszystkim
        podmiotom rownosc wobec prawa.
        W panstwach ugruntowanej demokracji system parlamentarny z powolanym Rzadem
        czy "prezydencki" (USA) desygnuje pewna grupe do bezposredniego "rzadzenia"
        wytworzyl jednoczesnie demokratyczne elementy kontrolne : niezalezne prawo,
        opozycje parlamentarna i wolna prase (publikatory) "kontrolujace" posuniecia
        Rzadu - grupy pelniacej wladze czy Prezydenta.

        Prawdopodobienstwo iz jakies "przekrety", prywata czy nieprawnie nabyte
        korzysci materialne jednostki, partii czy lobby zostana niewykryte
        czy "utajnione" jest relatywnie niewielkie.
        Przykladem historie prez.Nixona (Watergate), kanclerza Kohla ("lewa" kasa
        partyjna) czy kilku b.wysokich politykow francuskich, greckich czy ... wloskich
        (no tam juz szczegolnie! smile ).

        Czy "niezalezne" (teoretycznie) prawodawstwo jednakowa miarka oceni
        odpowiedzialnosc a wlasciwie ukarze delikwenta "odpowiedzialnego" za te niecne
        czyny i sprawki w przypadku ujawnienia afery - jest dyskusyjne (sic).

        Jezeli KARA moze byc pozbawienie funkcji, stanowiska i koniec kariery
        politycznej - raczej tak bedzie (jak ucza przyklady).

        We wszystkich, znanych mnie demokratycznych krajach praktyka wskazuje iz
        obowiazujacy tam niezalezny system prawny lowi przestepcow "roznymi sieciami".

        Student czy bezrobotny jezdzacy metrem permanentnie bez biletu - odpowie za
        ten "wystepek" nawet kilkumiesiecznym wiezieniem, Szef duzej Partii politycznej
        czy Prezes koncernu za podatkowe czy finansowe przekrety w wysokosci setek
        milionow czy miliardow, dzieki batalionowi prawnikow z najlepszych Kancelarii
        Adwokackich w najlepszym przypadku dostanie grzywne w wysokosci
        niewyobrazalnego majatku dla bezrobotnego czy studenta a u skazanego
        wywolujaca "usmieszek poblazania" smile.

        Organy demokratyczne wlasna wola wytworzyly rowniez szczegolne
        instytucje "wylaczajace" w szczegolnych przypadkach konstytucyjna rownosc wobec
        prawa jak np: immunitet poselski czy instytucje swiadka koronnego.

        Wszystko to sprawia iz nawet w Panstwie PRAWA spoleczne poczucie
        SPRAWIEDLIWOSCI wsrod obywateli jest conajmniej "dyskusyjne" smile

        pozdrawiam,-
        tom


        • jowoj Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 15:36
          "Ten kraj, iest nasz i wasz, nie damy bić sie w twarz...
          serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,2331088.html
          i dalej:
          www.se.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1585&news_id=26386&scroll_article_id=26386&layout=1&p
          age=text&list_position=1
          Obywatel Kulczyk
          O jakiej cywilizacji mowa
          fakty.interia.pl/news?inf=552645
          • marialudwika Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 15:50
            Pytanie blondynki w leciech..Pamietam,ze "nasz prezydent" tez spotykal sie z
            jakims rosyjskim szpiegiem,niie pomne tylko ,czy z Alganowem..
            Ale bagno!A nawet szambo jak okreslil to wczoraj J.Rokita!
            ml
            • jowoj Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 15:54
              Ałganow, szpieg dyżurny.
              Z ostatniej chwili: Szef Germanii z przyjacielską wizytą u Kadafiego.
              To "zachodni" model praworządności.
              • marialudwika Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze c 15.10.04, 16:03
                kiosk.onet.pl/0,0,994032,7641,przeglad.html
                • jowoj Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 16:14
                  Jest strona www.112opole.pl. Wszedłem na tej stronie do działu "humor" Zaiste,
                  przedni humor. Wczoraj zagroziłem włascicielowi strony zgłoszeniem do
                  prokuratury szerzenie treści antysemickich. Z jego strony nie było odzewu.
                  Zgłosił się natomiast zastępca red.naczelnego NTO. p. GórniakOn odpowiedział na
                  mój protest.
                  Pana list dotarł też do mnie i strasznie rozpalił moją ciekawość, bo znam
                  wlaściciela tej strony. Gdzie tam sa treści antysemickie, szukałem, szukałem i
                  nic. Jestem ciekaw, bo szef, jeśli tam go można nazwać, interesu pod nazwą
                  www.112.opole.pl jest mi znany z dużej łagondości, stronienia od polityki i
                  jakichkolwiek tematów drażliwych. Gdzie ten antysemityzm??? B ędę wdzięczny za
                  odpowiedź.

                  ---
                  • onkwe Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 17:49
                    JJ - czy to co przytaczasz tutaj, a wiec fragment listu wylacznie do Ciebie
                    skierowanego, nie jest przypadkiem, w jakims stopniu, lamaniem prawa?
                    • tom_tam Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 19:33
                      sorry Onkwe,-
                      jezeli autor listu tego nie zastrzegl na zasadzie umowy z odbiorca i w
                      korespondencji na tematy nie objete obostrzeniami przepisow tajemnicy
                      panstwowej czy szczegolnie ostrego naruszenia wlasnosci i dobr osobistych
                      nie ma przypadku "lamania prawa" gdy odbiorca upublicznia jego tresc.

                      Tym bardziej gdy nie jest to korespondencja dwoch osob prywatnych o tresci
                      wylacznie prywatnej.
                      Autor przytaczanego przez JJ listu nie odpowiadal jako osoba prywatna tylko jak
                      wynika z tresci wpisu:
                      "Zgłosił się natomiast zastępca red.naczelnego NTO. p. Górniak On odpowiedział
                      na mój protest..."
                      Wiec reprezentowal w odpowiedzi stanowisko "instytucji" w ktorej imieniu sie
                      wypowiadal.

                      We wpisie JJ nie ma znamion nie tylko lamania prawa ale rowniez nie mozna sie
                      chyba nawet dopatrzec "nieobyczajnosci" czy lamania zasad wspolzycia
                      spolecznego.
                      Kazda, ze stron ma prawo do wyrazenia opinii i stanowiska ponosi konsekwencje
                      tego faktu.

                      Co do ew. odpowiedzialnosci prawnej: na miejscu JJ spalbym
                      o wiele "spokojniej" niz Pan zastępca red.naczelnego NTO. -smile)

                      Polska chyba jednak jest panstwem PRAWA i prywatnie kazdy moze miec swoje
                      zdanie i poglady.
                      Firma (Organizacja, Urzad itd.) to juz troche inna "para kaloszy" smile)

                      pozdrawiam
                      tom
                      • onkwe Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 19:58
                        Zapewne znasz polskie przepisy prawne o wiele lepiej niz ja TT. Trudno wiec mi
                        polemizowac, o ile nie zaczne grzebac w polskim kodeksie, na co przyznaje, nie
                        bardzo mam ochote.
                        Jednak musze zauwazyc, ze z punktu widzenia prawa wielu krajow, w ktorych mam
                        okazje bywac, jest to ewidentne lamanie przepisu o prywatnosci korespondencji,
                        nawet jesli jest to korespondencja "sluzbowa". O ile bowiem osoba, ktorej list,
                        czy mail sie ujawnia, a ktory nie jest wyraznie skierowany do ogolu, lecz do
                        jednego adresata, nie udzieli adresatowi pozwolenia na tegoz opublikowanie
                        tudziez ujawnienie, dzialanie takie jest karalne i moze zainicjowac
                        postepowanie sadowe przeciwko osobie ujawniajacej. I wedlug mnie takie wlasnie
                        przepisy i zasady sa wedlug mnie bardziej demokratyczne. Ale to tylko moja
                        skromna opinia.
                        • tom_tam Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 20:19
                          Onkwe,-
                          to tez jest moja "skromna i prywatna" opinia - (wsparta wynikiem dyskusji z
                          rodzinnym prawnikiem).
                          Praktycznie: wiele "szumu i piany" i watpie by tego rodzaju "obyczaje" -
                          b.typowe dla atmosfery wiekszosci "otwartych Forow" w polskim internecie -
                          spotkaly sie ze "szczegolnym zainteresowaniem" Organow Prokuratorskich.
                          Subiektywnie - przeraza mnie OTWARTY antysemityzm, faszystowskie idee i
                          agresywne napasci "werbalne" na politycznych stronach publikatorow.
                          Ptrywatne osoby - pal licho! - ale podlegajace kontroli Panstwowych Organow
                          (p.Waniek sie klaniam!) udzielajacych licencji na masowe publikacje: Prasa,
                          Rad(y)ia - rozne i programy TV - hmmm... -smile))

                          Pozdrowienia ,-
                          tom
          • tom_tam Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 16:16
            Jowoj,-
            sorry ale to sa przyklady "la,la".
            W kazdym Panstwie na Swiecie udokumentuje Tobie podobne - wrecz identyczne -
            tylko nazwiska glownych bohaterow beda inne!.

            Polityki (spoleczej i gospodarczej) Kraju nie mozna "kreowac" (w kraju
            demokratycznym) nie uwzgledniajac lobby gospodarczego i jego najpotezniejszych
            przedstawicieli coraz mniej zaleznego od pelniacych aktualnmie wladze politykow
            jednego, konktretnego Kraju.
            Odczuwaja to (nawet silniej niz Polska) wszystkie kraje demokratyczne i rowniez
            te o nieporownanie doskonalszej praktyce wspolpracy z "nie znajacym granic"
            zglobalizowanym Swiatem miedzynarodowych finansow i "biznesu".

            Ja nie bronie ani p.Prezydenta ani p.Kulczyka - przeciwnie boli mnie to nie
            mniej niz Ciebie.
            Ale "Kulczyk" to nie jest w tym przypadku "prywatna osoba" tylko dla koncernow
            czy firm w ktorych On posiada swoje udzialy (i to znaczace!) lobbysta ich
            interesow.
            Z kim ma taki "Kulczyk" o tej skali interesow "gawedzic"? - z Wojtem gminy
            Ruciane-Nida z ponad 50% bezrobociem, pusta kasa i mozliwosciam "decyzyjnymi"
            co do dlugosci kraweznika przy ul.Piskiej? - sam sie usmiejesz smile.

            Rafinerie Gdanska i tak KTOS "kupi" (nabedzie pakiet wiekszosciowy akcji -
            wczesniej czy pozniej!) - ludzisz sie iz jesli to nie bedzie rosyjski Lukol
            a powiedzmy miedzynarodowy Shel czy Exxon to.... to jego interesy beda
            bardziej "moralnie" lobbowane?.

            Zycze przyjemnych "zludzen" smile)

            pozdrawiam serdecznie,-
            tom
          • kanoka Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 16:25
            Rozumiem i pdzielam Twoje rozgoryczenie.
            To jest też i mój kraj....
            Ale....spełniamy postulaty definicji słowa "cywilizacja".
            pl.wikipedia.org/wiki/Cywilizacja
            "Za przejawy cywilizacji uznaje się:

            zorganizowane życie miejskie
            monumentalne obiekty sakralne
            pismo
            rozwinięty handel
            jakiś rodzaj organizacji zajmowanego terytorium ...."
    • emerytus Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 18:42
      Szanowny panie Jawoj. Dumny jestem ze moge czytac pana posty.
      Skladam gratulacje za panska odwage i spelnienie patriotycznego obowiazku.
      Drecza mnie jednak pewne powazne watpliwosci , czy nie zastawiles pan tutaj
      sidel na moja wolnosc osobista. Otoz za rzadow tow.Stalina w pewnym
      zaprzyjaznionym kraju CI co opowiadali dowcipy dostawali po 15 lat gulagu..a CI
      co je sluchali ( czytali ) jedynie 10 lat. Pan uwazaj,pan zes czytal prosze
      pana. No tak,tak aha...za doniesienie nadzwyczajne zlagodzenie kary. Niestety
      skloniony przez ciekawosc tez odwiedzilem to plugawe miejsce . Pozostal slad po
      mojej wizycie i STRACH...
      Ja cenie bardzo pana postepek.Popatrz pan ile to pracy ludziom zes pan
      przyspozyl . Pewnie ze dwoch prokuratorow bedzie badalo sprawe jak nic przez
      rok caly.Opinie bieglych ,powolywanie swiadkow , procesik sadowy. To tak circa
      prosze pana ze 100 tyz zlotowek pojdzie na zbadanie sprawy. Z pana kieszonki
      prosze pana ..tak ..tak...
      Na lawie oskarzonych autorzy postow, wlasciciel strony , kolega
      wlasciciela ..ze nie wspomne o mojej skromnej osobie – przeciez czytalem . Wlos
      sie jezy na glowie co bedzie jak sedzia okaze sie czlonek Narody Wybranego. A
      co bedzie jak ma zone blondynke..?? No co ma byc..no rok wiecej.A jak ma pieska
      i lubi misie i zajaczki to ile lat wiecej..??
      Czujnosc panie Jawoj CZUJNOSC....A moze jakis magnetofonik w piaskownicy prosze
      pana...moze chlopaki opowiadaja sobie dowcipy o niemcach..przeciez Niemiec
      teraz to przyjaciel. Grzywna , poprawczak,kolegium...ZA MORDE...
      A na przyjeciu , a w pracy jak zaczynaja koledzy po kieliszeczku sypac
      dowcipami..???? Co pan porabiasz panie Jawoj..?? no wiem wiem..wkladasz pan
      czapke i uciekasz..przeciez nie przystoi na swoich DONOSIK doprokuratora....a
      moze przystoi..kto to tam wie..???
      Mam swoj osobisty podzial dowcipow. Jaki dowcip mi opowiesz takim jestes
      czlowiekiem. Ale zeby zaraz do PROKURATORA.....



      • marialudwika smiac,czy plakac-"stroze porzadku" 15.10.04, 19:29
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2341284.html
      • jowoj Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 20:20
        Wątek ten miał mówić o uczciwości. Staram się więc jak mogę. Nie pamietam
        czasów tow. Stalina, i nie znam tak dobrze, jak Pan K.K. tamtych czasów.To co
        Pan ocenia mianem "postępek" ja oceniam jako przestępstwo. Nie widzi Pan
        problemu tam gdzie ja go widzę? Bawią Pana dowcipy dotyczące smierci innych
        ludzi? Tam gdzie Pan widzi problem natury ekonomicznej, tam ja dostrzegam
        problem natury moralnej.
        Pańskie swoiste poczucie humoru doceniam, ale pozwoli Pan,ze pozostanę przy
        swoim zdaniu. Znam różnicę pomiędzy "donosikiem" a doniesieniem o popełnieniu
        przestępstwa. I jeszcze jedno. Bać się Pan nie musi. Brak poczucia smaku nie
        jest karalny.
        • felinecaline Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 20:50
          Pan Emerytus wyznaje sluszna skoninnad zasade "navigare necesse est", jednak
          chcac uniknac w tej nawigacji kolizji ze Scylla Cerzwonej Gwiazdy
          niebezpiecznie ociera sie pod brunatna Charybde oznaczona pietnem swastyki
          • felinecaline Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 20:52
            errata: zamiast "pod" powinno byc: "o"
          • emerytus Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 22:50
            Pani felinecaline .Nie zgadzam sie z Plutarchem.Dla mnie to raczej „ Vivere
            necesse est „
            Ale nie jest to zasada...Frazes magistrow filozofji raczej .
            Tyle samo warta czerwona gwiazda nad glowa co czarna swastyka
            Dla mnie co zabronione nie jest ,jest dozwolone.Czy w kodeksie karnym zakazane
            jest
            a) opowianie dowcipow o Zydach ?
            b) opowiadanie dowcipow o smierci ?
            c) opowiadanie dowcipow o Zyda smierci...?
            Od dowcipu o zydach do antysemityzmu daleka droga.
            Jak to slusznie pan Jawoj zauwazyl cytuje „ jest to problem natury moralnej „
            Chcialbym aby tez pozostal w ramach natury moralnej a nie karno –
            administracyjnej.
            WOLNOSC slowa ponad wszystko .


            • jowoj Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 23:01
              Wolność, szanowny Panie Emerytus, to uświadomiona konieczność.
              Opowiadać podobne "dowcipy" Może Pan spokojnie opowiadać w swoim towarzystwie.
              Nic panu nie grozi, poza ewentualnym ostracyzmem towarzyskim.
              Jednak te same "dowcipy" wyświetlone na stronie internetowej, to już sprawa
              kodeksu karnego.
              Wolność - to słowo, rozumiemy całkiem inaczej.
              DIXI
        • maryna04 Re: Czy w cywilizowanym spoleczenstwie ktos moze 15.10.04, 20:51
          Absolutna racja, praworzadnosc opiera sie w duzej mierze na zaangazowaniu
          zwyklych obywateli. To zwykly obywatel powinien doniesc, gdzie potrzeba o
          nieprawidlowasciach jakie zauwazyl. Kiedys wspolpraca obywateli sluzyla
          ochronie wladzy, teraz powinna sluzyc (i mam nadzieje sluzy w Polsce)
          zachowaniu porzadku publicznego i prawidlowych zasad wspolzycia - ludzie musza
          to zrozumiec. Tak jest w demokratycznych krajach. W roku 2001 w renomowanej
          placowce konsultacyjno-wychowawczej w Warszawie na tablicy ogloszen wisiala
          pozolkla kartka "Jude raus", poszlam do sekretariatu doniesc o tym. Wspomnialam
          o tym w pismie do ministerstwa dot. innej sprawy. Po dwoch miesiacach kartka
          dalej wisiala, jak jest obecnie - czy wisi stara, czy nowa, czy zadna - nie
          wiem.
      • jutka1 proste 15.10.04, 23:50
        Emerytusie,
        et. al.

        Istnieje paragraf w Kodeksie Prawa Karnego, ktory wskazuje kary za nawolywanie
        do nienawisci rasowej czy religijnej. Konstytucja (Art.32) tez mowi o rownosci
        wszystkich obywateli wobec prawa.

        Oraz, kazdy obywatel czy osoba prawna ma prawo wniesienia do prokuratury wniosku
        w sprawach, ktore stanowia zlamanie prawa.

        W wiekszosci tzw. cywilizowanych krajow jest podobnie.

        Jutka.
    • bepeef Prawo 15.10.04, 22:34
      Właściwie to każdy człowiek w cywilizowanym społeczeństwie stoi
      ponad prawem (państwowym) , bo ma możliwość to prawo zmieniać.
      W demokratycznym państwie jest to kwestia po prostu woli większości.
      Stosowanie się zaś czy nie do jakiegoś istniejącego przepisu prawnego jest
      kwestią wyboru konkretnego człowieka. Jeśli uzna, że jakiś przepis jest
      sprzeczny z jego systemem wartości - łamie prawo i powinien ponieść konsekwencje
      tego łamania zgodnie z obowiązującym kodeksem karnym, jako przestępca.
      Gdy prawo zostanie zmienione - w jego świetle już przestępcą nie jest.
      A ponieważ tak prędko w wielu dziedzinach czarne zmienia się w białe i na odwrót
      - trudno się dziwić, że ludzie nie traktują poważnie i całej reszty,
      woląc oprzeć się na pieniądzu.
      • bodzio49 Re: Prawo 16.10.04, 09:35
        Tak, prawo to wola większości. I dlatego nie widzę konieczności ślepego
        podporządkowywania się. Ale na pewno nikt ponad prawem nie powinien stać. Każdy
        powinien podlegać ocenie i odpowiadać za swoje czyny.
        • bepeef Re: Prawo 16.10.04, 10:27
          bodzio49 napisał:

          > Ale na pewno nikt ponad prawem nie powinien stać. Każdy
          > powinien podlegać ocenie i odpowiadać za swoje czyny.

          Najważniejsze w tym jest słowo: "powinien" smile

          Prawo jest po to, aby przestrzegane były przyjęte(wolą większości)
          zasady postępowania (bardzo szczegółowo potraktowane, ale i tak
          wymagające interpretacji, więc siłą rzeczy zależne od interpretatora).
          Prawo jest po to, aby za nieprzestrzeganie zasad - wymierzana była kara,
          (która na dodatek ma spełniać aspekt wychowawczy! hehe).

          Jest niemożliwe, aby bez zasad moralnych człowiek zechciał przyjąć
          dobrowolnie karę, na którą wprawdzie zasłużył w świetle przepisów prawnych,
          ale której może łatwo uniknąć/zmniejszyć ją, posługując się pieniądzem.
          W społeczeństwie gdzie w głosowaniu ustala się co jest dobrem a co złem,
          wszystko się relatywizuje. Jednocześnie każdy histerycznie szuka jakiegoś
          oparcia, czegoś stałego. Stąd tak wielu zawiedzionych, że ten czy ów
          autorytet okazał się zwykłym człowiekiem, z gliny.
          A powinien być ze spiżu?

          "Co daje Wam poczucie pewności?" spytano na innym forum.
          Zabawne: nikt nie odpowiedział, że PIENIĄDZ.
          Ale przecież wielu (większość?) się mu kłania.

          ---
          smile)
          B.
          • bodzio49 Re: Prawo 16.10.04, 10:39
            Zabawne: nikt nie odpowiedział, że PIENIĄDZ.
            > Ale przecież wielu (większość?) się mu kłania
            -----------------
            Tak już jest, że każdy chciałby być tu widziany w nieco lepszym świetle. Tak na
            poczekaniu to bym odpowiedział, że czyste sumienie, wiara w siebie i po części
            też pieniądz. A Ty bepeef?
            • bepeef Re: Prawo 16.10.04, 16:04
              bodzio49 napisał:
              > Tak na poczekaniu to bym odpowiedział, że czyste sumienie, wiara w siebie i po
              > części też pieniądz.

              Myślę, że "na poczekaniu" większość tak by odpowiedziała.smile))
              A co po zastanowieniu?
              Czym jest "czyste sumienie"? Czy to jest równoznaczne z "byciem niekaranym"?
              Czym jest "wiara w siebie"? Przekonaniem, że nie zachoruję? Że zawsze sobie
              poradzę?

              Brak mi pewności siebie, chociaż czasami zdarza mi się ją z powodzeniem
              udawaćsmile. I wcale mnie nie pociesza fakt, że ludzie wkoło też udają...
          • tom_tam Re: Prawo 16.10.04, 10:39
            bepef napisala:
            "..Zabawne: nikt nie odpowiedział, że PIENIĄDZ. Ale przecież wielu
            (większość?) się mu kłania.."

            Podzielam Twoje spostrzezenia, ale w swietle Twojego, powyzszego stwierdzenia
            mysle iz nas-Polakow zbyt bardzo (historycznie) podniecaly strofy jak

            ".. klaniam sie prochom Warynskiego" (Wl.Broniewski) itp.

            Inni w tym czasie wyciagali 10$ zaskorniaka z portfela i szli do baru na
            szklaneczke Whisky albo na filizanke kawy z mila sercu kobieta - byli
            mniej "szczesliwi"?

            pozdrawiam,-
            tom
            • bodzio49 Re: Prawo 16.10.04, 10:57
              Nie tylko historycznie. Pewnie zaraz mi się "zbierze" ale powiem.
              I nadal zamiast zająć się czymś miłym i pozytywnym żywo pasjonujemy się
              nieszczęściami, ofiarami zamachów i wojen w najodleglejszych częściach świata,
              samobjstwami eskimosów itp, itd. I jak mamy być szczęśliwi, zdrowi i ech...
              • tom_tam Re: Prawo 16.10.04, 11:07
                Wszyscy szukaja "normalnosci i szczescia" w zyciu.
                Nam (i wszystkim europejczykom dalej na Wschod) chyba nigdy nie bylo dane miec
                do tego warunki albo uchwycic odpowiedniego momentu i.. opamietania smile
                Jednostki - umialy sie "wyniesc ponadto" ignorujac panujace waruki, atmosfere
                i "porzadek spoleczny".
                Szczesliwcy Ci ktorzy umieli sobie stworzyc "wlasny Swiat" - spokoju
                i rownowagi.

                pozdrawiam,-
                tom
              • kanoka Re: do Bodzia 16.10.04, 11:54
                Oj, zbierze Ci się, zbierze wink
                Masz tutaj, specjalnie dla Ciebie, jedną z moich ulubionych piosenek

                Bodzio
                Moja mama każe mi się bawić z Rysiem
                Niechby mama spróbowała z Rysiem sama !
                Ja się nie chcę bawić z Rysiem ani lalką, ani misiem
                A w ogóle, mamo z Rysiem nudzi mi się!

                Ref:
                Ja chcę do Bodzia, chcę do Bodzia
                No, bo w modzie, są najbardziej teraz Bodzie
                Choć coś stoi na przeszkodzie,
                Ja się będę bawić z Bodziem
                Bo ja z Bodziem żyję w zgodzie,
                On nie wierzga i nie bodzie
                Ja chcę z Bodziem, ja chcę z Bodziem,
                Ja chcę z Bodziem

                Tata mówi, idź pobiegaj trochę z Anką
                Nie wie Tata, jak ta Anka szybko lata!
                Ja się nie chcę bawić z Anką, piłką ani też skakanką
                A w ogóle, Anka lubi tylko Janka!

                Ref:
                Ja chcę do Bodzia, chcę do Bodzia
                No, bo w modzie, są najbardziej teraz Bodzie
                Choć coś stoi na przeszkodzie,
                Ja się będę bawić z Bodziem
                Bo ja z Bodziem żyję w zgodzie,
                On nie wierzga i nie bodzie
                Ja chcę z Bodziem, ja chcę z Bodziem,
                Ja chcę z Bodziem

                Pyta dziadzio, jak mi się podoba Tadzio
                Z tym kolegą, ja niewiele mam wspólnego!
                Bo zabawa każda z Tadkiem jakimś kończy się wypadkiem
                Dla mnie towarzystwo Tadka żadna gratka!

                Ref:
                Ja chcę do Bodzia, chcę do Bodzia
                No, bo w modzie, są najbardziej teraz Bodzie
                Choć coś stoi na przeszkodzie,
                Ja się będę bawić z Bodziem
                Bo ja z Bodziem żyję w zgodzie,
                On nie wierzga i nie bodzie
                Ja chcę z Bodziem, ja chcę z Bodziem,
                Ja chcę z Bodziem

                Babcia mówi, że jej się podoba Adam!
                Do Adama, to by chętnie poszła sama!
                Babcia mówi, że ten Adam, jest szczególnie miły dla dam
                Co mi Adam, w nim nadziei nie pokładam!

                Ref:
                Ja chcę do Bodzia, chcę do Bodzia
                No, bo w modzie, są najbardziej teraz Bodzie
                Choć coś stoi na przeszkodzie,
                Ja się będę bawić z Bodziem
                Bo ja z Bodziem żyję w zgodzie,
                On nie wierzga i nie bodzie
                Ja chcę z Bodziem, ja chcę z Bodziem,
                Ja chcę z Bodziem

                muz. A. Kleszczewski
                sł. J. Wołek
                śpiewa M. Rodowicz

                Pozdrawiam - Kanoka od Eskimosów.
                Wszystkich przepraszam za skręcenie wątku....Wracam do szeregu.
                • bodzio49 Re: do Bodzia 16.10.04, 12:10
                  he, he. Dawno temu słyszałem tą piosenkę ale zapomniałem. I daję słowo, że bez
                  żadnych kontekstów wybierałem nicka Bodzio smile
                  • marialudwika Re: do Bodzia 16.10.04, 16:17
                    A ja nigdy nie slyszalam,szkoda!
                    ml-"garkotluk" od psow smile)))),czasem bywajacy "na salonach".
                    • tom_tam Re: do ML 16.10.04, 16:20
                      wellcom in the Club - ML smile)

                      serdeczne zyczenia imieninowe,-
                      tom
                      • marialudwika Re: do ML 16.10.04, 16:52
                        Dziekuje za pamiec.smile
                        ml
                    • kanoka Re: do Bodzia 16.10.04, 16:31
                      Posłuchaj....
                      Płyta nazywa się "Był sobie król" i zawiera piosenki dla dzieci, ale ja je
                      bardzo zawsze lubiłam i dawno, dawno temu, śpiewałam moim dzieciom....
                      A teraz śpiewam sobie, siedząc przy kompie wink
                      Śpiewaj i Ty.....

                      www.marylarodowicz.pl/index_mm.htm
                      • kanoka Re: do Bodzia i...ML! 16.10.04, 17:01
                        jw
                        • mammaja Re: do Bodzia i...ML! 16.10.04, 21:52
                          Poniewaz nie zabieralam (prawie) glosu w tym watku odpowiem na pytanie
                          postawione w tytule: NIE !
                          • tom_tam Re: do Mammaji 16.10.04, 23:48
                            Mammajo,-
                            mylisz sie!.
                            Ja wiem iz wtedy bylas jeszcze dzieckiem i nie musisz tego pamietac ale,
                            gdzies w koncu lat 70-tych, moze to byl 1980 r ten "problem" czyli odpowiedz
                            na pytanie:

                            " Czy w cywlizowanym spoleczenstwie ktos moze"

                            odpowiedziano w znanym wtedy w Polsce programie kabaretu TEY:

                            Dialog: Laskowik (dziennikarz) i Smolen ( robotnica-Pelagia):

                            " ..Pani Pelagio czy Pani jesze moze...?
                            NO PEWNIE! - (Pelagia).

                            c.b.d.o

                            tom.

                            • mammaja Re: Po wyborach 17.10.04, 22:38
                              A jak sie ten watek ma do wyborow na Bialorusi? smile))))
                              • tom_tam Re: Po wyborach 17.10.04, 23:30
                                Watek ma sie do wyborow na Bialorusi jak ...
                                eeeh nie mozna Ciebie "nie lubiec" smile))

                                Pozdrowienia )
                                tom
    • luiza-w-ogrodzie Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 18.10.04, 03:13
      Oczywiscie ze tak. Kazda cywilizacja wytwarza hierarchie, a najwyzsze warstwy
      tej hierarchii dlatego sa najwyzszymi, zeby nie stosowac sie do prawa. Robia to
      albo zupelnie otwarcie, albo (w krajach tzw demokratycznych) po cichutku.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • skynews Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 18.10.04, 04:21

        Brawo Luiza,
        dokładnie tak jest!
        Opisane jest to dokładniej w książce pt."Tajne stowarzyszenia XX-wieku i ich
        siła,moc oraz wpływy" wydanej na początku lat dziewięćdziesiątych.

        Autor Jan van Helsing został okrzyknięty w cywilizowanym i demokratycznym
        świecie jako... "nazista" i "ekstremista prawicowy",ponieważ zebrał on dowody i
        fakty dotyczące najwiekszych świństw na tym świecie,które miały miejsce w
        ostatnich dwustu latach.
        W książce jest wszystko o religii,finansjerze i polityce światowej,powiazanych
        ze sobą ściśle,ciemnymi interesami.
        Książka została zakazana w "cywilizowanym i demokratycznym świecie" z wyjątkiem
        Austrii.
        Nawet publikacje wywiadów z autorem są zabronione.
        • luiza-w-ogrodzie Hierarchie 18.10.04, 05:55
          Skynews,
          Ciekawie brzmi tytul tej ksiazki - moze gdzies ja zdobede. Rewanzuje sie
          tytulem ksiazki o matematycznym spojrzeniu na swiat, wliczajac demokratyczny
          system glosowania: "The Universe and the Teapot" (nie wiem, czy byla tlumaczona
          na polski).

          To co napisalam w poprzednim poscie bylo spojrzeniem w jeszcze szerszej
          perspektywie, nazwijmy ja "socjobiologiczna". Czlowiek jak wszystkie gatunki
          zwierzat spolecznych ma tendencje do organizowania hierarchicznej grupy, a
          osobniki na szczycie hierarchii sa poza prawem (oczywiscie do momentu az
          zagroza bezpieczenstwu grupy i pojawi sie opozycja). Umiejetnosc manipulowania
          grupa dla wlasnej korzysci ludzkosc nazywa "polityka".

          Pozdrawiam
          Luiza-w-Ogrodzie (antropolog dyplomowany)

          ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • marialudwika Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 18.10.04, 10:38
          U nas w domu jest ta ksiazka.Superciekawa!!!Istotnie jest i tu na indeksie.
          ml
          • skynews Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 18.10.04, 23:06

            Luiza,
            nie moge nic znalezc na temat "The Universe and the Teapot".
            Moze podpowiesz mi autora i ewentualnie wydawnictwo?


            Jezeli chodzi o zakazana z wyjatkiem Austrii ksiazke pt. "Tajne stowarzyszenia
            XX-wieku,ich siła,moc oraz wpływy" to pomyslalem sobie ze byc moze na
            austriackich stronach internetowyh znajde cos na ten temat.
            Znalazlem,zobaczcie zreszta sami:
            www.das-gibts-doch-nicht.de/seite1196.php
            Jest tam przedmowa autora,spis rozdzialow i ...to wszystko.
            Po kliknieciu na poszczegolne rozdzialy pojawia sie info:"strona nie zostala
            znaleziona" - wszystko zostalo wiec wykasowane.

            Takie sa wlasnie realia w "cywilizowanym i demokratycznym swiecie.
            • luiza-w-ogrodzie The universe and the TEACUP 19.10.04, 00:36
              skynews napisał:

              > Luiza,
              > nie moge nic znalezc na temat "The Universe and the Teapot".
              > Moze podpowiesz mi autora i ewentualnie wydawnictwo?

              Ooops. To miala byc filizanka, nie czajniczek!
              The universe and the teacup : the mathematics of truth and beauty
              Autor: K.C. Cole
              London, Abacus 1998

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              • lablafox Z własnego ogródka 19.10.04, 10:04
                Zadna hierarchia , żadne wyższe sfery, zwyczajny lump i złodziej i rozbójnik (
                na koncie liczne rozboje)- chodzi po moim "starym" osiedlu i się chwali ,że nas
                obrobił i okazuje się ,że planowana była również kradzież samochodu, ale
                zaistniała sytuacja pokrzyżowała im plany.
                Wiele osób o tym wie , ale policja nie może znaleźć sprawców - gdyż on
                wskazywany wielokrotnie przeze mnie , na policji zapytany przez "śledczego" czy
                ukradł ...odpowiada "nie", więc nie jest złodziejem.
                Wskazywani świadkowie - mówią ,że nic nie wiedzą - i to starczy.
                • skynews Re: Z własnego ogródka 19.10.04, 12:29

                  Luiza,
                  dzieki za info.
                  "The universe and the teacup" znalazlem teraz bez problemu i moge zamowic
                  np.ponizej:
                  www.amazon.com/gp/reader/0151003238/ref=sib_dp_pt/102-8906911-1287348#reader-link

                  Lablafox,
                  wlasnie:
                  zwyczajny lump i złodziej i rozbójnik np.sasiad z przeciwka.
                  Kilka lat temu kupilem w Niemczech specjalne opony zimowe tzw."spike tire".
                  Sa to stosowane tylko w okreslonych warunkach opony z malymi kolcami(spike),
                  ktore absolutnie nie nadaja sie do jazdy po nawierzchniach nie pokrytych gruba
                  warstwa lodu lub sniegieu,
                  (wyjezdzam czesto na narty,wiec pomyslalem ze moga sie przydac w gorach -
                  niestety "spike" nie sprawdzily sie).

                  Zanim zdazylem dostarczyc je do warsztatu w celu montazu na kola,zostaly mi
                  ukradzione z garazu.
                  Nie plakalem dlugo z tego powodu,pogodzilem sie z tym widzac gdzies w wyobrazni
                  "tajemniczego zlodzieja" z moimi oponami gdzies na "koncu swiata" .

                  Ktoregos dnia posypalo troche sniegiem i co widze?
                  Sasiad cwiczy zakrety... na moich oponach,az iskry sypia sie z kolcow bo jest
                  jeszcze za malo sniegu!

                  Cala "procedura" udowadniania ze to wlasnie moje opony zakonczyla sie oczywiscie
                  fiaskiem:"ne zlapalem zlodzieja za reke" - slyszalem oficjalnie i wielokrotnie.

                  Teraz bedzie najlepsze:
                  sasiad oczywiscie dlugo nie pojezdzil - "zaliczyl" szybko jedna z latarni
                  ulicznych w miescie,co jest normalne bo ukradzione przez niego
                  opony nie maja na asfalcie praktycznie zadnej przyczepnosci.

                  Po jakims czasie otrzymuje rachunek z PZU za szkody spowodowane
                  przez mojego... sasiada,poniewaz nie poinformowalem go o przeznaczeniu opon z
                  kolcami,ktore mu sprzedalem oraz informacje ze PZU skierowalo sprawe do
                  prokuratury o "narazenie zycia,zdrowia i mienia pana X... oraz innych osob".

                  Sprawe z PZU wygralem,opon nigdy nie odzyskalem i bylo troche stresu przez
                  osiem miesiecy.
                  Zadziwiajaca byla roznorodnosc w interpretacji faktow i paragrafow przez
                  policjantow,pracownikow prokuratury i sedziow.

                  Absolutnie szokujacy jest dla mie fakt ze z beszczelnoscia i tupetem mozna
                  tak "wysoko zajsc" - jak to mialo miejsce w przypadku mojego sasiada.
    • kanoka Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 20.10.04, 10:10
      Wklejam link
      polityka.onet.pl/162,1195897,1,RA,artykul.html
      Lecę do kiosku, kupić Politykę i przeczytać całośćsmile
      Ktoś z redakcji czyta 40+?
      • jutka1 Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 20.10.04, 10:42
        Z zainteresowaniem przeczytam caly artykul...

        "Upychanie krewnych i znajomych stało się powszechne i wszechobecne. Jest jak
        nowotwór toczący życie społeczne, odporny na wszelkie terapie i groźniejszy, być
        może, niż korupcja."

        Nepotyzm jest czescia korupcji, a nie odrebnym zjawiskiem. IMHO
        • marialudwika Re: Czy w cywilozowanym spoleczenstwie ktos moze 20.10.04, 10:48
          Szkoda,ze nie moge przeczytac calosci sad
          ml
          • marialudwika Maly skret :)))))) 20.10.04, 15:10
            polityka.onet.pl/70582,komiksdet.html
            • jutka1 Re: Maly skret :)))))) 20.10.04, 15:19
              dobre smile)))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka