Dodaj do ulubionych

Casus Pani Minister Środa

09.12.04, 21:20
Zachęcona przez dzisiejki eweliny, pod wplywem dado11 "Zreszta problem z
wypowiedzia pani minister Srody tkwi tu wlasnie. Powiedziala
cos o czym wszyscy wiedza, ale wstyd im sie przyznac...pokrecony kraj!"
Przeczytawszy doniesienia w ulubionej wybiorczej
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2437763.html
zastanawiam się co bedzie dalej wink . Cóż, bliskie sa mi poglady pani
minister, ale nalezę do mniejszości. Zawsze mnie zastanawia,dlaczego u nas
kobiety się wzajemnie nie popierają, a wręcz przeciwnie, czyli zwalczają. Czy
nie my same przez tą bierną postawę zgotowalyśmy sobie obecną sytuację w
kraju?

Obserwuj wątek
    • nokata Re: Casus Pani Minister Środa 09.12.04, 22:08
      Wg mnie sprawa prosta: jestes na swieczniku - mysl co mowisz, a nie mow co myslisz. Jest przyklad Kapery. Za pirze i na powietrze swize.
      Bardziej mnie jednak co innego zainteresowalo i zaniepokoilo (Fakty, TVN, godz 19.00) - Wypowiedz Pieronka i jakiegos gadacza prasowego na temat respektowania rownouprawnienia przez KK.
      Kazdy logicznie myslacy dojdzie do wniosku, ze dowolny kosciol (w tym 99/100 odlamow chrzescianstwa, o innych religiach nie wspomne) dopiero wtedy bedzie mial prawo zabierania glosu na temat rownouprawnienia kobiet, gdy kobiety beda w nich kaplanami, i to nie tylko pomocniczymi. Teraz jest to wycie swietym oburzeniem na temat lamania zasad przez wlasnie lamiacych te zasady. Jest to zwykla bezczelnosc, zeby nie nazwac rzeczy po imieniu.
      • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa 09.12.04, 22:40
        Pierwsze zdanie w GW, ktore ponoc powiedziala min. Sroda, ze katolicyzm nie
        wspiera bezposrednio, ale tez nie sprzeciwia sie przemocy - dla mnie w 100%
        odpowiada stanowi faktycznemu. Niestety, zachodzi pytanie, jesli jej wypowiedzi
        tak wlasnie brzmialy, czy nie byly za malo "polityczne", gdyz poniosl ja
        temperament dzialaczki na rzecz praw kobiet. Nie znam sie na tym co moze
        minister na forum publicznym, a czego nie moze. Ogromna wiekszosc ministrow
        moze bardzo wiele na forum publicznym, przedstawiajac sie jako ksenofobii,
        rasisci, a takze moze jeszcze wiecej poza kregiem publicznym. Ale chyba nie
        min. Sroda., nie tylko dlatego, ze ruszyla KK, ale tez dlatego, ze jest
        kobieta, a biskup Pieronek (i nie tylko on) nieraz dal do zrozumienia jak
        ocenia te wspolczesne, nawiedzione kobitki.
    • dado11 Re: Casus Pani Minister S´roda 09.12.04, 22:20
      No widzisz Omeri, jakos nie ma chetnych do dyskusji. A sprawa jest o tyle
      ciekawa, ze naprawde nie uderzyla w zadna swietosc! Tylko ewidentna roznice
      w traktowaniu plci przez szeregowych ksiezy, ktorzy postrzegaja kobiety
      jako istoty gorszego gatunku (z zebra Adama). Nie raz czytalam o radach dla
      bitych i ponizanych kobiet (plynacych z ust powiernikow) "dzwigaj swoj krzyz,
      kobieto! Nie wolno kalac najswietszego sakramentu malzenstwa"!!!! Dopiero by
      sie porobilo, gdyby ksiadz stanal po stronie baby! Po wsiach i miastach damskie
      bokserstwo jest na porzadku dziennym, dzieciarnia na to patrzy i uczy sie,
      a co tam! Kosciol przeciez nie jest z tej ziemi. A porzadek musi byc!
      Nie wspominajac o problemach z alkoholem, ktore zarowno w wierze katolickiej,
      jak i zydowskiej nie znajduja odbicia negatywnego. Oby do rozumnej
      normalnoscismile Chcialabym kiedys pojsc do kosciola i miec przekonanie, ze jest
      on takze dla mnie...
      Kontrowersyjnie pozdrawiam, D.
      • verbena1 Re: Casus Pani Minister S´roda 09.12.04, 22:39
        Temat rzeczywiscie ciekawy,zgadzam sie z Dado, ale.....
        Moze na razie wystarczy dyskusji o kosciele,ostatnio bylo tego troche.
        Jestem katoliczka z duzym dystansem do kosciola ale.... no wlasnie, jest
        grudzien ,zblizaja sie Swieta, podumajmy moze o tym co stalo sie 2004 lata
        temu,wyciszmy sie ,zrelaksujmy ,pomyslmy o czyms niestresujacym.
        Chyba nikomu nie chce sie walkowac tego tematu od poczatku.
        Wejdzmy pomalu w Swiateczny nastroj, zachowajmy ciaglosc tradycji.
        Pozdrawiam Verbena
      • ada296 Re: Casus Pani Minister S´roda 09.12.04, 22:45
        sprawa uderzyła w świętość skoro pani Środa została nazwana głupią babą przez
        przedstawiciela KK
        i skoro ta pani zostanie wykopana ze stołka
        a że mąż może bezkarnie bić żonę za niekoniecznie cichym przyzwoleniem zwłaszcza
        wiejskich proboszczów to insza inszość
        bitej kobiecie powinna pomóc modlitwa i wiara
        bo przecież na pewno pójdzie do nieba

        denerwują mnie komentarze - mało obiektywne - dziennikarzy
        wyrok został wydany
        • ada296 Re: Casus Pani Minister S´roda 09.12.04, 22:45
          Oto kilka cytatów autorytetów Kościoła Katolickiego na temat kobiety:

          W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety
          mają dusze?

          W miejscu, w którym zatrzyma się ksiądz, nie powinna przebywać żadna kobieta.
          Synod Paryski, 846

          Kobiecie nie wolno mieszkać w pobliżu kościoła. Synod w Coyaca, 1050

          Księża, którzy udzielają noclegu kobietom i doznają przy tym z podniety, muszą
          zostać ukarani. Kobiety natomiast mają zostać sprzedane przez biskupa jako
          niewolnice. 2. Synod w Toledo

          Za czasów Piusa XII (1939-1956) pozostawał w mocy przepis kościelny
          stanowiący: "Kobiecie pod żadnym warunkiem nie wolno zbliżać się do ołtarza, a
          uczestnicząc w nabożeństwie, winna zachować stosowną odległość".

          Kobiety nie powinny przemawiać, gdyż noszą na wargach piętno Ewy, która
          przypieczętowała los mężczyzny. - Papież Honoriusz III (1216 - 1227) w liście
          do biskupów Burgos i Walencji

          Tertulian, (160-220) Ojciec Kościoła:

          Kobieta to bezbożne furie chuci.
          To brama, przez którą wdziera się diabeł

          Tyś jest tą, która dopuściła diabła, ty złamałaś pieczęć owego drzewa, ty jako
          pierwsza naruszyłaś prawo boskie i ty skusiłaś tego, do którego diabeł nie
          umiał przystąpić. Tak łatwo rzuciłaś na ziemię mężczyznę, istotę stworzoną na
          podobieństwo Boga. Przez twoją winę, to znaczy gwoli śmierci, musiał tez
          umrzeć Syn Boży, a ty myślisz jeszcze o ozdobach na twoją obwiedzioną futrem
          szatę!? (De cultu feminarum 1, 1)

          Św. Klemens Aleksandryjski (ok. 150-ok. 215), filozof i teolog
          chrześcijaństwa, ojciec Kościoła:

          U kobiety sama świadomość jej istnienia powinna wywoływać wstyd.

          Św. Augustyn, 354-430 - jeden z największych Ojców Kościoła:

          Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i
          podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.

          "Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta, jeśli
          wykluczymy cel prokreacji. Dlaczego mimo to cel ten się wyklucza, nie
          rozumiem. Jeśli kobieta nie została dana mężczyźnie do pomocy w rodzeniu
          dzieci, w takim razie do czego? Może do tego, by razem uprawiali ziemię? W
          takim razie lepszą pomocą dla mężczyzny byłby mężczyzna. To samo tyczy się
          pociechy w samotności. O ileż przyjemniejsze jest życie i rozmowa, gdy
          mieszkają ze sobą dwaj przyjaciele niż mężczyzna i kobieta" (De Gen. ad litt.
          9,5-9)

          Św. Hieronim (zm. 419/420), Ojciec Kościoła, sekretarz i przyjaciel papieża
          Damazego, patron uczonych i biblistów:

          Małżonkowie żyją niczym bydło (Adversus Jovinianum), a spółkowanie z kobietami
          upodabnia mężczyzn do świń i innych nierozumnych bydląt, jak pisał do
          Jowiniana: Przychylni tobie są ludzie opaśli, pogodni z usposobienia, lubiący
          się stroić. Dołącz do nich wszystkie świnie i psy, a że lubisz mięso, to i
          sępy, orły, jastrzębie i sowy... Wszyscy ludzie o pięknych obliczach, wszyscy
          z wymyślnymi lokami, wszyscy ludzie o rumianych policzkach to twoja trzoda,
          albo lepiej powiedzieć, że chrząkają oni razem z twoimi świniami... Każdy z
          twoich świniopasów jest bogatszy niż nasz pasterz, a kozły przyciągają ku
          sobie wiele kóz. Stali się oni podobni rumakom tęskniącym do klaczy: rżą na
          sam widok niewiast. Marne kobietki też śpiewają pieśń stworzoną przez ich
          mistrza: Bóg żąda tylko nasienia"

          Boethius (480-524), chrześcijański filozof:

          Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie

          Św. Anzelm, arcybiskup Cantenbury, XI w.:

          Kobieta ma jasną twarz i miłą postać. Podoba się bardzo, ta mleczno-biała
          kreatura! Ale gdy otworzy się jej wnętrze i wszystkie inne regiony jej ciała,
          okaże się jak plugawą tkankę zawiera ta biała skóra. [_7_]

          Św. Franciszek z Asyżu (1182-1226):

          Kto obcuje z kobietami narażony jest na ,,skalanie swego ducha, tak samo jak
          ten, kto idzie przez ogień, naraża się na poparzenie stóp.

          Św. Tomasz z Akwinu, zm. 1274:

          Kobiety są błędem natury... z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą
          ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu... są rodzajem kalekiego,
          chybionego, nieudanego mężczyzny... Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju
          ludzkiego jest mężczyzna.

          Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości
          wykorzystania do prac domowych.
          z innego forum:


          Abraham a Santa Clara (1644 - 1709):

          ..że piękna i wystrojona kobieta jest świątynią, która została zbudowana nad
          wielką kloaką (super Cloacum) ...Kto będzie chciał wielbić łajno jako Boga?

          Biskup Maksimus z Turynu:
          "A któżby chciał brać w objęcia ipsum stercoris saccum, worek pełen gówna?".
          • dado11 Re: Casus Pani Minister S´roda 09.12.04, 22:54
            Ja wiem Ado, ze to beznadziejnie wygladalosad
            Ale teraz moga nam najwyzej naskoczyc, i to sie liczy!!!
            Pozdr. D
            • nokata Re: Casus Pani Minister S´roda 09.12.04, 23:06
              Wlasnie, Verbena, trafiasz w sedno, przypomnijmy sobie co bylo 2000 lat temu:
              Jezus rozmawial z owczesnym wrogiem narodu - Samarytanka przy studni - oddal jej szacunek. A bylo to conajmiej wykroczenie przeciwko tradycji.
              Jezus poblogoslawil kobiecie, ktora w niego uwierzyla (ta z krwotokiem).
              To wlasnie kobiety (M.in. Maria Magdalena) w niedzielny poranek przyszly do groty-grobu a nie mezczyzni.
              I wiele innych przykladow. Podac Ci je?
              Czy to nie pokazuje jak daleko odeszlismy wlasnie od nauk Tego, ktory przyszedl na swiat 2004 (a dokladnie 2011) lat temu??? Zastanowmy sie nad tym...
      • marialudwika Re: Casus Pani Minister S´roda,do Dado i Omeri 09.12.04, 22:46
        Macie calkowicie racje,kobieta jest,niestety mniej wazna,bo jest kobieta.I nie
        zanosi sie,niestety,by mialo sie stac inaczej.
        ml
    • wywrot53 Re: Casus Pani Minister Środa 09.12.04, 23:44
      I co zrobimy???
      jak zwykle pogadamy sad((
      Prof. Środę zwolnią (((
      Pan Pieronek dalej będzie nazywał kobiety głupimi babami
      Po dymisji jedni będa zgrzytac zębami za brak odwagi
      drudzy radować, bo znowu pokazali miejsce w szyku racjonalnie myslącym, i
      babom, którym się we łbach przewaraca
      A wszyscy wróca do domu i w imię wyższych celów poznęcaja się nad
      podczłowiekiem a jak za mało to dolozą dzieciom sad((
      Pełnia szczęścia sad((
      • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 03:25
        Arcybiskup Pieronek: "przedziwne jest to, ze pani minister jako czlowiek
        powazny, filozof, etyk - wraca do odgrzewanych kotletow zagorzalych
        antyfeministek i to w taki sposob, jak gdyby to byl dobry towar i sprzedaje go
        na rynku miedzynarodowym."
        Ludwik Dorn z PiS - "Nie moze byc wysokim funkcjonariuszem w rzadzie osoba,
        ktora jako przedstawiciel rzadu glosi poglady skrajnie nieprawdziwe, niemadre i
        skrajnie obraliwe dla ludzi wierzacych".
        Ile pogardy dla naukowca - kobiety. Ona nie ma innych pogladow niz kk, ona
        po prostu mysli glupio i klamie i zajmuje sie nieaktualnymi sprawami.
        Dorn tez wie, ze to klamstwo i obraza katolikow. Ma racje Wywrot, pogadamy
        my, pogadaja inni nawet bardziej publicznie. Nawet odezwie sie kilka osob, ze
        historia kosciola ma bardzo ciemne strony w tym zakresie, za to ksieza na
        kazaniach beda grzmieli, nawet nie bedzie trzeba zbierac podpisow, ze my
        kobiety polskie nie pozwolimy aby.... Wyobrazacie sobie teraz te gorace linie
        telefoniczne kosciol i wladza, zbiorki poszczegolnych partii, jak to najlepiej
        wykorzystac, zeby pociagnac za soba tych obrazonych katolikow. To nie jest
        ciekawy temat, jak to ktos okreslil - to jest bardzo smutny temat i
        beznadziejny.
      • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 09:58
        Mam identyczne zdanie, jak Ty, Wywrot.
        Jako jedna ze starszych forumowiczek, byłam przy powstaniu Neutrum i Pro Feminy.
        Oczywiście do obu się zapisałam, biegałam na zebrania i manifestacje, strasznie
        mnie to wszystko poruszało....Denerwowałam się, że wraca piekło kobiet,
        nietolerancja, państwo religijne....
        I co? i jest jak jestsad(( - było nas nas za mało, a poza tym patrzono na nas
        jak na rarogi komunistyczne, pomimo, że większość z nas, jako żywo, nigdy do
        partii nie należała, nawet wręcz przeciwnie.....
        Jak zwykle, protestowały te z dużych miast, wykształcone, nieźle sytuowane
        materialnie, które w razie czego i tak sobie i swoim córkom poradzą ,a ich
        dzieci i tak będą miały w elitarnych szkołach zajęcia z etyki w czasie gdy inni
        mają lekcję religii.
        Motorem napędowym każdej rewolucji jest zamożna inteligencja. Protestowały w
        imię solidaryzmu, wolności słowa i wyznania i innych tam takich górnolotnych
        idei...
        Bezskutecznie sad((
        Teraz nie protestuję, nie demonstruję, nie działam, nic mnie nie dziwi...
        Może to starość, a może cynizm.....
        Ale to bardzo dobrze, że są Magdalena Środa, Wanda Nowicka,Barbara Labuda,
        Czesław Janik, Barbara Stanosz, Jan Woleński, Leszek Nowak....
    • tom_tam Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 07:32
      Niech mnie Opatrznosc broni przed jakakolwiek polemika z wypowiedziami Mezow
      Kosciola - dotyczaczacych wewnetrznych jego (Kosciola) spraw, porzadkow,
      filozofii i zwyczaju.
      Hierarchia tegoz moze (dla mnie) uwazac kobiety za istoty bezrozumne, glupie,
      nieodpowiedzialne i niewladne samodzielnie myslec nie mowiac juz
      o odpowiedzialnosci za wlasne postepowanie.
      Jak dlugo to dotyczy porzadkow wewnatrzkoscielnych - Bog z nimi!.

      Irytuje mnie wypowiedz abp.Pieronka ktorego obok abp.Zycinskiego uwazalem za
      czlonka nielicznej frakcji "normalnych" w polskim KK - ale hmm.... to tez nie
      jest moje zmartwienie bo nawet Oni obydwaj w zadnym stopniu nie reprezentuja
      mojego stanowiska, przekonan i swiatopogladu.

      Komentarze politycznego "bydla i populistycznej holoty" jak wymienieni w
      artykule GW Parlamentarzysci doskwieraja mnie wiecej bo ci karierowicze
      i cwaniactwo,- wola Narodu, maja mandat wyborczy i prawo do kreacji politycznej
      rzeczywistosci.
      A to juz doskwiera mnie bardziej.

      Pania minister Srode uwazam za osobe madra, odpowiedzialna i w kazdym przypadku
      godna pelnienia stanowiska na ktore zostala powolana.
      Jedna z niewielu ktora swoje zadanie rozumie jako zaangazowanie w "sprawe" do
      obrony i ochrony jej interesow a nie carte-blanche do politykierstwa na kazdy
      temat - jak wiekszosc Jej "kolegow" polity-kow(kierow) sad.

      Polityczne komentarze "krytyczne" do wypowiedzi p.minister Srody w tym
      przedstawicieli Hierarchi Kosciola - swiadcza wylacznie o ich zaklamaniu
      i poziomie umyslowym ich "klienteli" do ktorych sa kierowane i ktorych
      stanowisko zapewne odzwierciedlaja.

      Nie od dzis wszak "wiadomo" iz: "Kobieta(y) - puch marny" i pod warstwa make-up
      wiele madrosci kryc sie "nie moze", a odkrywcze stwierdzenia tego rodzaju, tym
      razem z ust "hierarchicznej swietojebliwosci" - polecam wszystkim forumowym
      Paniom magister, doktor a nawet tym z dodatkiem: hab - przed tytulem
      naukowymsmile))

      pozdrawiam,-
      tom

      • mammaja Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 08:40
        Jak zwykle zgadzam sie czesciowo! Ale dzisiaj jade na Zamek Królewski (zaraz)
        na co sie od dawna cieszę, wiec może do popołudnia!
    • rudakitka1 Zdanie odrębne!:) 10.12.04, 08:42
      Przeczytałam bardzo dokładnie waszą dyskusję,a wczoraj cały dzień śledziłam
      rózne wypowiedzi w środkach masowego przekazu w tym temacie.
      Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń, którymi się z Wami podziele.
      Po pierwsze,wypowiedź Srody dla mnie nie była zbyt fortunna,ale
      podobno wyrwana z kontekstu i jak przeczytałam jej treść była trochę inna,
      ale jej angielski nie jest zbyt mocny i to po trochu jest przyczyna tego
      zamieszaniasmile.
      Dlaczego uważam wypowiedź Środy za niefortunną?Oczywiście dlatego,ze się z nia
      nie zgadzam!Bo gdyby to katolicyzm był przyczyną tego problemu,to sytuacja
      kobiet w krajach niekatolickich byłaby o dużo lepsza,a z tego co przejrzałam w
      statystykach ,wcale tak nie jest.Ponieważ jak wiecie jestem katoliczką
      praktykującą mam możliwość "od środka" przyjrzeć się zachowaniu księży wobec
      kobiet,a nie tylko wyciągać wnioski z tego co pisze Urban,Barański albo inne
      Fakty i Mity.Może jeszcze 30 lat temu Kościół wyrażał ustami swych księży
      morały w stylu-noś swój krzyż kobieto,bo małżeństwo jest nierozerwalne.Teraz
      jednak to właśnie Kościół jest ta instytucją do którego mogą zwrócić sie
      maltretowane kobiety po pomoc,to Kościół prowadzi wiele ośrodków dla takich
      kobiet,w którym i byłe prostytutki mogą znaleźć schronienie.
      Oczywiście nie twierdzę,że nie ma wyjatków i nie ma zacofanych księży,którzy
      zwłaszcza na wsi, traktują inaczej kobiety,to znaczy są one mniej ważne niż
      mężczyżni.Ja jednak mogę pisac tylko o tym o czym wiem z własnego doświadczenia.
      Byłam w zeszłym roku na rekolekcjach dla mężczyzn w moim kosciele,a w zasadzie
      będąć w Zachrystii słyszałam co rekolekcjonista do mężczyzn mówi.zapewniam
      Was,że nie głaskał ich po głowie i nie upewniał ich w przeświadczeniu,że mają
      być MACHO!!Ryczał na nich i nie jeden wyszedł z kazania z wyrzutami
      sumienia,własnie za stosunek do kobiet.
      Oczywiście nie spodobała mi się też nagonka na Środę po jej wypowiedzi,bo w
      sprawie maltretowania kobiet, nikt nie jest bez winy i myślę,że nie chodzi o
      szukanie przyczyn zjawiska,bo to własnie prowadzi do takich przepychanek a nie
      do faktycznej poprawy sytuacji tych kobiet.To prowadzi do zrzucacnie
      odpowiedzialnośći i dzieli,zamiast łączyć w konstruktywnej pomocy.
      Przeczytałam też statystyki na temat działalnoiści zawodowej kobiet w naszym
      kraju i kobiety wcale nie są na wysokich stanowiskach w Polsce w mniejszej
      liczbie,niż w tak zwanych krajach rozwinietych.
      Może kobiety mają większe problemy z przebiciem się,ale ponieważ są
      ambitniejsze i pracowitsze mogą osiągnąć sukces na równi z mężczyznami.
      Nie dajmy się zwariować,to czy jesteśmy cenione i szanowane w dużej mierze
      zależy od nas,a nie przesądów-myśle,że to własnie mężczyźni starają się nam
      wmówić,że nasza sytuacja jest gorsza,bo boją się naszej konkurencji i chcą nas
      wpędzać w kompleksysmile)
      A na koniec-czy w rodzinach ateistów i komunistów nie ma przypadków
      maltretowania kobiet?
      • tom_tam Re: Zdanie odrębne!:) 10.12.04, 09:25
        Rudakitko,-

        naturalnie sa! ( przypadki maltretowania kobiet) i smiem twierdzic iz nie jest
        to sprawa swiatopogladu, religii, wyznania a nawet (niestety) poziomu
        wyksztalcenia czy pozycji spolecznej zwolennikow tego plugawego "obyczaju" sad
        Jest to wylacznie wykladnia osobistej kultury jednostek.

        Krytykowany w wypowiedziach forumowiczek byl wylacznie stosunek
        przedstawicieli "Instytucji" ktora reprezentowali krytycy stanowiska Pani
        min.Srody.
        Nieszczesliwym zbiegiem okolicznosci swoje "stanowisko w sprawie" oglosil nie
        prywatna osoba p.Pieronek tylko arcybiskup Pieronek - reprezentujacy stanowisko
        w tej sprawie Kosciola-Instytucji.
        Populistyczna holota krytykierow "cywilow-politykierow" - wykreci sie zawsze
        sianem "prywatnosci i niezaleznosci" ich pogladow oraz bezpieczenstwem
        powszechnego przekonania iz ci karierowicze od zawsze nie odzwierciedlaja
        zdania nikogo poza ich wlasnym stolkiem i akcjonarnych lobbystow ktorych
        interesy zawsze i ochoczo "reprezentuja" sad
        Wypowiedzi polemizujace z zdaniem przedstawicieli Hierarchi koscielnej nie sa w
        tym przypadku "atakiem" na religie czy jej wyznawcow a pewnie tez nie
        proba "udowadniania" iz Ci "poza Kosciolem" sa w tym przedmiocie wzorem do
        nasladowania.
        Przynajmniej ja tak to traktuje.
        Z uszanowaniem,-
        tom
      • vvojtek29 Re: Zdanie odrębne!:) 10.12.04, 09:37
        Widzę, że jestem tu wyjątkiem. Ale. Jestem katolikiem (moja żona także).I co
        tydzień potrafię iść do Kościoła. I jakoś nigdzie nie zauważyłem by ktoś głosił
        potrzebę dręczenia kogokolwiek. I co z tego wynika, że to katolik dreczy czy
        też osoba, która nie potrafi przestrzegać zasad. Może odpowiecie sobie sami. I
        bardzo mnie cieszy hipokryzja niektórych tu osób. Jak Kalemu ukraść krowę to
        źle, jak Kali ..... Chyba , że to jest właśnie tolerancja (tylko dla własnych
        poglądów)
        • instant Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 11:59
          Niewatpliwie, w kosciele katolickim wiele uwagi poswieca sie miejscu kobiety w
          rodzinie i spoleczenstwie. Jednak mysle, ze ksieza nie maja zbyt wielkiego
          pojecia o zyciu kobiet w XXI wieku, podobnie, jak niewielkie moga miec pojecie
          o zyciu i problemach wspolczesnej rodziny, bo i skad mieliby je miec? Nie
          chodze na msze, wiec chcialabym zapytac uczeszczajacych, czy i gdzie w kosciele
          stawia sie kobiety pracujace i robiace kariere jako pozytywny wzor? Mysle,ze
          samodzielna kobieta jest zagrozeniem tej skostnialej instutucji. Owszem, taka
          samodzielnosc jest mile widziana, ale tylko w przypadku "zblakanych owieczek",
          ktore,idac za naukami kosciola, a ulegajac swej grzesznej naturze nie ustrzegly
          sie niepozadanej ciazy i zostaja samotnymi matkami. Wowczas ich samodzielnosc
          jest jak najbardziej zalecana, gdyz na zbyt wielka pomoc Kosciola raczej liczyc
          nie moga. P. Sroda zwrocila uwage tylko na ekstremalne przyklady negatywnego
          wplywu kosciola na zycie kobiet w Polsce, a to tylko wiezcholek gory lodowej.
          • tom_tam Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 12:43

            Szanowna Instant,-
            czy Ty nie "wymagasz" za wiele? smile)

            Omeri zakladajac w temacie watek powolala sie na artykul GW w tej sprawie.
            Zwyczajem Portalu GW jest podanie w nim (artykule) odpowiedniego link-a
            kierujacego do "dyskusji" zwiazanej z jego trescia na (zdaniem Redakcji)
            odpowiednie forum portalu - poczytaj.

            Ci co "za" stanowiskiem Pani min.Srody - wiadomo: lewacy, komuchy i
            moralne "barachlo" a... glos "wiernych" - sam miodzik!: "wyp.... babsztyla"! smile)

            Przeczytasz gdziekolwiek wypowiedz ktoregos z "Pieronkow" Kosciola odcinajacego
            sie od tego ogolnego "krytycznego" zapedu "wiernych wyznawcow"?
            NIE!!!!
            Katolickiej "rozwagi i powagi" wystarczylo tylko na podanie obiektu
            do "pozarcia" - reszte, holota z rydzykowej sekty "milosierdzia i maryjnej
            cnoty" zrobi juz automatycznie!.

            "Wyp... Babsztyla" - toz to przecie Raj na Ziemi! - mozna polaczyc "przyjemne z
            pozytecznym" i to w czasie doczesnym! - tak jak walenie "po krzyzu" zony czy
            corki.
            Powod sie "znajdzie"!, chocby za grzech pierworodny Ewy-protoplastki i fakt iz
            nie wszystkie zachowaly dziewictwo bedac fizycznym "obiektem uciech" i matkami
            rowniez synow - "wyzej postawionych" w hierarchi boskiej: "panow zycia na
            Ziemi"! smile).

            Zauwaz wyjatkowa "troskliwosc" wszystkich Hierarchow KK w Polsce w obchodzeniu
            sie z sekta Rydzyka i jej nieukrywanym zdaniem "w przedmiocie".
            Przyciskani przez dziennikarzy - pp.hierarchowie niechetnie przyznaja iz:
            zdanie i stanowisko Radyja niekoniecznie odpowiada oficjalnej wykladni Kosciola
            ale.... Oni (o.mgr.dyrektor & CO) chca przeciez "dobrze" i robia wszystko by
            mily sercu Papieza kult maryjny wspierac jak tylko mozna!.
            Ze "bladza" (odrobinke) w doborze srodkow i metod? - hmmm... przeciez to tylko
            ludzie! jak ks.Jankowski, arc.Paetz i Im podobni - grzesznicy, tylko ze
            w sutannach.
            Eeeeh...

            tom
            • rudakitka1 Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 13:11
              tom_tam napisał:

              >
              >>
              > Zauwaz wyjatkowa "troskliwosc" wszystkich Hierarchow KK w Polsce w
              obchodzeniu
              > sie z sekta Rydzyka i jej nieukrywanym zdaniem "w przedmiocie".
              > Przyciskani przez dziennikarzy - pp.hierarchowie niechetnie przyznaja iz:
              > zdanie i stanowisko Radyja niekoniecznie odpowiada oficjalnej wykladni
              Kosciola
              >
              > ale.... Oni (o.mgr.dyrektor & CO) chca przeciez "dobrze" i robia wszystko by
              > mily sercu Papieza kult maryjny wspierac jak tylko mozna!.
              > Ze "bladza" (odrobinke) w doborze srodkow i metod? - hmmm... przeciez to
              tylko
              > ludzie! jak ks.Jankowski, arc.Paetz i Im podobni - grzesznicy, tylko ze
              > w sutannach.
              > Eeeeh...
              >
              > tom
              >
              Czy temat Rydzyka,Peca i Jankowskiego to Twój koniksmile)
              Bo myśle,że na wszystko co w naszym kraju się dzie patrzysz
              przez pryzmat tych osób.Czytam od kilku dni Twoje wypowiedzi i uważam,że są
              tendencyjne ,a Twój pogląd na świat batdzo ograniczony.
              I tylko się zastanawim co byś napisał w temacie "choinka" gdybyś raczył
              się wypowiedzieć?

              Ps.Wal śmiało,ja za krytyke się nie obrażamsmile
          • rudakitka1 Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 12:51
            Droga Instant!
            Czy samotne matki nie mogą liczyć na pomoc Kościoła?
            Powiadam Cismile mogą,ale na pewno na tyle aby pomoc uznać za wystarczającą,
            niestety państwo też nie pomaga aż tak bardzo.
            Proszę więc nie zwalaj na Kościół problemu nieślubnych dzieci,bo jezeli uznać
            za prawdziwą Twoją tezę,że te nieślubne pacholęta są z powodu nauki Kościoła
            i jego sprzeciwu wobec antykoncepcji,to dlaczego te panienki nie biorą
            sobie do serca aż tak nauki Koscioła o czystości?
            Piszesz,ze nie uczestniczysz w niedzielnych mszach,więc odnoszę wrażenie,że
            wiesz na temat tego co tam się mówi prawie tyle ile ksiądz na temat zycia
            rodziny.Chociaż ksiądz wychował się przecież w rodzinie i z tego co wiem,ma z
            rodzinami kontakt na co dzień.
            Ja naprwdę nie twierdzę,ze w tym co się w tym kraju dzieje nie ma winy Koscioła
            Katolickiego,ja tylko twierdzę,że nie tylko w jego piersi nalezy się bić
            i że winy gdzie indziej też można doszukać,tylko po co?
            Przerzucanie odpowiedzialnosci z państwa na Kościół to bicie piany,które zawsze
            znajdzie posłuch wśród tych,którzy zawsze tę instytucję krytykują.
            Problem maltretowanych kobiet istnieje niestety i należy z nim walczyć ,
            tylko czy taka wypowiedź Pani Środy cokolwiek w losie tych kobiet zmienia?
            • instant Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 13:41
              Kitko ruda a mila ! smile)
              Po kolei:
              > Proszę więc nie zwalaj na Kościół problemu nieślubnych dzieci,bo jezeli uznać
              > za prawdziwą Twoją tezę,że te nieślubne pacholęta są z powodu nauki Kościoła
              > i jego sprzeciwu wobec antykoncepcji,to dlaczego te panienki nie biorą
              > sobie do serca aż tak nauki Koscioła o czystości?
              - bowiem grzeszne i ulomne one sa, a zew natury i potrzeba (nawet urojonej)
              milosci silniejszym jest nizli zdrowy rozsadek, ktory kazalby im pojsc na
              calosc (a konkretnie do ginekologa, badz apteki po srodki anty). Czyli, mowiac
              krotko, jedno "sie lamie" latwiej, a drugie wymaga juz nieco zachodu. A krew
              nie woda, o czym pewnie i kazdy ksiadz dobrze wie.

              >Piszesz,ze nie uczestniczysz w niedzielnych mszach,więc odnoszę wrażenie,że
              > wiesz na temat tego co tam się mówi prawie tyle ile ksiądz na temat zycia
              > rodziny.Chociaż ksiądz wychował się przecież w rodzinie i z tego co wiem,ma z
              > rodzinami kontakt na co dzień.

              Wlasnie dlatego zadaje pytanie uczestniczacym w owych mszach smile) A relacje z
              co "ciekawszych" kazan w roznych parafiach docieraja do mnie na biezaco, od
              przyjaciol i znajomych, bioracych w nich udzial w kazda niedziele. Sa to osoby
              myslace, dla ktorych wiara jest wiara w Boga, a nie bezkrytycznym lykaniem slow
              ksiedza. Niedawno dwie moje znajome, (calkiem niezaleznie, wiec nie zmyslily)
              przyniosly taki "kwiatek" z mszy w jednej z podwarszawskich miejscowosci,
              podczas ktorej ksiadz proboszcz straszyl parafianki, ze jesli zaloza sobie
              spirale antykoncepcyjna dzieciatko moze sie urodzic z taze spirala wkrecona w
              oczko, badz w co innego...no luuudzie kochane !!! Niewatpliwie, kazdy ksiadz
              wychowal sie w jakiejs rodzinie i z jakimis rodzinami ma kontakt, jednakze nie
              zna tych spraw "od podszewki". To tak, jakbym ja, osoba bezdzietna miala
              pouczac forumowe matki i ojcow, jak maja postepowac z potomstwem. Owszem, moge
              sobie wyobrazac, jakbym postapila, gdybym je miala, jednak, jak pewnie
              zauwazylas nigdy nie osmielam sie zabierac glosu na ten temat.

              > Problem maltretowanych kobiet istnieje niestety i należy z nim walczyć ,
              > tylko czy taka wypowiedź Pani Środy cokolwiek w losie tych kobiet zmienia?

              Nie, najprawdopodobniej nie zmieni nic, lecz mowimy nie o samej wypowiedzi,
              lecz o reakcjach na nia.
          • kanoka Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 13:11
            No to się narażę Tom-tamowi - zamiast dyskutować,podrzucam linkwink
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,1861
            • tom_tam Re: Zdanie odrębne! - Kanoka 10.12.04, 13:22
              smile)))

              Wszystkich Oponentom moich wypowiedzi w temacie - zapewniam iz umiem jeszcze
              odroznic Katolikow od czlonkow sekty radyjowej jak i Osob ktorych poglady
              liberalne czy lewicowe niekoniecznie plasuja Ich samych wsrod czlonkow lub
              sympatykow post-komunistycznych formacji partyjnych moskiewskiego chowu
              i "ideologii".

              Z powazaniem,-
              tom
          • vvojtek29 Re: Zdanie odrębne! - ad vocem 10.12.04, 13:21
            instant napisała:

            Nie chodze na msze, wiec chcialabym zapytac uczeszczajacych, czy i gdzie w
            kosciele stawia sie kobiety pracujace i robiace kariere jako pozytywny wzor?

            -------------
            odpowiem Ci tak: Moja żona jest osobą młodą (31), doskonale wykształconą i
            bardzo aktywną zawodowo i pewnie gdyby zauważyła jakieś negatywne nastawienie
            do tego co robi to pewnie pierwsza by protestowała. A jak widać jej to nie
            dotyczy.
            I nie słyszałem też by mężczyźni pracujacy i robiacy kariery byli także
            stawiani za wzór.
            Za to ludzie uczciwi i praworządni są wzorem na pewno bez rozróżniania czy to
            kobieta czy mężczyzna.
            I dlatego nie rozumiem dlaczego katolik ma mieć przez to, że jest katolikiem
            właśnie dręczenie wypisane w swoim postępowaniu.
            Ci którzy postępuja niegodziwie mają niewiele z tym wspólnego.
            Trzeba to umieć rozgraniczyć, bo inaczej to niewiele takie poglady różnią się
            od osób, które myślą o Żydach tylko w jeden sposób.
    • ewelina10 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 14:39
      Zaciekła i histeryczna krytyka wypowiedzi prof. Środy przez niektórych
      hierarchów kościelnych oraz działaczy partyjnych LPR-u, PIS-u, PO stanowi
      tylko dowód, iż swoboda wypowiedzi na pewne tematy stanowi przedmiot tabu.
      Kościół jest instytucją, która ma ogromny wpływ na kształtowanie pewnych
      wartości. Nikt rozsądny nie twierdzi, że katolicyzm wspiera przemoc w stosunku
      do kobiet. Moim zdaniem, nie przejawia on jednak zdecydowanego stanowiska
      przeciw takiej sytuacji, chociaż posiada duży autorytet.
      Hipokryzją jest milczenie o tych sprawach.
      Nie chcę teraz zagłębiać się w dogmaty kościoła, wiary, nietolerancji,
      molestowania seksualnego, winy czy też, pozycji kobiety w kościele i
      ograniczania jej funkcji czy też niedostępności niektórych stanowisk,
      różnicach w zamożności i służalczości wobec religii księży i zakonnic etc...
      Jestem poruszona przede wszystkim tą nagonką na prof. Środę, która nie jest
      proporcjonalna do jej „przewinienia”. Przypomina mi to świętą inkwizycję, i
      chęć spalenia na stosie celem sprawdzenie niewinności pani minister..
      I to jest dla mnie najbardziej niewłaściwe w całej tej sprawie.
      Nadal podtrzymuję swoje zdanie z "dzisiejek" wczorajszych. Odczułam jednak
      potrzebę odnieść się do tego, o czym wcześnie napomknęłam.
      • vvojtek29 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 14:46
        ewelina10 napisała:

        > Zaciekła i histeryczna krytyka wypowiedzi ......przez niektórych
        > ...... oraz działaczy partyjnych .......stanowi
        > tylko dowód, iż swoboda wypowiedzi na pewne tematy stanowi przedmiot tabu.
        A teraz wpisz sobie w miejsca kropek kogokolwiek.
        Taki sam język reprezentują zwolennicy ks Jankowskiego czy Rydzyka. Czy chcesz
        sie do nich równać?
        • instant Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 14:58
          Nie bardzo Cie rozumiem Wojtku. Przeciez to chyba oczywiste, ze zacieklosc,
          demagogia i histeria nie powinny stanowic elementu zadnej krytyki, ani
          dyskusji, niezaleznie, kto w niej uczestniczy i kto tejze krytyki jest
          obiektem. Skad nagle to porownanie i pytanie o rownanie???
          • vvojtek29 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:06
            Bo właśnie na to chciałem zwrócić uwagę. Trochę więcej umiaru w dyskusji. A nie
            tylko poparcia (tolerencji) dla własnych pogladów. Ja staram się nikogo nie
            obrażać. Nie wiem czy mi sie udaje.
      • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:16
        Ewelina ma rację: podobnie H. Łuczywo i P. Pacewicz - "Środa zapłaciła za to,
        że dotknęła tabu". ....cytat z GW:
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2438544.html
        • rudakitka1 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 16:19
          kanoka napisała:

          > Ewelina ma rację: podobnie H. Łuczywo i P. Pacewicz - "Środa zapłaciła za to,
          > że dotknęła tabu". ....cytat z GW:
          > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2438544.html

          Co to znaczy ma racje?To tylko znaczy,że Ty i pani łuczywo podzielacie jej
          pogląd,o jej racji jeszcze to nie świadczysmile
    • wywrot53 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:07
      "- Katolicyzm nie wspiera bezpośrednio, ale też nie sprzeciwia się przemocy
      wobec kobiet. Ale są pośrednie związki przez kulturę, która jest silnie oparta
      na religii -"

      to są slowa wyrwane z kontekstu.

      Prosze powiedzcie co w tym jest nieprawdziwego?
      Czy to że NIE WSPIERA ale tez NIE SPRZECIWIA?
      Czy to że KULTURA oparta na RELIGII?
      • vvojtek29 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:22
        No dobrze widzę że trzeba łopatologicznie
        wywrot53 napisała:

        > "- Judaizm nie wspiera bezpośrednio, ale też nie sprzeciwia się przemocy
        > wobec kobiet. Ale są pośrednie związki przez kulturę, która jest silnie
        oparta
        > na religii -"
        >
        > to są slowa wyrwane z kontekstu.
        >
        > Prosze powiedzcie co w tym jest nieprawdziwego?
        > Czy to że NIE WSPIERA ale tez NIE SPRZECIWIA?
        > Czy to że KULTURA oparta na RELIGII?
        >
        >
        A jak to teraz odbierzesz?
        Czy nie jest to obrzydliwy antysemityzm, a ja zmieniłem tylko jeden wyraz.
        • wywrot53 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:27
          Na temat Judaizmu się nie wypowiadam, bo ta teligia jest mi obca.
          Nie mam pojęcia, jak Judaizm traktuje kobiety.
          • vvojtek29 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:36
            wywrot53 napisała:

            > Na temat Judaizmu się nie wypowiadam, bo ta teligia jest mi obca.
            > Nie mam pojęcia, jak Judaizm traktuje kobiety.
            >
            Ja myślę,że na pewno nie gorzej niż katolicyzm (ale szczerze to nie wiem). Ale
            taka wypowiedz na pewno była by odebrana jako antysemicka i jaka była by
            nagonka na autora takich słów. I słusznie. Niestety tak samo odbieram wobec
            siebie słowa pani Środy.
            • instant Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:40
              >Ale taka wypowiedz na pewno była by odebrana jako antysemicka i jaka była by
              > nagonka na autora takich słów. I słusznie.
              A ja watpie, czy jakikolwiek rabin w ogole zawracalby sobie taka wypowiedzia
              glowe gdyby padla ona np. z ust jakiejs izraelskiej, czy amerykansko-zydowskiej
              feministki. I zastanow sie Wojtku, dlaczego.
              • ewelina10 ... end. 10.12.04, 15:59
                ... pominęłaś mnie Maryno i wielu innych wypowiadających w tym wątku. Jestem
                też rozgoryczona, i wciąż jedną nogą tkwiąca jeszcze w tej wspólnocie.
                Świadomie koncentrowałam się na treści wywiadu z prof. Środą, który i tak
                niechęć u innych wywołał.

                Lepiej nie otwierać Puszki Pandory.
                Pozdrawiam.
          • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:39
            Komentarz Heleny Luczywo bardzo trafny, ale nastepujace po nim komentarze z
            forum potwierdzaja najgorsze. Kanoka, Wywrot - rozumiem Wasza rozgoryczenie,
            wyglada tez na to, ze mlodsze kobiety juz tak za bardzo nie odczuwaja swojej
            dyskryminacji. Na kilku forach, na ktore wczoraj zajrzalam, gdzie pisza mlode
            kobiety (wiadomo - wyksztalcone, naogol z duzych miast) temat przeszedl
            niezauwazony. Wlasnie Wojtek i jego zona reprezentuja to nowe pokolenia.
            • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 16:00
              Maryno!
              Komunizm, bolszewizm były straszne, ale "dały" kobietom pracę, równość, dostęp
              do nauki/wiedzy, antykoncepcję. Religię i wolność słowa zabierały wszystkim -
              nie było różnic płciowych...
              Były różne "Ligi kobiet", ale feminizm nie był potrzebny... Za komuny nie było
              we mnie ani grama feministki....
              Teraz są różne Ośki, Manify....Równość, pracę, antykoncepcję, moja córka i
              wnuczka muszą sobie dopiero wywalczyć, jak przed wiekami czyniły to kobiety w
              krajach nazywanych kapitalistycznymi.
              Widać to co dają darmo (równouprawnienie), nawet jak samo w sobie jest dobre,
              nie jest cenione przez obdarowanychsad(
              Pozdrawiam
              knk
              • rudakitka1 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 16:14
                kanoka napisała:

                > Maryno!
                > Komunizm, bolszewizm były straszne, ale "dały" kobietom pracę, równość, dostęp
                > do nauki/wiedzy, antykoncepcję.

                Równość, pracę, antykoncepcję, moja córka i
                > wnuczka muszą sobie dopiero wywalczyć,

                Przepraszam,czy też mieszkasz w kraju muzułmańskim.?
                A nie przyszło Ci do głowy,że za komuny nie było osiek i innych feministycznych
                organizacji,ale za to była Liga Kobiet bo tylko na to partia się zgadzała?
                czy ciebie w szkole uczono antykoncepcji?Bo mnie nie,ale moja córka miała o
                niej lekcje.No chyba,że ten dostęp do antykoncepcji to łatwy dostęp do
                aborcji,no to faktycznie....nie mamy o czym dyskutować!
                • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 16:24
                  Nie zrozumiałaś mnie.
                  Nie było potrzeby tworzenia prawdziwych organizacji feministycznych. O co miały
                  walczyć? o sprawiedliwe dzielenie karpia w okresie przedświątecznym? A Liga
                  Kobiet musiała być, bo zgodnie z rozdzielnikiem, powinna być jakaś organizacja
                  kobieca.
                  Na pozostałe tematy poruszone w poście nie podejmuję dyskusji - chyba nie o taki
                  jej poziom chodzisad(
                  knk
                  • rudakitka1 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 16:53
                    kanoka napisała:


                    > Na pozostałe tematy poruszone w poście nie podejmuję dyskusji - chyba nie o
                    tak
                    > i
                    > jej poziom chodzisad(
                    > knk

                    A szkoda, bo bardzo zainteresował mnie wątek walki młodych kobiet o
                    antykoncepcje.Jestem właśnie po rozmowie z córką-lat 23- i ona twierdzi,ze taki
                    problem nie istnieje,więc nie rozumiem o co Ci chodzi.
                    I bardzo przepraszam za zanizenie poziomu dyskusjisad.
                    • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 17:07
                      Poczytaj tutaj:
                      www.federa.org.pl/
                      Opowiem Ci przypowieść, Rudakitko wink
                      Mój mąż w takiej sytuacji jak nasza dyskusja proponuje toasty gruzińskie.
                      Toast pierwszy:
                      Mąż nie wrócił na noc do domu. Rano żona dzwoni do dziesięciu jego kolegów i od
                      każdego słyszy tę samą informację :”nic się nie martw, nocował u mnie”
                      a więc, wypijmy za solidarność miedzy mężczyznami!
                      Toast drugi:
                      Płynie przez rzekę łasica, a na jej grzbiecie zwinęła się jadowita żmija
                      Żmija myśli „jak dopłyniemy, to ją ugryzę i zjem”
                      Łasica myśli „jak dopłyniemy, to ją ugryzę i zjem”
                      Jak pomyślały, tak zrobiły,
                      a więc, wypijmy za solidarność między kobietami sad((
                      Pozdrawiam
                      knk
          • wedrowiec2 Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 17:28
            wywrot53 napisała:

            > Na temat Judaizmu się nie wypowiadam, bo ta teligia jest mi obca.
            > Nie mam pojęcia, jak Judaizm traktuje kobiety.
            >

            Tak traktuje:

            www.jewish.org.pl/polskie/materialy/judaizm/cyklzycia/cyklzycia.html
            Ketuba: dokument prawny wprowadzony przez rabinów w czasach talmudycznych
            (ponad 2000 lat temu), w celu zabezpieczenia praw kobiet. Dokument ustal
            warunki małżeństwa i chroni kobiety przed niesprawiedliwością. Ketuba jest
            podpisywana w obecności dwóch świadków, niespokrewnionych ani z parą młodą, ani
            ze sobą nawzajem.
            W ketubie wymienione są wszystkie obowiązki męża wobec żony, dokument ten
            uważany jest za tak ważny, że w przypadku jego zaginięcia, mąż i żona nie mogą
            żyć razem aż do czasu spisania nowej ketuby. W treści ketuby mąż zobowiązuje
            się zapewnić żonie "pożywienie, ubranie i wypełniać wszystkie jej potrzeby oraz
            żyć z nią jako mąż, zgodnie z powszechnie panującym zwyczajem." Słowa "żyć jako
            mąż" są eufemizmem na określenie kontaktów seksualnych. Rabini postanowili
            uczynić kontakty seksualne częścią kontraktu, ponieważ uważali, ze większość
            kobiet będzie zbyt nieśmiała, bądĄ skromna na to by inicjować stosunki
            seksualne. Ten warunek małżeństwa zabezpiecza kobietę również przed ewentualną
            obojętnością seksualna męża. W czasach gdy judaizm dozwalał poligamię, ten sam
            warunek dotyczący kontaktów seksualnych gwarantował żonom starszym i mniej
            atrakcyjnym minimum uwagi ze strony małżonka.
            A także:
            Halacha reguluje sposób odbywania stosunku: zaleca zapewnić przyjemność żonie;
            zakazuje zmuszania do współżycia, stosunku w okresie żałoby, w stanie
            nietrzeźwym, podczas miesiączkowania (po tym okresie kobieta ma obowiązek
            kąpieli rytualnej w mikwie), przy zapalonym świetle, w obecności innej osoby.
            Rozwód jest przywilejem męża i polega na wręczeniu listu rozwodowego (get),
            napisanego w języku aramejskim. Jeżeli mąż żąda rozwodu, a żona nie wyraża
            zgody decyduje sąd żydowski (Bejt Din). Jeżeli zaś żona żąda rozwodu, a mąż nie
            wyraża zgody - członkowie Bejt Dinu mogą tylko próbować wpływać na męża.
            Dawniej w takich przypadkach bito go, aż wyraził zgodę, dzisiaj w Izraelu może
            zostać uwięziony, ale poza diasporą żydówka, której mąż odmawia zgody na rozwód
            albo zaginął nie może wyjść ponownie za mąż.


            • tom_tam Re: Wedrowiec 11.12.04, 09:05
              Szanowna Wedrowcze,-

              skromna uwaga "na marginesie" Twojego wpisu:

              Przestrzegam przed idealizacja judaizmu i jego zwyczajow ( co odnosi sie np: do
              Ketuby ktora nie jest nakazem boskim w sensie religijnym!).

              "Zaleta" judaizmu jest fakt iz kazdy wierzacy bezposrednio komunikuje z Bogiem
              i nieznana jest hierarchia koscielna ani kaplan (ksiadz) jak w katolicyzmie.
              Nie jest to postanowienie Boga ale o uznaniu pozycji kobiety-zydowki w
              judaizmie swiadczy fakt iz wszystkie jej dzieci, niezaleznie od tego jakiego
              wyznania byl ich ojciec - uznawane sa (prawnie) za zydow!.

              Kobiety zamezne sa (faktycznie) lepiej (ekonomicznie)zabezpieczone w tej
              religii chociazby ze wzgl. na zwyczajowy fakt iz po zawarciu malzenstwa
              p.malzonek jest zobowiazany do zapewnienia zonie srodkow do utrzymania.
              Maja rowniez zagwarantowane swoje "prawa seksualne" ale wylacznie w malzenstwie!

              "Nie jest dobrze gdy czlowiek ( = mezczyzna!! smile) ) zyje sam. Stworze jemu
              pomocnice powiedzial Bog (1.Mojrzesz, 2,18)

              Talmud: "Kto nie ma zony zyje nie doznawszy przyjazni, szczescia i radosci"

              Ale!!!
              Widocznie w judaizmie "lepiej" byc mezczyzna bo ... w tresci porannej modlitwy
              wszyscy zydzi (panowie) dziekuja Bogu iz nie stworzyl ich .... kobieta! smile))

              Praktyka rozwodowa:
              W przypadku rozwodu wiekszosc kobiet - realnie, jest poszkodowana ekonomicznie!
              A juz napewno gdy kroki rozwodowe zostaly wszczete z jej inicjatywy.
        • instant Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 15:33
          O rany! Dlaczego zaraz obrzydliwy antysemitzm???
          Przeciez chyba chodzi wlasnie o to, ze slowa te, w odniesieniu do KK nie
          stanowia dla tej instytucji zadnej obrazy, a jedynie stwierdzenia FAKTU, z
          ktorego chyba wszyscy zdajemy sobie sprawe. Wspiera przemoc? NIE. Sprzeciwia
          sie jej wyraznie? NIE. Kultura w naszym kraju jest mocno oparta na religii?
          JEST. Czy wiec mozna to zaklasyfikowac jako obrzydliwy antykatolicyzm? Alez
          skad!
          Zamien to sobie na Judaizm, Protestantyzm, Prawoslawie, co tylko chcesz...no
          moze tylko z Islamem ostroznie wink
          • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa 10.12.04, 16:02
            To jest Twoja opinia i ja ją podzielamsmile))
          • tom_tam Re: do pp.Instant i Wojtek 10.12.04, 17:41
            nie na temat watku! - co mialem do powiedzenia - napisalem, a jezeli ktokolwiek
            z wierzacych i praktykujacych katolikow poczul sie urazony w swoich religijnych
            odczuciach - nie bylo to moim celem.
            Moje mniej lub wiecej udaczne wpisy byly podyktowane wystapieniami Hierarchow
            Kosciola w tej sprawie oraz stanowiskiem rydzykowej sekty i jej wyznawcow.

            Moj wpis odnosi sie do roli kobiet w judaizmie.
            Nie jestem wyznawca judaizmu ani zadnej innej religii ale z racji moich
            powiazan rodzinno-towarzyskich temat judaizmu interesował mnie zawsze.
            Wespre sie tutaj opublikowana w Sternie seria "Szesc Religii Swiata" - odcinek
            poswiecony judaizmowi (tlum. wlasne, bez ambicji profesjonalnych!)

            a)Rola kobiet(y) w judaizmie:

            - dopiero w czasach najnowszych i szczegolnie wsrod liberalnych zydow kobiety
            maja te same prawa i obowiazki jak mezczyzni.
            W gminach zydow ortodyksyjnych (i wszystkich "na prawo" - do ultra-ortodoxow =
            jeszcze wieksze oszolomy jak w sekcie Rydzyka!) rola kobiety ogranicza sie do
            obowiazkow zony oraz matki i dlatego (w sensie religijnym) kobiety sa z
            zwolnione z obowiazkowych dla zydow-mezczyzn 3-ch modlitw dziennie.

            b)Malzenstwo i sex

            - Stan malzenski jest jest norma boska.
            Sex "przed" i pozamalzenski jest zakazany.
            Sex malzenski jest nie tylko rozumiany jako czynnosc prokreacyjna tylko
            jako "podarunek Boga".
            Rozwody w judaizmie sa mozliwe ale stosunek do takiego rozwiazania w/g zasad
            religii: niezalecany i niezyczliwy.

            UWAGA: powyzsze odnosi sie dozasad judaizmu jako religii.
            Jakiekolwiek mylenie judaizmu (religii) z zasadami prawa panstwa Izrael ktore
            jest z zalozenia i Konstytucji panstwem pluralistycznym i swieckim (nie-
            religijnym) jest absolutnym nieporozumieniem!
            Zakaz dokonywania aborcji (wspomniany przez ktoregos(as) z forumowiczow(ek) ) w
            ktoryms z wpisow w prawie Panstwa Izrael jest podyktowany inna niz religijna
            motywacja!.
            Ultra i ortodyksyjni zydzi nie sa "ojcami" Panstwa Izrael - wrecz odwrotnie!
            ich zdaniem "takie" Panstwo jest im (religijnie) do niczego nie potrzebne, nie
            biora aktywnego udzialu w jego zadaniach - nie placa "z zasady" podatkow i nie
            uczestnicza w obowiazku obronnym panstwa, korzystajac natomiast bez zenady z
            jego opieki socjalnej.
            Ano! smile
            Kazdy Kraj i religia ma swoja "rydzykowa sekte" smile)

            pozdrawiam,-
            tom
            • maryna04 Re: do pp.Instant i Wojtek 10.12.04, 19:46
              Rudakitko, Twoj przyklad, ze za komuny nie bylo antykoncepcji poza ...
              skrobanka troszke wyglada tak jak wlasnie za komuny mowiono, ze przed wojna w
              domach nie bylo tv i lodowek, o pralkach Frania nie wspominajac. Moze Ci
              wymienic jakie w tym czasie byly dostepne srodki? A, ze panstwo nie
              sprzeciwialo sie antykoncepcji, a wrecz ja popieralo swiadczy haslo z
              PRL "Globulki Zet tu do nabycia" na kazdym punkcie drogeryjnym i stale reklamy
              w gazecie. Tabletki antykoncepcyjne, bardzo niedoskonale byly "na
              ubezpieczalnie" tez. Oczywiscie Twoja corka ksztalcaca sie, czy wyksztalcona z
              takich samych rodzicow zapewne z duzego miasta nie ma problemu z antykoncepcja.
              Powiem cynicznie - na pewnym poziomie materialnym i wyksztalcenia nie ma _nawet
              obecnie - problemu z aborcja. Absolutnie abstrahuje od Twojego postu. Chodzi o
              to, zeby taki sam dostep do antykoncepcji, uswiadomienia mialy te pare milionow
              polskich kobiet, ktore zyja w warunkach gorszych, zlych lub strasznych i ktore
              czesto absolutnie nie powinny miec wiecej dzieci. Nikt Ci Rudakitko nie ubliza,
              wiec nie badz taka nerwowa.
              • rudakitka1 Re: do pp.Instant i Wojtek 10.12.04, 20:32
                maryna04 napisała:

                > Rudakitko, Twoj przyklad, ze za komuny nie bylo antykoncepcji poza ...
                > skrobanka troszke wyglada tak jak wlasnie za komuny mowiono, ze przed wojna w
                > domach nie bylo tv i lodowek, o pralkach Frania nie wspominajac. Moze Ci
                > wymienic jakie w tym czasie byly dostepne srodki? A, ze panstwo nie
                > sprzeciwialo sie antykoncepcji, a wrecz ja popieralo swiadczy haslo z
                > PRL "Globulki Zet tu do nabycia" na kazdym punkcie drogeryjnym i stale
                reklamy
                > w gazecie. Tabletki antykoncepcyjne, bardzo niedoskonale byly "na
                > ubezpieczalnie" tez. Oczywiscie Twoja corka ksztalcaca sie, czy wyksztalcona
                z
                > takich samych rodzicow zapewne z duzego miasta nie ma problemu z
                antykoncepcja.
                >
                > Powiem cynicznie - na pewnym poziomie materialnym i wyksztalcenia nie ma
                _nawet
                >
                > obecnie - problemu z aborcja. Absolutnie abstrahuje od Twojego postu. Chodzi
                o
                >
                > to, zeby taki sam dostep do antykoncepcji, uswiadomienia mialy te pare
                milionow
                >
                > polskich kobiet, ktore zyja w warunkach gorszych, zlych lub strasznych i
                ktore
                > czesto absolutnie nie powinny miec wiecej dzieci. Nikt Ci Rudakitko nie
                ubliza,
                >
                > wiec nie badz taka nerwowa.
                Ależ ja nie twierdzę,że nie było dostępu,mnie tylko zdziwiło,ze teraz go
                podobno nie ma!Nie mieszkam w dużym mieście,i nie z tej perspektywy patrzę na
                te sprawy.Właśnie dlatego napisałam o aborcji,że wtedy tylko w tym "problemie"
                było łatwiej,bo teraz według mnie i dostępność i różnorodność tych środków jest
                większa.Zapewniam Cię Maryno,ze nie jestem zdenerwowana,bo niby dlaczego?
                Dlatego,że na tym forum większość osób ma na jakiś temat odmienne niż moje
                zdanie?Mnie tylko jest przykro,że za ten straszny problem jakim jest
                maltretowanie kobiet obwinia się KK,bo ja właśnie widzę z bliska(nie osmielę
                się napisać,że uczestniczę)jak ten KK takim kobietom pomaga,a bolesne jest
                to,że instytucje do tego powołane robią tak mało.
                A do Kanoki-wiesz,moze jestem wredną babąsmile)ale mnie nie rusza solidarność
                między kobietami.Ja solidaryzuje się z tymi,którym jest z jakiegos powodu w
                zyciu gorzej niż mnie i z nimi się solidaryzuje,niezależnie czy to
                kobieta,mężczyzna,czy dziecko,których los w naszym kraju bywa bardzo trudny!
                A obwinianie o całe zło KK jest dla mnie demagogiąsmile)
                Pozdrawiam wszystkie paniewink
                • tom_tam Re: do pp.Instant i Wojtek 10.12.04, 21:02
                  Kto tu OBWINIAL polski KK ?

                  widac nie doczytalem lub nie znam jezyka polskiego!
                  Ja - wydalem takie oswiadczenie czy Jego Swietobliwosc arc.Pieronek - CZLONEK
                  Hierarchi polskiego KK z racji NIEOBIERALNEJ tylko z papieskiego mianowania
                  koscielnej funkcji?
                  cyt: "- Pani minister rysuje twarz Polaka jako zapyziałego, średniowiecznego
                  kołtuna - oburza się biskup Pieronek".
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2437763.html
                  Ja - napisalem artykul "w moim organie prasowym" Nasz Dziennik pt:" Prymitywny
                  antykatolicyzm Środy" ?
                  www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041210&id=po01.txt
                  Ja - uzylem tam obrazliwych sformuowan w stos do Pani minister?

                  Nie bardzo rozumiem czy to napewno to Forum na ktorym dokonywalem wpisow
                  czy nie przypadkiem:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24536
                  bo "argumentacja" Szanownej Oponentki - jak zywcem stamtad sad



                  • maryna04 Re: Ewelino 10 10.12.04, 21:34
                    Bardzo sie ciesze, ze jest ciagle duzo kobiet, ktore czuja jak usuwamy sie,
                    albo inaczej mowiac cofamy sie. Argumenty, ze jednak KK ma tez zaslugi, bo
                    prowadzi tez schroniska nie dokladnie odpieraja poglady p. Srody. Dwutysieczna
                    historia Chrzescijanstwa pokazuje, ze kobieta jest czyms gorszym. To ona
                    skusila Adama, to przez nia zostalismy wyrzuceni z raju i mamy grzech
                    pierworodny, przez wiele wiekow zastanawiali sie medrcy koscielni, co to za
                    stworzenie ta kobieta. Jak traktowal je medrzec Kosciola sw. Pawel, to one byly
                    czarownicami, ktore palono na stosach. Wspolczesnie - to one sa wylacznie
                    winne w temacie nienarodzone dziecko. Nie wiem, czy mezczyzni nie dostaja
                    rozgrzeszenia za stosowanie prezerwatyw, bo kobiety za pigulki, spiralki nie
                    dostaja. Wiele kobiet z tego powodu odeszlo od kosciola. Polecam przeczytac Uta
                    Ranke-Heineman "Eunuchy do raju" - corka prezydenta Niemiec, profesor teologii.
                    To histotria mizoginizmu w kosciele katolickim. I o to chyba chodzilo min.
                    Srodzie, o ogolne uwarunkowania kulturowe, a nie o to czy w kazdym miesteczku
                    jest juz schronisko.
                    • tom_tam Re: Maryno 10.12.04, 21:54
                      Gwoli prawdzie:
                      Uta Ranke-Heinemann corka bylego Prezydenta RFN

                      Od polowy 1987r. decyzja biskupa Essen Franz'a Hengsbach'a, (ponoc na polecenie
                      obecnego Papieza!) odebrano Jej uprawnienia profesora teologii.
                      Od 1987 roku Uta Ranke-Heinemann absolwentka Teologii, b.studentka
                      Uniwersytetow Oxford, Bonn, Basel und Montpellier oraz dr. teologii
                      Uniwersytetu w Monachium - jako pierwsza kobieta na Swiecie! - (przed Nia nie
                      bylo w historii promowanego doktora teologii - kobiety!) - jest wykladowca
                      niezaleznego od Hierarchii Kosciola Wydzialu Religioznastwa i Historii Religii
                      Uniwersytetu w Essen decyzja Senatu - dozywotnio! smile
                      pozdrawiam,-
                      tom
                    • ewelina10 Maryno... 10.12.04, 22:06
                      ... to nie ja pisałam o schroniskach.

                      Pozostała treść Twojego postu jest mi znana i zgadzam się z nią.
                      Właśnie "poglądy" dot. m.in. kobiet wywołują u mnie pewien dysonans w odbiorze
                      religi.
                      Dobranoc.
                      • mammaja Re: Maryno 10.12.04, 23:25
                        Czytam uwaznie te dyskusje i uwazam za bardzo ciekawa.Tak sie zlozylo, ze
                        przez ostatnie dni nie mialam okazji usiasc i napisac czegos wywazonego i
                        przemyslanego.A ze tematem przemocy akurat zajmowalam sie w ostatnich
                        miesiacach w sposob konkretny, wole narazie sobie poczytac. Chcialabym zachowac
                        pewien dystans do rozmaitych wypowiedzi, a rownoczesnie ich nie pominac. To
                        wymaga sporo czasu.
                        Natomiast nie wiem, jak nie dotykajac nikogo zwrocic uwage na tak
                        fundamentalna nieznajomosc religii chrzescijanskiej, kiedy ktos piszac o 2000
                        latach chrzescijanstwa powoluje sie na zbior przekazow kilkatysiacy trwajacej
                        historii
                        plemion Izraela,ktore stanowia Biblie Starego Testamentu. Oczywiscie ze Pismo
                        Swiete sklada sie ze Starego i Nowego Testamentu - ale istota chrzescijanstwa
                        jest Ewangelia. Poprostu nie moglam tego nie napisac. Zostalo tu poruszonych
                        bardzo wiele watkow, moze dobrze, bo moze jest okazja,zeby na niektore odpisac.
                        Bez emocji - ktore wzbudzila slaba politycznie wypowiedz pani dr Srody. Bo
                        akurat nie wiem czy pomoze tematowi - przemocy domowej,o ktorej najchetniej sie
                        nie mowi, a taki szum medialny wcale nie spowoduje u osob dotknietych
                        latwiejszej drogi do szukania pomocy. (Pisze dr bo tak bylo w programie Prosto
                        w oczy p.Olejnik).I nie krzyczcie na mnie dopoki nie wyglosze swojego referatu,
                        ktory postaram sie zeby byl poprawny politycznie. Tzn. raczej przyniosl cos
                        dobrego dla sprawy. Nie budzil niepotrzebnych antagonizmow tam, gdzie potrzebne
                        jest wspoldzialanie, a okopywanie sie urazonych niczego dobrego nie przyniesie.
                        • ewelina10 ad vocem 18.01.05, 19:03
                          Dla wciąż zainteresowanych polecam do przeczytania tekst publicysty
                          Jarosława Makowskiego.

                          www.krytykapolityczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=225&Itemid=46
                  • rudakitka1 Re: do pp.Instant i Wojtek 11.12.04, 08:25
                    tom_tam napisał:

                    > Kto tu OBWINIAL polski KK ?
                    >
                    > widac nie doczytalem lub nie znam jezyka polskiego!
                    > Ja - wydalem takie oswiadczenie czy Jego Swietobliwosc arc.Pieronek -
                    CZLONEK
                    > Hierarchi polskiego KK z racji NIEOBIERALNEJ tylko z papieskiego mianowania
                    > koscielnej funkcji?
                    > cyt: "- Pani minister rysuje twarz Polaka jako zapyziałego, średniowiecznego
                    > kołtuna - oburza się biskup Pieronek".
                    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2437763.html
                    > Ja - napisalem artykul "w moim organie prasowym" Nasz Dziennik pt:"
                    Prymitywny
                    > antykatolicyzm Środy" ?
                    > www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20041210&id=po01.txt
                    > Ja - uzylem tam obrazliwych sformuowan w stos do Pani minister?
                    >
                    > Nie bardzo rozumiem czy to napewno to Forum na ktorym dokonywalem wpisow
                    > czy nie przypadkiem:
                    > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24536
                    > bo "argumentacja" Szanownej Oponentki - jak zywcem stamtad sad
                    >
                    >
                    > Nie wiem kogo nazywasz szanowną oponentką-dla Twojej informacji ja nie czytam
                    Naszego Dziennika,ani nie słucham Radyja-żyje w konkrertnym srodowisku i staram
                    się robić COŚ żeby było lepiej,na strzępienie języka po próznicy i kolejne
                    dyskusje z Tobe-osobą o bardzo ograniczonym spektrum widzenia świata nie maja
                    sensu.Ja wolę robić coś żeby zmieniać smutna rzeczywistość,niż szukać
                    wyimaginowanych winowajców.
                • kanoka Re: do Rudejkitki 10.12.04, 21:16
                  I znowu mnie nie zrozumiałaśsad((
                  Widać nadajemy na zupełnie odmiennej częstotliwości....
                  I nie skorzystałaś z podrzuconego linku, jeżeli nadal uważasz, że antykoncepcja
                  obecnie jest łatwo w Polsce dostępna:
                  www.federa.org.pl/publikacje/biuletyn/biuletyn27/antykoncepcja.htm
                  www.federa.org.pl/dokumenty.htm
                  a i na tym forum, zdania na ten temat są podzielone....
                  I nigdy nie „obwiniałam o całe zło Kościoła Katolickiego”, ani żadnego innego,
                  takoż żadnej innej instytucji/organizacji – bo masz 100 % racji – że to by była
                  demagogia.
                  Ps. Bohaterka tego wątku - Pani prof. M. Środa,też tego nigdzie nie powiedziała
                  Pozdrawiam, pozostając przy swojej opinii
                  knk
                  • rudakitka1 Do Kanoko 11.12.04, 08:39
                    Kochana Kanoko!
                    Ciesze się,ze problem kobiet tak bardzo Cię trapi,bo jest w naszym kraju wiele
                    osób na krzywdę innych obojetnych.Tylko po pierwsze,na udowodnienie kazdej tezy
                    mozna znaleźć na necie odpowiedni linksmile).
                    Ja nie piszę,ze kobieta ma w Polsce sutuację wspaniałą,ja tylko nie w KK
                    szukałabym winy,chociaż i pewne uwarunkpwania związane z religią mają na to
                    wpływ.Ja wiem jednak,że KK robi naprawdę dużo żeby sytuację naprawić i o to mi
                    chodziło.A wypowiedź Pani Środy,osoby poniekąd urzędowej była dla mnie
                    niefortunna,tym bardziej że według mnie,to właśnie nasza władza nie robi nic
                    dla poprawy sytuacji kobiet,a jeszcze potrafi samotnym matkom zabrać fundusz
                    alimentacyjny.Co do środków antykoncepcyjnych-to nie cała Polska to zabite wsie-
                    gdzie może faktyczne być z tym problem.W moim nieduzym mieście nie ma takiego
                    problemu,więc i w duzych na pewno nie jest gorzej.Tylko,ze kobiety z którymi ja
                    mam kontakt,a są to kobiety naprawdę pokrzywdzone, mają zupełnie inne problemy
                    niż antykoncepcja,dlatego nie otym powinno się dyskutować,bo są ważniejsze
                    sprawy.
                    Podsumowując,ja nie jestem inaczej myślącą niż Ty kobietą,ja tylko mam takie
                    doświadczenia a nie inne.A podobno punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
                    Pozdrawiam i przesyłam ukłony,bo nie o to chodzi,żeby jednakowo mysleć,a chodzi
                    o to żeby próbować się dogadaćsmile).
    • glodn_y Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!! 10.12.04, 21:37
      Tak w Polsce było ,jest i ....
      • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!! 11.12.04, 16:54
        Rudakitko1 - Ty wiesz swoje, my swoje - o.k. Dla mnie Twoje wypowiedz o
        dostepnosci antykoncepcji w Polsce przypomina: "nie maja chleba ? niech jedza
        ciastka". To nie jest zaden przyklad, ze w Twojej rodzinie i w Twoim miasteczku
        nie ma problemu. Czy ty nie widzisc tego, skoro mowisz, ze udzielasz sie
        spolecznie, ze bardzo wiele kobiet nie chodzi do lekarza, bo jest za biedne,
        za niedoksztalcone,wstydziloby sie kupowac w lokalnej aptece, bo dowie sie o
        tym ksiadz, obarczne troskami o pieniadze na chleb i buty i opal i lekarstwa
        dla chorych dzieci, i ile dostanie zapomogi, tam gdzie bezrobocie wynosi 40% a
        nie o pieniadze na srodki antykoncepcyjne. W jej sytuacji - antykoncepcja
        wyglada jak kwiatek do kozucha. Poniewaz ani razu nie podnioslas sprawy
        pieniedzy na te srodki i nie zauwazasz prawdziwej nedzy i bezradnosci nie
        wierze w Twoje dzialanie na rzecz takich kobiet. Nasza dyskusja to przypadek
        beznadziejny, czas ja zakonczyc.
        • warum Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!! 11.12.04, 17:37
          Dzieki Maryno za ten wpis.
          • nokata Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!! 11.12.04, 19:28
            Mammaja pisze:

            "[...] zwrocic uwage na tak fundamentalna nieznajomosc religii chrzescijanskiej, kiedy ktos piszac o 2000 latach chrzescijanstwa powoluje sie na zbior przekazow kilkatysiacy trwajacej historii plemion Izraela,ktore stanowia Biblie Starego Testamentu. Oczywiscie ze Pismo Swiete sklada sie ze Starego i Nowego Testamentu - ale istota chrzescijanstwa jest Ewangelia."

            Pozwole sobie z wrodzonym nietaktem zwrocic uwage ze nie wolno Ci utozsamiac chrzescianstwa ze stanowiskiem religii (TakiejToA-Takiej). To po piwerwsze.
            Podstawa praktycznie kazdego odlamu chrzescianstwa jest piecioksiag, proroctwa, i Ewangelie.
            Jezus NIGDY nie odrzuciel Prawa (a wiec piecioksiagu (Mt 5:17,21,27,33,43). Natomiast zdecydowanie potepil "interpretatorow" Starego Testamentu (Mt7:29)
            co zreszta w proroctwie Daniela i pozniej u Jana jest wyraznie podkreslnone, ze nie wolno zmieniac tych ksiag. Zreszta u Lukasza (Lk 16:17)dobitnie sam mowi o niezmiennosci prawa.
            Mowi sie tez ze (Mt 5:17) "[...] nie przyszedlem by zniesc Prawo, ale by je wypelnic".
            Rowniez Apostol (Dz 17:2,3) {...} Prowadzil z nimi rozwazania na podstawie pism".
            Czyli nie tylko Ewangelie sa podstawa. Wiecej, to wlasnie Stary Testament jest podstawa, na ktorej dopiero zbudowana jest konstrukcja Ewangelii.. Nie wiem, skad czerpiesz te lematy, (chodz raczej sa to aksjomaty), ale jak widzisz sa one jawnie sprzeczne z nauka Chrystusa i naznaczonych przez Niego apostolow. Jezeli podstawa bylaby Ewangelia, to cala jej istota (opis a nade wszystko uzasadnienie odkupienia) staje sie nagle nic nie znaczaca opowiescia, bez zrodel. Wyrwana z kontekstu, jak wiele obiegowych wyrwanych z kontekstu czastkowych interpretacji Biblii.

            A co sie dzieje, jak praktyka przestrzegania i powstrzymywania sie od nadinterpretacji tego co jest wlasnie w Eangeliach??
            Otoz pozwole sobie zacytowac 1 List do Tymoteusza 3:2, jako pierwszy z brzegu przyklad...
            * Nowy testament wg Seweryna Kowalskiego (wyd PAX, 1957, reimprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z 05 maja 1957, nr 3343)
            - "Przelozony [...] ktory tylko raz zawieral zwiazek malzenski [...]"
            * Nowy Testament (wyd Siostr Loretanek, 1986, reimprimatur Kurii Metropolitalnej Warszawskiej z 12 sierpnia 1980, nr 5986/K/80)
            - "Biskup powinien byc [...] maz jednej zony [...]"
            * Biblia Tysiaclecia (wyd 3 Pallottinum 1990, imprimatur Arcybiskup - Metropolita Poznanski z 30.01.1980 nr L.Dz.733/80,
            - "Biskup powinien byc [...] maz jednej zony [...]"

            Stwierdzenie jasne: Biskup (dotyczy to chierarchii koscielnej) moze byc zonaty.
            A co z tego zrobil KK w trosce o majatek?
            Rozumiem, to bylo kiedys. Teraz nie. Teraz kosciol nie ma tych problemow z dziedziczeniem majatkow. To dlaczego z podziwu godnym uporem dalej podtrzymuje celibat, chociaz doskonale widac, i kazdy moze sprawdzic prawdziwosc moich przykladow, ze w jego naukach jest wrecz zalecane chierarchii koscielnej wstepowanie w zwiazki malzenskie (o tym ze kobiety moga rowniez pelnic funkcje diakonskie jest nieco dalej - 3:11) ?

            Jezeli byloby tak jak mowisz, Mammaja, ze tylko ewangelia (ktora jak widac tez nie jest respektowana przez duchowienstwo, chociazby w czesci dotyczacej skromnosci - "{tamze} 3:3 nienaganny, [...] niechciwi na grosz"), nie obowiazywalo by 10 przykazan, a tylko 2, zgodnie z Ewangelia (m.in. Lukasza, 10:27). Ale i tam jest odwolanie do pieciu ksiag Mojzesza. Dlaczego nie jest respektoweana? No jako osoba inteligentna znajdziesz w Polsce tylko dosc przykladow. A i chyba o odpowiedz nie bedzie trudno. Prawda?

            Na koniec pozwole sobie zacytowac jeszcze [Nowy Testament wyd Siostr Loretanek, 1986]:
            Lukasza, 8:8 - [...]"kto ma uszy niech slucha"
            2 list do Tymoteusza 3:16 "WSZELKIE pismo od Boga natchnione [jest] i pozyteczne do nauczania, do przekonywania, do pooprawiania, do ksztalcenia w sprawiedliwosci"
            • nokata Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!! 11.12.04, 19:35
              ale ze mnie "gupia [***]"
              powinno bych Hierarchiii... Przepraszam cala zakutana Nokata
        • tom_tam Re:do - Maryna 11.12.04, 18:19
          Maryno,-
          nie ma co, lepiej odpuscic.
          Osobom przekonanym o racjach reprezentowanych przez srodowiska z ktorych
          ideologia i receptami na szczescie spoleczne, wiekszosc z tych ktorzy
          praktycznie mieli i maja okazje wyprobowac na wlasnej skorze jak wygladaja
          rozwiazania cywilizowane, nie chca miec nic wspolnego - nie pomoze juz nic.

          Metoda najlepsza ( w ich wydaniu) z oszolomizmem i glupota oficjalnych
          i dominujacych ideologicznie osrodkow decyzyjnych to.... Oni nie maja nic
          wspolnego a ksiadz w parafii w ktorej mieszkaja - przystojny i wesoly, dzieci
          wlasne i sasiadki problemow sygnalizowanych przez p.min.Srode - nie maja.
          W tej parafii nie maja! - to napewno i w innych!.
          Nieswiadome macierzynstwo jest (he, he - "musi byc") wymyslem boskim i pewnie
          jest - bo ksiadz tak twierdzi, a zadnej kobicie "nie zaszkodzi" jak Jej chlop
          skore przetrzepie bo to pewnie z milosci.

          Twierdzimy inaczej i solidaryzujemy sie z wypowiedzia pani minister Srody -
          czyli "...rysuje(my) twarz Polaka jako zapyziałego, średniowiecznego
          kołtuna" jak oburzyl się biskup Pieronek i z reakcji wyglada, ze On ma 100%
          racji, p.minister z premedytacja chce zaszkodzic polskim kobietom a Ty (i ja)
          nie wiemy czego chcemy i probujemy dodac dziegciu do wspanialej slodyczy
          krajowej szczesliwosci.
          Masz problemy z zakupem srodkow antykoncepcyjnych? - zapewnie nie, kobiety w
          mojej rodzinie - tez nie.
          Nasz Lekarz domowy prowadzacy szczegolowy zapis komputerowy dba o to bysmy
          poddawali sie badaniom okresowym (w tym zona u ginekologa) a o terminach (gdyby
          ktos zapomnial) Jego sekretarka medyczna przypomina telefonicznie.

          Wychowanie seksualne jest obowiazkowym przedmiotem w Szkole w miejscu mojego
          zamieszkania i relatywnie niewiele sie tam mowi o niepokalanym poczeciu,
          a wiekszosc matek dba by ich corki zanim rozpoczely seksualna inicjacje
          wiedzialy jakie sa tego konsekwencje i byly w pelni przed nimi zabezpieczone.

          Skutkow takiego postepowania polegajacych na "rozpasaniu seksualnym mlodziezy"
          i to w miejscach publicznych - jakos nie zauwazylem, ale hmmm... - ja nosze
          okulary i pewnie nie wszysto dobrze "widze".
          Nawet napewno.

          pozdrawiam,-
          tom
        • rudakitka1 Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!! 11.12.04, 18:25
          Droga Maryno,jeżeli uważasz,że najważniejszym problemem biednych kobiet,żon
          alkoholików,które nie mogą znależć pracy jest problem antykoncepcji to napewno
          nie mamy o czym rozmawiać.
          Moja cała wypowiedź,miała tylko jedno przesłanie,ze nie zgadzam się z tym,iż KK
          nie robi nic aby los maltretowanych kobiet poprawić.To jest moje zdanie i Ty go
          nie musisz podzielać.Masz dowody,że jest inaczej,czyli Twoja opinia jest
          uprawniona.Ta dyskusja o antykoncepcji myslę,że wcale nie powinna mieć tu
          miejsca.Ale to naprawdę nie ja ją zaczęłam.
          Kilka dni temu przez to forum przewinęła się dyskusja o omijaniu trudnych
          tematów.Kiedy w końcu taki się znalazł,oakazało się,że taka dyskusja jest
          potrzebna,tylko dyskutanci powinni wypowiadać się jednym głosem.
          Następnym razem kiedy będę miała zdanie odrębne napewno powstrzymam się od
          zabierania głosusad.
          • tom_tam Min. Środa, NIE ma racji!! stwierdza Rudakitka ! 11.12.04, 19:01
            Szanowna Pani Rudakitko,-

            gwarantuje Pani iz zjawisko bezrobocia i negatywne jego skutki z ktorym Pani
            rowiesnicy w regionie Pani zamieszkania zetkneli sie w ostatnich kilku latach,
            jest zjawiskiem powszechnym w calym kapitalistycznym Swiecie i to "od zawsze".

            Ponad 4-ro milionowe bezrobocie, najwyzsze od czasow przedwojennych panuje od
            ca: 3-ch lat w sasiednim Polsce kraju - Niemczech i fakt ten doskwiera
            tamtejszym obywatelom nie mniej niz Pani znajomym czy sasiadom w miescie Pani
            zamieszkania.

            Mimo wszystko gdyby z tego powodu, bo "najwazniejszy", odpowiedzialni za
            rozwiazania spoleczne - politycy stwierdzili: NIC innego nie jest wazne i ..
            kogo obchodzi przemoc w rodzinie, opieka lekarska, dostepnosc powszechna
            srodkow antykoncepcyjnych czy zabezpieczenia spoleczne - skoro i TAK nie macie
            roboty i... (pewnie) nie bedziecie mieli (he, he)! - gwarantuje Pani
            nie mieli by czego szukac w polityce demokratycznego panstwa w kilka godzin po
            takim "oswiadczeniu".

            Proby p. minister Srody ktora na powaznie wziela sobie do serca powierzone Jej
            obowiazki i probuje COS w tych sprawach dokonac czy zajmowac stanowisko w
            interesie polskich kobiet a nie wysylac Je wylacznie po pomoc na miejscowa
            plebanie - spotykaja sie z wsciekla reakcja srodowisk ktorych interesow Pani
            tak ochoczo broni, udowadniajac iz p.Sroda i zwolennicy Jej metod to "deviaci"
            a minister Rzadu - pelnomocnik d/s rownouprawnienia kobiet NIE powinien
            zajmowac sie tym do czego jest powolany tylko... szukaniem ROBOTY dla kobiet
            ktore jej nie maja!
            "Glupia" jest ta Sroda bo robi to do czego jest powolana mimo iz Ksiadz i jego
            zwierzchnicy uwazaja, ze powinna robic co innego a przedmiotem jej resortowej
            kompetencji Oni zajma(uja) sie duzo lepiej!.
            Teraz juz to wie p.minister Sroda - z reakcji "organow", ja i inni sie z Nia
            solidaryzujacy - wiemy od Pani!.
            Dzieki - juz wiem.
            tom
            • rudakitka1 Re: Min. Środa, NIE ma racji!! stwierdza Rudakit 11.12.04, 19:11

              Nie napisałam nigdzie,że pani Środa jest głupia i chyba w ogóle inwektyw w
              przeciwieństwie do pana nie używam.
              A pan jest dla mnie człowiekiem chorym z nienawiści i los polskich kobiet jest
              panu zupełnie obojętny,interesuje pana tylko udowodnienie tezy,ze KK to
              instytucja ciemna,ograniczona.A ci którzy w niej działają to oszołomstwo-
              oczywiscie w przeciwieństwie do pana -osoby światłej i wspaniałej.
              Szkoda mi cię człowieku,bo jesteś bardziej ograniczony niż wyznawcy księdza
              dyrektora.
              • tom_tam Re: Min. Środa, NIE ma racji!! stwierdza Rudakit 11.12.04, 19:55
                Mimo mojego umyslowego ograniczenia z racji uzytego przez Pania "ubolewania"
                nad stanem mojego umyslu i Pani zalu z tego powodu - przypomina mnie sie iz
                mialem juz ten tekst Pani autorstwa czytac - szkoda, ze podpisany innym
                nickiem smile

                Ale ... przekonala mnie Pani do swiatlosci Pani przekonan i od teraz zaczne
                podzielac "elegancka i swiatla" argumentacje towarzystwa z Pani
                obozu "ideologicznego".


                LPR domaga sie odwołania Magdaleny Środy
                Autor: oszolom.z.radia.maryja
                Data: 09.12.2004 12:28

                To co ten feministyczny babsztyl powiedział na forum w Sztokholmie jest
                jednym wielkim skandalem i potwarzą wymierzonym w kościół. Ileż to trzeba
                mieć w sobie nienawiści i jak trzeba być uprzedzonym by móc bez zmrużenia oka
                publicznie takie bzdury gadać..równie dobrze można powiedzieć że religia
                żydowska przyczynia się do eskalacji przemocy na bliskim wschodzie...brak
                słów..dlatrego LPR postanowiła że już niebawem na najbliżym posiedzeniu
                sejmu złoży wniosek o odwołanie pani Srody z funckji ministra pełnomocnika
                d/s kobiet i mężczyzn. Wojujący feminizm posuwa się stanowczo za daleko.
                Takie wypowiedzi jak ta w której to rzekomo kosciól przyczynia się do
                przemocy wobec kobiet sa kłamliwe i absurdalne..Takie opinie szkodzą Polsce.
                Nie pierwszy to jej wyskok..p Środa jest znana z nienawiści do wszystkiego co
                katolickie..ktos taki nie jest godzien piastowac ministerialnej
                funkcji...Dość obrażania ludzi wierzących! dość klamliwych insynuacji i
                imputoweania tak niedorzecznych bredni! precz z feministycznym
                fundamentalizmem! dość dzielenia ludzi wg płci!
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=18427728
                teraz rozumiem wyzszosc intelektualna i glebie sposobu argumentacji Pani
                i wspolwyznawcowsmile

                tom
                • mammaja Re: Nokata 11.12.04, 20:28
                  Dziekuje, za obszerna wypowiedz! Nadal podtrzymuje,ze istota chrzescijanstwa
                  jest Ewangelia - a Pismo Swiete to podstawa i korzenie zrowno judaizmu jak i
                  chrzescijanstwa. Nic innego nie napisalam. Mysle,ze ten watek i tak nie jest
                  najlepszym miejscem na rozwazania eschatologiczne,
                  • nokata Re: Nokata 11.12.04, 20:39
                    I to lubie:

                    - Ladna mamy wiosne
                    - Patrz, jest zima, snieg pada, mroz trzyma, Lisci na drzewach nie ma, chodzimy w futrach.
                    - A ja dalej uwazam ze ladna mamy wiosne.


                    Mammaja. Stawiasz sie na rowni (o ile nie wyzej) z Chrystusem i apostolami. Decydujesz ze to co On powiedzial jest nieprawda. Kim jestes, ze masz TAKA wladze i wiedze???
                    Niebezpieczne to. Boje sie takich ludzi.

                    Wylaczam sie z tej "dyskusji", w ktorej brak argumentow. W ktorej "a ja wiem lepiej" jest jedynym irracjonalnym argumentem. Szkoda mojego czasu.
                    • mammaja Re: Nokata 11.12.04, 20:41
                      O co Ci chodzi? Poprostu nie rozumiem, przepraszam.
                • rudakitka1 Re: Min. Środa, NIE ma racji!! stwierdza Rudakit 12.12.04, 21:05
                  tom_tam napisał:

                  > Mimo mojego umyslowego ograniczenia z racji uzytego przez Pania "ubolewania"
                  > nad stanem mojego umyslu i Pani zalu z tego powodu - przypomina mnie sie iz
                  > mialem juz ten tekst Pani autorstwa czytac - szkoda, ze podpisany innym
                  > nickiem smile

                  Drogi panie- do pana informacji-nie używam tu innego nicka.Mam jeszcze inny
                  nick,który używam na forum mojego miasta i nigdzie indziej już nie pisuje,
                  Ale pan oczywoście wie lepiej...

                  >
                  > LPR domaga sie odwołania Magdaleny Środy
                  > Autor: oszolom.z.radia.maryja
                  > Data: 09.12.2004 12:28

                  i tak się dziwnie składa,ze z tą partia jest mi zupełnie niepodrodze,ale pan
                  oczywiscie wie lepiej.....
                  i jeszcze raz panu wyjaśniam-nie mam zamiaru wypowiadać się na temat pani
                  Środy,ja tylko nie zgadzałam się z jej wypowiedzią,bo wydawałoo mi się,że mam
                  do tego prawo.Okazuje się jednak,ze dla tak światłych i broniących demokracji
                  jak pan osób, prawo ma się tylko do podzielania jedynie pańskich,słusznych
                  pogladów.I to oczywiście nie ma nic wspólnego z narzucaniem innym swoich
                  poglądów"smile)

          • warum Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-RK 11.12.04, 19:09
            Rudakitko - napisalas swoje zdanie odrebne.Cyt,"Dlaczego uważam wypowiedź Środy
            za niefortunną?Oczywiście dlatego,ze się z nia nie zgadzam!.......Ponieważ jak
            wiecie jestem katoliczką praktykującą mam możliwość "od środka" przyjrzeć się
            zachowaniu księży wobec kobiet,....Może jeszcze 30 lat temu Kościół wyrażał
            ustami swych księży morały w stylu-noś swój krzyż kobieto,bo małżeństwo jest
            nierozerwalne.Teraz jednak to właśnie Kościół jest ta instytucją do którego
            mogą zwrócić sie maltretowane kobiety po pomoc,to Kościół prowadzi wiele
            ośrodków dla takich kobiet,w którym i byłe prostytutki mogą znaleźć
            schronienie....To prowadzi do zrzucacnie odpowiedzialnośći i dzieli,zamiast
            łączyć w konstruktywnej pomocy."
            KK bedac dominujaca religia bardzo wplynal na mentalnosc i ogolnie przyjety
            sposob wychowania w Polsce. Malzenstwo jako zwiazek kobiety i mezczyzny to
            podstawa tego spoleczenstwa, a kobieta jako postac bardziej spolegliwa,
            wyrozumiala i cierpliwa w imie trwalosci malzenstwa wg KK POWINNA dbac o to
            malzenstwo i je ratowac/ czyli nie rozwodzic sie!/. A w zwiazku z tym powinna
            znosic w imie wazniejszego celu pokornie swoj los/ bo pewnie pojdzie do nieba/.
            O jakich osrodkach prowadzonych przez KK Ty mowisz? O domach dla samotnych
            matek?/ one "zostaly" samotne! bo nie bylo ich stac na aborcje lub zostaly
            wyrzucone z domu,lub uciekly bo maz pil, bil lub gwalcil, nie patrzac w
            kalendarzyk?/ Nigdy nie smialabym powiedziec,ze KK jest w jakikolwiek sposob
            bezposrednio winny tragediom ludzi-bo to ich prywatny ludzki pech/ los ale w PL
            nawet rzady SLD padaly na kolana,byle zadowolic KK wiec - w tym jestem
            zgodna,ze panstwo jest winne!bo nie przeciwstawia sie teraz cichszym wplywom KK
            na polityke; trzeba sprecyzowac czy jestesmy panstwem wyznaniowym czy
            neutralnym? Bo jesli jest rozdzial panstwa od kosciola, to lekarz ktory
            zaslania sie klauzula sumienia - nie powinien moc pracowac w panstwowym
            szpitalu! a jesli chce tam pracowac to nie wolno mu odmawiac skierowania na
            badania prenatalne i uzasadnionych aborcji. A co do dostepnosci srodkow
            antykoncepcyjnych- dzieki Bogu i partii mamy prywatne gabinety, prywatne apteki-
            wszystko mozna dostac- tylko za "dodatkowe"pieniadze!A czy antykoncepcja jest
            grzechem? znow mozemy sie spierac czy lepszy wariant- "co bog dal" i
            kalendarzyk w lapce + szklanka wody czy odpowiedzialne rodzicielstwo lub
            zwyczajnie swoboda. Nie powiedzialam rozwiazloscsmile)))
            • rudakitka1 Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 19:27
              warum napisała:

              > Rudakitko - napisalas swoje zdanie odrebne.Cyt,"Dlaczego uważam wypowiedź
              Środy
              >
              > za niefortunną?Oczywiście dlatego,ze się z nia nie zgadzam!.......Ponieważ
              jak
              > wiecie jestem katoliczką praktykującą mam możliwość "od środka" przyjrzeć się
              > zachowaniu księży wobec kobiet,....Może jeszcze 30 lat temu Kościół wyrażał
              > ustami swych księży morały w stylu-noś swój krzyż kobieto,bo małżeństwo jest
              > nierozerwalne.Teraz jednak to właśnie Kościół jest ta instytucją do którego
              > mogą zwrócić sie maltretowane kobiety po pomoc,to Kościół prowadzi wiele
              > ośrodków dla takich kobiet,w którym i byłe prostytutki mogą znaleźć
              > schronienie....To prowadzi do zrzucacnie odpowiedzialnośći i dzieli,zamiast
              > łączyć w konstruktywnej pomocy."
              > KK bedac dominujaca religia bardzo wplynal na mentalnosc i ogolnie przyjety
              > sposob wychowania w Polsce. Malzenstwo jako zwiazek kobiety i mezczyzny to
              > podstawa tego spoleczenstwa, a kobieta jako postac bardziej spolegliwa,
              > wyrozumiala i cierpliwa w imie trwalosci malzenstwa wg KK POWINNA dbac o to
              > malzenstwo i je ratowac/ czyli nie rozwodzic sie!/. A w zwiazku z tym powinna
              > znosic w imie wazniejszego celu pokornie swoj los/ bo pewnie pojdzie do
              nieba/.
              >
              > O jakich osrodkach prowadzonych przez KK Ty mowisz? O domach dla samotnych
              > matek?/ one "zostaly" samotne! bo nie bylo ich stac na aborcje lub zostaly
              > wyrzucone z domu,lub uciekly bo maz pil, bil lub gwalcil, nie patrzac w
              > kalendarzyk?/ Nigdy nie smialabym powiedziec,ze KK jest w jakikolwiek sposob
              > bezposrednio winny tragediom ludzi-bo to ich prywatny ludzki pech/ los ale w
              PL
              >
              > nawet rzady SLD padaly na kolana,byle zadowolic KK wiec - w tym jestem
              > zgodna,ze panstwo jest winne!bo nie przeciwstawia sie teraz cichszym wplywom
              KK
              >
              > na polityke; trzeba sprecyzowac czy jestesmy panstwem wyznaniowym czy
              > neutralnym? Bo jesli jest rozdzial panstwa od kosciola, to lekarz ktory
              > zaslania sie klauzula sumienia - nie powinien moc pracowac w panstwowym
              > szpitalu! a jesli chce tam pracowac to nie wolno mu odmawiac skierowania na
              > badania prenatalne i uzasadnionych aborcji. A co do dostepnosci srodkow
              > antykoncepcyjnych- dzieki Bogu i partii mamy prywatne gabinety, prywatne
              apteki
              > -
              > wszystko mozna dostac- tylko za "dodatkowe"pieniadze!A czy antykoncepcja
              jest
              > grzechem? znow mozemy sie spierac czy lepszy wariant- "co bog dal" i
              > kalendarzyk w lapce + szklanka wody czy odpowiedzialne rodzicielstwo lub
              > zwyczajnie swoboda. Nie powiedzialam rozwiazloscsmile)))


              W części sporaw się z Tobą zgadzam.Jeżeli chodzi o ośrodki,to nie tylko są
              ośrodki dla samotnych matek,w których nie tylko przebywają kobiety zamężne.
              Dziewczyny małoletnie, spodziewające się dziecka też tam są-zapewniam Cię.
              Sa tez osrodki,które KK prowadzi we współpracy z La Stradą i naprawdę nie
              odwraca się od kobiet które były prostytutkami.Ja naprawdę znam przykłady na
              to,ze KK nie jest już tą skostniała instytucją jaką jeszcze 30 lat temu był.
              Dzięki naszemu Papieżowi i w KK następują zmiany.Dlatego boli mnie bardzo
              określanie takich jak ja katolików mianem oszołomów itp.Bo KK to też duża grupa
              ludzi,którzy bezinteresownie działają dla innych.
              I tak jak nie można powiedzieć,że KK to jest instytucja nieomylna,to napewno
              nie można być ślepym i głuchym na to co dobrego w nim się dzieje.
              I to już był koniec moich wypowiedzi w tym temacie....a chyba nie tylko!
              • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 20:07
                Nie wiem skad nagle zjawil sie w dyskusji nasz Papiez (czy sa jeszcze inni
                papieze?), ale skoro juz jest to chcialam przypomniec, ze Watykan stojac na
                strazy bezwzglednego zakazu uzywania srodkow antykoncepcyjnych, nie mowiac o
                aborcji swiadomie naraza nieprzeliczone ilosci kobiet afrykanskich (to tez
                ludzie!) na zarazenie sie AIDS i urodzenie chorego dziecka, ktore w ciagu kilku
                lat umrze w meczarniach. W imie pryncypiow o zyciu poczetym. Czy w Polsce nie
                mowi sie o tym problemie Afryki, gdzie przyrost chorych na AIDS wsrod kobiet
                jest zatrwazajacy, to tylko w niewielkim procencie prostytutki. To ofiary
                gwaltow zolnierzy z ciaglych wojen, wlasnych mezow, ktorzy wrocili z tych
                wojen. KK powiedzial, ze trzeba wstrzymac chuci i znosic swoj krzyz - no
                comments.
                • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 20:18
                  Jak sie przyczynia? Wszelkie charytatywne instytucje chrzescijanskie
                  zaprzestaly propagowania swiadomego macierzynstwa, a jak juz kiedys wspominalam
                  wprawdzie nie katolik, ale chrzescijanin z pryncypiami Bush wycofal wszelkie
                  pieniadze dla organizacji pracujacych w Afryce, ktore propaguja antykoncepcje.
                • nubila Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 20:45
                  Dobry wieczor wwszystkim!
                  Nie chce mi sie dzisiaj nic robic podcztuje forumowe dyskusje i znalazlam to
                  forum. Mowia ze trzeba sie zalowowac bo prywatne wiec sobie nawet zalozuylam
                  nowego nicka. Mozecie mnie uswiadomic o co Wam chodzi? Pani Sroda powiedziala
                  cos od siebie w imieniu kobiet. Mozna sie z jej pogladami zgadzac alno nie ale
                  na forum swiatowym to ona nie jest osoba prywatna tylko publiczna i powinna
                  uzgadniac swoje stanowisko. A Wy tutaj i o antykoncepcjii i o aborcjii
                  o o [rzemocy w rodzinie i niewyedukowniu konbiet jednym tchem jakby cos sie
                  odkorkowalo. A teraz jeszcze dochodi i aids w Afryce i wszystko to wina
                  Warykanu? Jak sie wszystkie kolory zmiesza razem to wyjdzie wstretna breja.
                  Jak sie chce zeby wyszedl jakis obraz to sie laczy te co trzeba i w odpowiedniej
                  kolejnosci. Wiecej szkody polskim kobieyom wyrzadzaja polskie kobiety walczace
                  glupio o swoje prawa niz ci przeciwko ktorym walcza. Jeszcze troche i bedziecie
                  krzyczec jak Leper: KK musi odejsc!

                  Zablokijecie mnie?

                  • instant Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 20:49
                    nubila napisała:

                    >
                    > Zablokijecie mnie?
                    ---------------------------
                    A po co?
                  • nokata Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 20:50
                    A dlaczego mielibysmy cos takiego jak zablokowanie robic? Czy my krwiopijce jakie?
                    Widzisz, to jest tak, jak z wizyta w hipermarkecie: idziesz kupic kiecke, a przynosisz do domu komplet naczyn. Czy to jest zle?
                    Tak i tu, wypowiedz Srody jest przyczynkiem do dyskusji rowniez i na inne tematy.

                    Ale to tylko moje zdanie...
                    I jak Widzisz, kazdy ma swoje ulubione
                    • nubila Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 21:04
                      Nie kupuje w hipermarkecvie ani kiecek ani naczyn.

                      Co chcecie zyskac z takiej duskusji? To przeciez nie dyskusja tylko klotnia.
                      Albo jakby kazdy chcial wyrzygac co mu lezy na zoladku koniecznie na innych .
                      Myslicie ze tylko wtedy przestanie bolec brzuch a jak przestanie to juz nawet
                      jesc nie bedziecie mysieli?.
                      • glodn_y Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 21:13
                        nubila napisała:

                        > Nie kupuje w hipermarkecvie ani kiecek ani naczyn.
                        >
                        > Co chcecie zyskac z takiej duskusji? To przeciez nie dyskusja tylko klotnia.
                        > Albo jakby kazdy chcial wyrzygac co mu lezy na zoladku koniecznie na innych .
                        > Myslicie ze tylko wtedy przestanie bolec brzuch a jak przestanie to juz nawet
                        > jesc nie bedziecie mysieli?.


                        Pierwszy wpis i odrazu na f40+
                        Zagraj w toto
                        • nubila Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 22:02
                          glodn_y napisał:



                          > Pierwszy wpis i odrazu na f40+
                          > Zagraj w toto
                          Juz uciekam. Pioerwszy wpis na tym forum niepierwszy na innych ale pod innym
                          nickiem. Toto odpada . tamto tez. Juz niebede Wam psuc .
                          • glodn_y Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 22:16
                            Psuj,psuj!!!
                            Tylko pod tym bardziej znanym nikusiem!smile
                            ps
                            Ja osobiście,wolę te nasze przaśne nicki ,niż jakieś przyjemniacze,
                            albo takie ,które o bol głowy przyprawiaja bo nie wiadomo co zaś.
                            Wie co domownik a obcego udaje.
                      • instant Re: Casus Pani Minister Środa,ma 1500% racji!!-R 11.12.04, 22:15
                        nubila napisała:

                        > Nie kupuje w hipermarkecvie ani kiecek ani naczyn.
                        -----------------------
                        To co? Zaczynamy teraz o hipermarketach? smile) No, w koncu to temat w jakis
                        sposob pokrewny. Jestesmy za handlem w niedziele i swieta, czy nie? smile))
                        • vvar Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 17:25
                          Czyli krótko. Jak ktoś nie toleruje moich pogladów jest moim wrogiem. (albo
                          oszołomem). A swoje zdanie to mogą mieć tylko Ci, którzy walczą o tolerancję.
                          Reszta ma siedzieć cicho. Tu nikt nikogo nie przekona. Żadna (no prawie) ze
                          stron nie pokusi sie o refeksje - bo to przecież oszołom albo nawiedzony.
                          I teraz się zastanówcie dlaczego niektórzy z forum odchodzą. Nie ma tu miejsca
                          na ich poglądy. To nie kryterium wieku jest tu barierą.
                          • lablafox Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 18:17
                            vvar napisała:

                            > Czyli krótko. Jak ktoś nie toleruje moich pogladów jest moim wrogiem. (albo
                            > oszołomem). A swoje zdanie to mogą mieć tylko Ci, którzy walczą o tolerancję.
                            > Reszta ma siedzieć cicho. Tu nikt nikogo nie przekona. Żadna (no prawie) ze
                            > stron nie pokusi sie o refeksje - bo to przecież oszołom albo nawiedzony.
                            > I teraz się zastanówcie dlaczego niektórzy z forum odchodzą. Nie ma tu
                            miejsca
                            > na ich poglądy. To nie kryterium wieku jest tu barierą.

                            Sądzę ,ze przesadzasz.
                            Uważam ,że każdy człowiek ma jakieś ugruntowane poglądy , zwłaszcza w naszym
                            wieku , a dyskusje nie mają prowadzić , albo nie muszą prowadzić do zmiany
                            poglądów , ale są zaczynem do refleksji .
                            Do ujrzenia cudzej inności.
                            Nasze forum nie nosi znamion krucjaty .
                            Teraz pytanie - dlaczego Ty uwazasz ,że inni powinni zacząć podzielać Twoje
                            zdanie?
                            Nie sądzisz ,iz oni mogą oczekiwac tego samego od Ciebie?
                            Kiedy jest cacy , a kiedy be?
                            Czy ktoś zakazał Tobie wygłaszania swoich poglądów?
                            Czy Ty mozesz , a inni nie?
                            • maryna04 Re: Lbx - jestes najwspanialszym moderatorem n/t 12.12.04, 19:05
                          • tom_tam Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 19:37
                            Tobie nie o sprawe czy kryteria wiekowe chodzi - war!
                            Pod ad'hoc wymyslonym lub specjalnie w tym celu zalozonym nickiem jak: war,
                            nubila, przyjemniaczek, bez_nadzieja itp prowadzisz wojne podjazdowa i wymiane
                            plotek na zasadach wyprobowanych w znanym Ci z codziennych pyskowek maglu czy
                            pralni osiedlowej, gdzie podobne Tobie "damy" spedzaja "rozrywkowo" swoj
                            powszedni wolny czas.

                            Do spraw-watkow, jezeli nawet je inicjujesz (eutanazja) nie wnosisz NIC poza
                            postawieniem kretynskiej tezy przyrownujacej eutanazje (w kazdej jej formie)
                            jako erzatz dla kary smierci znanej z kodeksow karnych krajow gdzie
                            intelygencja Twojego pokroju odbywa dyskusje "legislacyjne" w rzeczonych
                            maglach i pralniach.

                            Ja i mnie podobni nie musimy sie kierowac dogmatem religinym czy populistycznym
                            zaspiewem noszacych sutanny czy ich politycznych delegatow w garniturach ani
                            lysego motlochu z palkami w umiesnionych lapach za pomoca ktorych probuja
                            klasyfikowac kto jest "godny" byc Polakiem, kto Zydem, a kto jest gejem czy
                            masonem.
                            Ja - z racji wieku, juz to raz przezylem - tylko motloch byl w mundurach ZOMO
                            albo z opaskami ORMO i centrala dowodzenia w "Bialym Domu" a nie w torunskim
                            Radyju czy arcybiskupich palacach sad

                            Jak bedziesz inicjowac watki: "jedna pani drugiej pani powiedziala...." -
                            mojego wpisu tam nie znajdziesz!
                            Jak probujesz, m.in. mnie, wciskac kit i ciemnote w sprawach spolecznych,
                            narodowych, "obowiazkowej" swietojebliwosci czy ciemnogrodzkiej moralnosci - to
                            mam takie samo prawo napisac co o tym sadze jak inni.
                            Ciebie i inne nickowe efemerydy przekonywac nie mam zamiaru bo zaawansowane
                            stadia podobne twojego "intelygentnego" stanowiska w konkretznych sprawach
                            i metoda "specjalnych nickow" - wymagaja ingerencji specjalisty od psychiatrii
                            a ja: mechanik i znam sie (troche) na budowie maszyn.

                            tom
                            • witekjs Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 19:53
                              Popłoch i święte oburzenie z jakim spotkała się, nie najważniejszej wagi
                              politycznej wypowiedź Pani Minister Środy, wydaje śię świadczyć, że uderzyła
                              Ona w strunę niezwykle groźnie pobrzmiewającą...

                              Witek
                              • instant Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 20:59
                                Jak widac, dyskusja nie prowadzi donikad, bo nie to bylo jej celem. To nie my
                                jestesmy tu w koncu od zbawiania swiata. Proponuje ja zakonczyc nastepujacym
                                zartem, ktory, mam nadzieje nie bedzie kolejnym kijem wetknietym w mrowisko i
                                powodem do obrazy, lecz tylko motywem do refleksji i usmiechu:

                                There were 3 good arguments that Jesus was Black:
                                1. He called everyone "brother"
                                2. He liked Gospel
                                3. He couldn't get a fair trial.
                                But then there were 3 equally good arguments that Jesus was Jewish:
                                1. He went into His Fathers business.
                                2. He lived at home until he was 33.
                                3. He was sure his Mother was a virgin and his mother was sure he was
                                God.
                                But then there were 3 equally good arguments that Jesus was Italian:
                                1. He talked with his hands.
                                2. He had wine with every meal.
                                3. He used olive oil.
                                But then there were 3 equally good arguments that Jesus was a
                                Californian:
                                1. He never cut his hair.
                                2. He walked around barefoot all the time.
                                3. He started a new religion.
                                But then there were 3 equally good arguments that Jesus was Irish:
                                1. He never got married.
                                2. He was always telling stories.
                                3. He loved green pastures.
                                But the most compelling evidence of all---3 proofs that Jesus was a
                                woman:
                                1. He fed a crowd at a moment's notice when there was no food.
                                2. He kept trying to get a message across to a bunch of men who just
                                didn't get it
                                3. And even when he was dead, He had to get up because there was more
                                work to do.

                                Amen!

                                Jesli w ciagu najblizszego kwadransa nikt z Kolezenstwa znajacego lepiej ten
                                jezyk ode mnie nie podejmie sie tlumaczenia, sprobuje zrobic to sama, lecz
                                ostrzegam, ze NIEUDOLNIE smile)
                                • kanoka Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 21:07
                                  nowina.pl/humor.php?nr=dow1
                                • wedrowiec2 Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 21:09
                                  Nie mam czasu na tłumaczenie, ale znalazłam w necie

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Żydem:
                                  (1) Kontynuował interesy ojca
                                  (2) Mieszkał w domu, dopóki nie skończył 33 lat
                                  (3) Był pewien, że jego matka jest dziewicą, a jego matka była pewna, że on
                                  jest Bogiem.

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Irlandczykiem:
                                  (1) Nigdy się nie ożenił
                                  (2) Zawsze opowiadał kawały
                                  (3) Uwielbiał zielone pastwiska.

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Portorykańczykiem:
                                  (1) Na pierwsze miał Jezus
                                  (2) Był dwujęzyczny
                                  (3) Zawsze dokuczały mu autorytety.

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Włochem:
                                  (1) Dużo gestykulował
                                  (2) Pił wino przy każdym posiłku
                                  (3) Pracował w branży budowlanej.

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Czarny:
                                  (1) Do każdego mówił 'bracie'
                                  (2) Lubił ewangelie (Gospel)
                                  (3) Nie mógł mieć uczciwego procesu.

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Kalifornijczykiem:
                                  (1) Nigdy nie obcinał włosów
                                  (2) Zawsze chodził boso
                                  (3) Zainicjował nową religię.

                                  Trzy dowody na to, że Jezus był Kobietą:
                                  (1) Musiał nakarmić tłum ludzi, nawet wtedy, kiedy nie było nic do jedzenia
                                  (2) Próbował upowszechnić przesłanie w gronie ludzi, ale ci nie byli w stanie
                                  go zrozumieć
                                  (3) Nawet kiedy umarł, musiał wstać, ponieważ miał jeszcze tyle do zrobienia.

                                  • instant Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 21:27
                                    Dzieki, bo wlasnie sie zabieralam do nieudolnego smile)
                                • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 21:37
                                  Sa trzy dowody na to , ze jezus byl czarny;
                                  Mowil do wszystkich "bracie"
                                  Lubil Gospel ( wtym wypaku chodzi o chory spiewajace piesni religijne)
                                  Nie zapewniono mu uczciwego procesu

                                  Ale tez sa trzy rownie dobre dowody na to, ze Jezus byl Zydem:
                                  Pracowal w biznesie ojca
                                  Mieszkal z rodzicami do 33 roku zycia
                                  Byl pewny, ze jego matka jest dziewica a jego matka uwazala go za Boga

                                  Ale tez sa trzy rownie dobre dowody na to, ze Jezus byl Wlochem:
                                  Mowil gestykulujac
                                  Popijal wino do kazdego posilku
                                  Uzywal oliwy

                                  Ale tez sa trzy rownie dobre dowody na to, ze Jezus byl Kalifornijczykiem:
                                  Nigdy nie obcinal wlosow
                                  Chodzil na bosaka przez caly rok
                                  Stworzyl nowa religie

                                  Ale tez sa trzy dowody na to, ze Jezus byl Irlandczykiem:
                                  Nigdy sie nie ozenil
                                  Ciagle opowiadal rozne opowiesci
                                  Kochal zielone pastwiska

                                  Ale najbardziej nieodparte dowody sa na to, ze Jezus byl kobieta:
                                  Nakarmil tlum,, kiedy nie mial nic do zjedzenia
                                  Ciagle probowal przekazac swoja wiadomosc (poslannictwo) grupie mezczyzn ,
                                  ale oni go nie rozumieli
                                  Nawet kiedy byl martwy, to wstal, poniewaz mial wiele do zrobienia
                                  • maryna04 Re: Casus Pani Minister Środa,nie ma 1500% racji 12.12.04, 21:40
                                    przeodstatnie - po prostu - ciagle chcial cos powiedziec mezczyznom, ale oni
                                    go nie rozumieli
    • josarna Re: Casus Pani Minister Środa 18.01.05, 21:25
      O, rany! Nie wiedziałam, że była tak ciekawa dyskusja! Gratuluję!
      Nie jestem w stanie przeczytać takiej ilości tekstu (oczy i brak czasu), ale
      myśli kłębią się w głowie.
      Moje zdanie na ten temat jest chyba oczywiste, jeżeli powiem, że dawno temu
      moja BITA mama nie dostała rozgrzeszenia z powodu rozwodu, a mnie ksiądz
      wyrzucił z kościoła za stosowanie antykoncepcji (po urodzeniu dwójki dzieci).
      Koleżanki mówiły: "A po co, durna, o tym powiedziałaś?" "Bo nie wpadłam na to,
      że spowiedź ma być fikcyjna!"
      Interesuje mnie tylko jeszcze jedno: jak Rudejkitce pasuje inna niż naturalna
      antykoncepcja do pełnej zgody na nauki KK?! Chyba, że źle przeczytałam.
      • rudakitka1 Re: Casus Pani Minister Środa 19.01.05, 08:09
        josarna napisała:

        >> Interesuje mnie tylko jeszcze jedno: jak Rudejkitce pasuje inna niż
        naturalna
        > antykoncepcja do pełnej zgody na nauki KK?! Chyba, że źle przeczytałam.

        Wiedzieć nie oznacza korzystaćsmile)))
        Masz jeszcze jakieś ciekawe pytanko?Chętnie odpowiem i to szczerze,bo już tak
        mam!Gdybyś jeszcze chciała zapytać o córkę,to tez powiem,że wiedzieć nie
        oznacza korzystaćsmile)Moja córka jest bardzo "zacofana"chociaż nieźle
        wykształcona i nie musi korzysytać jeszcze z żadnych
        środków.Wiem,wiem....jesteśmy ciemnogród!!!!!!!!!
        • josarna Re: Casus Pani Minister Środa 19.01.05, 09:27
          Zatem źle zrozumiałam wypowiedzi: wydawało mi się, że w pełni akceptujecie inne
          niż naturalne metody antykoncepcji, a to byłoby sprzeczne z nauką Kościoła.
          Ja, niestety, już wiele lat temu zostałam na wieki i do śmierci potępiona i nie
          pomoże mi nawet fakt, że na jasełkach u Pijarów wymieniono mnie jako
          dobroczyńcę dzieci z trudnych rodzin (dopingując w ten sposób do dalszej
          pracy smile).

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka