Zachęcona przez dzisiejki eweliny, pod wplywem dado11 "Zreszta problem z
wypowiedzia pani minister Srody tkwi tu wlasnie. Powiedziala
cos o czym wszyscy wiedza, ale wstyd im sie przyznac...pokrecony kraj!"
Przeczytawszy doniesienia w ulubionej wybiorczej
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2437763.html
zastanawiam się co bedzie dalej

. Cóż, bliskie sa mi poglady pani
minister, ale nalezę do mniejszości. Zawsze mnie zastanawia,dlaczego u nas
kobiety się wzajemnie nie popierają, a wręcz przeciwnie, czyli zwalczają. Czy
nie my same przez tą bierną postawę zgotowalyśmy sobie obecną sytuację w
kraju?