Dodaj do ulubionych

Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE

30.04.05, 22:56
Witaj Majowa Jutrzenko! I oby caly maj byl sloneczny i pelen wiosennych
uczuc!
Obserwuj wątek
    • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 30.04.05, 23:00
      No to jak majowe to misie się budzą. Piękny był dzisiaj dzionek. U Dado w
      ogrodzie zielen i ptactwo szaleje, u mnie taras zbłekitniał od niezapominajek,
      a kot sobie w nich wije gniazdko, mimo moich protestów.
    • verbena1 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 30.04.05, 23:20
      No wreszcie nowe Dzisiejki, co sie dzieje ,wszyscy na majowce?
      Dzis w Holandii urodziny krolowej matki,narodowe swieto. Festyny,jarmarki i
      rozne inne rozrywki.
      Ewenementem tego dnia jest to, ze kazdy moze handlowac bez wymaganego
      pozwolenia i oplat. Nie mam pojecia od jak dawna to juz trwa ale ludziska
      korzystaja ze sposobnosci i pozbywaja sie z domu rupieci.
      To trzeba zobaczyc, kazdy skrawek chodnika,skwerku w centrum miasta jest
      oblezony. Na kocach, przenosnych stolikach, krzeselkach rozlozone sa "skarby".
      Mozna tam znalezc wszystko: uzywane ubrania, talerze od kompletu, figurki
      porcelanowe, zabawki, ksiazki, stare plyty,sprzet grajacy niewiadomego
      pochodzenia itd, itd.
      Schodzilam nogi do kolan ale bawilam sie swietnie. Ludzie
      przyjemni ,usmiechnieci ,ceny groszowe tu nie chodzi o to ,aby zarobic ale
      pobyc razem i pogadac. Tloczno, trudno sie przecisnac miedzy porozkladanymi
      rupieciami.
      Kupilam duzy wazon do postawienia na taras, ledwo sie zmiescil na rower smile)
      Przyjemny dzien.
      Jutro podobno upal 25 stopni, moze zrobimy otwarcie sezonu grilowego.
      • jutka1 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 30.04.05, 23:37
        dzis z lopata etc
        w pelnym sloncu kopalam, sadzilam, przesadzalam
        chyba lapie bakcyla
        smile)))
        • wenus440 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 01.05.05, 00:31
          halo Jutka, spokojnie z tym kopaniem
          trzeba dobrze sily rozkladac, co by sie
          nie wyeksploatowac zaraz na poczatku
          sezonu, ogrod to kopalnia, robisz,pielisz,
          kopiesz, upiekszasz, dosadzasz, przesadzasz
          no i co tam jeszcze....?smile)))))
          W.

          -
          the space is our future
          • jutka1 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 01.05.05, 00:57
            halo Dabelju smile))
            kopanie zalatwiam spokojnie smile
            ale nie moge pozwolic, zeby Rodzicielka kopala za mnie..
    • jutka1 Niedziela...... 01.05.05, 10:37
      Sloneczny niedzielny poranek...
      Trudno uwierzyc, ze juz od roku jestesmy w Unii

      dziendobrybardzo smile
      • fedorczyk4 Re: Niedziela...... 01.05.05, 11:24
        Witaj Jutko, czy to bedzie temat Twoich rozwazan na sloneczna niedziele przy
        grillu i lopacie? Tu rabatki i kwiatki a tu kozysci ekonomiczne wynikajace z
        przynaleznosci. Musze tez poprobowac takiej mieszankismile)))
        -
        - Bal!!! - przeraźliwie wrzasnął kot
        • jutka1 Re: Niedziela...... 01.05.05, 11:41
          Czesc Fed. smile)
          Rzeczywiscie, niezla mieszanka wyszla smile))
          Czemu nie, czemu nie...
          choc dzisiaj nie grill i lopata, ale wycieczka krajoznawcza. Jade sobie do
          Polanicy
          • ligia12 Re: Niedziela...... 01.05.05, 12:11
            Dzien dobry!!!
            Zycze milego dnia dla wszytkich
            • lablafox Re: Niedziela...... 01.05.05, 14:22
              Praca na dziś wykonana -trasa Poznań -Miedzychód - Poznan zrobiona w 2 godziny.
              Weselnicy już teraz odsypiaja balety w swoim domu , a my cieszymy się też ,że
              jesteśmy w domeczku.
              Myślałam ,że wyniki konkursu już ogłoszone, ale myliłam się .
              Wypoczywajcie .
              • verbena1 Re: Niedziela...... 01.05.05, 15:25
                Zasnelam na lezaku w sloncu i jedna polowe buzi mam przypieczona.
                Dzis tropikalna temperatura, duszno,zapowiadaja burze wieczorem. Nie robie nic,
                przewracam sie na lezaku i podjadam lody.
                Mieso zamarynowane, mozna rozpalac wegle pod grilem. Piwo sie chlodzi.
                • fedorczyk4 Re: Niedziela...... 01.05.05, 19:05
                  Ach jak miło, ach jak ładnie, wszystkim dzien upływa składnie. Moje Młode precz
                  poszły, le mąż przyssał sie do swojego kompa od 15, a ja sobie uzupelniam braki
                  w kulturze ogólnej, co wcale nie znaczy że będę inteligentniejsza. Za to pasę
                  się lekturami łatwymi, miłymi i budującymi feministycznego, z deczka, ducha mego
                  • lablafox Re: Niedziela...... 01.05.05, 19:15
                    Faktycznie miły , spokojny dzień.
                    Po podróży wteiwefte zainaugurowaliśmy sezon balkonowy.
                    Teraz mąz ogląda mecz , a ja , cóz ja , przyszłam do siebie, czyli tutaj.
                    • felinecaline Re: Niedziela...... 01.05.05, 20:16
                      Halo, halo, tu ciec STAREGO albumu. W ramach "umajania" przeslalam Wam tam cos,
                      zgodnie z francuska tradycja - na szczescie.
                      • mammaja Re: Niedziela...... 01.05.05, 21:00
                        Ciesze sie ,ze wszystkim czas mija wiosennie- ja tez bylam na spacerze w
                        lesie - brzozki przesliczne z "mgielka" listkow, trawa a wlasciwie murawa w
                        najswiezszym odcieniu jasnej zielenie, troche u corki z mlodzieza i tak dzien
                        minalsmile
    • luiza-w-ogrodzie Niespotykanie cieply maj 02.05.05, 02:48
      Maj zaczal sie bardzo cieplo. Sobotnia i niedzielna noc przespalam pod namiotem
      w T-shirt co na te pore roku jest dziwne (powinnam miec welniane barchany i
      czapeczke na glowie). Teraz jest pochmurny poniedzialek 2 maja, niestety
      zapowiada sie nadal ciepla letnia pogoda, a tymczasem rozpaczliwie potrzebujemy
      deszczu. Nastepne 3-4 tygodnie zadecyduja o tym, czy wchodzimy w El Nino czy w
      La Nina. Jak bedzie zle, wykosze ogrodek i obsadze kaktusami...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Kaktusach (cwicze nowy nick)
      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • luiza-w-ogrodzie Trzeciego Maja czyli dzien jak co dzien 03.05.05, 00:27
      ..ale chyba nie dla Was w Polsce. Dlugi weekend, sadzac po milczeniu na
      forum ;oD Zycze przyjemnosci.

      U mnie kolejny sloneczny ale zimny poranek (wreszcie czuje sie jesien). W
      ogrodzie zaczely sie na nasturcjach wylegac gasienice bielinka kapustnika, wiec
      sledze uwaznie i nasturcje i kapuste. Zasadzilam salate i rocket (nie wiem jak
      ta odmiana salaty nazywa sie po polsku). Slodka papryka, ktora sama sie wysiala
      ma juz owoce wielkosci kasztana, ale nie wiem, czy co z tego bedzie - papryka
      potrzebuje ciepla.

      Poza tym - dzien jak co dzien
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Trzeciego Maja czyli dzien jak co dzien 03.05.05, 00:35
        Roquette = ruccola = rukola
        • kornikuno Re: Trzeciego Maja czyli dzien jak co dzien 03.05.05, 00:48
          Jutka...tak trzymac....z rukolawink
          IzaBella
          • jutka1 Re: Trzeciego Maja czyli dzien jak co dzien 03.05.05, 00:51
            Je l'adore!!!
            smile))))
            • kornikuno Re: Trzeciego Maja czyli dzien jak co dzien 03.05.05, 00:59
              ja rowniezwink
              • lablafox Najpiękniejsza chwila dnia.Przed świtaniem. 03.05.05, 05:07
                Przed świtaniem.
                Ptaki koncertują .
                W oddali odgłosy obwodnicy dużego miasta.
                Mała tragedia- kot zbliżający się do kępy brzóz , w której sroki mają gniazdo,
                ale dyżurna właśnie terkotaniem przypominającym serię karabinową daję mu
                znak ,że go widzi.Cwana taka , poleciała w to miejsce gdzie tworzy się echo -
                terkot zwielokrotniony.Właśnie nastała cisza , to znak ,ze kot zrejterował.
                Niebo przejaśnia się , w jego południowo-wschodnim kątku połyskuje pomarańczowo
                sierp księzyca, właściwie maleńki jak paznokietek.
                Chwilo trwaj , a ja potem jeszcze do łóżeczka - taka napatrzona i nasłuchana.
                • fan-j23 Re: Najpiękniejsza chwila dnia.Przed świtaniem. 03.05.05, 07:39
                  Na Śląsku ptaki też świergotem robią pobudkę przed piątą,a tu pierwszy
                  od dawna dzień kiedy mogliśmy się wyspaćsmile).Nic to,niech sobie używają,
                  tak przecież okazują swoją radość życia.U nas radość może nie aż tak
                  ogromna,ale i tak jest się czym cieszyć.Mamy dzisiaj z mżonkiem pierwszy
                  dzień od bardzo dawna,który moze spędzić sami i już gdzieś zaraz
                  wybywamy,chociaż jeszcze tak naprawdę nie wiemy gdziesmile).Pozdrawiam wszystkich
                  forumowiczówsmile).Rzadko u Was piszę,ale w miarę mozliwości czytamsmile).
                  Rk z małej mieścinywink).
                • jutka1 Re: Najpiękniejsza chwila dnia.Przed świtaniem. 03.05.05, 09:33
                  Ladne... smile

                  U nas znowu slonce, ma byc piekny cieply dzien. Pobede w ogrodzie,
                  poczytam, zrobie porzadek tu i tam.

                  dziendobrybardzo smile
                  • lablafox Re: Najpiękniejsza chwila dnia.Przed świtaniem. 03.05.05, 09:52
                    Już wstałam.
                    Upał od rana.
                    Wczoraj wieczorem "góra" robiła chyba wielkie fotografie Wielkopolsce używając
                    wielkich lamp błyskowych.
                    Na błyskach się skończyło.
                    Dzisiaj słońce i upał ..
                    Ruda , z mełej miescinysmile))) cieszcie się chwilą , cieszcie się sobą.
                    Przyjemności Wam życzę .
                    Reszcie Foprumowiczów miłego dnia.
    • wenus440 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 10:04
      dzien dobry,

      po przepieknym uikendzie
      dzisiaj pogrzmialo juz
      troche i kapie z nieba..

      pozdrawiam goraco,
      ide na kawke...


      -
      the space is our future
      • jutka1 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 10:14
        Czesc Dabelju smile
        U nas podobno od jutra burze, chociaz kto wie, moze juz dzis cos z Poznania
        przywieje wink
        • wenus440 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 10:21
          witam Jutkosmile

          korzystaj dzisiaj jeszcze poki
          co z pieknej pogody, bo jak ma
          sie pogorszyc....wink))
          u mnie tylko 15 stopni,

          -
          the space is our future
          • mammaja Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 10:50
            Dobroczynna konewka z nieba podlala nam w nocy ogrod,a teraz slonce przedziera
            sie przez bialo - szare baranki smileObiadek nastawiony,a ja popoludniu ide na
            uroczystośc na Zamku Krolewskim polaczona z koncertem i cieszę sie na to
            bardzo,przyznaje. Zaraz wezme sie za koifiure,zeby miec dobre samopoczucie smile
            Tulipany wreszcie w pelni rozkwitu - szkoda,ze przekwitna - moglyby tak
            chociaz pere tygodni cieszyc oko. Milego dnia swiatecznego !
    • ewelina10 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 18:26
      ... wolnych dni to zawsze za mało, za to pogoda dopisała ... poleniuchowałam,
      towarzystwo nie zawiodło, popracowałam sobie w ogrodzie, trasy rowerowe
      zaliczyłam i to nawet kilka i było super ... grillowaliśmy i bez ogniska też
      się nie obeszło ... pocieszam się, że do piątku pozostało już niewiele,
      przecież to taki krótki tydzień ... smile
      ludziów (ort) jak mrówków było nad zalewem w ten długi łykend smile
      • verbena1 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 21:39
        Mam nadzieje, ze wszyscy dojechali szczesliwie do domow.
        Widzialam w tv te sznury aut posuwajace sie w dwu kierunkach.
        Przerazila mnie wiadomosc ,ze podczas kontroli drogowych tylko w niedziele
        zatrzymano 800 osob prowadzacych auto pod wplywem alkoholu. Ilu pijanych
        kierowcow uniknelo kontroli? To jest horror!
        Na zachodzie ochlodzilo sie nieco i moj nastroj euforii wiosennej troche opadl.
        Buzia po niedzielnym opalaniu (spaleniu) brazowieje i zaczynam byc podobna do
        ludzi.
        W czwartek jest Dzien Wniebowziecia i dzien wolny od pracy.
        Bedziemy i my miec dlugi wekend smile))
        • mammaja Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 21:48
          No to bylam na pieknej uroczystosci, w tej wlasnie sali gdzie podpisano
          Konstytucje, kapitula nagrody Pro Publico Bono przyznala doroczna nagrode za
          dzialalnosc obywatelska, prof.Bartowszewski zostal laureatem nagrody im.Biskupa
          Chrapka, przemawiali byli premierzy (ale tylko Mazowiecki i Buzek),potem byl
          wspanialy duet skrzypcowy Jakowicz - ojciec& Jakowicz - syn, wydaje sie,ze sa
          jednak rzeczy trwale sluszne, wrocilam jakas lepsza i weselsza smile)))
          • lablafox Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 22:01
            Myśmy wybrali się do ogrodu botanicznego, a tam majówka.
            Ludzi tyle co na monciaku.
            Grała orkiestra dęta m.Poznania, standardy amerykańskie i nie tylko ,
            natychmiast przypomniały mi się "Noce i Dnie".
            W sumie spędziliśmy bardzo miłe chwile , wśród zieleni , śpiewu ptaków i muzyki.
            tak zagapiłam się na obiekt do fotografowania ,że stratowałabym konia
            ciągnącego powózkę.
            Biedne zwierzątko.
            przed nim szedł upośledzony chłopak z dzwonkiem , chłopaka zauważyłam , ale
            podświadomie wymyśliłam sobie ,że to pewnie wycieczka ze szkoły i żeby wiedzieć
            gdzie jej uczestnicy są , to dzwonią dzwoneczkami.
            Dopiero gdy spodkałam się z końskim pyskiem dotarło do mnie ,że on ostrzegał
            piechurów przed tym pojazdem.
            • lablafox Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 22:25
              Oczywiście spoTkałam.
              Wybaczcie.
              • bodzio49 Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE 03.05.05, 23:44
                A ja cały łykend na działce i trochę w garażu. Zrobiłem bardzo solidny stół na
                działkę z którego jestem bardzo dumny. W tygodniu sfotografuję i pochwalę się.
                Bardzo lubię podłubać w drewnie. Ciekawe jak Jutce idzie nauka renowacji
                mebli.
                • jutka1 Bodziu :-) 04.05.05, 02:42
                  U mnie poczatki smile
                  W piatek jade na pol dnia albo i dluzej.

                  Powiedzialam "guru", ze chce zaczac od podstaw stolarki, nauczyc sie o drewnie
                  i obrobce (moze kiedys, zeby tez jaki stol samej zrobic? smile, wykanczaniu i
                  konserwacji, potem renowacji. Dluga droga przede mna, ale poniewaz traktuje to
                  jako hobby, a niekoniecznie potencjalny zawod, wiec sie nie niecierpliwie.

                  pozdrawiam, i gratuluje stolu!
                  smile
    • luiza-w-ogrodzie Ogrod Botaniczny 04.05.05, 02:27
      Lablafox, przypomnialas mi poznanski Ogrod Botaniczny, w ktorym spedzalam cale
      dni w czasach studenckich. W zeszlym tygodniu bylam w Ogrodzie Botanicznym
      Klimatow Umiarkowanych w Mt Tomah (w Gorach Blekitnych na zachod od Sydney),
      gdzie przeszlo godzine przesiedzialam w ogrodzie "klasztornym" (rosliny
      uzytkowe: ziola, perfumeryjne, farbujace), nie wspominajac juz o skalniaku,
      wrzosowisku i jesiennym lesie polkuli polnocnej, gdzie tez sie dluzej
      zatrzymalam. Link do strony tego ogrodu ze zdjeciami:

      www.rbgsyd.nsw.gov.au/mount_tomah_botanic_garden/garden_features/map_and_photos

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
    • jutka1 polowa tygodnia... 04.05.05, 09:02
      Ani sie czlek obejrzal, a do weekendu tylko 3 dni (w niektorych miejscach 2 smile
      Wszystko ladnie pieknie, ale mam teraz tylko 3 dni na zalatwienie wielu rzeczy.

      Za oknem leje deszcz, jest zimno, naderwalam cos na cala dlugosc lewej nogi
      (zabawa przed snem z kotem i nagle skrecenie ciala) i boli jak jasny gwint sad
      Chodzenie i siedzenie jest bolesne, lezenie tez, jestem wiec niewyspana i zla.
      A tu wieczorem goscie szt. 5 sad((

      Ech. Co tu bede mendzic (ort.zam.).
      Dziendobrybardzo smile
      • fedorczyk4 Re: polowa tygodnia... 04.05.05, 09:30
        Witajcie, Jutko na takie bóle czasem dobrze robi kąpiel w solonej wodzie. Tez
        mam problem ze skurczonym tygodniem, bo został mi do pracy tylko jeden dzien,
        czyli dzisiejszy. We Francji zaczyna sie jutro laba do poniedzialku, u nas była
        do wczoraj, a ja biedna pracuję i z naszymi i z ichnimi. Pogoda taka więcej
        przed burzowa, ale poranne mgiełki nad Wisłą byly śliczne i pachniały wiosną.
        • jutka1 Re: polowa tygodnia... 04.05.05, 09:54
          Witaj Fed. smile
          Sprobuje tej kapieli, mam tez jakas masc... ryjem do przodu! smile
          Biegne pare telefonow "odwalic" w ramach skroconego tygodnia pracy
          • lablafox Re: polowa tygodnia... 04.05.05, 10:20
            Jutko Fastum , "pachnie lawendą i nie brudzi pościeli".
            U nas leje , zachmurzenie całkowite , ale deszcz potrzebny , niech pada.
            Wczoraj opaliłam się w botaniku.
            Luizo , ja tez chodziłam w czasie sesji tam się uczyć, bo na Samarzewie miałam
            zajęcia.
            • marialudwika Re: polowa tygodnia... 04.05.05, 10:52
              Chlodno,deszczowo..ale zielono i bzy kwitna..
              ML
              • mammaja Re: polowa tygodnia... 04.05.05, 11:14
                Pochmurno,ale jeszcze nie pada.Taka jakas cisza - ani listek nie drgnie -
                tylko ptaki dra sie od rana.Strasznie duzo spraw na te trzy dni - zaraz
                zaczynam telefony.Ciesze sie ze wszyscy skorzystali na tych wolnych
                dnich.Jutko, tez bym chciala tak sie uczyc obrobki drewna! Piekna rzecz!
            • luiza-w-ogrodzie Szamarzewo 05.05.05, 00:00
              Lx, do ogrodu botanicznego chodzilam na zajecia z botaniki systematycznej oraz
              ekologii a nie zeby wkuwac. Wowczas zjezdzilam okolice Poznania poznajac rozne
              rezerwaty etc. Do dzisiaj znajomosc botaniki mi sie przydaje w ogrodnictwie ;oD

              Pozdrawiam
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
              .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • luiza-w-ogrodzie Jutko, uwazaj na noge 05.05.05, 00:04
        Naderwane miesnie traktuje sie najpierw zimnymi okladami, zeby zmniejszyc bol i
        opuchlizne. Od nastepnego dnia trzymac cieplo - nacierac masciami
        rozgrzewajacymi, cieple kapiele, lagodne cwiczenia rozciagajace robione powoli.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie

        ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        • jutka1 Re: Jutko, uwazaj na noge 05.05.05, 12:09
          Dzieki, Luizo. Powoli przechodzi.
          Wczoraj bylo b. bolesne, dzis mniej, i spalam normalnie, czyli nie bolalo az
          tak.
          Rozciagnelam, wygrzalam, zadzialalo smile)
    • luiza-w-ogrodzie W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 00:07
      Czwartek rano, sloneczny i mglisty poranek, wysokie, nitkowate chmury. Bedzie
      25 stopni. Niestety od jutra ma zaczac popadywac (czemu akurat na weekend?!).
      A, co mi tam, niech pada, wszystko lepsze od tej suszy.

      Siedze w biurze, slucham Satie i oddaje sie miesiecznym raportom za kwiecien.
      Pelna ekstaza ;oD czego i Wam zycze (tzn. ekstazy, nie raportow).
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • mammaja Re: W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 11:56
        No i mamy spowrotem chlodno i tak ma byc caly week-end! Oburzajace! I smutne
        zarazem.Tyle,ze deszcz potrzebny i w Australii i u nas.Wyruszam na swoje
        czwartkowe zajecia, wszystkich pozdrawiam!
        • jutka1 Re: W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 12:22
          Deszcz jest potrzebny, zgadzam sie, tym bardziej, ze robi za mnie robote
          podlewania ogrodu smile))

          Szaro i buro, i deszczowo.. ale widze, ze bocianom to zupelnie nie przeszkadza.

          Dziendobrybardzo wszystkim smile
          • fedorczyk4 Re: W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 16:53
            Ano, Jutko, szaro buro i aaa się człowiekowi wydobywa z paszczy. Za nic nie
            moge sie otrząsnąć ze snu od samego rańca, mimo że dzień pracowity i końca nie
            widać. Na kolację przychodzą protoplaści i należy się wykazac.
            • dado11 Re: W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 23:03
              Witajcie kochanismile po prawie tygodniu braku dostępu, mogę wejść do netu?smile
              Wszystko przez zmianę komputera i oprogramowania, posypało się do imentu...
              Praca nas dalej kocha, ale w związku ze zmianami j.w. powinna zasuwać, jak mały samochodzik.
              I pewnie niedługo tak się stanie, o ile opanujemy swymi ciasnymi rozumkami postęp technologiczny,
              który w międzyczasie się dokonałsmile Pogoda na dworze jest, jak każdy widzisad brzydka, mokra i zimna,
              ale rownież świeża, pachnąca, przyjemnie rześkasmile ja tam taką lubię...
              Nasze kosy założyły kolejne gniazdo, z tym, że pani kosowa poszła na łatwiznę i wydłubała gniazdo w
              starym kawałku wełny mineralnej, na poddaszu. Pan kos wyśpiewuje miłosne trele od 4 rano do
              zmierzchu, przepędza wszystkie inne ptaki, chętne skorzystać z przyjaznego ogrodu, nota bene, coraz
              bardziej zielonego, zamkniętego i tajemniczegowink
              Lubię, gdy wiosna przychodzi tak powoli, bo to przecież moja ukochana pora rokusmile
              Długi weekend był bardzo sympatyczny, bardzo towarzyski, i wypoczynkowy.
              Już łapki zacieram na następny, pod koniec majasmile
              Pozdrawiam bardzo serdecznie, D.
              • lablafox Re: W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 23:25
                Dzień pracowity urzędowo - papiórkowy, zakończył się bardzo miło .
                Wpadliśmy do naszej przyjaciółki , w centrum miasta.
                Od czasów studenckich był to zawsze dom otwarty.
                Dziś tez .
                Po nas wpadła na chwilę koleżanka ,brat gopspodyni i jeszcze jedna koleżanka ,
                no i z wpadniecia na chwilę , stał się przemiły wieczór.
                Dobranoc.
                • mammaja Re: W niektorych miejscach do weekendu 1.5 dnia 05.05.05, 23:32
                  Witaj Dado, mam nadzieje ,ze bedziesz teraz czesciej! LB - takie nieoczekiwane
                  spotkania sa naogol bardzo udane! Wszyscy zadowoleni, idziemy spac!
    • luiza-w-ogrodzie Szary piatkowy poranek 05.05.05, 23:51
      Za oknem szaro i pochmurnie, jadac do pracy widzialam mgle przewalajaca sie w
      dolinach. Caly weekend ma padac. No i dobrze. Wyspie sie, podziubie cos w
      ogrodzie, pojde do kina, obowiazkowe plywanie... co sobie bede rekawy wydzierac!

      Pozdrawiam glosno ziewajac
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • mammaja Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 12:44
        Nie jest tak zle z pogoda - nawet cos niebieskiego i troche slonca przebija
        sie przez chmury.Wreszcie nasze zpowiedziane dotacje na dzialanosc
        Uniwerstytetu zostaly oficjalnie ogloszone - teraz dopiero bedzie duzo pracysmile
        Ale i satysfakcji, mam nadziejesmile
        • verbena1 Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 13:15
          Mokro , ponuro i w najblizszym czasie nie zanosi sie na cos lepszego.
          Mm, ciesze sie ,ze Twoja dzialalnosc przynosi efekty. Napisz cos wiecej, co
          robisz na Uniwersytecie, jestes wykladowca czy meczysz sie z papierkowa robota.
          Jakie tematy interesuja ludzi po piecdziesiatce?
          Tutaj organizuje sie tez roznorakie kursy dla starszych ludzi i jest wielu
          chetnych.
          Pozdrawiam
          • marialudwika Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 13:37
            Pogoda,hm,z tych tzw. paskudno-ponurych,wilgoc i chlodno,szczesliwie raz na
            godzine pojawia sie troche slonca..i wtedy zaraz jest cielej i weselej!
            ML
            • lablafox Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 18:37
              Przestało padac , ale zimno jest cholerancko.
              Zmarzłam tak ,że po przyjściu do domu włączyłam ogrzewanie.Swiat zza szyby
              teraz jest całkiem przyjemny.
              • kornikuno Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 18:40
                Ponuro....

                Tutaj, dlugi week-end...
                Niestety :durno i pochmurnosad(((((
                Bueh! szkoda pisania
                IzaBella
                • dado11 Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 22:45
                  Właśnie skończyłam robotę i mogę w końcu do Was zajrzećsmile
                  Dzień był pełen zajęć, więc nawet niespecjalnie przyglądałam się pogodzie.
                  Ale nie zmokłam, i to już jest miłesmile Jutro jeszcze parę godzin popracuję, a potem labasmile
                  Ogród oszalał ze szczęścia po ostatnich opadach i pachnie przepięknie, zielony jak szczypiorek,
                  troche mglisty...
                  Pozdr. D
                  • mammaja Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 23:01
                    Verbeno - jestem wraz z czterema "kolezankami" zarzadem, ale ja zajmuje sie
                    glownie sprawami programowymi. M.in. przez ten caly rok akademicki wykladowcami
                    byly osoby skoptowane przez nas, calkiem bez wynagrodzen. A byly to osoby
                    ciekawe, z tytulami nawet profesorskiemi. Poza tym raz w miesiacu jest wyklad o
                    zdrowiu,w tematach dotyczacych wieku dojrzalego.Te zapewnia nam pobliski
                    szpital, z ktorym mamy "umowe patronacka".A jest to znany szpital smileSa tam tez
                    teraz dla chetnych "kursy" z pomocy w naglych wypadkach i "pielegnacji
                    chorych" - oczywiscie w grupach. Teraz wchodzimy do szpitala z programem
                    wolontariatu - zglosilo sie narazie 8 osob, ktore maja czas i beda przychodzic
                    do chorych, wysluchac, pocieszyc, pomoc. Zobaczymy jak to wyjdzie.A program
                    mamy tak duzy, lacznie z basenem, gimnastyka, plastyka, bridzem, wycieczkami,
                    kursem komputerowym, ze nie bede tego opisywac, zeby nie zanudzic. Moge napisac
                    ci w mailu, jezeli chcesz. Zwlaszcza,ze bedziemy szukac "partnerow" do
                    wspolpracy w ramach programu Socrates - gdzie sa duze unijne pieniadze na
                    inicjatywy spotkan grup ludzi w starszym wieku, "przelamujacych stereotypy"
                    narodowosciowe itd. Jest to naprawde bardzo ciekawe zjecie i nie myslalam,ze
                    tak sie rozwinie! Chodzimy tez do teatru - jest osoba, ktora zajmuje sie kupnem
                    biletow, itd.W przyszlym tygodniu idziemy na przedpremierowy spektakl do
                    Powszechnego.
                    • verbena1 Re: Szary piatkowy poranek 06.05.05, 23:37
                      Mammajo, dziekuje , zaspokoilas moja ciekawosc.
                      Gdybys potrzebowala informacji z zagranicy, moge pomoc w miare moich skromnych
                      mozliwosci.
                      • verbena1 Re: Sobota 07.05.05, 10:39
                        Witam sobotnio i w dalszym ciagu szaro-buro.
                        Przed chwila dostalam wiadomosc ,ze w TvPolonia bedzie reportaz o moim miescie
                        w Holandii.
                        Region ,gdzie mieszkam zostal wyzwolony przez wojska polskie i na ten temat
                        bedzie reportaz. Sama jestem ciekawa.
                        Poczatek dzis o 10.50 Zapraszam.
                        • lablafox Re: Sobota 07.05.05, 12:45
                          Szkoda ,że tak późno się dowiedziałam.
                          Z przyjemnościa byśmy obejrzeli , gdyż w roku 1992 bylismy , jak wiesz w Twoim
                          mieście .
                          Najbardziej pamietamy wizytę w ZOO , i swobodne wybiegi dla zwirząt ,oraz
                          ogródek dla dzieci z kurkami , świnkami , króęwkami itp., u nas wówczas jeszcze
                          nie stosowane.
                          Pogoda w kratkę , raz czarno od chmur deszczowych , raz słońce, jedynie
                          temperatura równomierna +12.
                          • fedorczyk4 Re: Sobota 07.05.05, 14:27
                            Smutno i buro, syn wyjechal do szkoly i nie wiem kiedy go zobacze, bo on w
                            lipcu chce pracowac (i slusznie), a ja nie mam zamiaru jechac w tym roku do
                            Francji, wiec nic nie wiem. Lyso mi i dolowato.Programu o ktorym pisala Verbena
                            nie udalo mi sie obejzec ze wzgledu na wyjazd dzieciecia. Generalnie ostatnio
                            zycie i ja sie nie lubimy. Chyba czas na jakas pozytywna ksiazke bo ostatnia,
                            skonczona rano w wannie, konczy sie samobojstwem bohatera. niby slusznym, ale
                            nie tego mi dzisiaj trza!
                            • marialudwika Re: Sobota..koncert w tv POLONIA.. 07.05.05, 14:32
                              Pomijam jego slaby poziom ,ale.. czy ktos wie skad jest nadawany???
                              Nie moge rozpoznac miasta!!
                              ML
                              • jutka1 Re: Sobota..koncert w tv POLONIA.. 07.05.05, 17:02
                                ML, jesli masz na mysli koncert z okazji rocznicy konca wojny, to byl Wroclaw
                                smile
                            • jutka1 Re: Sobota 07.05.05, 17:13
                              Fed., nos do gory! Przeciez zawsze musi byc gorzej zeby potem bylo lepiej -
                              jak inaczej docenilibysmy, jak jest dobrze?

                              Na Dolnym Slasku dzis bardzo zmienna pogoda, ciezkie chmury przeplatane
                              blekitnym niebem. W nocy padalo i byla dzis wyjatkowo dobra widocznosc na
                              Gory Sowie i Sobotke smile Szczegolnie te mozaiki: na jednym stoku slonce, na
                              innym cien.

                              Obiad u Mamy z siostra i siostrzencem, potem zalatwilam pare spraw, teraz sie
                              zbieram, zeby wsiasc na traktorek i ze 2 godziny pokosic trawe.

                              Wieczorem mialam pojechac na koncert, ale mi sie odechcialo.
                              Czeka na mnie na kupce pare ksiazek - moze ktoras zaczne.
                              • fedorczyk4 Re: Sobota 07.05.05, 17:25
                                A jaki sa na tej kupce, przyznaj sie proszesmile)
                                • jutka1 Re: Sobota - kupka :-))) 07.05.05, 17:53
                                  "Gra na wielu bebenkach" Olgi Tokarczuk (juz zaczete)
                                  "Z glowy" Glowackiego
                                  "Psychologia internetu" wink - Patricia'i Wallace
                                  "Ksiezna Daisy - pani na Ksiazu i Pszczynie" Beaty Gornioczek i Bronislawy
                                  Jeske-Cybulskiej
                                  oraz dwie najnowsze Alex'a Kava'y

                                  obok kupki ksiazek jest kupka zaleglosci prasowych: ostatni Economist i the New
                                  York Review of Books, i Polityka do skonczenia.

                                  Niestety, nie moge sie zabrac teraz, bo musze wskoczyc na traktorek i kosic
                                  trawe - jutro nie wypada wink))
                                  • mantra1 Re: Sobota - kupka :-))) 07.05.05, 19:13
                                    Przepraszam, ze sie wcinam, ale zainteresowalas mnie ta Kava, Juteko. Jakie
                                    "dwie najnowsze"? Bo ja wiem, ze jedna tylko ostatnio wyszla - "Granice
                                    szalenstwa". Czy cos przegapilam?
                                    • mammaja Re: Sobota - 07.05.05, 19:49
                                      Ale pozlazilam dzisiaj po parku w Wilanowie,gdzie kwitna przepiekne
                                      tulipany,zonkile,hiacenty i inne wiosenne kwiatciarstw smile Pogoda chociaz
                                      chlodna - wstrzymala sie z padaniem i zrobilam troche zdjec. A popoludniu
                                      padlam - z krotkiej siesty zrobilo sie spanie na calego! Dopiero zagladam do
                                      kompa i jakos nie moge zrzucic zdjec! Wrrrrrr.....
                                    • jutka1 Re: Sobota - Mantro 07.05.05, 20:35
                                      Mantro, nieprecyzyjnie sie wyrazilam, powinnam byla napisac "dwie ostatnie" smile
                                      Jedna to "At the stroke od madness" (wiec chyba "Granice szalenstwa"), druga:
                                      "One false move" (to ta najnowsza). Obie z mojej zamorskiej wyprawy
                                      przywiozlam smile))
                                      • mantra1 Re: Sobota - Mantro 07.05.05, 20:59
                                        No to czekam na ten "falszywy ruch" i na Twoja recenzje z Granic szalenstwa, bo
                                        jeszcze sie do tego nie dobralam. Przy "Touch of evil" omal sie nie posiusialam
                                        ze strachu. Uwielbiam takie ksiazki smile)
                                        • jutka1 Re: Sobota - Mantro 07.05.05, 21:33
                                          Ja tez smile))))

                                          recenzje zapodam smile
                                          • mammaja Re: Sobota - Mantro 07.05.05, 21:54
                                            Oj, ale te pare stopni wiecej nie zaszkodziloby jednak! Glowa mi dzisiaj
                                            zmarzala na spacerze!
    • dado11 Re: Dzisiejki 117 -sobota 07.05.05, 21:25
      piękna ci ona była, aż szkoda, że się już kończy. Na niebie chmurzyska przecudnej urody, w kolorach
      złocisto-łososiowych, na tle głębokiego błękitu; ptaki przekrzykują sie w oktawach, zieleń rzuca się na
      człowieka, jak głodny drapieżniksmile))) Teraz chłodna, ciemniejąca wilgoć włazi wszystkimi szparami, i
      tylko ciepłe hiszpańskie, czerwone procenty zdołają rozgrzać tężejącą atmosferę....
      Uwielbiam tę rześkość, chłód wciskający się pod kurtkę, lekko zziębnięte dłonie...
      Parę kropel deszczu znikających szybko z ciepłej twarzy, pełne powietrze wpadające do zmęczonych
      domowym ciepełkiem płuc...smile
      Och, jak ja lubię taką wiosnęsmile
      Pozdr. D
      • bodzio49 Re: Dzisiejki 117 -sobota 08.05.05, 08:28
        Bardzo ładnie dado opisujesz smile
        Za oknem mokra i chłodna niedziela. Żywego ducha nie widać. Szaroburo i drobny
        rzęsisty deszczyk. Generalne podlewanie. Nawet chmur nie widać tylko wełniasty
        szary kożuch przesuwa się powoli nad dachami. W sam raz pora na herbatkę z
        rumem i czekoladowe ciasteczko. Pozdrawiam majowo.
        • marialudwika Re: Dzisiejki 117 -sobota- niedziela 08.05.05, 10:35
          Polubilam,jeszcze bardziej A-dam ,widzac,jak "goraco" zostal powitany
          wczorajszy przylot Busha...
          ML
          • jutka1 Re: Dzisiejki 117 -sobota- niedziela 08.05.05, 10:57
            U mnie jak u Bodzia, plus silny wiatr.
            Pogoda barowo-lozkowa, nie chce sie w ogole w takie "cus" wychodzic z domu.

            ML, dostal pomidorem? wink)
            • marialudwika Re: Dzisiejki 117 -sobota- niedziela 08.05.05, 11:35
              He,he...gdyby "zawital" do A. pewnie by doznal szoku...jaki jest "popularny"!!
              ML
              • jutka1 Re: Dzisiejki 117 -sobota- niedziela 08.05.05, 11:42
                Znajac Amsterdam, gdyby byl popularny to moj swiat by stanal na glowie wink)))
                • mammaja Re: Dzisiejki 117 -sobota- niedziela 08.05.05, 11:56
                  Jak tu cos robic w taka pogode! Pelargonie wczoraj kupilam i troche innych
                  kwiatkow - a tu pada,zimno a w dodatku Okudzawe sobie puscilam - to juz wogole
                  dusza slowianska we mnie lka i nic tylko w kominku napalic i grzanca walnac,
                  taka tam niedziela!Chyba wrzuce do albumu pare fotek z wczoraj, albo co.....
                  • jutka1 Re: Dzisiejki 117 -sobota- niedziela 08.05.05, 12:04
                    Grzaniec z Okudzawa przy kominku gdy na dworze zawierucha... toz to upojna
                    niedziela, Mm! smile
                    • dado11 Re: Dzisiejki 117 - niedziela 08.05.05, 12:54
                      Oj, piękna ta niedziela, pięknasad Posiedziałam chwilę na dworzu, by pogapić się na zielone, ale nos mi
                      zmarzł i wróciłam do domciu na gorącą herbatęsmile Na poprawę nastroju nastawiłam galaretkę ze
                      świeżymi truskawkami, jak się zetnie to ubiję śmietankę i mmmm... już mi się oczy śmiejąsmile
                      Miłej zatem niedzieli wszystkim życzę, D.
                      • jan.kran Re: Dzisiejki 117 - niedziela 08.05.05, 13:13
                        Ja właśnie na chwilę wstałam i ide zaraz spać dalej
                        Idę na nocke smile)))
                        W Oslo szaro, buro , zimno i pada.Brrrr...Kran.
                        • mammaja Re: Dzisiejki 117 - niedziela 08.05.05, 13:22
                          Nie trzeba narzekac, okazalo sie.Sasiadka zadzwonila,z placzem,ze maz upadl.
                          pobieglismy w sukurs - biedny czlowiek, chyba zawal - juz teraz przyjechal
                          lekarz i udziela pomocy. Pan ma 85 lat i jest juz po zawale.Blady jak
                          papier.Tak wiec melancholie mijaja, kiedy wkracza prawdziwa bieda!
                          • lablafox Re: Dzisiejki 117 - niedziela 08.05.05, 13:39
                            Obudziłam się dzis dopiero o 10:38 , cały czas pilnowała mego snu muzyka
                            deszczowa na rynnę i blaszany dach. Monotonna i senna.
                            Zimno , szaro , pada cały czas, do deszczowej orkiestry włączyły się szyby z
                            zachodniej ściany i wiatr w kominie.
                            Drzewa kłaniają się nisko .
                            7 stopni na dworze.
                            Włączyliśmy ogrzewanie i Gershvina.
                            Jesteśmy szczęśliwi ,że nie musimy wychodzić z domu.
                            • fedorczyk4 Re: Dzisiejki 117 - niedziela 08.05.05, 14:23
                              A my z Krowisia odwalilysmy dlugi spacer nad Wisla. Pogapilysmy sie na
                              psiedszkole, czyli tresure podrosnietych szczeniat. Krowisia napasla sie trawy,
                              ja oczy zielenia bezczelnie juz calkiem rozbuchana. Za oknem na park ptaki dra
                              sie wnieboglosy i jakas durnowata parka golebi podjela probe zalozenia gniazda
                              na tarasowej krzewinie, Duch i Tula szybko im wytlumaczyly czyj jest ten taras
                              i ten krzak. Spac mi sie chce ustawicznie i z przerazeniem mysle o przyjeciu w
                              Wielkim Swiecie na ktore musimy isc wieczorem. Kawe sobie chyba strzele
                              dozylnie, bo nawet nowy kryminal historyczno literacki nie jest mi w stanie
                              utrzymac powiek na wlasciwym miejscu.
                          • jan.kran Re: Dzisiejki 117 - niedziela 08.05.05, 14:18
                            mammaja napisała:

                            > Nie trzeba narzekac, okazalo sie.Sasiadka zadzwonila,z placzem,ze maz upadl.
                            > pobieglismy w sukurs - biedny czlowiek, chyba zawal - juz teraz przyjechal
                            > lekarz i udziela pomocy. Pan ma 85 lat i jest juz po zawale.Blady jak
                            > papier.Tak wiec melancholie mijaja, kiedy wkracza prawdziwa bieda!

                            Wiem o tym Mamajo...
                            Dlatego moja praca jest najlepszą psychoterapią .
                            Z jednej strony widzę co naprawde jest w zyciu ważne a zdrugiej mam swiadomość
                            że choctroche umilemoim Swawolnym życie.

                            O akurat sloneczko pokazało umyta buzięsmile))))))))))
                            Kran.

                            P.S. Znacie Nick Drake?
    • luiza-w-ogrodzie Dziewiatego maja 09.05.05, 02:14
      Pierwszy poranek zapowiadajacy zime: w nocy temperatura spadla do 8 stopni,
      rano lodowata rosa iskrzaca sie zimnym, brylantowym swiatlem, grube koldry
      mgiel w dolinach, spoza nich widoczne tylko wierzcholki drapaczy chmur w City.

      Z wiadomosci lokalnych: spozniona papryke zra mszyce, bielinki na razie
      trzymaja sie z dala od kapusty.

      Siedze przy biurku, przygotowuje tygodniowe raporty tesknie patrzac za okno,
      gdzie slonce w calej wspanialosci suszy obsypane rosa trawniki.

      Milego poniedzialku, dobrego tygodnia wszystkim...
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      .·´¯`·.. ><crying(((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      • jutka1 Re: Dziewiatego maja 09.05.05, 10:25
        Tutaj tez zimno, mimo, ze teoretycznie wiosna. Przed chwila padal grad.
        Nie zapowiada sie na razie poprawa.

        Dziendobrybardzo smile
        • verbena1 Re: Dziewiatego maja 09.05.05, 13:53
          Nie kracz Jutko, bedzie lepiej. U nas zapowiadaja od czwartku ocieplenie,
          podesle Wam troche slonca gdyby co.
          Pedalowalam dzis do pracy w rekawiczkach i grubym szaliku.
          Droge powrotna przebylam w szalonym tempie, gonila mnie ogromna czarna chmura
          ale zdazylam!
          Takie to mamy majowe atrakcje.
          • fedorczyk4 Re: Dziewiatego maja 09.05.05, 15:15
            Ano, a mysmy zmokły jak te psy.
            • mammaja Re: Dziewiatego maja 09.05.05, 15:33
              Bardzo w biegu jestem, moze zdaze nowe dzisiejki otworzyc jak wroce!
    • no_no Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE - A tak w ogóle 09.05.05, 17:49
      to jest kurna zimno, nieprawda?

      no_ no - ażsmile
      • no_no Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE - A tak w ogóle 09.05.05, 18:06
        to mimo zimna, a może nawet pomimo, pozdrawiam cieplutko wszystkich 40-letnich
        z samymi plusamismile
        Płyńcie piękni przez przez życie, jak statki po niebie...

        Kłaniam się jak zwykle...(może nieprzesadnie, ale dość niskosmile
        Całuję dłoń Ma...da.... me....delikatnie...tak... z należnym oddaniem
        i namaszczeniem...leciutko, muskam usteczkami, zaledwie tak, jak skrzydełkami
        motylasmile)...
        no_no - delikatnie....tak...smile
        • mammaja Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE - A tak w ogóle 09.05.05, 20:36
          Zimno jak w zimie, podgrzewam sie piecykiem elektrycznym, zaliczylam
          uroczostosci w okolicznej szkole, dobrze ze do Moskwy nie pojechalam,(bo mnie
          tam nikt nie zprosil)dali by jeszcze jakis medal i wstyd by bylo na bazarku
          sie pokazac!
          • meg_s Re: Dzisiejki 117 !!!! - MAJOWE - A tak w ogóle 09.05.05, 20:38
            to podobno zimni ogrodnicy się pospieszyli - jest nadzieja, że to minie ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka