poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:15 zbyfauch napisał: > Po co są? Zbychu, Ciebie takie rozterki egzystencjalne nachodza przed noca???? ))) Odpowiedz Link
skynews Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:17 Zeby mozna bylo sprzedac wiecej preparatow odchudzajacych a poza tym moga kogos wciagnac Enjoy the Music ! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:18 Tak mnie czwartki filozoficznie nastrajają. No więc schody ruchome wymyślono po to, żeby przemieszczający się nimi wertykalnie pasażerowie nie musieli poruszać dolnymi kończynami w celu udania się na inny poziom. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:22 Ze "schodow ruchomych" najbardziej lubie karuzele.. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:19 W celu ruchu schodow i bez-ruchu humanoidow )) I oczywiscie, zeby producent i instalujacy+konserwator zarobili )) Odpowiedz Link
skynews Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:25 ...a dokad prowadza schody ruchome ? Enjoy it ! Odpowiedz Link
monia.i Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:25 No i ładnie grają w filmach o miłości...Jak się ludzie pięknie na nich mijają...Ona do góry...on w dół - albo odwrotnie. Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:27 monia.i napisała: > No i ładnie grają w filmach o miłości...Jak się ludzie pięknie na nich > mijają...Ona do góry...on w dół - albo odwrotnie. Jak w zyciu Moniu, jak w zyciu... )) Odpowiedz Link
dado11 Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:29 To prawda ale również po to samo co windy, tyle że te grają w trillerach... Odpowiedz Link
skynews Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:29 ...mozna tez schodzić po ruchomych jadoc do gory lub odwrotnie i wtedy mamy nieskonczonosc. "Ona do góry...on w dół " - to nie jest Happy End - nie chce... Enjoy it! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:31 skynews napisał: > > "Ona do góry...on w dół " - to nie jest Happy End - nie chce... > Sky, wez ja w pol ... i na swoj stopien... )) Odpowiedz Link
skynews Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:34 "Sky, wez ja w pol ... i na swoj stopien...-)))" Tzw. szybki numerek ale mimo wszystko w Slow-Motion - fascynujace)) Enjoy it ! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:38 skynews napisał: > Tzw. szybki numerek ale mimo wszystko w Slow-Motion - fascynujace)) > Nic, kurnia nie pisalam o numerkach... To na innym watku Sky, lapiemy numerki) Ale, widac dzisiejszej nocy moze Tobie i to pisane... Nawet w Slow-Motion... Odpowiedz Link
skynews Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:23 Kitty napisała: "Nic, kurnia nie pisalam o numerkach... To na innym watku Sky, lapiemy numerki:- )) Ale, widac dzisiejszej nocy moze Tobie i to pisane... Nawet w Slow-Motion..." )) Wiem ze na innym watku ale ja juz numerkow nie lapie A dzisiejszej nocy to sie raczej na plywanie przy ksiezycu zanosi Enjoy it ! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:34 Snując wątek dalej, konstatujemy rzecz następującą; otórz są osobniki, do których ta szlachetna, rzekłbym genialna, propagująca oszczędność energii idea nie trafia. Przepychają się nerwowo do góry zyskując na tym bezproduktywnym pośpiechu jedną sekundę. To jeden gatunek. Drugi gramoli się schodami nieruchomymi obok, czasami biorąc po dwa schodki na raz, ważąc cobie ten epokowy wynalazek kompletnie sobie lekce. Frajerzy! Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:35 zbyfauch napisał: > Snując wątek dalej, konstatujemy rzecz następującą; > otórz są osobniki, do których ta szlachetna, rzekłbym genialna, propagująca > oszczędność energii idea nie trafia. Przepychają się nerwowo do góry zyskując n > a > tym bezproduktywnym pośpiechu jedną sekundę. To jeden gatunek. Drugi gramoli si > ę > schodami nieruchomymi obok, czasami biorąc po dwa schodki na raz, ważąc cobie > ten epokowy wynalazek kompletnie sobie lekce. Frajerzy! Czy Ty Zbychu mnie nie obrazasz???? ))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:38 poor_kitty napisała: > Czy Ty Zbychu mnie nie obrazasz???? Należysz do frakcji nerwusów czy wspinaczy sportowych? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:38 zbyfauch napisał: > > Należysz do frakcji nerwusów czy wspinaczy sportowych? Jedno i drugie.... Odpowiedz Link
monia.i Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:44 Po schodach ruchomych fajnie się wchodzi Pod warunkiem, że jacyś frajerzy nie tarasują przejścia, stojąc jak przymurowani do swojego stopnia Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:47 monia.i napisała: > Po schodach ruchomych fajnie się wchodzi Pod warunkiem, że jacyś frajerzy > nie tarasują przejścia, stojąc jak przymurowani do swojego stopnia Profanka. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Schody ruchome. 31.08.06, 22:58 Na schodach _ruchomych_ nieruchomieje, zeby rownowaga byla. Frajerka. )) Odpowiedz Link
joujou Re: Schody ruchome. 01.09.06, 00:05 jutka1 napisała: > Na schodach _ruchomych_ nieruchomieje, zeby rownowaga byla. Frajerka. )) > >Ja też i na dodatek z lekka przeżywam ten pierwszy i ostatni kroczek,czy aby się nie potknę i ząbków nie wybiję Odpowiedz Link
jutka1 Re: Schody ruchome. 01.09.06, 00:12 Tez mam na poczatku i na koncu lekkie drzenie kolan (swintucho, ja o schodach!!! ))))) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:03 To sobie pozwolę powtórzyć moje życiowe "credo", bądące nota bene również ideą tego wątku: "jedynymi sensownymi formami aktywności cielesnej są seks i śmiech". Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:08 zbyfauch napisał: "jedynymi sensownymi formami aktywności cielesnej są seks i śmiech" > . Zbychu jedna z tych aktywnosci uprawiasz w sposob widoczny, acz wirtualny,na forum..... Co z druga???? Odpowiedz Link
monia.i Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:10 A pewnie śmieje się gdzieś w kącie i po cichu )) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:15 monia.i napisała: > A pewnie śmieje się gdzieś w kącie i po cichu )) Dziękuję. Odpowiedz Link
monia.i Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:20 O żesz w...Zbychu - mam nadzieję, że nie żartuję sobie nadmiernie? Odpowiedz Link
poor_kitty Re: Schody ruchome. 31.08.06, 23:23 monia.i napisała: > O żesz w...Zbychu - mam nadzieję, że nie żartuję sobie nadmiernie? Moniu, w zwiazku z tytulem watku, to dawno temu Freud juz opisal symbolike snow))) Co prawda o ruchomych schodach nie pisal Odpowiedz Link
lablafox Re: Schody ruchome. 01.09.06, 10:31 Podświadome dążenie do osiagania celów i pełnego zadowolenia - bez wysiłku.Wasz Freud Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 01.09.06, 11:02 lablafox napisała: > Podświadome dążenie do osiagania celów i pełnego zadowolenia - bez wysiłku.Wasz > > Freud Był to kolejny odcinek przepowiedni Papużki Wróżki ze stacji Koluszki pod tytułem "Schody ruchome śnić". Odpowiedz Link
lablafox Re: Schody ruchome. 01.09.06, 11:23 Więc mowisz Zbysiu ,że się ze mną nie zgadzasz? Z tym bez wysiłku? i osiaganiem celów i pełnego zadowolenia? ))) Znałam faceta , któremu się marzyła maszyna do gry wstępnej - moze to on te schody wymyślił?? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Schody ruchome. 01.09.06, 11:35 Nie napisałem Foksiu , że się nie zgadzam. Nawet między wierszami nie napisałem. Z tą szlachetną ideą zgadzam się w zupełności. A ten kolega naoglądał się zapewne "Spiochów" czy innych "Barbarelli". Odpowiedz Link
oktoberka Re: Schody ruchome. 01.09.06, 11:56 Lablafox napisała: Podświadome dążenie do osiagania celów i pełnego zadowolenia - bez wysiłku. To jak kierujemy się schodami ruchomymi w górę. "Stać na schodach ruchomych i jechać w dół" - Za suto Waszmości wieczerzowałeś i ino do wychodka kiszki kierują byle szybko. Z Sennika Staropolskiego, wydanie 2 poprawione. O. Witajcie)) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Schody ruchome. 01.09.06, 16:42 Oktoberko )) Masz racje - kac gigant powoduje torsje, jak sie zjezdza w dol. Kolega mi opowiadal ))) Odpowiedz Link