mammaja 22.03.07, 23:54 Juz , juz mamy wiosne, nadchodza cieple i sloneczne dni, rozkwitaja kwiatki - sielanka poprostu - jakby sie wydawalo Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
luiza-w-ogrodzie Piatkowy ranek przed wylotem 23.03.07, 00:56 Siedze w domu i na przemian pracuje jak szalona na firmowym laptopie albo latam po domu i dorzucam rozne rzeczy luzem do waliz. Pootwieralam okna, jest troche chmur, duszno i blisko 30 stopni, ogrod pachnie, przez okno wlasnie wleciala pszczola. Wcale mi sie nie chce jechac w te sniegi i szarosci. Biore sie do roboty, bo mnie w pracy oskorkuja jak wyjade i zostawie taki balagan, a bede znowu w pracy dopiero 3 kwietnia (w Poznaniu). Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatkowy ranek przed wylotem 23.03.07, 01:14 Luizo, spoko, wdech-wydech, wszystko zdazysz. Jutro (dzis) mam sporo zajec, dobrze ze zaczynaja sie nie od 7 rano, ale kolo 10:00. Potem caly dzien z przerwami na wyjazdach, rozjazdach i innych takich tam. Tysz piknie. Zawszec to mozg sie na czyms skupi. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Piatkowy ranek przed wylotem 23.03.07, 01:23 jutka1 napisała: > Luizo, spoko, wdech-wydech, wszystko zdazysz. > Dobrze Ci mowic, wdech-wydech, jak z dwoch rzeczy konecznych na wyjazd zgubilam karte kredytowa. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatkowy ranek przed wylotem 23.03.07, 01:25 Uuuuuuuuuu. Niedobrze. Wdech-wydech-wdech-wydech. Zgubilas naprawde, czy sie w domu zawieruszyla? Karta debetowa od bankomatu tez w PL dziala. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Piatkowy ranek przed wylotem 23.03.07, 01:44 jutka1 napisała: > Uuuuuuuuuu. Niedobrze. Wdech-wydech-wdech-wydech. Zgubilas naprawde, czy sie w > domu zawieruszyla? > Karta debetowa od bankomatu tez w PL dziala. Wdech-wydech Juz poinformowalam bank, wysla nowa karte a Buszmen mi ja przysle poleconym. Znalazlam karte firmowa - na wypadek wypadku :o) Poza tym zaraz wychodze do banku dokupic sobie czekow podroznych. Mam karte debetowa o bardzo ograniczonym zasiegu, wiec nie bede jej uzywac. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Piatkowy ranek przed wylotem 23.03.07, 08:03 Tak, tak, Luizo, wdech-wydech. Najlepsza metoda. Idę powdychać i powydychać nad Wisłę. Potem mamę do szpitala na badania, potem trochę sprzątania i prasowania. Wymiana książek w bibliotece. Przygotowanie roboty na jutro i mam nadzieję wczesny odlot pod kołdrę z książką. Nie chce mi się nic robić. Mam całkiem listopadowe samopoczucie. I nie powstańcze, a odwrotnie. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatkowy ranek 23.03.07, 10:44 Szaro i buro, ciemno. Zimno (juz wychodzilam, wiec wiem). Wieje wiatr. Listopad pelna geba. Pani Krasnoludka chora, bede musiala sama ogarnac obejscie. Ale przynajmniej juz piatek. Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Piatkowe popołudnie 23.03.07, 14:34 U mnie też listopad:wieje i leje,a miałam nadzieję w końcu umyć okna,może jutro po pracy się uda.W pracy tydzień dość ciężki i w ogóle czuję się już zmęczona i nic mi się nie chce Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 23.03.07, 11:51 Po długim czekaniu, licznej korespondencji, GW "oddała" mi poprzednią ksywkę. Dziękuję, Pani Anno. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 23.03.07, 16:58 Gratuluję odzyskania prawowitej własności, Zbychu U nas jak wszędzie - szaro, paskudnie, wieje i leje, brrrr.... Ja nadal walczę z zarazą, która przyczepiła się do mnie i mnie zamęcza, ale mam nadzieję, że niebawem dam jej kopa w tyłek (o ile taki posiada.... Od jutra podobno ma być coraz ładniej to i zaraza sobie pójdzie... A ponieważ nic poza tym się nie wydarza, więc pozdrawiam was ciepło i idę poleżeć...D. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 08:07 Jak na razie niebo nad Warszawą bez jednej chmurki. Wobec tego chyba poszaleę z Krowisią na spacerze. Dado wygryź zołzę zarazę czosnkiemU mnie też bez nowości, więc jak Kuzynka, pozdrawiam i wybywam. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 09:15 U nas wprawdzie sa chmury, ale slonce tez czasem wylazi. Breja wyschla. To juz chyba poczatek prawdziwej wiosny. Oby. Podobno jutro tracimy godzine snu. Milego week-endu Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 10:39 Zbychu nie obwieszaj się. Do was też się przyczołga. W Wawie piękna, choć wietrzna pogoda. Widziałam dowód na nadejście wiosny. Ogrodowy krasnal zasuwał na rolkach nadwiślańskim deptakiem. Wymienił czerwoną czapeczkę na kask, biała długa broda bojowo do przodu i zaiwaniał posuwistym krokiem zawodowego panczenisty, z rękami założonymi na plecach. Ale sądząc po minie to musiał być Gburek. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 09:04 Tytuł wątku pasuje jak świni kamizela. Telewizja kłamie! Dzisiaj miało być +6, jutro +12 a od poniedziałku +15,+16 i słonecznie. Tymczasem pada śnieg jak głupi i ani myśli topnieć. Idę się obwiesić. Odpowiedz Link
lablafox Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 12:25 Sobota - juz bez śnieżyc , ulew i innych przypadłości - słoneczna , ale wietrzna jak diabli. Za chwile wyruszam z domu (a planowalismy sobie sobote , spokojnie z obiadkiem , we dwoje i guzik)Paula dostała zaproszenie na imieniny swojej koleżanki - do Puszczykowa, no i szantaz psychologiczny - WO- ja nie mam czasu bo pracuję , kurde , jakby on jeden, wiec co miałam zrobić z dzieckiem po przejściach i z kompleksami,na dodatek ciagle wydrwiwanym ,ze sie tłusta zrobiła? Zawioze i po 19 przywiozę. Dziś szantaz nr 2 - jak pisałam wieje - dzwonie do mamuski z uprzejmą prośba ,żeby dziecko było umyte i odprasowane ,bo się wstydzić nie będę ,no i usłyszałam ,ze własnie teraz musi ubrac dziewczynki i jechac coś kupic w prezencie bo nic nie ma,a Paula ryczy. Nie dziwię sie dziecku.Ryknełam w słuchawkę ,a od kiedy wiedziałas o zaproszeniu?i trzasnęłam telefonem. Jak juz mi krew co mnie zalała , opadła , pomyślałam ,że w takie wiatrzysko wysyłać dziewczynki z matką po jakies zakupy nie godzi sie , no więc kupiłam .Cholerka ,moze ja w ten sposób deprawuję tych dorosłych? Zelazko tez ze soba zabieram , na wsjakij słuczaj. Miłej soboty. Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 18:49 Nie dawaj się Lx! nie ma wprawdzie idealnej recepty na wychowanie kogokolwiek, ale pamiętaj o sobie i o tym, że żadna minuta twojego życia nigdy się już nie powtórzy. Bądź kochającą babcią, na którą można liczyć, ale nie daj sobą manipulować. Czasem zamiana miejscami serca i rozumu daje nieprawdopodobne efekty... może spróbuj czasem? Moja zaraza zgodnie z planem odpuszcza na widok słońca, ale że wiało dziś jak w kieleckiem, odpuściłam wystawianie ciała poza bezpieczny mur chałupy. Za to posiałam pomidory (trzy gatunki, kobeę, posadziłam gipsówkę, upiekłam skrzydełka z czosneczkiem, zrobiłam wielkie wywalanie na gruncie obuwia i wyprowadziłam zimowe kurtki na pawlacz. Przy okazji wyszło na jaw, że ja NIE MAM CO NA SIEBIE WŁOŻYĆ!!! no i trzeba jechać coś kupić na grzbiet, bo wiosna pewnie trochę potrwa... No przynajmniej nie zmarnowałam soboty D. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 20:08 Przyszedl do nas kot. Brazowo-rudy, zadbany,zupelnie nie bojazliwy. Stal pod drzwiami i miauczal. Dalam mu mleka, wypil ale ciagle za mna lazil jakby sie czegos domagal. Maz powiedzial - on jest pewnie glodny. Wsiadl w auto i przywiozl ze sklepu jakas kocia karme w puszce. Kot zajadal ,az mu sie uszy trzesly. Potem wskoczyl na fotel,umyl sie starannie, zwinal w klebek i zasnal. Teraz wlasnie sie obudzil,poprosil aby go wypuscic i tyle go bylo. Pewnie wroci bo kreci sie tu juz od paru dni. Co robic? Postawil nas w dziwnej sytuacji. Sam nie wyglada na zaklopotanego Musze jutro popytac w okolicy czy ktos go zna. Moze wlasciciele wyjechali? Dziwne,ze sie zupelnie nie boi,pozwala sie glaskac. Moze nas sobie zaadoptowal)) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 21:18 Witam po krotkiej przerwie w zyciu netowym! Opowiem wam o marszach norweskich, jakie uprawialam dzisiaj w okolicznych lasach. Bardzo mi sie podoba. Trzeba te kijki prawie wlec za soba, albsolutnie nie wyprowadzac poza linie ciala, to rzeczywiscie daje pozycje wyprostowana i zmusza miesnie kregoslupa do pracy. Poza tym mila instruktorka coraz to zatrzymywala nas i przy uzyciu tych samych kijkow robila cwiczenia gimnastyczne, w sam raz dla starszych, znieruchomialych nieco po zimie osob. No i pogoda cudna, mimo wiatru, slonecznie, nawdychalam sie tlenu po pachy! refleksja - tylko jeden pan na 15 pan. No i rozne inne refleksje, po milych rozmowach w trakcie spaceru. Jutro jedziemy z psami na wyprawe "wybiegania ich" to tez wezme swoje kijki i bede cwiczyc Po dwu godzinach takiego zajecia drzemka poobiednia byla cudowna! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 24.03.07, 21:19 Verbeno! Moze ten kot was sobie wybral? Napisz jak wyglada? Napewno bedzie wam milo z kotem, jezeli zostanie Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 25.03.07, 08:56 Verbeno, popytaj, bo może istotnie gubił się. Ale jak nie odnajdziesz państwa, to przecież nie macie wyboru. Zostaliście wybrani i koniec Jadę na działkę z pośrednikiem, żeby ją sobie obejżał. Po diabła moja Mać ją kupiła to ja nie wiem. Fakt że piękna, ale nikt z nas nie ma czasu na taki kamień u szyji jakim jest zajmowanie się dzaiłką. Nawet najpiękniejszą. No wiem że koniecznie chciała pomóc starszej pani zastrzykiem pieniądza, ale teraz ten sam zastrzyk jest jej niezbędny, a jakoś nikt nie kwapi się z pomocą i teraz oczywiście zawiasło mi to na nosie, żeby ją sprzedać. A mowiłam cholerny świat sześć lat temu żeby nie kupować! Ale kto tam by się mnie słuchał Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 25.03.07, 09:23 Fed, nie wiem jakie stosujesz wyliczenia, ale wygląda na to, że twoja mama się nie pomyliła z zakupem działki 6 lat temu U nas słońce, cieplutko i wiatr ustał. Najpierw jedziemy załatwić parę spraw związanych z tzw. "chlebusiem" a potem będziemy korzystali z wolnego niedzielnego czasu. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 25.03.07, 09:28 Ona nie jest budowlana, daleko od Warszawy i slono za nia przeplacila!!!! Zeby ten interes sie oplacil trzeba by zaczekac jeszcze z 10 lat Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 25.03.07, 10:44 Jakto nie jest budowlana? Mozna latwo odrolnic, a ceny ida w gore! Tez jade niedlugo w dzikie strony nad Swidrem, gdzie mozna psy spuscic ze smyczy,znajomi maja tam duza dzialke i jest sie gdzie wybiegac. Niedziela sloneczna, ciekawa jestem jak kot Verbeny? No i milej niedzieli! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 25.03.07, 10:54 Mm, to nie jest ta dzialka nad Swidrem. Tamta to cacuchno budowlane w kawalku i kupione kolo 70 roku panskiego za smieszny pieniadz. Ja jade nad Rawke, znacznie dalej i onasz rekreacyjna, a nie rolno spozywcza. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 25.03.07, 13:13 Piekny, sloneczny dzien. Wieczor u rolnika przerodzil sie w biesiade przy syntezatorze (tak to sie nazywa?) Yamaha 8000 (czy jakis taki numer, nie pamietam) - bo rolnik jest tez muzykiem. Sporo zjedlismy, sporo wypilismy, gadalismy jak najeci, bardzo mily wieczor. Kaca nie mam, bo odespalam. Nie mam zadnych planow. Miec nie chce. Milej niedzieli Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela 25.03.07, 14:24 img371.imageshack.us/img371/9034/dscf0935ss1.jpg To jest wlasnie kot. Wieczorem prosil o wypuszczenie na dwor. Rano nie pokazal sie. Bylismy troche rozczarowani ale trudno,pewnie znalazl swoj dom. Pojechalismy pocwiczyc jazde samochodem,wracamy a tu kto na nas czeka? Kot. Steskniony i bardzo glodny, domagal sie teraz ,natychmiast, niezwlocznie jedzenia. Nalozylam mu spora porcje,zjadl,popil i ulozyl sie na podlodze w slonecznym miejscu. Zdazylam zrobic pare zdjec i zaraz zasnal. Rodzina znow w komplecie))) Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela 25.03.07, 14:30 img147.imageshack.us/img147/2037/dscf0944yg7.jpg Tak wyglada kot teraz. Poza wiadomosciami o kocie pragne doniesc ,ze jest pieknie i wiosennie. Pojezdzilam troche autem, powoli lapie juz co z tymi biegami i dlaczego czasem zgrzytaja Dzis ukradli nam godzine i dzien zlecial niewiadomo kiedy. Zdaze sie moze troche poopalac. Milej niedzieli Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela 25.03.07, 15:10 Verbenko, musisz sie pogodzic, ze Kot Was wybral, i juz. Piekny jest. Gratuluje powiekszenia rodziny. ))) Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 25.03.07, 15:47 Witam, w piękne niedzielne popołudnie Verbeno, coś mi się widzi, że twój nowy członek rodziny to tricolor, a jeśli tak to prawdopodobnie jest kotką Niemniej gratuluję i życzę długiej i serdecznej przyjaźni z pięknym czterołapem Mamy tu na naszym F40+ kociary, więc w razie problemu masz wsparcie, ja mogę tylko o psach i ptakach. Zaraza już prawie dostała kopa, więc wychynęłam w najpiękniejszy czas do ogrodu i ciuteczkę pograbiłam z budzącego się trawnika znienawidzone fasolki opadające z wdziękiem z naszej starej akacji. Teraz marzy mi się zimne piwko, ale chyba pozostanie w tej sferze... gardziołko jeszcze skrzypi... Mamy 17 stopni, jest cudownie Pozdr. D Gotować mi się nie chce, więc może pójdziemy zwiedzić nową knajpę, otwartą parę tygodni temu w Zalesiu. Jak tam zaglądałam to i ceny i menu mieli dość skromne i niewydumane... zobaczymy. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Niedziela 25.03.07, 18:42 Dobrze Ci Dado, też bym jakąś knajpkę zwiedziła. Wyżej pióropusza mam ostatnio gotowania. Verbeno potwierdzam wątpliwości pciowe (ort zam) dawniej sie mówiło że tej maści bywają kotki. Teraz podobno to już nie jest do końca prawda, ale uczulam Cię na temat płci, a nie kota. Dzień był cudownie piękny. Słońce chowa się powolutku za Pałacem Kultury. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Niedziela z ...... kotem 25.03.07, 21:37 Poniewaz na forum nic sie nie dzieje, u mnie rowniez, kontynuuje temat kota (lub kotki}. Kot wykombinowal ,ze to ja tu jestem od dawania jedzenia i nie odstepuje mnie na krok {kiedy tylko nie spi}. Ciagle jest glodny i zaczynam miec brzydkie podejrzenia ,ze....byc moze zostane wkrotce babcia:}}} Fed , rozwiej moje watpliwosci i powiedz,ze koty zawsze duzo jedza Rozwazamy rozwieszenie na okolicznych slupkach informacji o zaginionym kocie (ze zdjeciem w kolorze). W co nas ten kot wpakowal. Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 25.03.07, 21:41 Faktycznie ten skrocony o godzine dzien minal jak z bicza trzasnal. powloczylysmy sie w piatke (trzy dziewczyny (!) + dwie sunie) po mazowickim lesie, potem corka z przyjaciolka sprytnie zaprosila sie na obiad, dobrze ze pieczen byla gotowa, potem dlugie pogaduchy przy stole. Otwarlismy taras, wiosna wchodzila do domu, juz coraz wiecej kawitkow kwitnie, krokusy, filki, stokrotki no i bratki w donicach. Szkoda ze juz jutro poniedzialek..... Kot (ka) uroczy (a)! Slicznie umaszczona, gratuluje Verbenko i jazdy samochodem i przemilego zwierzaka. Zaraz wkleje fotki! Odpowiedz Link
mammaja Re: Niedziela 25.03.07, 22:02 Z dzisiejszego spaceru: aycu13.webshots.com/image/11332/2000933488150168093_rs.jpg Reszta w albumie Odpowiedz Link
dado11 Re: Niedziela 25.03.07, 22:25 Ja tak tylko gwoli informacji najedliśmy się po pachi, prosta nieskomplikowana kuchnia polska, ceny dla ludzi np. porcja naleśnikow ze szpinakiem i sosem czosnkowym - 8zł, zrazy zawijane z kopytkami i podsmażanymi buraczkami - 19 zł. I pyyyszne piwko Żywiec z beczki, zimne i świeże No i nie trzeba zmywać Odpowiedz Link
dan8 Re: Niedziela 26.03.07, 05:10 Witam w piekny,sloneczny poniedzialkowy ranek. Wieje dosyc silny wiatr i ma byc tylko 22 C,po nocnym deszczu,drzewa,krzewy i kwiaty pokryte sa kroplami wody.Wyglada jakby do nas zwitala wiosna a nie jesien. Pomimo ostatnich opadow poglebia sie problem braku wody. Od dzisiaj w moim miescie nie mozna wlaczac klimatyzacji chlodzonej woda. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Poniedziałek 26.03.07, 07:18 Wstał słoneczny, le Mąż wczoraj wieczorem wyszedł z siebie i stanął pod drzwiami sąsiada od radyja. Zrobił mu karczemną awanturę po francusku i zgaroził że przerobi go na pulpet bez jaj. Świadkiem tego była wracajca od Babci, Dziecinka. O mało nie umarła z radości. Ciekawe jakie to da rezultaty negatywne, czy pozytywne. Verbeno nie chcę Cię martwić, ale ja bym skierowała swe kroki do weterynarza. Ta serdeczność obcego kota i kolorek szylkretowy wzbudził we mnie podejżenia, ale nie chciałabym być złym prorokiem, ani Cię straszyć. Tym bardziej że moje koty pochłoną każdą ilość jedzonka. Dan, nawet u nas mówią o klęsce suszy w Australii, chyba ostatnio w stanie Victoria. Życzę wszystkim miłego tygodnia i oddalam się do roboty Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 26.03.07, 09:21 Tez slonce. Wreszcie wiosna. Fed., pogratuluj Le Mezowi odwagi. Nie wiem jeszcze, co zrobie z tak pieknie rozpoczetym dniem. Oprocz awantury o przelew, ktory ciagle nie przyszedl na moje konto. Milego poniedzialku Odpowiedz Link
joujou Re: Poniedziałek 26.03.07, 15:08 U nas też pięknie,słonecznie Po raz pierwszy tej wiosenki widziałam motyla,ale też i coraz częściej tłukę komary. Z przyjemnością pooglądałam Wasze fotki z ostatnich dni. Verbeno ruda jest śliczna i obyś się myliła w podejrzeniach,a co z owieczkami? byłaś na wycieczce? W myślach trzymam kciuki za Fed tzn.by się zawodowo powiodło i z sąsiadem też.Ja ostatnio kilka razy dziennie- codziennie słucham bardzo wulgarnych przekleństw rzucanych przez mojego sąsiada z dołu na przemian z piosenką Krawczyka :"Trudno tak razem być nam ze sobą" słuchaną na okrągło przez jego żonę-nas już mdli od tej piosenki. Pozdrawiam wszystkich cieplutko Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Poniedziałek 26.03.07, 15:13 joujou napisała: > sąsiadem też.Ja ostatnio kilka razy dziennie- codziennie słucham bardzo > wulgarnych przekleństw rzucanych przez mojego sąsiada z dołu na przemian > z piosenką Krawczyka :"Trudno tak razem być nam ze sobą" słuchaną na okrągło > przez jego żonę-nas już mdli od tej piosenki. Musi im być naprawdę bardzo trudno. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 26.03.07, 08:56 No, do Stuttgartu też zapukała wiosna. Słonko wali od rana po ryju aż miło. Jutro chyba pożegnam się wreszcie z "szynielią". Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 26.03.07, 09:02 zbyfauch napisał: > Słonko wali od rana po ryju aż miło. Maso? Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 26.03.07, 09:11 fedorczyk4 napisała: > Maso? Cało maso atomowo. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Kciukujcie za mnie prosze, 26.03.07, 11:16 przez nastepne trzy miesiace. Oczywiscie spirytualnie. Wlasnie objawila sie przede mna propozycja zawodowa jak ze snu. Ale le Maz jest bardzo sceptyczny i twierdzi ze to nie jest powazne. Sie okaze do konca czerwca, czy propozant jest wyplacalny i czy mozna mowic o zarabianiu na tym. Gdyby tak to, lo Matko! nareszcie usamodzielnila bym sie calkowicie finansowo i psychicznie i na dodatek robiac to co lubie robic najbardziej. Tfu, przez lewe ramie i na kaczke urok. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Kciukujcie za mnie prosze, 26.03.07, 12:34 fedorczyk4 napisała: > (...) to co lubie robic najbardziej. Za to, co ja lubię robić najbardziej (adoracja kanapy), chyba nikt nie płaci. Ale za Ciebie trzymam kciuki, oczywiście. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Kciukujcie za mnie prosze, 26.03.07, 19:17 Fed, kciukuje, ale nie dam rady przez trzy miesiace bez przerwy. Bede za Ciebie medytowac :oP Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Melduje, ze w Warszawie faktycznie wiosna 26.03.07, 18:33 Melduje, ze w Warszawie faktycznie wiosna, na drzewach zielone paki, w ogrodach fioletowe krokusy i zolte forsycje, szpaki i wroble dra sie erotycznie. Jest sucho i slonecznie, choc slonce jest strasznie blade i anemiczne, i w dodatku idzie po niebie w zlym kierunku. Moze to nie to samo slonce co u mnie? Dotarlam do Warszawy wczoraj, czyli w niedziele o 17:30 (wylecialam z Sydney o czwartej rano czasu polskiego w sobote). Jak widac, podroz byla dluga i w dodatku nic ciekawego obok mnie nie siedzialo, bo w pierwszym locie mialysmy z corka 2 siedzenia przy oknie, w drugim locie siedziala (albo raczej spala) kolo mnie mloda lesbijka a w trzecim locie gadalam z 80-letnia Amerykanka - caly lot z Londynu. Przy okazji moje bagaze nie dojechaly, dowieziono mi je dopiero o drugiej w nocy. Teraz siedze u kuzyna i wykorzystuje internet poki mam dostep, bo u Mamy juz nie bede podlaczona. Poniewaz jak Dado NIE MAM CO NA SIEBIE WLOZYC zrobilam juz dzis troche zakupow ciuchowych w nowym Fashion Outlet na rogu Pulawskiej i Energetycznej (Dado, to podpowiedz dla Ciebie). Powstrzymalam sie strasznym wysilkiem woli przed kupnem duzej skorzanej torebki w kolorze sliwkowym, a teraz zaluje i bije sie z myslami, czy by tam nie wrocic, tym bardziej, ze jeszcze nie zmaksowalam firmowej karty :o) W przeciwienstwie do Dado naprawde nie mam co na siebie wlozyc: przyjechalam z dzinsami i welnianymi portkami plus jeden sweter, jeden plaszczyk, trzy koszulki i jedna para butow. Skarpetki i gacie w ilosciach minimalnych. Wyjade do Poznania pociagiem jutro (wtorek) rano. Kupilam sobie karte na komorke (dzieki, Zbychu) i zaczelam wydzwaniac do rodziny. Jest dobrze. Serdecznie pozdrawiam Luiza-w-Polsce .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
verbena1 Re: Melduje, ze w Warszawie faktycznie wiosna 26.03.07, 23:15 Fed niech Ci sie zisci ta ciekawa propozycja)) Samodzielnosc finansowa i ciekawa praca,coz jeszcze trzeba. Tez bym tak chciala O kocie napisze w dziale - zwierzeta ,tutaj robi sie juz to nudne i nie dla wszystkich interesujace. Ciesze sie nagle wybuchla wiosna,nareszcie odzyje. Negatywny aspekt to widoczne w pelnym sloncu pajeczyny i warstwy kurzu w mieszkaniu. Niesamowite, skad sie to bierze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Melduje, ze w Warszawie faktycznie wiosna 27.03.07, 01:19 Jakos sie pogubilam na watkach, ale to malo wazne, jeszcze raz pozdrawiam Luize w Warszawie, Fed - trzymam za ciebie wirtualne kciuki! Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Melduje, ze w Warszawie faktycznie wiosna 27.03.07, 07:54 Fed, nie wiem jak będzie z moją pamięcią przez 3 miesiące, ale teraz zaciskam mocno kciuki. Co tu dużo mówić, lubię jak się ludziom dobrze wiedzie Dzisiaj ponoć, ma być jeszcze piękniej niż wczoraj. Życzę tym co pracują miłej pracy, a tym co robią porządki wiosenno świąteczne, żeby szybko i sprawnie się z nimi uporali. Ja też muszę się odalić do swoich zajęć. Nowe przetargi, etc. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Melduje, ze w Warszawie faktycznie wiosna 27.03.07, 08:40 Baaardzo dziękuję za masowy odzew w sprawie kciukowania) Rzeczywiście niebo nad Pałacem Kultury jest czyste jak łza. Aż się cieszę na krowisiny spacer. Mammajko, rozumiem Cię świetnie w kwestii zmiany godzin. Też mam mocne poplątanie i przysypiam non stop. Porzadki świąteczne brrrr, też na mnie czekają, bo oczywiście Wielkanocne śniadanie u mnie. Ale część okien już jest pomyta, część pajęczyn zdjęta. Mam na to jeszcze dwa tygodnie. A na razie trzecia kawa i do biegu, gotowi ..... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Melduje, ze tutaj tez wiosna 27.03.07, 09:47 Bezchmurne niebo, trawa podnosi zdzbla, wierzba sachalinska cala w baziach, a forsycja juz prawie w kwiatach. Mam dzis dwie wycieczki "do miasta", miedzy ktorymi zajme sie ogrodem. Pani Krasnoludka przychodzi dzis po 10-dniowej nieobecnosci, bo chorowala. Zacznie myc okna, w piatek moze skonczy. Milego wiosennego dnia Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 27.03.07, 10:49 U mnie też słońce świeci ale rano jeszcze zimno. Nie mogłem się pożegnać z szynielią. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 27.03.07, 11:51 Gdyby tak raz w zyciu obudzic sie rano i pomyslec: " nie mam dzisiaj nic do zrobienia!" Wszystko zalatwione, wszystko oddane w terminie - teraz tylko spokoj! Niestety jak wiecznie odradzajaca sie hydra z nowymi glowami zycie nas zaskakuje, zastawiajac pulapki na nasz czas. Ale moze dzieki temu zyjemy dalej? Pogoda jak marzenie, na niebie bezchurkowym slonce, malutkie listki od wczoraj podrosly na zywoplocie, a ja z glowa w chmurach (przenosnia!)i cialem gnusnym musze ruszyc do miasta, ech, milego dnia zycze ! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 27.03.07, 22:57 img405.imageshack.us/img405/5153/rozrywkaqn8.jpg Jaja! To wiadomości na yahoo mail w kategorii "rozrywka". "Beatyfikacja Jana Pawła II-go zmierza szybko ku końcowi." P.S. Mam dziury w mózgu. Jak to ładnie, po polsku, napisać? Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 27.03.07, 23:37 Czy mi sie popsul koputer czy was wszystkich wcielo ? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 00:17 Ja jezde , ale albo na miescie, albo przyjmuje i nie wypada do komputera. Do niedzieli-poniedzialku mam przerabane, bo wybory. No i inne takie dziwnosci typu selawi. Poza tym. Ogrod sie obudzil, musze oddac opone traktora do wulkanizacji, zmienic opony auta na letnie, uiscic rachunki, zaplacic za ubezpieczenie samochodu, pograbic, pobiegac z sekatorem. Mnostwo rzeczy, a ja zero energii. No nic. Zmusze sie. Dobranoc Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 06:48 Dzień dobry i jednocześnie do widzenia do jutra. Czeka mnie dzień świra od rana do późnego wieczora. Poranek przepiękny, szkoda tylko że zaspałam i nie pojechałam na giełdę kupić bratki, chabry i bławatki. Nic to, jesli przeżyję dzisiejszy dzień to pojadę jutro, a jak nie jutro to po... i tak dalej. Do bojuuuu Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 08:18 Też jestem, ale ostatnio najczęściej zaglądam tutaj tylko rankami, bo potem robota mnie pochłania. Oprócz zajęć służbowych, czekają na mnie liczne prace w ogródku, trzeba przyciąć róże, tudzież przy innych drzewach odrastające, zbędne gałęzie, a kilka nadających się iglaków trochę uformować, rozgrabić kopce z kory ... Ponadto znowu są u nas obce firmy budowlane i wytworzyło się trochę bałaganu. Zamieniamy sztachetki na wysoki mur, hmmm ... jeszcze nie wiem jak to odbiorę i poszerzamy miejsce parkingowe, bo niedługo spodziewam się nowego autka, które będzie trochę większe od mojego obecnego Renault Miłego dnia. Pa Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 08:48 No wlasnie. Jak tu wszystko zdazyc. Rano byl lekki szron, ale teraz juz wszystko stopilo slonce. Piekny dzien sie zapowiada. Niestety, spedze go w samochodzie, w bankach i w urzedach. Kurcze. Milego czwartku Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 08:52 jutka1 napisała: > Milego czwartku Futurystka. ;-P Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 08:56 Sorry. Milej srody zycze. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 28.03.07, 12:15 No i znowu "juz poludnie" (cytat z Szymonowicza: Juz poludnie nadchodzi a my jeszcze zniemy". Niezstety nie zniemy ino siejemy! Mam zadanie przebic sie przez trzy manify i zdazyc na umowione spotkanie w samym centrum! Juz planuje mozliwe objazdy! Ale pewnie inni tez. Wieczorem ide do Opery, jak wroce to opisze! Milej srody, nadal! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sroda rowerowa 28.03.07, 14:47 Wyciagnelam rower z piwnicy. Moj stary rower marki "Jubilat" z 1973 roku. Napompowalam opony, wsiadlam i pojechalam do biura, gdzie jestem teraz i sprawdzam polaczenia przed pierwszym dniem pracujacym 3 kwietnia. Jest pieknie i slonecznie. Zaraz schodze z Internetu, jade na lunch a potem do miasta i na kolacje do rodziny. Weekend w Warszawie. Juz jestem zmeczona samym mysleniem o imprezach! Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><(((º> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
bystra2000 Re: Sroda rowerowa 28.03.07, 19:16 Kurczę pieczone w pysk poszłam na pocztę wysłać paczkę - bez paczki . Wy też tak macie czasamy ?))))))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sroda rowerowa 28.03.07, 19:17 Nie zdarzylo sie jeszcze, ale pare innych podobnych owszem. Spoko, nie przejmuj sie. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sroda rowerowa 28.03.07, 19:21 Czarno to widze Luizo, rowerem po Poznaniu? Wiesz chociaz po ktorej stronie jechac))Dobrze ,ze kierownica na srodku, nie po prawej jak w Australii. Piekna pogoda wygonila wszystkich na powietrze, nawet mojego kota)) Planowany wyjazd zakupowo-kawiarniany nie wypalil,z braku pomyslow zabralam sie za ciagle odkladane porzadki w mieszkaniu. W przerwach siedzialam na tarasie w ogrodku i sluchalam spiewu ptaszkow,co osladzalo mi te nieciekawa robote. Teraz czas na relaks)) Odpowiedz Link
lablafox Re: Sroda rowerowa 28.03.07, 21:19 Witajcie srodowo .Wpadam na krótko , bo roboty moc , przez net równiez i gadac mi sie potem juz nie chce.Dzień piękny , choć nadzwyczaj wietrzny był .Trzeba jeszcze przezyć czwartek w kieracie , a potem chwila odpoczynku , bo zaczynamy padac na pysk, poza Poznaniem. Luizo , gratuluję rowerowej odwagi. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda manifestacyjna 28.03.07, 22:25 Byłam na marszu, no nie wiem jak go nazwać, i byłam na manifestacji w obronie Konstytucji. Marsz był ponury, kantyczki śpiewający i niechętny ludziom stojącym z boku. Oczywiście składał się głównie z emerytów i Wszechpolaków, ale był bardzo liczny, wręcz imponująco liczny. Nie będę musiała opierać się na ocenach Wyborczej, ani TVNu, żeby powiedzieć że uczestnicy byli w podeszłym wieku i ich wypowiedzi były agresywne. Sama to widziałam i słyszałam i w pewnym stopniu doświadczyłam. Natomiast manifestacja na placu Konstytucji była wesoła, ludyczna i zabawna. Oczywiście meritum wypowiedzi było przewidywalne, ale twarze były uśmiechnięte i rozbawione. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sroda manifestacyjna 28.03.07, 23:04 Balet doskonaly, muzyka Czajkowskiego przejmujaca, wykonanie perfekcyjne. Tylko troche za duzo naraz - posiedzenie skonczylam o 18.30, ledwo w samochodzie zdazylam zmienic niektore czesci garderoby Padam i zycze dobrej nocy! Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sroda manifestacyjna 28.03.07, 23:10 Mammajko, podziwiam Cię nieustająco. Gdybym się nie wstydziła i była młodsza, albo inne części mojego genomu starsze, to bym Cię poprosiła o o troszkę..... Odpowiedz Link
jutka1 Czwartek 29.03.07, 08:32 Musze dzis wczesnie(j) wyjechac i zalatwiac. Pobudka kolo siodmej - bleee. W planie "zalatwianie" i placenie rachunkow. Nastepne bleee. Poza tym OK. Rano byl szron na trawie. Jest pochmurno. Milego dnia Odpowiedz Link
joujou Re: Czwartek 29.03.07, 15:29 Witam,pogoda za oknem wspaniała,ale znowu coś dziwnego dzieje się z ciśnieniem.Rano wstałam z bólem głowy, ociężałością ciała i umysłu Potem okazało się,że inne ludki też narzekają na łepetynę,a część w ogóle zaspała do pracy. 'Prochy' i kawa za kawą jakoś postawiły mnie na nogi.Pod względem zawodowym dzisiejszy dzień mogę nazwać porażką,bo w zasadzie nie miałam zajęcia i dałam sobie odbój totalny:słoneczko za oknem,kawa na biurku,w radio cicha muzyczka i ciekawa książka czytana ukradkiem,ale bez specjalnych wyrzutów sumienia.Pod koniec pracy znowu zaczęłam czuć się jakoś dziwacznie,no i niewiele brakowało,by ten czwartek był moim ostatnim dniem. W drodze do banku wpakowałam się pod tramwaj.Zamyślona,'podziwiałam' płyty chodnikowe i nawet nie podnosząc głowy wyszłam na ulicę.Szczęście,że tramwaj dopiero ruszył z przystanku i wjeżdżał w zakręt,nie zdążył się jeszcze rozbujać...zaczął hamować i dzwonić...jak oprzytomniałam stałam na środku torów ciut od niego.Nie tylko ja się przestraszyłam,ale ten tramwajarz też bo stał dłuższą chwilę i dziwnie mi się przyglądał więc dałam dyla. Pozdrawiam Odpowiedz Link
dado11 Re: Czwartek 29.03.07, 23:57 Na miłość boską, Joujou, skup się koniecznie, zanim wyjdziesz na ulicę!!! Wyobraź sobie, co przez ciebie przeżył ten facet! A co my byśmy tu bez ciebie zrobili???? No! wiosna wiosną, ale uważać trzeba!!! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Czwartek 30.03.07, 00:11 dado11 napisała: > Wyobraź sobie, co przez ciebie przeżył ten facet! No. Przecież mało barkowało a by ją "przejouchał". Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 29.03.07, 09:22 Deffsz, szauo, buo, ponuo. Odpowiedz Link
kruszynka415 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 29.03.07, 11:12 Pozdrawiam serdecznie wiosennie Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 29.03.07, 11:21 Wlasnie skonczylysmy pieczetowac, podpisywac itd wszystkie mozliwe sprawozdania (finansowe, merytoryczne) jakie oraganizacja pozytku publicznego winna zlozyc do 1 kwietnia i pojechaly. Troszke jestem oglupiala po tym wszystkim. Fed, nie zawstydzaj mnie,i tak marnuje mnostwo czasu! Pogoda przepiekna, niestety czwartkowe obowiazki nie dadza posmakowac pleneru Milegp czwartku ! Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 29.03.07, 22:41 Wypełniłem wreszcie tę cholerną deklarację podatkową. Ta zasada chodzenia po prośbie do Państwa o zwrot tego, co mi niesłusznie zabrano kłóci się z moim poczuciem godności i sprawiedliwości wobec jednostki. To oni powinni przyjść do mnie skruszeni, na kolanach, z czekiem w zębach i butelką wódki w ręku. A jeśli zapłaciłem za mało, to ich strata. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 29.03.07, 23:41 mam nadzieje Joujou. ze teraz przez dluzszy czas bedziesz bardzo ostroznie chodzic po jezdniach! Tak mialam, kiedy omal nie weszlam pod pociag. Przez cale lata rozgladalam sie bardzo dlugo czy nie jedzie! Rozliczanie podatku wreszcie moge zrobic, bo oczywiscie ostatni "pracodawca" przyslal mi PIT dopiero wczoraj.I nie wiem ile mozna odpisac za internet! Odpowiedz Link
dado11 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 29.03.07, 23:54 Szczęśliwie kwestię podatków mam z głowy, gdyż oddałam tę dziedzinę w ręce fachowców. I tak, jako przedsiębiorca muszę korzystać z tych usług, więc dopłacam tak jakby 13-tkę i nie muszę się tym zajmować Od czasu, gdy Gazeta Prawna w ramach bonusu oferowała CD z 200!!! podstawowymi! formularzami, niezbędnymi do prowadzenia działalności gospodarczej, nawet nie próbuję rozumieć zmian w zmianach przepisów... Od początku tygodnia deczko zalatana jestem, noszę ze sobą ciut przyciężką głowę, zaraza wciąż się za mną wlecze, ale pogoda na dworze piękna, za chwilę weekend pełen wrażeń, więc i humorek coraz bardziej na plusie)) Wiosna w ogrodzie już mieszka, skrzydlaci romansują na potęgę, krokusy powoli ustępują miejsca coraz bardziej wiosennym kwiatuszkom, ale noce wciąż zimne i tak czarno-gwieździste.... Pozdrawiam D. Odpowiedz Link
jutka1 Piatek 30.03.07, 08:26 No i mamy koniec tygodnia, a przy okazji koniec miesiaca. Trudno uwierzyc, ze pojutrze juz kwiecien. Mam dzis troche wolniejszy dzien, tylko jeden wyjazd; reszte czasu poswiece na czytanie, bo mam zaleglosci. Milego piatku Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek 30.03.07, 09:51 Wolniejszy dzien - to cos pieknego - ciekawe co poczytasz, Jutko? Moj niestety zrobil sie mocno zajety, ale piekna wiosna za oknem dodaje sily. Ciekawe czy uda mi sie "wlozyc" sprawozdanie finanasowe na strone organizacji pozytku publ. Niby mam instrukcje, ale ciagle nie dowierzam swoim umiejetnosciom. Powiem wam jak sie uda Narazie milego dnia! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Piatek 30.03.07, 10:53 Mammajko, poczytam Przekroj, Polityke i Wprost z tego tygodnia, plus ksiazke-kryminal quasi-historyczny Jeffery Deavera. Jestem w polowie, moze dzis/jutro skoncze. A kupka nastepnych ksiazek do przeczytania jest juz niebezpiecznie duza, wiec musze sie zmobilizowac. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Piatek 30.03.07, 21:07 Kupilam sobie piekna marynarke na.....schudniecie) Troche przyciasnawa ale wiekszych juz nie bylo a bez niej nie potrafilam wyjsc ze sklepu. Piekny powod do pozbycia sie paru kilogramow. Dzis juz pewnie troche schudlam bo biegam od rana po chalupie probujac ja jakos ogarnac na przybycie jutrzejszych gosci. Teraz dopiero usiadlam z kieliszkiem winka przy komputerze i przegladam wiadomosci wszelkiego rodzaju. Witam wieczornie) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Piatek w Warszawie 30.03.07, 21:23 Po szybkiej podrozy ekspresem "Slowacki" dotarlam do stolycy gdzie oczekiwala Dado. Wybralysmy sie na zakupy w poscigu za sliwkowa torebka, ale niestety, komus sie szybciej spodobala :o( Teraz siedze u Dado i pije pigwowke. Za tresc moich postow nie odpowiadam :o) Odpowiedz Link
mammaja Re: Piatek w Warszawie 30.03.07, 23:24 Wl;asnie wyszli "goscie" tzn syn z osobista narzeczona, ktora przyjechala z Londynu na 10 dni. Biedna jeszcze do czerwca meczy sie na tamtejszym uniwerku. Pozdrawiam wszystkich saczacych winko, dereniowke i inne wyborne przysmaki Odpowiedz Link
jutka1 Sobota 31.03.07, 09:45 Swieci slonce, jest cieplo, zapowiada sie piekny dzien. W planach wycieczka do dostawcy netu, pozny obiad z kumpelka, i nic wiecej. Moze poczytam, moze pobiegam z sekatorem po ogrodzie, a moze sie polenie. Zobacze, na co bede miec ochote. Milej soboty Odpowiedz Link
verbena1 Re: Sobota 31.03.07, 15:30 Piekny dzien i u mnie. Laduje baterie sloneczne siedzac w ogrodzie. Och,jak milo. Pojechalam do sklepu ogrodniczego, ot tak, tylko popatrzec. Wrocilam z paroma ledwie widocznymi badylkami i tylko ja wiem co z tego wyrosnie Rozwijaja sie pierwsze tulipany i juz swiat nie jest taki zly i negatywny a zycie do niczego. Optymizm zaczyna kielkowac Za dwie godziny zjawia sie zapowiadani goscie, trzeba brac sie za gotowanie. Odpowiedz Link
mammaja Re: Sobota 31.03.07, 17:13 Zupelnie mnie wykonczyla ta sobota ! Ledwo zdarzylam na marsze norweskie, trenerka dala nam nizely wycisk w przeywnikach gomnastycznych, potem posiedzenie komisji rewizyjnej Towarzystwa Kulturalnego, jakis obiad, wlaze pod pryszynic bo padne! Ale pogoda cudowna! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sobota 31.03.07, 22:24 Jadlam jagniecine z figami. Pilam dobre wino. Gadalam z kumpela 5 godzin. Fajnie bylo. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Sobota 31.03.07, 23:51 Ha, boski dzień. O 6 rano kwiatowa giełda. Dwie niebieskie hortensje i 40 bratków. Jak zwykle za mało. Będę musiała dokupić. Chciałam porobić zdjęcia. Pani od hortensji, której wcale nie chcialm fotografować zapyatała mnie w jakim celu i co zrobię ze zdjęciami kwiatków. Wiadomo puszczę w necie jako ostre porno. Potem pstrykałam już tylko na ulicy i z ulicy. Napadł na mnie klient z wrzaskiem że to zabronine. Mówię: Panie zdjęcia na ulicy zabronione? A on mi na to: Na ulicy to se pani może koleżanki fotografować, a nie Kwiatki. Po primo były śtucne i na ulicy, po drugie nie jego. To mu powiedziałam żeby wziął aspirynę, odleżał, a potem zorganizował marsz w obronie godności kwiatków. akrajowa paranoja. Wszyscy jesteśmuy Oleksymi, albo Gudzowatymi. Potem zakupy sprzątanko, gotowanko i zwieńczenie dnia, Mammajka, Luiza, Dado, Mała Czarna i Dadomąż na kolacji.Sylvaner, Mouton Cadet rocznik 2003, Sziraz i takie tam pomniejsze. Nie ma to jak wyśmienite towarzystwo)))))Nawet Krowisia nikogo nie zjadła. Mądre bydlątko, wie kto jest dobrym ludziem. Luizo, czuję się zdradzona, nie zadalam Ci tysiąca pytań, które szykowałam sobie na nocne Polek rozmowy, a Ty odjechałaś z moją Ukochana Kuzynką Nic to i tak Cię dopadnę jeszcze, a Kniga jest juz zamówiona Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela 01.04.07, 10:05 Znow slonecznie. Podobno ma byc 18 C. Jipppiii. Dzis bedzie rodzinnie i przyjacielsko. Obiad u Mamy, potem wizyta siostry i siostrzencow, wieczorem spotkanie w sporym gronie znajomych. Milej niedzieli Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela 01.04.07, 13:01 Za oknem tak pięknie,że szkoda siedzieć w domu. Z piekarnika wydostają się nęcące zapachy,obiad już w zasadzie gotowy-trochę wcześnie,ale zaraz go podam i robimy mały rodzinny wypad nad jezioro.Młody teraz rwie się za kierownicę więc tylko czeka na hasło hmmmm....ja siadam do tyłu i przeżywam każdy wyjazd,ale milczę trzęsąc się za strachu Miłego dnia wszystkim życzę! W życiu piękne są tylko chwile... Odpowiedz Link
joujou Re: Niedziela palmowa 01.04.07, 20:29 Pobyt nad jeziorem jak zwykle bardzo relaksujący. Dużo ludzi wybrało się nad wodę.Miałam wrażenie,że to majówka,a nie początek kwietnia.Dzieciaki taplały się w wodzie budując pierwsze zamki z piasku,ludziska powyciągali rowery,piłki ożyły huśtawki i piaskownice.Znalazł się nawet śmiałek,który zdecydował się na pływanie,czym wszystkich troszkę zszokował.Był to pan w wieku 40+, przepłynął kawałek i wrócił Niestety nie zauważyłam ani jednego łyska poprzednio one chyba występowały u nas gościnnie. Wkleję kilka zdjęć: img159.imageshack.us/img159/4619/p4010965ka5.jpg img103.imageshack.us/img103/4796/p4011018mw1.jpg Przygotowanie do sezonu: img515.imageshack.us/img515/1378/p4011022ep9.jpg Walka o jedzonko: img516.imageshack.us/img516/7662/p4010993aa3.jpg 1-kwietniowy śmiałek: img530.imageshack.us/img530/4021/p4011007ns2.jpg W taki dzień,jak dziś pełen luzik,można: polegiwać na pomoście img515.imageshack.us/img515/2041/p4011003cl9.jpg albo łowić rybki(te maciupeńkie gromadziły się masowo i były widoczne z pomostu) img530.imageshack.us/img530/9231/p4011009qr9.jpg Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 01.04.07, 10:06 Tutaj szaro i stosunkowo chłodno. Nic to, sztyfty mają ferie. Będą przynajmniej luzy w kolejce. Odpowiedz Link
verbena1 Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 01.04.07, 10:30 Zbychu ,dlaczego u Ciebie zimno kiedy wszedzie piekna pogoda. Musiales sobie wybrac takie pechowe miejsce do zamieszkania? Slonce swieci, temperatura sie podnosi, goscie juz nakarmieni,trzeba bedzie ich troche przewietrzyc. Milej niedzieli zycze) Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 01.04.07, 10:39 verbena1 napisała: > Zbychu ,dlaczego u Ciebie zimno kiedy wszedzie piekna pogoda. Musiales sobie > wybrac takie pechowe miejsce do zamieszkania? Jest tu zazwyczaj cieplej niż np. w Polsce. Na pewno cieplej niż w Gdańsku. W tym roku trochę dziwnie. Ale nie narzekam. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 01.04.07, 14:04 Niedzielne popoludnie, po wczorajszej kolacji u Fed i dereniowkowych poprawinach dlugo spalam. Zal odjezdzac bo i kompania mila (choc nieustannie wyzywaja mnie od abstynentek) i trunki przednie. Teraz sie zbieram na pociag do Poznania. Bede po drodze czytac kupiona na podroz ksiazke Kazuo Ishiguro "Nie opuszczaj mnie". Pozdrawiam - odezwe sie chyba dopiero we wtorek z firmy. Luiza-w-Ogrodzie .¸¸><(((?>¸¸.?´?`?.¸¸><(((?> Australia-uzyteczne linki Odpowiedz Link
zbyfauch Re: Dzisiejki 219 - wsrod budzacej sie wiosny ! 01.04.07, 21:31 Dzisiaj obejrzałem "Klossa" z przerwami na reklamy. Signum temporis. Odpowiedz Link
zbyfauch Re: prima 01.04.07, 22:35 oqo napisał: > www.spieprzajdziadu.com/ Niezłe. Ale nie będę protestował. Z zasady. Odpowiedz Link