Dodaj do ulubionych

Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA

05.11.08, 06:23
Bylo do przewidzenia, prawda? Nagadalam sie na ten temat Forum
Polonia az mi klawiatura zachrypla :o)
Co Wy na to (jezeli Was to interesuje, oczywiscie)?
Pozdrawiam i spadam do domu
Luiza-w-szeleszczącym gąszczu uroczynu
Obserwuj wątek
    • jan.kran Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 05.11.08, 08:44
      Suuuuuper !!!!!
      Kciuki mam lekko spuchnięte od trzymania a język kołkiem mi stoi od dyskusji
      nocnych z przyjaciółmi zza ∑ielkiej ∑ody.
      Jak to moja amerykańska przyjaciolka powiedziała ...

      Ameryka jest progresywnasmile

      A poza tym pomijając politykę to Obama ładniej wygląda od Kaina i ma intelekt
      a nie dziurę w mózgu jak kol. Paaaalin.
      Kwink))))))
      • jan.kran Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 05.11.08, 08:47
        I w ogóle nie było do przewidzenia Luizo ... ja się do ostatniej chwili bałam ze
        przeważy kolor skory a nie kolor mózgu.

        Pomijam to ze gdyby Klintonowa miala inną płeć to byłaby prezydentem
        ... ale aż tak progresywna Ameryka nie jest.
        może za cztery lata czego Jej życzę z całego sercasmile)))))))))))))
        • fedorczyk4 Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 05.11.08, 09:26
          Nie jestem specjalistką od Stanów Zjednoczonych. Mc Cain niesp-
          ecjalnie mi się podobał, a pani Pallin calkiem juz nie. O Obamie mam
          tę samą opnię co Lech Wałęsa, jest to dla mnie niewiadoma. Natomiast
          wybór afroamerykanina na ten urząd cieszy mnie niezmiernie. Co do
          Hillary Clinton to budzi we mnie ostre drgawki, więc nigdy nie będę
          jej tego życzyła.
          • mammaja Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 05.11.08, 10:22
            Poniewaz moja nowojorska rodzina popierala Obame, rowniez go
            popieralam ( oni tam, na miejscu wiedza lepiej smile No i to co juz
            napisalyscie - idzie nowe, mam nadzieje ze sobie poradzi!
    • jej_maz Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 05.11.08, 16:07
      Moje gratulacje dla amerykanskich forumowiczow z okazji wyboru
      Prezydenta.

      Moim zdaniem, Amerykanie wybrali Obame, ze wzgledu na jego celebrity
      status a nie predyspozycje na lidera "wolnego swiata". Nie powinno
      tu byc zbyt duzego zdziwienia, bo w koncu zyjemy w czasach, gdzie
      zdjecia krocza jakies piosenkarki wypieraja z czolowek gazet
      wiadomosci o kolejnych ofiarach wojen, glodu, czy innych powaznych
      problemow polityczno-gospodarczych. Obama odziedziczyl niezly bajzel
      i mysle, ze albo okaze sie bardziej konserwatywny niz zapowiadal w
      kampanii wyborczej, albo... niech od razu zmieni nazwe kraju na
      Socjalistyczny Zwiazek Stanow Ameryki Polnocnej i zacznie
      przygotowywac sie do ogloszenia bankructwa. Powiedzmy sobie
      szczerze: USA sa zadluzone po uszy i nie moga sobie pozwolic na
      Universal Health Care i inne tego typu luxusy. Faktem jest jednak,
      ze wybory te zmienia wygld USA: z kraju, ktorego sukces oparty byl
      na dobrze zrorganizowanych i silnych zwiazkach rodzinnych i
      regionalnych, ktore same wypracowywaly swoj wlasny byt nie za bardzo
      patrzac na Rzad, bedziemy mieli kraj socjalny, gdzie ogromna rzesza
      leni i obibokow, wykorzystujac kolor swojej skory bedzie domagac sie
      od Obamy dotrzymania obietnic poprawy ich zycia nie dajac nic w
      zamian. Wiem, wiem... zaraz znowu ktos krzyknie ze jestem rasista
      i "innym takim", ale Ci ktorzy mieszkaja na tym kontynencie nie moga
      zaprzeczyc, ze czarni to nie maja zbyt dobrze rozwinietego poczucia
      obowiazku czy innej pracowitosci. Tak czy inaczej - zycze powodzenia
      i mam nadzieje, ze slynne juz "Yes, you can", bedzie odnosilo sie do
      tego ze "you can" byc bardziej pracowity, mniej aroganckim itd. itp.

      PS - nie zgadzam sie tez ze stwierdzeniem GW, ze "Obama wygral w
      cuglach":

      McCain - 46.8%
      Obama - 51.9%

      Nie jest to tak doklanie "skopanie tylka konserwatystow" jak jest to
      oglaszane w mediach swiatowych.
      • jutka1 Owszem 05.11.08, 16:54
        ... mimo ze twierdzisz, ze masz mnie na ignorze i nie widzisz moich wpisow,
        napisze co mysle - to co napisales jest rasistowskie.
        I swego zdania nie zmienie.

        O&O
        • jej_maz Re: 05.11.08, 17:57
          Niechcacy przeczytalem (filter dziala tylko po zalogowaniu) i... nie
          jestem zdziwiony Twoja reakcja. Nazywaj sobie to jak chcesz, ja
          nazywam to stwierdzeniem faktow.

          Ciagle ta sama spiewka: zamiast konstruktywnej dyskusji opartej na
          merytoryce, lepiej obrazic w imie politycznej poprawnosci - masz
          dosyc orginalne podejscie do pojecia demokracji i wolnosci slowa.

          Dajmy sobie spokoj z dalsza rozmowa - przeszlismy przez to pare razy
          i oboje wiemy, ze nie ma sensu.
          • jutka1 Re: 05.11.08, 22:27
            O merytoryce nie da sie z toba rozmawiac. Probowalam wielokrotnie. Masz zero
            argumentow opartych na faktach, odmawiasz umotywowania tego co piszesz, jak tu
            dyskutowac.

            A jak bys sie czul gdyby ktos ci powiedzial/napisal ze wszyscy Polacy to pijacy
            i zlodzieje?
            • foxie777 Re: 05.11.08, 22:57
              Z powodow chyba jak to widac oczywistych,nie bede zaglebiac sie
              w dyskusje na ten temat.Obama zostal wybrany w demokratycznej
              elekcji i w tej chwili jedyne co mnie osobiscie interesuje to jest
              to czy podniesie podatki, ktore juz sa dosc wysokie, oraz czy
              uda mu sie sprawnie rozgrywac walki polityczne na swiatowej
              arenie.Mam nadzieje ze tak.
              Fed ,ja tez Clintonowej nie znosze.
              pozdr
            • jej_maz Re: 06.11.08, 04:20
              jutka1 napisała:


              > A jak bys sie czul gdyby ktos ci powiedzial/napisal ze wszyscy Polacy to pijacy
              > i zlodzieje?
              >

              Odpowiedzialbym, ze cos w tym jest, tak samo, bo nie ma dymu bez ognia i pewne
              opinie nie biora sie z niczego. Tak jak w tym, ze Niemcy to bardzo uporzadkowani
              nudziarze, Wlosi sa halasliwi i gestykuluja, Chinczycy sa nieufni itd. itp.
              Nigdy, ale to nigdy jednak, nie uzywam slowa "wszyscy", bo to byloby nieprawda.

              Nie wiem jak bardzo bys chciala w tym swoim liberalizmie wszystkich przemalowac
              na jeden kolor i kazac kazdemu myslec jednakowo (po swojemu oczywiscie), to nie
              jestes w stanie zniwelowac roznic wynikajacych z odmiennej kultury, uwarunkowan
              socjologicznych, moralnych - innymi slowy tysiaca lat, ktore ksztaltowalo dana
              grupe/rase/narod. Nawet w obrembie jednego narodu, znajedziesz roznice:
              Poznaniacy sa gospodani... eh... nawet nie bede tu zaczynal.

              Czarni stanowia 13.2 % spoleczenstwa USA, ale stanowia najwiekszy procent
              obywateli korzystajacych z zapomogi spolecznej:

              "National statistics reveal that the proportion of white recipients dropped from
              37.4% in 1994 to 30.5% in 1999, while, during the same period, African Americans
              went from 36.4% to 38% of the welfare population and the proportion of Latinos
              increased from 19.9% to 24.5% (U.S. Department of Health and Human Services, 2000)."

              findarticles.com/p/articles/mi_m0CYZ/is_1_29/ai_83790420
              Czarni sa grupa niezwykle kriminogenna:

              "Although blacks account for only 12 percent of the U.S. population, 44 percent
              of all prisoners in the United States are black."

              Swietna ilustracja wykresowa i ciekawy tekst:
              www.hrw.org/backgrounder/usa/incarceration/
              Wiecej detali: www.hrw.org/reports/2000/usa/Rcedrg00-01.htm

              "At midyear 2007 there were 4,618 black male sentenced prisoners per 100,000
              black males in the United States, compared to 1,747 Hispanic male sentenced
              prisoners per 100,000 Hispanic males and 773 white male sentenced prisoners per
              100,000 white males."

              www.ojp.usdoj.gov/bjs/prisons.htm
              I to jest elektorat Obamy - 95% czarnych glosowalo na niego.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,87935,5884845,Obama_zawdziecza_wygrana_mlodym_i_kolorowym.html
              TERAZ: nim zaczniesz sie pienic, chce tu podkreslic, ze nie neguje Obamy dobrych
              checi - neguje jego predyspozycje. Dobra strona jest to, ze jego status idola
              moze pomoc wielu tym, ktorzy wybieraliby zla droge lub zycie na zapomodze - moze
              dac im wiare ze mozna zyc inaczej. Jestesmy swiadkami zmiany pokoleniowej: nasi
              dziadowie mieli wojne, ojcowie 1956, my obalilismy komune. Nie jest sie w stanie
              zatrzymac czasu i zmian. Jego (Obamy) problem polega na tym, ze USA jest w tak
              strasznym balaganie przede wszystkim gospodarczym, ze moze nie ma srodkow na
              dzialanie. Z pewnoscia jednak, US bedzie mialo ostry zwrot w lewo a to pociagnie
              za soba kolosalne zmiany w sposobie zycia spoleczenstwa: ktos bedzie musial
              placic za ta opiekuncza role panstwa i nie wiem, jaka podwyzke podatkow moi
              poludniowi sasiedzi beda w stanie przelknac.

              I na zakonczenie polecam swietny blog zdjeciowy, gdzie oczywiscie Obama jest tez
              na celowniku obiektywu; www.boston.com/bigpicture/

              Uklony
              • mammaja Re: 06.11.08, 10:39
                Z zainteresiwaniem czytam te wypowiedz i nie sposob odmowic jej swoich racji. Bo
                "swoja racje" kazdy ma prawo przedstawiac. To tyle, bo na temat dalszych losow
                USA moge sie wypowiadac jak powroze z fusow smile
              • jutka1 Re: 06.11.08, 11:13
                W moim liberalizmie jak to nazywasz nie ma miejsca na przemalowywanie
                kogokolwiek. Masz prawo sie wypowiadac, ja z kolei mam prawo napisac co mysle.

                Twoje argumenty "merytoryczne" mozna po kolei obalac jeden po drugim.
                Wystarczy zadac pytanie: "dlaczego?"
                Dlaczego tylu ciemnoskorych jest zmuszona pobierac zasilek? Dlaczego nie moga
                znalezc pracy? Dlaczego sa gorzej wyksztalceni?
                Dlaczego tak wielu afroamerykanow trafia za kratki? Czy tylko dlatego ze sa, jak
                to mile nazywasz, "kryminogenni"? Ubostwo nic z tym nie ma wspolnego? A
                stereotypy vs. decyzje lawy przysieglych moze tez?

                Etc. etc.

                Krok do przodu, ze przynajmniej w ostatnim wpisie postarales sie o jakies linki
                i argumenty.
                • jej_maz Re: 06.11.08, 15:45
                  Nie sadze, ze mozna obalic argument jeden po drugim pytajac jedynie
                  dlaczego, poniewaz to pytanie jest zarezerwowane dla glebszej
                  analizy a nie jako kontr-argument sam w sobie. Masz jednak racje: to
                  sa symptomy. Co jest wiec zrodlem? Byl pare lat temu w Toronto
                  czarny pastor - nazwisko wylecialo mi z pamieci, ale bardzo znana
                  postac. Przjechal tutaj, poniewaz mielismy cos, co przeszlo do
                  historii pod nazwa "Summer of guns". Walki czarnych gangow,
                  strzelaniny na ulicach, morerstwa byly niemalze na porzadku
                  dziennym. Czegos takiego Canada jeszcze nie widziala. Bylo wiele
                  analiz, ale podejscie tego pastora bylo - moim zdaniem - najbardziej
                  trafione. Uwazal on, ze podstawowym powodem uzaleznienia od zapomog
                  socjalnych, biedy, narkomanii a co za tym idzie przestepstw jest...
                  mentalnosc czarnych mezczyzn. Nie cytuje doslownie jego slow, ale
                  mowil on o potrzebie zerwania z mentalnoscia czrnego kultu macho,
                  ktory uwaza, ze ojcostwo konczy sie w momencie zapolodnienia.
                  Potwierdzil, ze mlodzi ludzie potrzebuja wzorca, rodziny, ktora
                  bedzie ich wychowywala a nie ulica. To jest sprawa kulturowa,
                  mentalnosciowa... rasowa... Widzisz: ten pijany zlodziej z Polski,
                  jak przyjedzie tutaj, to juz pomijam brak znajomosci jezyka ktory
                  bardzo utrudnia zycie na poczatku (czarni tego problemu nie maja wink)
                  to o ile ciagle pije, to juz raczej tylko w weekendy, bo... pracuje
                  jak kon w tygodniu a z tym zlodziejstwem to tez jest nie tak,
                  poniewaz naprawde malo sie slyszy o Polakach w wiezieniach. Tak
                  swoja droga, to prosze mi wierzyc, ze tutaj nigdy, ale to nigdy nie
                  slyszalem zlego slowa o Polakach (no... moze oprocz tego pijanstwa
                  czasami), mamy wrecz fantastyczna opinie jako doskonali fachowcy w
                  swoich zawodach, niezykle pracowici, uczciwi i ambitni. Znowu: inna
                  kultura, uwarunkowania historyczne, mentalnosc uformowana przez
                  tysiaclecia, wychowanie, ale tez cechy wrodzone jak umiejetnosc
                  socjalizacji a co za tym idzie, zrozumienie potrzeby istnienia
                  dyscypliny spolecznej, potrzeba zaangarzowania i wspolpracy (czyli
                  nie tylko brac, ale tez dac cos od siebie).

                  Inaczej patrzy sie na te problemy z perspektywy Dolnego Slaska czy
                  innego Poznania, ale ja mieszkalem cztery lata w dzielnicy, gdzie
                  byly dosyc duze bloki mieszkalne dotowane przez Rzad dla mniej -
                  moge mnozyc przypadki z "pierwszej reki" a uwazam, ze problem w
                  Canadzie, nie jest tak gleboki jak w USA. Mam naprawde nadzieje, ze
                  przyklad Obamy "pojdzie w masy" i o ile uwazam filmik z tego linku
                  troche "przegiety" to jednak koncowy efektem moze byc inne zycie dla
                  wielu mlodych czarnych. Na razie zauwazam tylko, ze zrobili sie
                  jakos jeszcze bardziej aroganccy od paru dni...

                  www.youtube.com/watch?v=g-zz_uHv_PQ

                  PS - Ta uwage o kroku do przodu moglas juz sobie darowac.

                  • jutka1 Re: 06.11.08, 19:49
                    Od czerwca mieszkam w Paryżu, gdzie mieszkałam wcześniej prawie 10 lat, a
                    wcześniej z 7-8 lat w Stanach. Nie mów mi więc o "perspektywie Dolnego Śląska"
                    proszę.

                    A ostatnia uwaga była krokiem w Twoją stronę, i nie miała w zamiarze obrazy,
                    wręcz przeciwnie.
                    • jej_maz Re: 07.11.08, 04:30
                      Wiem, ze bywalas w swiecie, ale nie wiedzialem, ze od czerwca z powrotem w Paryzu! Moja aluzja do Dolnego Slaska nie odnosila sie do Ciebie, ale do tych mieszkancow, ktorzy nie mieli okazji za bardzo wojazowac po swiecie. Sluchaj - a moze sie spotkamy na lampke szampana w Champagne-Ardenne? Bede tam w pierwszej polowie grudnia (pierwszy raz w Europie od 1988-go!)... zalozylem sobie, ze wypije kazde z moich ulubionych trunkow (a wiesz, ze jestem "oliwa") w miejscu ich produkcji, a wiec Jack Daniels (moj "numero uno"!) w Tennessee KY, Lagavulin na Islay Szkocja (uwielbiam ta whisky!), Congnac w... Cognac, Francja, Gin gdzies w Holandii, Bushmills whiskey w Irlandii, itd. itp. Tylko sugestia, bo przyznam, ze jestem troszke zdziwiony tym "wrecz przeciwnie"... czyzbysmy byli w stanie ze soba "normalnie" rozmawiac? wink)
                      • jej_maz PS: 07.11.08, 04:38
                        Cognac drink: en.wikipedia.org/wiki/Cognac_(drink)
                        Cognac miasto: en.wikipedia.org/wiki/Cognac
                        Champagne-Ardenne: en.wikipedia.org/wiki/Champagne-Ardenne
                        Jack Daniel's en.wikipedia.org/wiki/Jack_Daniel%27s
                        Tennessee KY en.wikipedia.org/wiki/Tennessee_whiskey
                        Bushmills: en.wikipedia.org/wiki/Bushmills_Distillery

                        wink))
    • dado11 Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 05.11.08, 23:24
      W zasadzie, wybory w Stanach interesowały mnie bardziej jako
      zjawisko socjologiczne, niż jako fakt mający jakieś znaczenie dla
      naszej egzystencji. Niemniej, chyba dobrze, że wygrał człowiek
      młody; że jak wynika z sondaży, kolor skóry nie był pierwszorzędnym
      kryterium; że podniósł do walki tak ogromne rzesze ludzi; i że dał
      temu ogromnemu krajowi tyle nadzieji...
      Słyszałam głosy o braku doświadczenia, o niechęci do Europy, o
      rasizmie jego żony itp. Ale przecież ten facet nie jest sam, jego
      decyzje będą zawsze efektem pracy doświadczonych doradców, nikt
      przecież nie może znać się na wszystkim.
      Poza tym byłam pod wrażeniem postawy odchodzącej ekipy i przegranego
      McCaina, gotowość do współpracy, serdeczne gratulacje, szacunek...
      a nasze "małe kaczątko" nawet nie pogratulowało zwycięstwa w
      wyborach nowemu premierowi... ot, żałosny mały zawistny
      człowieczek... no cóż, jak powiedział pewien profesor: lata
      świetlne...
      • elemelek-0 Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 06.11.08, 15:28
        dado11 napisała:


        > McCaina, gotowość do współpracy, serdeczne gratulacje, szacunek...
        > a nasze "małe kaczątko" nawet nie pogratulowało zwycięstwa w
        > wyborach nowemu premierowi... ot, żałosny mały zawistny
        > człowieczek... no cóż, jak powiedział pewien profesor: lata
        > świetlne...

        A to małe kaczątko było rywalem tuska w wyborach?chyba coś kręcisz.
        to tusku do dziś nie pogratulował małemu kaczątku,ale myślenie
        czytaczy Michnika boli..oj boli

        • dado11 Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 06.11.08, 21:08
          No proszę, Pisiowe trolle patrolują nawet tak malutkie fora jak
          nasze... cóż za poświęcenie, no, no..
          nadmienię, że moja wypowiedź nie była zachętą do dialogu, a jedynie
          wyraźeniem opinii.
          Zerowemu wróbelkowi polecam link dla wielbicieli "zjawiska
          biologicznego":
          www.spieprzajdziadu.com/muzeum/index.php?title=Strona_główna
    • skiela1 Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 06.11.08, 04:19
      LObama wygral i bardzo mnie to cieszy.
      idzie nowe...
      change is gooodwink
      • lablenka_x Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 06.11.08, 14:06
        Obama wygrał, dla mnie to moment tak znaczący jak walka Martina
        Lutera Kinga.
        Życze mu, aby kula dosięgła go jak najpóźniej, albo najlepiej wcale.
        To byłby dla mnie dowód na zmiany i na to,że przyszło nowe.

        Co do wywodów dot "czarnoskórej Ameryki", tak jak Jutka dodałaby
        zawsze pytanie "Dlaczego?"
        To samo pytanie dodałabym przy pokazywaniu innej gamy kolorystycznej
        niż "amerykańska -biała".
        Bo ludzie nie rodzą sie z gruntu źli.
        • jej_maz Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 07.11.08, 04:56
          LX: pozwol, ze Ci wyjasnie na przykladzie psow... w koncu homo sapiens tez sa zwierzetami a wiec porownanie jak najbardziej rozsadne. Moja Cora z rasy Havanese en.wikipedia.org/wiki/Havanese jest typowym przedstawicielem rasy psa pokojowego i niezaleznie jak bardzo bym chcial z niej zrobic psa obbronnego, mysliwskiego czy innego pasterskiego, to za cholere nie bylbym w stanie. Z innej storny: Pit Bull. Nielegany w Kanadzie. Nie wiem jak bardzo bys chciala z niego zrobic baranka, to zawdze bedzie to dzika bestia. Jest to kwestia rasy!!! OK: moglbym nauczyc jedno i drugie paru rzeczy, ale nie zmienilbym charakteru rasy. To samo z ludzmi: czarni sa leniwi, wola obrabowac niz zapracowac, sa aroganccy, nie sa w stanie przyswoic sobie zasad wspolzycia w spoleczenstwie i nie zrobisz z nich nic innego, niezleznie jak bardzo bys sie starala... to genetyka...rasa. Wyrazam sie jasno?

          Dla ciekawostki: czy widzialas kiedys murzna tanczacego walca? Ja nigdy. Po prostu genetycznie maja inne wyczucie rytmu... to jest rasa. Czy wiesz, ze genetycznie sa tak zbudowani, ze ich kosciec nie pozwala na... plywanie? Jest kilku czarnych, ktorzy to pokonali ale strasznie to koslawia... to tez jest rasowe. Tu nie chodzi o to, czy ktos sie rodzi zly czy dobry, to chodzi o to, czy dana rasa ma predyspozycje do bycia wartosciowym czlonkiem spoleczenstwa czy nie. Moim zdaniem pijany zlodziej z Polski zawsze a czarnuch nigdy mu nie dorowna.
          • luiza-w-ogrodzie Pijany zlodziej z Polski zawsze a czarnuch nigdy? 07.11.08, 05:41
            jej_maz napisał:

            > Tu nie chodzi o to, czy ktos sie rodzi zly czy dobry, to chodzi o
            to, czy dana rasa ma predyspozycje do bycia wartosciowym czlonkiem
            spoleczenstwa czy nie. Moim zdaniem pijany zlodziej z Polski zawsze
            a czarnuch nigdy mu nie dorowna.

            Marku, kolejny Twoj post, ktory przyjmuje z niesmakiem, bo nie tylko
            pokazuje Twoja ignorancje na temat wartosciowosci czlonkow
            spoleczenstwa i roznic rasowych (wiem co mowie, przez lata
            zajmowalam sie socjologia, antropologia kulturowa i fizyczna) to
            jeszcze w wyjatkowo niesmaczny, wrecz prostacki sposob ujawnia
            arogancje i zarozumialstwo zakompleksionego przedstawiciela
            najbardziej nietolerancyjnej czesci narodu polskiego. Twoj post jest
            sztandarowym przykladem najbardziej odrazajacego dla mnie spospobu
            myslenia.

            (Przepraszam obecnych, ale uwazam ze Polacy en masse sa _bardzo_
            nietolerancyjni w porownaniu z narodami Nowego Swiata - niemalze tak
            jak Japonczycy.)

            Marku, nie wiem, czy zdajesz sobie sprawe jaki obraz siebie
            reprezentujesz tymi wypowiedziami. Ode mnie over and out.

            Luiza-w-szeleszczącym gąszczu uroczynu
          • jej_maz PS; 07.11.08, 13:43
            jej_maz napisał:

            > Tu
            > nie chodzi o to, czy ktos sie rodzi zly czy dobry, to chodzi o to, czy dana ras
            > a ma predyspozycje do bycia wartosciowym czlonkiem spoleczenstwa czy nie. Moim
            > zdaniem pijany zlodziej z Polski zawsze a czarnuch nigdy mu nie dorowna.



            Rzeczywiscie przerysowalem z tym "zawsze/nigdy" - nie powinienem i przepraszam
            za uzycie tych slow, ale niezaleznie jakimi je zastapimy, idea pozostanie ta sama.
            • dado11 Re: PS; 08.11.08, 01:14
              pl.wikipedia.org/wiki/Rasizm
          • poor_kitty Re: Genetycznie inne wyczucie rytmu.... 07.11.08, 18:52
            ............................................
            ........... opad szczeki, ogolne zacukanie, stupor mentalny....
            oraz sama nie wiem co jeszcze?
            To przezylam po dwukrotnym przeczytaniu postow jej_meza......
            • jutka1 Re: Genetycznie inne wyczucie rytmu.... 07.11.08, 21:46
              Ja też. Wymiękłam.

              I wymięknięta pozostaję.
              sad(((
          • skiela1 Re:"czarni sa leniwi 08.11.08, 01:20
            , wola obrabowac niz zapracowac, sa aroganccy, nie sa w stanie przyswoic sobie
            zasad wspolzycia w spoleczenstwie i nie zrobisz z nich nic innego, niezleznie
            jak bardzo bys sie starala... to genetyka...rasa.
            Wyrazam sie jasno? "

            Nie za bardzo....
            bo gdyby to byla prawda to czemu teraz mamy czarnego prezydenta?
            Jakis genetycznie modyfikowany On jest czy cus?tongue_out

            • jej_maz Re:"czarni sa leniwi 08.11.08, 01:29
              skiela1 napisała:


              > Nie za bardzo....
              > bo gdyby to byla prawda to czemu teraz mamy czarnego prezydenta?
              > Jakis genetycznie modyfikowany On jest czy cus?tongue_out
              >


              Oczywiscie: matka biala, tak? wink
              • skiela1 Re:"czarni sa leniwi 08.11.08, 02:01
                jej_maz napisał:


                > Oczywiscie: matka biala, tak? wink

                no ale nie kazdy czarny ma biala matke i mimo wszystko nalezy do 'czarnej
                arytokracji'
                Tak wiec Twoj porownywalny przyklad z psami nie jest trafiony.
                • mammaja rasy psow 08.11.08, 02:46
                  Poniewaz mam "naprawiony" ruter - moge napisac kilka slow o rasach
                  psow. Badania ostatnich lat wykazaly, jak niezwykle glebokie
                  degeneracje fizjologiczne sprowadzily na zwierze "psa" ludzkie
                  dzialania, majace na celu otrzymanie specyficznych cech
                  przekazywalnych genetycznie potomstwu. Budowa glowy mopsa czy
                  buldoga doprowadzila do daleko posunietych degeneracji rozmitych
                  czesci mozgu. To tylko jeden przyklad. O ile psy zyjace w warunkach
                  naturalnych maja cechy sluzace tym okreslonym warunkom , o tyle psy
                  hodowane do specyficznych zadan podlegaja daleko idacej degeneracji.
                  Jezeli wezmiemy pod uwage, w jakich warunkach zyli w Ameryce
                  Afroamerykanie i do czego byli kasztaltowani - moglabym zaryzykowac
                  porownanie zlego oddzialywania na nich tych wlasnie warunkow i tego
                  jak byli traktowani. Brak dostepu do edukacji i brak perspektyw byc
                  moze upowszechnily sposob bycia tak krytykowany przez jej_meza.
                  Prawa dla afroamerykanow to przeciez dopiero druga polowa ubieglego
                  wieku. Trudno oczekiwac, ze w ciagu 5o lat nadrobia to, co bylo im
                  zabierane przez parest lat. Mozna by opowiedziec dowcip z
                  przedwojennych polowan na Polesiu, kiedy miejscowi chlopi w
                  lapciach z lyka i baranicach stanowili naganke - niestety jeden z
                  nich zostal przypadkiem postrzelony, kiedy lezal na ziemi a
                  nieudolny mysliwy pochylal sie nad nim wyszedl z lasu zaproszony na
                  polowanie cudzoziemiec i zawolal: " ojej, a na mnie dwa takie
                  wyskoczyly i nie strzelalem". Sapienti sat.
    • jej_maz Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 08.11.08, 01:27
      Zawsze staralem sie (nawet specjalnie przerysowywujac) rozmawiac tutaj z innego
      punktu widzenia. Pokazac, ze sa tacy, ktorzy mysla, oceniaja inaczej i na
      dokladke nie boja sie swojego zdania powiedziec glosno. Nigdy nie udalo mi sie
      nawiazac rozmowy "ad rem", poniewaz momentalnie konczylo sie na lapaniu za
      slowka czy inne linki. Nic dziewnego wiec, ze tym razem tez nie jest inaczej smile
      Moim punktem bylo pokazanie, ze wybor Obamy niesie za soba bardzo powazne
      zmiany. Czy na lepsze? Czas pokarze, ale generalnie zgadzam sie ze Skiela, ze
      "change is good". Przyzam, ze mniej mnie interesuja zmiany spoleczne - juz
      jestem za stary i za wygodny aby sie tym przejmowac. Mysle tu (jak juz pisalem),
      ze o ile sam Obama moze byc dobrym modelem dla czarnych mezczyzn, ale niech Bog
      ma nas tu w Ameryce Polnocnej pod opieka, jak jego zona zostanie idolem dla
      czarnych kobiet! (nie, nie bede wyjasnial dlaczego tak uwazam). Fakt, ze co
      trzeci czarny mezczyzna miedzy 20 a 29 rokiem zycia jest w wiezieniu albo na
      innym zwolnieniu warunkowym (link juz podawalem) z pewnoscia jest tez po czesci
      efektem wspomnianego tu przez Jutka problemu socjalnego i tu mam nadzieje, ze
      image Obamy moze wiele zmienic. Moja najwieksza obawa jednak jest, czy Prezydent
      Elekt, poradzi sobie z gospodarka. Nawet dzisiaj General Motors - ikona
      przemyslu amerykanskiego, oglosila ze jest na krawedzi bankructwa. Ekonomia US
      stracila we wrzesniu 240 tysiecy miejsc pracy(!), bezrobocie jest wieksze w US
      niz w Kanadzie pierwszy raz od ponad cwiercwieku, a bedzie jeszcze gorzej (vide
      GW). W Europie sa inne problemy i nie koniecznie macie nawet ochote zrozumiec co
      sie tu dzieje i moze tez dlatego mowimy innymi jezykami. Zycze Obamie jak
      najlepiej. Mam nadzieje, ze bedac madrym politykiem, otoczy sie ludzmi, ktorzy
      naprawde beda sie znali na swoich sprawach, ale osobiscie uwazam, ze oczekiwania
      od niego wprowadzenia zmian spoleczenych sa tak duze i na dokladke obiecane w
      tak zlym czasie, ze mozemy miec tu powazny problem.

      Nie bede Panstwu mieszal w tym idyllicznym forum przez jakis czas - naprawde
      bywam zajety nie tylko pijanstwem (tu: jak na prawdziwego Polaka przystalo) smile

      Do nastepnego!
      • foxie777 Re: Obama, czterdziesty czwarty prezydent USA 08.11.08, 04:40
        Tanczylam walca z czarnoskorym czlowiekiem, wiec twoje teorie
        sa beznadziejne, tak jak i w kwestji psow.W rodzinie meza
        mamy od lat te psy i sa lagodne jak baranki.
        Wyczuwam w Twoich komentarzach rasism, a tym sie brzydze.
        Kolor Obamy nie ma zadnego znaczenia, jego radykalne upodobania
        moga byc niebezpieczne.
        pozdr
        • lablenka_x Koniunkcja logiczna 08.11.08, 09:30
          Chciałam napisać wywód na temat, ale stwierdziłam,że nie warto.

          W kazdym razie doceniam to,Marku,że pomyslałeś, iż jestem na tyle
          rozumną istotą,by zrozumieć coś na poziomie klockówwink
          Mam na myśli wyjasnienia na bazie,jakże mylnej teorii psów.

          Czytając Twój wywód o tangu i skórze wyciągnęłam z zakamarków mego
          umysłu, ćwiczenia z logiki.
          Na bazie koniunkcji logicznej wyciągam wniosek,że

          "KAZDY kto nie umie tańczyć tanga, jest czarny"smile

          Podobnie jak w tym wynikaniu - mucha gryzie i sumienie gryzie, więc
          sumienie to muchasmile
          • lablenka_x Koniunkcja logiczna- walca miałam na mysli;-) 08.11.08, 13:53
            więc powinno brzmiec to tak :

            KAŻDY kto nie potrafi tańczyć DOBRZE WALCA jest CZARNY"smile)))
            • zyta2003 Re: To jest przerazajace 08.11.08, 22:51
              Lablenko, Jutko, poor kitty, Luizo w ogrodzie foxie i inni, ktorzy
              podobnie jak ja sa przerazeni i zdegustowani wywodami pana z Kanady -
              dziekuje za reakcje.
              Wiekszosc z nas mieszka, jak sie zorientowalam za granica.
              Zastanawiam sie, czy osoby z Polski nie raza norymberskie wywody
              owego pana?
              Moj bialy sasiad jest pijakiem, zlodziejem, umie tylko tanczyc
              walca, ciagle bierze niesluszne bezrobocie - dlatego przenigdy nie
              zaglosuje na bialego. Amen.
              Pisywalam na tym forum przed laty pod innym pseudonimem, teraz
              kraze po forach, zeby zobaczyc reakcje Polakow na Obame. Ten pan
              na tym elitarnym forum przebil chyba wszystko.
              • mammaja Re: To jest przerazajace 08.11.08, 23:43
                Zyto, czesc (znaczna) z nas mieszka w Polsce i nalezy do pokolenia,
                ktorych rodzice widzieli rasizm na wlasne oczy w wykonaniu
                nazistowskim. nie rozumiem jak jeszcze po tym co stalo sie ,
                niestety, na ziemiach naszego kraju mozna byc rasista lub nie
                rozumiec istoty tego zjawiska.
                • lablenka_x Re: To jest przerazajace 09.11.08, 09:41
                  Zyto,ja mieszkam w "jakimś tam innym Poznaniu" i mało w świecie
                  bywam, stąd te moje zapyziałe poglądysmile)).
                  Mammajko, to my nie rozumiemywink.
                  Korepetycji nam trzeba, albo wyjazdu do jakiejś tam "czarnej
                  dzielnicy" w Wielkim Świecie,żeby nam tyłki i mózgi przetrzepanowink.

                  Przypominam,że w XIX wieku Indianin to było zwierzę,Murzyn też tylko
                  zwierzę robocze.
                  • foxie777 Re: To jest przerazajace 09.11.08, 15:18
                    Lablenko, duzo lat uplynie, i nie wiadomo czy rasism w roznych
                    formach zaniknie na tym Swiecie.Obawiam sie ze nie.
                    Poniewaz wychowalam sie w Rodzinie wolnej od przesadow ,nie
                    mialam problemu z "kwestia"murzynska.Oczywiscie, ze sa czarne
                    nedzne dzielnice, tak jak i inne biedne dzielnice i oczywiscie
                    jest tam duzy procent bezrobocia i przestepstw.
                    Wiadomo, ze nikt by nie chcial mieszkac w takiej sytuacji, ale
                    czy dlatego nalezy miec rasistowskie nastawienia?BRRRRR.
                    Krew mnie zalewa,jak slysze wypowiedzi o, to macie teraz "czarnucha"
                    prezydenta.Z takimi ludzmi nie chce miec do czynienia i basta.
                    Niestety nie jest to problem tylko amerykanski.Wiem z opowiadan,ze
                    w Europie tez sa rasistowskie nastawienia do np Turkow,czy
                    Marokanczykow.Jest to jedna z najbardziej negatywnych moim zdaniem
                    cech ludzkosci.
                    pozdr

                    • gaudia Re: To jest przerazajace 09.11.08, 17:25
                      do jej_meza:

                      Biednyś.
                      Chaos dokoła. To sobie porządkujesz, prawda? Jak skarpetki i gacie w komodzie. Czarni - nieroby, Żydzi - cwani handlarze. Polacy - zlodzieje, Ruscy - piją.
                      Nie chcesz mieć z nimi nic wspólnego, co?
                      Bo Ty jesteś lepszy. Masz bielszy mózg, więc jesteś mądrzejszy. Masz zapewne błękitną krew, więc jesteś czyściejszy od tych z czerwoną.

                      Ale nie chcesz pacyfikować tych brudasów. Nie dlatego, że to ludzie warci szacunku. Dlatego, że bez nich Cię nie ma. Dopiero na ich tle widać Twój wielki sukces. Widać jaki jesteś biały, zamożny, z manierami. Lubisz pozaglądać na fora i udzielić protekcjonalnie rad i pouczeń, nazywając to "wymianą poglądów".

                      Nie możesz zrozumieć czemu te durne baby z forum cieszą się różnorodnością świata (a przecież niektóre zostały w tym kraju jakmutam? - Polsce, kraju złodziei i pijaków). Nie możesz zrozumieć, że można mieć o sobie dobre zdanie nie szkalując innych.
                      Skąd inni wiedzieliby, że mają Cię szanować , gdybyś nie informował wszystkich, że kolorowi są "be"? A tak już jest powód do uznania: biała skóra. Zaiste mocnoś na nią pracował.
                      Czym by tu jeszcze imponować? Och - oczywiście: trzeba poinformować świat, że homoseksualiści są do niczego. W następnym akapicie pisząc o własnych dzieciach ze związku hetero. Nooo, można usiąść wygodniej, parę punktów wpadło. Co jeszcze? Acha, coś o kasie: doradźmy jak inwestować wskazując dyskretnie na własne miłe osiągnięcia.

                      Ech, gdybyż seks nie był tematem tabu! Mógłbyś jeszcze pochwalić się dużym fiutem i jego mocą, co?

                      biednyś, naprawdę
                      • luiza-w-ogrodzie Gaudio 10.11.08, 01:41
                        Gaudio, chcialam cos podobnego napisac, ino klawiatury bylo mi
                        szkoda. No i dobrze, bo Ty to napisalas lepiej :o)

                        Koncze, bo mialam zadzwonic do mojej lesbijskiej managerki z
                        pytaniem dotyczacym zespolu z Malezji (oprocz dwoch australijek
                        pracuje w tej chwili glownie z Azjatami). Tak sobie mysle, ze gdyby
                        Marek zamienilby sie ze mna na miejsca pracy, byloby to dla niego
                        najgorsza kara za jego wypowiedzi na tym watku :o)

                        Pozdrawiam wszystkich myslacych (niekoniecznie inaczej)
                        Luiza-w-szeleszczącym gąszczu uroczynu
                      • jej_maz Re: 26.11.08, 04:28
                        smile)) zauwazylem ten wpis w ostatnim momencie i musze przyznac, ze jest
                        fantastyczny! Szczerze, to nie mam na niego zadnej odpowiedzi... po prostu
                        zmusza mnie naprawde do zastanowienie sie i spojrzenia przez pryzmat Twoich
                        argumentow. Nie: nie zartuje, nie drwie... moje gratulacje.

                        Pare uwag jednak; o Polakach - zlodziejach pisala Jutka, a nie ze nie chce
                        pacyfikowac brudasow... nie chce tego robic na swoj (podatnika) koszt, bo skoro
                        ja (i wiekszosc spoleczenstwa) dala sobie sama rade, to dlaczego inni nie moga?

                        PS - jeszcze jedno: w "tych sprawach" tez jeszcze jestem dobry... serio wink))))
    • jej_maz A ladnie to tak? 25.11.08, 22:10
      Pisalem, ze nie bede mial czasu a tu nagle komentarze za moimi
      plecami.

      Kochani: czasami aby pokazac pewien punkt, jest potrzebne, aby
      podkreslic cos gruba kreska. Robie to od jakiegos czasu (na rozne
      tematy) i mam wrazenie, ze sa tu osoby, ktore po prostu rozumieja
      mysl poza moimi slowami. W tym temacie dane statystyczne nie
      wyssalem sobie z palca: taka sa realia "czarnej" Ameryki (i kazdego
      innego kraju!). Co mnie najbardziej wkurza, to... polityczna
      poprawnosc. Juz wyjasniam: tak sie sklada, ze jestem na raczej
      odpowiedzialnym stanowisku w ogromnej companii w Canadzie, jestem
      tez bezposrednio i posrednio odpowiedzialny za parest ludzi (tak
      Luizo: naprawde nie mam najmniejszych kompleksow i to w zadnym
      aspekcie zycia, ani w zawodowym, ani osobistym). Z racji tej
      pozycji, wymaga sie odemnie aby moj dzial osiagal pewne rezultaty
      produkcyjne, ale z drugiej strony wymaga sie odemnie, abym osiagnal
      pewne "quota spoleczne". Oznacza to, ze jak czarni stanowia 10%
      spoleczenstwa, to ja musze miec w dziale 10% czarnych. Fakt, ze moge
      miec cholernie, zdolnego, pracowitego, wyksztalconego i z
      odpowiednim podejsciem do zadan emigranta np: z Polski sie nie
      liczy, bo on bedac bialym jest juz poza "quota". Tu jest moj punkt:
      dawanie za darmo zniewala, zabija ambicje, depcze wlasna godnosc
      osobista, niszczy pewnosc siebie... wrecz wypacza osobowosc. Z
      powodu wyrzutu sumienia pt. "niewolnictwo", czarnym "daje sie" juz
      od pol wieku i to, zamiast pomoc - moim zdaniem - jedynie pogarsza
      problem. Nie, nie jestem Demokrata (w amerykanskim rozumieniu tego
      slowa) i nie jestem szczesliwy, ze Obama wygral wybory, ale uznaje
      przelom jaka ta wygrana jest dla swiata i zycze mu naprawde jak
      najlepiej; oby za jego przykladem mlody afroamerykanin, wybral
      szkole zamiast gang i zmiana tych statystyk bylaby najwiekszym
      osiagnieciem jego Prezydentury.

      Nie patrzcie na walca, czy inne pieski: to jest wlasnie ta gruba
      linia, ktora widze, ze zatrzymuje tych, co nie sa w stanie zrozumiec
      problemu poza nia. Tutaj, moje podziekowanie Mammaji, za cudowna
      reakcje - wlasnie dzieki takim komentarzom, ciagle jeszcze mi sie
      chce tutaj do Panstwa zagladac. Dodam tu rozniez, ze komentarz Luizy
      generalizujacy Japonczykow tez wywolal u mnie usmiech... ja pisze o
      czarnych, ona o zoltych, to moze teraz ktos cos o Cyganach? wink)))
      • skiela1 Re: A ladnie to tak? 26.11.08, 00:30

        > Nie patrzcie na walca, czy inne pieski: to jest wlasnie ta gruba
        > linia, ktora widze, ze zatrzymuje tych, co nie sa w stanie zrozumiec
        > problemu poza nia.

        Toleracyjnych ludzi chcesz przekonywac do swoich rasistowskich pogladow?
        No nie rozsmieszaj mnie.


        • jej_maz Re: A ladnie to tak? 26.11.08, 03:31
          heee?

          ...anyway...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka