Dodaj do ulubionych

Eurovision w Rosji

09.05.09, 00:56
Kogo typujecie?

Osobiście lubię tę panią, i nie tylko dzięki tej piosence.
Ma potencjał dziewczyna smile)

www.youtube.com/watch?v=BFvS-vLXvGM
Obserwuj wątek
    • mariefurie Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 00:30
      No i Białoruś (a raczej-oficjalnie- Szwecja - górą) - czyli Aleksander Rybak.
      I dobrze. Miły chłopak, a jeden plus ma.Lub dwa nawet.
      Czysto śpiewa i pieknie gra na skrzypcach.

      Bo moja ulubienica z Rosji (a raczej- korzennie- z Ukrainy - schrzaniła sprawę).

      Nie kazdy potrafi spiewac jak widać/słychać czysto a do tego na zywo smile
      • natalia_sankowska1 Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 09:03
        Jaka SZWECJA? NORWEGIA!
        A zagrywka z Nastią w nadziei że Ukraina i Ukraińcy masowo zagłosują
        na nią - totalna głupota. Jak i dobór piosenki. No i co, że zrobili
        trik z postarzaniem (a miało być jeszcze specjalne oświetlenie
        sukienki, która wyglądała jak ręcznik kapielowy, by panienka z kolei
        wyglądała na gołą - poważnie, o takiej ewentualności się mówiło na
        Pierwszym wielokrotne - a fe!) - trzeba albo zrobić prawdziwe show,
        a nie widowisko z siebie, albo być takim talentem, jak Patricia
        Kaas - ubrać sie na czarno, mieć czarne tło i zmusić salę do
        słuchania muzyki, głosu, piosenki, a nie rozważania, kto tam się
        jeszcze na scenie kręci (jak powiedział Kirkorow w trakcie wystepu
        Albanki, dwóch albańskich partyzantów w towarzystwie Fantomasa, czy
        trzech greckich goplitów i atrybutów klubu go-go).
        Rybak miał sympatyczna piosenkę, którą da się podśpiewywać, no i
        bardzo dobrze brzmiał chórek. Na skrzypcach grał zgodnie z norweską
        szkołą ludową - wielki plus! Co do punktów, to suma uzyskana przez
        Norwegię powinna się znaleźć u Guinnesa.
        Mnie ta cała dyskoteka generalnie się spodobała. Żałowałam jedynie
        pozycji Estonii - dziewczyna była magiczna.
        • mariefurie Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 18:50
          Oczywiscie ze Norwegia. Nie wiem co mi ta Szwecja wlazla pod klawisz... wink

          Ps. Co do szkoły norweskiej to bym ostro dyskutowała. to tak jak powiedzieć:
          polska góralska szkoła gry na skrzypcach. Czy irlandzka. Czy bałkańska.
          ale folklor - owszem. W tym przypadku norweski.
    • znaika Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 04:10
      Ja również baaaaaaaaaaardzo lubię tę paniąsmileAle może gdyby wykonała tę piosenkę:

      www.youtube.com/watch?v=-y9Gcn9My3s&feature=related
      znalazłaby się na trochę wyższym niż 11ste miejsce....
      • mariefurie Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 18:53
        Zgadzam sie znaika. Tez uwielbiam ten kawałek.i szczegolnie w takiej scenerii i
        tym wykonaniu Anastasii.
        Natomiast na euro - ten efekt postarzania i w ogóle - sceneria (sztywne, a do
        tego fałszywe śpiewanie), to juz ktoś stanowczo ...переборщил wink
        A szkoda.
        w kazdym razie - dobrze ze Rybak wygrał. Zasłużył.
    • sedona Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 17:52
      Ja bylam calym sercem za Rybakiem - swietna piosenka! I ta
      choreografia!!
      Sluchajcie, czy choreografia, tj ci tancerze, ktorzy wystepowali,
      przyjechali z wykonawcami czy byli z Rosji? Bo wszyscy tanczyli super,
      wiec moze jakas ros. szkola baletowa, ale z drugiej strony bardzo pod
      muzyke. Moze wiec duuuzo wczesniej dostali utwory, zeby zrobic
      aranzacje.
      PS2 Natalio, co to jest ta norweska szkola skrzypiec, o kt. piszesz?
      • natalia_sankowska1 Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 22:52
        Kasiu, lat temu ze trzydzieści z okładem istniał taki międzynarodowy
        konkurs telewizyjny w ramach eurowizji (organizacji,
        nie "dyskoteki"), dotyczył specjalnie przygotowywanych 45-minutowych
        programow o kulturze narodowej. Nieraz wychodziły z tego filmiki
        raczej klipowo-turystyczne, na zachętę, a nieraz istne dzieła
        sztuki. Byłam wtedy zaskoczona programem norweskim (uczyłam się w
        szkole muzycznej, więc były u nas wykłady o narodowej kulturze
        muzycznej, folklorze, muzycznej kultuze europejskiej): stereotypowo
        wiadomo było, że ludowe skrzypce to raczej strefa tatrzańsko-
        karpacko-bałkańska (plus Cyganie zewsząd), a tu okazało się, że
        zupełnie inaczej brzmią ludowe skrzypce charakterystyczne akurat dla
        Norwegii. Sam instrument ma inne proporcje - nie włoskie, gra się na
        nim trochę inaczej, stąd dziwny dźwięk. Cały tamten program był o
        ludowych skrzypcach, ludowej muzyce norweskiej. W sąsiednich Szwecji
        i Finlandii też grają na skrzypcach, ale brzmią one inaczej i nie są
        TAK akcentowane w muzyce ludowej. No i wczoraj znów usłyszałam ten
        dźwięk, tę manierę.
        Co zaś do choreografii, to każdy miał swoich artystów - nie
        pożyczonych. To samo dotyczyło chórków oraz konstrukcji na scenie.
        Natomiast oswietlenie, nagłośnienie, ścianki z monitorów, cała baza
        techniczna były elementami wyposażenia Ośrodka Sportu "Olimpijskij"
        (głąb Orzech wśród innych ble-ble powiedział, że impreza odbywa się
        na olimpijskim stadionie - a to przecież Łużniki, inny koniec
        miasta). A czytaliście artykuł o imprezie na portalu? Wściec się
        można.
        • mariefurie Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 23:17
          Natalio, nie chcę sie upierać, ale:

          "stereotypowo wiadomo było, że ludowe skrzypce to raczej strefa tatrzańsko-
          > karpacko-bałkańska (plus Cyganie zewsząd), a tu okazało się, że
          > zupełnie inaczej brzmią ludowe skrzypce charakterystyczne akurat dla Norwegii."

          Co znaczy "stereotypowo wiadomo było"?
          Tak jak sa skrzypce (spsób grania i trzymania skrzypiec) charakterystyczne dla
          bałkanów, tatr i cyganów, tak samo sa charakterystyczne dla Norwegii.
          Nie ma w tym żadnej szkoły (przynajmniej w pojęciiu np jak wiemy- "rosyjska
          szkoła pianistyczna").
          Jest to folklor, czyli sposob wręcz pokoleniowy, a więc ludowy. W przypadku
          rybaka to był folklor, żeby nie powiedzieć - folkloryzm.
          • natalia_sankowska1 Re: Eurovision w Rosji 18.05.09, 09:49
            Nie piszemy na forum rozpraw naukowych, więc nieuniknione są pewne
            skróty. Niby rozumiesz o czym piszę - i nagle mieszasz wszystko.
            Przecież sama wspominasz o folklorze - a tu nagle "rosyjska szkoła
            pianistyczna"! To tak jakby oczekiwać od Nadieżdy Babkiny (choć ja
            osobiścię wolę pisać zgodnie z formą rosyjską - Babkinej)z jej
            mocnym, głebokim głosem wykonawstwa operowego!
            A ludowe szkoły wykonawstwa istnieją. Nawet w takim tyglu, jakim
            jest Zakarpacie, da się rozróżnić grę skrzypka Hucuła od Węgra czy
            Cygana(i nawet instrumenty się różnią; mój znajomy z Kosowa robi
            skrzypce nie tak, jak inny mój znajomy z Mukaczewa, a obydwaj robią
            je tak, jak od pokoleń robili to ich przodkowie - Hucułowie oraz
            Węgrzy).
            Owszem, chłopak wystepujący z Norwegię urodził się nie w tym kraju,
            lecz sposobów wykonawstwa "na ludowo" uczą tak samo, jak i
            klasycznego wykonawstwa.
            Co zaś do skrzypiec: juz smyczek był krótszy, co jest
            charakterystyczne dla skrzypiec ludowych. Brzmienie instrumentu
            bardziej płaskie. Ale też i instrument (przyglądałam się) nieco się
            różnił od klasycznego - proporcje inne.
            Co zaś do oceny samego występu... Konkurs "Eurowizji" jest dużą
            dyskoteką, więc chyba nie na miejscu by było wykonanie czegoś
            zupełnie folklorystycznego, natomiast dawka folkloryzmu wskazana
            (tradycyjnie była prezentowana "od zawsze" przez mieszkańców
            Bałkanów i Zakaukazia).
        • mariefurie Re: Eurovision w Rosji 17.05.09, 23:29
          Jesli o to Ci chodziło:
          www.amb-norwegia.pl/culture/music/folk/folk.htm
          to zwracam honor.

          Ale skąd wiesz na jakich skrzypcach on grał?
          Było to gdzies mówione?, bo fakt ze nieco w kratke oglądałam i słuchałam, ale
          nic takiego nie słyszałam.

          ps. ...a Nigel Kennedy też rwie struny wink
          • natalia_sankowska1 Re: Eurovision w Rosji 18.05.09, 10:03
            Właśnie o hardingfele chodziło - zapomniałam nazwy, skleroza.
            Głos skrzypiec zawsze słychać. A ja norweskie skrzypce już
            słychałam. A podarły się nie struny - włosię na smyczku. Chyba w
            kryzysie oszczędzają na kalafonii...
            Swoja drogą, szkoda, że tamten konkurs programów nie wznowili. Trwał
            chyba z 10 lat, przydałoby się teraz choćby pokazać zachowane
            materiały. Chyba zwrócę się do RTR, może w archiwum d. Redakcji
            Programów Twórczości Ludowej coś się odnajdzie.
            • sedona Re: Eurovision w Rosji 18.05.09, 15:34
              Znalazlan jeszcze to - o tancu:
              Rybak mixed stellar vocals with Scandinavian kitsch. He sang about his obsession with a lost love while around him a folk troop performed a centuries-old Norwegian mountain dance consisting of back-flips and exaggerated push-ups.
              Ciekawe.
              A tak w ogole, to nigdzie nie moge znalezc, kto zdobyl nastepne miejsca po Rybaku. Strona Eurowizji jest, ale tam nie ma.
              • natalia_sankowska1 Re: Eurovision w Rosji 18.05.09, 23:33
                Druga była chyba Islandka. Tez przeszukałam strony (prawda, nie
                wszystkie 3 mln.)- w tej chwili oficjalnych danych jeszcze nie
                dodali. A Niedzielski próbował dezawuować wynik Prichod'ko
                twierdząc, że jury publiczne dało jej 8pkt., zaś profesjonalistyczne
                0, więc od Ukrainy miałaby dostać 4pkt., nie ogłoszone 8.
                Chore ambicje kierownicze i durna zazdrość! Nie lubię "produktów
                fabryki", ta "piosenkarka" też jest bardziej niż wątpliwym
                przedstawicielem jakiegokolwiek kraju, bo śpiewać nie umie, głos ma
                bardzo źle postawiony (ani to klasycznie, ani ludowo), ze słuchem
                też ma problemy, więc ze śpiewu robi się wycie. Poruszać się po
                scenie też nie umie, urodą nie grzeszy - jednym słowem, "kupa"
                talentów, a więc jedno wielkie beztalencie. W tej chwili co piątek
                na STB leci program "Ukraina ma talent" - są osoby fenomenalnie
                utalentowane, no ale "Fabryka" ma swoją sztancę, kudy tam talentom
                do "poziomu" fabryki!
                • qubraq Re: Eurovision w Rosji 19.05.09, 15:52
                  Czytam Was i czytam i podziwiam a zarazem przekonuję się jak niewiele
                  o muzyce wiem mimo, ze czuję, że mam ja gdzieś niedaleko pod skórą...
                  Muszę cos o tych skrzypcach ludowych i graniu na nich gdzies poczytac
                  Natalio, a gdzie mogę posłuchac tych norweskich skrzypiec? mozesz mi
                  jakis utwór podpowiedzieć? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka