02.08.03, 13:02

STEVIA SŁODSZA NIŻ CUKIER
Ta roślina pochodząca z górskich rejonów północno-wschodniego Paragwaju z
pozoru nie zasługuje na baczniejszą uwagę. Jest skromną byliną z rodziny
złożonych (Asteraceae), o półzdrewniałych smukłych pędach, małych liściach i
zupełnie nieefektownych kwiatach. Kto jednak weźmie do ust choćby niewielki
kawałek liścia, będzie zdumiony jego słodyczą. Indianie nazywają ją „Caaí-
ehe” lub po hiszpańsku “yerba dulce”, co znaczy „słodkie ziele”.

SEKRET INDIAN GUARANI
W 1887 roku dr Moises Santiago Bertoni, dyrektor szkoły rolniczej w Asuncion,
podczas eksplorowania tropikalnych lasów we wschodniej części Paragwaju
usłyszał od indiańskich przewodników o dziwnej roślinie, którą tubylcy
wykorzystują do słodzenia swojej herbaty maté. Zamieszkujący Paragwaj
Guarani - Indianie piękni, inteligentni, zręczni, o niezwykle wysoko
rozwiniętej kulturze i etyce, używali tego ziela od stuleci jako środka
słodzącego i leku, jednak pilnie strzegli swego sekretu. Dopiero w roku 1899
Bertoni otrzymał w prezencie namacalny dowód istnienia owej osobliwej
rośliny - paczuszkę suszonych słodkich liści. Ogłosił odkrycie “nowego”
gatunku w czasopiśmie botanicznym publikowanym w Asuncion i nadał mu nazwę
Stevia rebaudiana Bertoni. W 1931 roku francuscy chemicy Brindel i Lavieille
wyizolowali z ziela stewii białą krystaliczną substancję o charakterze
glikozydu, nazwaną stewiozydem. Stwierdzili, że substancja ta jest około 300
razy słodsza od zwykłego cukru (sacharozy) i pozbawiona toksycznego działania
na zwierzęta doświadczalne.
Ze skromnego „odkrycia” w Paragwaju na przełomie wieków stewia stała się
wkrótce ważnym surowcem eksportowym. Długo jednak trwało, zanim plantacje tej
rośliny rozprzestrzeniły się po świecie. Obecnie uprawiana jest na dużą skalę
w kilkunastu krajach świata, zaś jej aktywne składniki określane są przez
czołowych dietetyków jako “środek słodzący przyszłości”. Największym
konsumentem stała się Japonia, gdzie ekstrakt ze stewii zagarnął ponad 40%
rynku środków słodzących. Stewia dodawana jest tam m.in. do słodyczy i gum do
żucia, marynat i owoców morza, pieczywa i wyrobów cukierniczych, jogurtów i
lodów, napojów i herbatek, past do zębów i płukanek do ust. Mimo, że stewia
stosowana jest w Japonii jako środek słodzący przez miliony osób od ponad 25
lat, a w Paragwaju od czasów niepamiętnych, nie istnieją doniesienia o
jakimkolwiek szkodliwym wpływie tej rośliny na organizm człowieka.

NATURALNY SŁODZIK
Liście stewii są naturalnym, niemal pozbawionym kalorii środkiem słodzącym.
Jeden suszony liść osłodzi filiżankę herbaty. Można wykorzystywać stewię do
parzenia herbatek o cudownie słodkim smaku, a także do przyrządzania
mieszanek ziołowych. Sproszkowane liście możemy dodawać do deserów i
wypieków, jeśli tylko nie przeszkadza nam ich zielona barwa. Stewia
znakomicie komponuje się z aromatycznymi przyprawami, takimi jak cynamon czy
imbir. Jej słodki smak ze specyficznym lekko gorzkawym posmakiem przypomina
bardziej nektar z kwiatów lub lukrecję niż zwykły cukier, dlatego nie każdemu
smakuje kawa osłodzona stewią.
W niektórych krajach (m.in. w Japonii) jako popularny słodzik wykorzystywane
są przede wszystkim ekstrakty ze stewii uzyskane drogą chemiczną. Taki
ekstrakt w postaci płynu lub białego krystalicznego proszku jest około 300
razy słodszy od sacharozy, podczas gdy suszone liście stewii są „tylko” 10
razy słodsze. Jednak w przeciwieństwie do ekstraktu całe liście stewii
obfitują w cenne substancje odżywcze. Oprócz glikozydów o słodkim smaku
zawierają białko, witaminy (karoteny, witaminę C, witaminy z grupy B) i cały
szereg biopierwiastków (m.in. chrom, cynk, fosfor, glin, kobalt, krzem,
magnez, mangan, potas, selen, sód, wapń, żelazo), ponadto flawonoidy,
garbniki, sterole oraz olejek eteryczny. Bogaty skład chemiczny powoduje, że
stewia ceniona jest w niektórych krajach jako roślina lecznicza. Z powodu
zdolności obniżania poziomu cukru we krwi od wieków wykorzystywana jest w
Ameryce Łacińskiej w leczeniu cukrzycy. Badania naukowe sugerują, że
długoterminowe stosowanie naparów ze stewii powoduje łagodne wzmocnienie
serca i naczyń krwionośnych. W Chinach ziele stewii zaleca się jako środek
trawienny, dla zredukowania nadwagi, dla zachowania młodości i jako
niskokaloryczną słodką herbatkę. W Stanach Zjednoczonych stewia wzbudziła
ostatnio zainteresowanie przemysłu kosmetycznego, który wykorzystuje ją do
wytwarzania preparatów nadających skórze niezwykłą gładkość i miękkość. U nas
można już kupić suszone liście stewii w niektórych sklepach z naturalną
żywnością.
Obserwuj wątek
    • puma002 Re: Stevia 02.08.03, 13:03
      UPRAWA STEWII
      Nie trzeba mieszkać w Ameryce Południowej, aby uprawiać stewię. Ta roślina o
      egzotycznym rodowodzie łatwo się adaptuje w różnych strefach klimatycznych, nie
      znosi jednak mrozu. W Polsce może być uprawiana na zewnątrz w doniczkach lub w
      gruncie od maja do października. Drugą połowę roku musi spędzać w ogrzewanym
      pomieszczeniu. Kto chce cieszyć się obfitszymi plonami stewii powinien
      dysponować szklarnią, tunelem foliowym lub inspektami. Pozwoli to na
      wcześniejsze rozpoczęcie uprawy i przedłuży okres wegetacji.
      Lepiej nie zaczynać uprawy stewii od wysiewu nasion. Nawet jeśli zdobędziemy
      nasiona, rezultaty prawdopodobnie nas rozczarują, gdyż poziom słodkiej
      substancji - stewiozydu - zwykle bardzo się różni u roślin uzyskanych z siewu.
      Poleca się raczej kupić ukorzenione sadzonki gotowe do wysadzenia w ogrodzie.
      Czasami są dostępne w sprzedaży - warto przeprowadzić rekonesans w centrach
      ogrodniczych, szkółkach lub u miłośników ziół w okolicy. Pamiętajmy, że nie
      wszystkie egzemplarze stewii zawierają taką samą ilość stewiozydu, a co za tym
      idzie nie wszystkie mają tak samo słodki smak. Spróbujmy przed zakupem ustalić,
      czy oferowane sadzonki pochodzą od roślin matecznych bogatych w stewiozyd.
      Młode okazy stewii są wyjątkowo wrażliwe na niskie temperatury, trzeba więc
      poczekać z przeniesieniem ich do ogrodu do połowy maja, aż minie
      niebezpieczeństwo przymrozków. Korzenie w fazie rozwoju są wrażliwe na chłód
      oraz nadmierny poziom wilgoci.
      Stewia lubi ciepłe, w pełni słoneczne stanowisko oraz żyzne, przepuszczalne
      podłoże, doskonale będzie się więc czuła w ogrodzie warzywnym. Jeśli
      dysponujemy większą ilością sadzonek najlepiej wysadzić je na grządce w
      rzędach co 50 cm, pozostawiając około 45 cm odstępu między roślinami.
      Rozrośnięty egzemplarz stewii może osiągnąć 60-70 cm wysokości i ponad 50 cm
      średnicy. Stewia dobrze rośnie również na balkonie lub tarasie, w doniczce czy
      pojemniku do uprawy hydroponicznej. Dla jednej rośliny wystarczy doniczka o
      średnicy 25-30 cm wypełniona lekkim, żyznym podłożem. W pierwszym i drugim
      miesiącu uprawy usuwamy co 2-3 tygodnie wierzchołki pędów stewii. To sprzyja
      rozkrzewianiu się rośliny i pozwoli ukształtować egzemplarz o zwartym, szerokim
      pokroju, a nie w formie wrzecionowatej. Aby uchronić płytko rosnące korzenie
      stewii przed wysychaniem, na początku lata ściółkujemy glebę wokół każdej
      rośliny warstwą kompostu, skoszonej trawy lub innej ściółki. Taki zabieg
      sprzyja utrzymaniu stałej temperatury podłoża w strefie korzeni, ogranicza
      parowanie wody z gleby, zapobiega zabrudzeniu liści i zabezpiecza przed
      rozwojem chwastów. Latem zalecane jest częste, lecz niezbyt obfite podlewanie i
      regularne dokarmianie nawozami naturalnymi lub mineralnymi o niskiej zawartości
      azotu. Wszelkie zabiegi wokół dojrzałych roślin przeprowadzamy ostrożnie, gdyż
      ich kruche pędy łatwo się łamią.
      Stewia jest idealną rośliną dla upraw ekologicznych, gdyż jej słodycz nie
      odpowiada owadom. Bardzo słodki smak liści stewii jest prawdopodobnie rodzajem
      naturalnego mechanizmu obronnego przeciw mszycom i innym szkodnikom. Z moich
      obserwacji wynika, że stewia bywa niekiedy atakowana przez mączlika
      szklarniowego (“białą muszkę”).
      Zimę stewia doniczkowa powinna spędzić w jasnym, chłodnym miejscu (5-12C),
      podobnie jak na przykład rozmaryn czy fuksja. Należy unikać nadmiaru wody zimą
      w doniczkach. Jeśli uprawiamy stewię w gruncie i traktujemy jako roślinę
      jednoroczną, warto jesienią przygotować bazę dla przyszłorocznych zbiorów.
      Sadzonki zanurzamy w preparacie do ukorzeniania i sadzimy w mieszance równych
      części odkwaszonego torfu z piaskiem. Kiedy wytworzy się system korzeniowy,
      przesadzamy młode rośliny do doniczek i przetrzymujemy aż do wiosny w
      najbardziej słonecznym i zacisznym miejscu w domu.

      SŁODKIE ŻNIWA
      Liście stewii zbieramy o poranku, gdyż wtedy zawierają najwięcej słodkiego
      glikozydu. Przez cały sezon można w miarę potrzeby uszczykiwać świeże pędy do
      spożycia. Suszone liście są o wiele bardziej słodkie niż świeże i przeważnie w
      takiej postaci wykorzystywane są do zaparzania herbatek lub jako środek
      słodzący. Pełne zbiory stewii powinny być przeprowadzone w końcu września lub
      na początku października - tak późno, jak to możliwe, ponieważ niskie jesienne
      temperatury i krótkie dni dobrze wpływają na intensywność słodyczy rośliny.
      Stewia jest rośliną krótkiego dnia, trzeba więc zdążyć ze zbiorem, zanim w
      październiku otworzą się pączki kwiatowe – w przeciwnym razie surowiec nabierze
      intensywnego gorzkiego posmaku. Najłatwiej jest ściąć całe rośliny i wysuszyć
      pędy przed oberwaniem liści. Ściskamy łodygi gumką w luźny pęczek i
      wieszamy „do góry nogami” w ciepłym, ciemnym, przewiewnym miejscu na kilka dni.
      Kiedy wyschną, przeciągamy palcami po wysuszonych pędach, aby oddzielić kruche
      liście od łodyg. Suche liście można zmielić w specjalnym młynku do ziół lub
      elektrycznym młynku do kawy. Zielony proszek przechowujemy w szczelnie
      zamykanym słoiku.
    • no1teresa Re: Stevia 30.09.03, 12:56
      dodam, ze dostepny jest juz takze w Polsce koncentrat stevii w kroplach oraz w
      postaci mieszanki odzywczej (regulujacej poziom cukru we krwi i wiele innych
      procesow) - sa w 100% naturalne, zadnej chemii, przygotowane wg unikalnej
      technologii ekstrakcji, eliminujacej niepozadany smak i kolor, bez uzycia
      srodkow chemicznych
      • grazynagold Re: Stevia 30.09.03, 13:33
        jak się nazywa ten specyfik i gdzie go można kupić lub gdzie można nabyć
        sadzonki stewii?
        • no1teresa Re: Stevia 30.09.03, 21:18
          nt.sadzonek nic nie wiem, pozostale preparaty sa wylacznie u nielicznych na
          razie dystrybutorow, np. u mnie
          w sprawie dalszych szczegolow pisz na adres e-mailowy
          pozdrawiam
    • puma002 Re: Stevia 01.10.03, 10:30
      Sadzonki można zamówić:

      stevia.webpark.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka