22.01.05, 15:51
Na osiedlu, w którym mieszkałam przez 27 lat roiło się od wróbli , gawronów,
kawek i srok.
Osiedle jak osiedle - wielka płyta , i tereny zielone.
Rano tak jazgotały ,że dospać nie było można, zwłaszcza latem.
Zimą okupowały balkon domagdjąc sie jedzenia.
Na obecnym osiedlu - domki jednorodzinne, niewysokie bloki,las i stara
dzielnica pięknie zadrzewiona,wróbli nie widzę.Były dzierlatki,teraz też ich
nie ma , nie widze i nie słyszę ich swiergotu. Sprawdzałam w centrum
Poznania , zaniepokojona bardzo .
Na ulicach , na chodnikach , między samochodami , w spalinach, wróble są .
Czyżby ,aż tak się zurbanizowały?
Obserwuj wątek
    • carduelis Re: Wróble 22.01.05, 17:37
      No cóż, wróble to ptaki miejskie smile, największe zagęszczenia osiągają właśnie w
      centrach dużych i średnich miast, znacznie mniejsze na wsiach. Nic więc
      dziwnego, że w centrum Poznania ich dużo a na Twoim osiedlu domów
      jednorodzinnych mało.
      Pozdrawniam
      carduelis
    • micamic Re: Wróble 22.01.05, 17:46
      Jestem za to przekonany że w twojej obecnej dzielnicy jest znacznie więcej
      innych gatunków ptaków - może nie aż tak bardzo widocznych, jak wróble ale z
      pewnością ciekawszych smile
      Uczestniczyłem kiedyś w badaniach mazurków (bliskich krewniaków wróbli) na
      terenie parków Wrocławia i wyniki pokazały, że mazurki preferują parki położone
      bliżej centrum, bardziej ruchliwe i zaśmiecone, w pobliżu ruchliwych dróg,
      mocno ukształtowane przez człowieka. Tak już mają te ptaki ...
      • cereusfoto Re: Wróble 23.01.05, 17:59
        Wracając do sympatycznych mazurków - u mnie w ogrodzie jest ich całe stado
        ( ok. 15 sztuk ). Hurtowo przylatują na mieszankę zbóż. Wróbli faktycznie jakby
        mniej i mniej cwane niż na wielkich osiedlach.
        • blotniak32 Re: Wróble 23.01.05, 21:18
          Cześć!
          U mnie wróble gniazdują w szczytach nowego domu.(W szczytach-czyli w
          miejscu,gdzie szczytowa ściana domu o kształcie trójkąta styka się z dachem
          dwu spadowym.Niestety nie mogę narysować o co mi chodzi,ale mam nadzieje ,że
          wiecie co mam na myśli).Szczyty po obu stronach domu są nieprecyzyjnie wykonane
          i są wymurowane schodkowo.Na co czwartym schodku-czyli cegle ściany szczytowej
          po obu stronach domu znajduje się gniazdo wróbli.A dochodzą jeszcze małe
          ścianki szczytowe w dwóch lukarnach...Także gniazd wróbli jest tam sporo.Poza
          tym zawsze w podsibitce ,lub na belce w dachu komórki i w podsibitce dachu
          garażu gnieżdżą się kopciuszki.A w podsibitce starego domu z kolei gnieżdziła
          się pliszka dwa lata pod rząd.Ptaków na moim podwórku latem jest sporo.
          Szkoda tylko,że kiedyś trzeba będzie zrobić docieplenie zewnętrzne i elewacje
          w nowym domu,a to spowoduje doszczelnienie ścian budynku i wróble swoje gniazda
          niestety będa musiały przenieść gdzieindziej.Zrobimy to oczywiście poza sezonem
          lęgowym no i nie tak szybko na szczęście...Ale to konieczne.
          Pozdrawiam. Tomek
          • micamic Re: Wróble 23.01.05, 22:13
            blotniak32 napisał:

            > Cześć!
            > U mnie wróble gniazdują w szczytach nowego domu.(W szczytach-czyli w
            > miejscu,gdzie szczytowa ściana domu o kształcie trójkąta styka się z dachem
            > dwu spadowym.Niestety nie mogę narysować o co mi chodzi,ale mam nadzieje ,że
            > wiecie co mam na myśli).

            Takie gniazda widziałem smile)


            Także gniazd wróbli jest tam sporo.Poza
            > tym zawsze w podsibitce ,lub na belce w dachu komórki i w podsibitce dachu
            > garażu gnieżdżą się kopciuszki.A w podsibitce starego domu z kolei gnieżdziła
            > się pliszka dwa lata pod rząd.

            A co to jest podsibitka???
            • cereusfoto Re: Wróble 24.01.05, 09:34
              Raczej podbitka - tzn. drewniane listwy ozdobne pod dachem...
              • blotniak32 Re: Wróble 24.01.05, 12:32
                Właśnie tak...są to deski -może nie ozdobne,ale wycheblowane i wyfrezowane na
                pióro i wpust,następnie przybite do krokwi od spodu i zakończone deską czołową
                do której mocuje się haki rynnowe.
                Wystarczy zrobić w takiej desce gdzieś pod rynną (tak żeby nie była bardzo
                widoczna)większą dziurkę wiertłem motylkowym czy koronowym,albo nawet kilka
                dziurek co pare metrów i ptaki mają naprawde fajne miejsca lęgowe...
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka