Dodaj do ulubionych

krotka pepowina

29.06.05, 14:07
czesc dziewczyny,
sledze to forum chociaz w ciazy nie jestem, ale widze ze nie jest to
obowiazkowe zeby zadac wam pytaniewink
dziewczyny, urodzilam corke (obenie 17m) przez sn ale porod zakonczyl sie
vacuum, rehabilitacja dziecka ze wzgledu na wzmozone napiecie miesniowe. moja
corka miala bardzo krotka pepowine, co spowodowalo ze musialam caly czas
podczas porodu lezec. przy pionizacji dziecko sie podduszalo.

czy sadzicie ze taki przypadek kwalifikuje sie do cc nastepnym razem?
czy ktoras z was miala moze taka sytuacje ze krotka pepowina powtorzyla sie u
kolejnego dziecka.
dlaczego pytam? otoz kolezanka miala identyczny przypadek z pierwszym
dzieckiem (spadajace tetno, zagrozenie zamartwica etc). przy porodzie
kolejnego dziecka historia sie powtorzyla i lekarz zadecydowal o cc. byl to
palec bozy, gdyz pepowina miala 38 cm dlugosci i porod naturalny zakonczylby
sie tragedia.
czekam z niecierpliwoscia na wasze opinie.
pozdrawiam,
z.
Obserwuj wątek
    • antonina_74 Re: krotka pepowina 30.06.05, 00:07
      Mój brat miał 15 cm. pępowinę. Ani on ani mama nie pwoinni przeżyć porodu -
      przeżyli oboje, dzięki lekarzom którzy w porę zrobili tzw. "cesarkę przez
      pochwę" i wyjęli brata. Na normalne cesarskie cięcie nie było już czasu.

      Ani ja (starsza) ani siostra (młodsza) nie miałyśmy nietypowej pępowiny, obie
      urodziłyśmy się naturalnie, bez interwencji chirurgicznych. lekarze mówili
      mamie że to "taki pech", zdarza się losowo.
      • ziuta74 Re: krotka pepowina 30.06.05, 10:40
        o rany to ja cos duzo "tych pechow" zaliczylam (wada ukm, krotka pepowina,
        vacuum)
        jakas felerna jestemwink

        ktos jeszcze spotkal sie z krotka pepowina?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka