czesc dziewczyny,
sledze to forum chociaz w ciazy nie jestem, ale widze ze nie jest to
obowiazkowe zeby zadac wam pytanie

dziewczyny, urodzilam corke (obenie 17m) przez sn ale porod zakonczyl sie
vacuum, rehabilitacja dziecka ze wzgledu na wzmozone napiecie miesniowe. moja
corka miala bardzo krotka pepowine, co spowodowalo ze musialam caly czas
podczas porodu lezec. przy pionizacji dziecko sie podduszalo.
czy sadzicie ze taki przypadek kwalifikuje sie do cc nastepnym razem?
czy ktoras z was miala moze taka sytuacje ze krotka pepowina powtorzyla sie u
kolejnego dziecka.
dlaczego pytam? otoz kolezanka miala identyczny przypadek z pierwszym
dzieckiem (spadajace tetno, zagrozenie zamartwica etc). przy porodzie
kolejnego dziecka historia sie powtorzyla i lekarz zadecydowal o cc. byl to
palec bozy, gdyz pepowina miala 38 cm dlugosci i porod naturalny zakonczylby
sie tragedia.
czekam z niecierpliwoscia na wasze opinie.
pozdrawiam,
z.