michalina100 11.08.08, 14:21 zrobmy dziewczyny liste szpitali...tym ,ktore tu zagladaja bo chca lub musza miec cc moze pomoze...oczywiscie to tylko nasze subiektywne odczucia a nie ranking medyczny! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
michalina100 puck 11.08.08, 14:26 PUCK-mila rodzinna atmosfera, mieso w formie szczatkowej(ale to nie ich wina)dwudaniowy obiadek, drozdzoweczka na deser!siostry fajne, pomoc laktacyjna!ordynator opryskliwy ale na swoj sposob smieszny,maly pokoj odwiedzin ale jest to juz plus!i mozna tam zabrac dzidzie!malz moze byc przy cc jak szef sie zgodzi!moze tez wejsc do pokoju jak wspollokatorka sie zgodzi...poza bolem bylo oki!brak tv w pokojach...ale jak ja przezylam to wszyscy wytrzymaja Odpowiedz Link
magkow14 Bydgoszcz 11.08.08, 22:48 Ja polecam Bydgoszcz - dokładnie Szpital Miejski im. E. Warmińskiego. Tu podaje link, do wątku gdzie są umieszczone szpitale w których przy cc może być mąż: Listaszpitali w których ojciec moze być przy cc Pozdrawiam Odpowiedz Link
malibali Łódź 13.08.08, 18:52 Madurowicz, oddział ciąży powikłanej - pięlegniarki, lekarze b. mili i sympatyczni, dobra opieka, gorzej jest na noworodkach, ale da się wytrzymać Odpowiedz Link
pyzunia53 Eskulap- Bielsko-Biała 09.10.08, 21:10 Hej ! Jestem z Łodzi. Byłam po paru latach leczenia niepłodności. Nikt nie chciał mi zrobić cięcia cesarskiego. Zamartwiałam się strasznie bo za żadne skarby świata nie chciałam rodzić naturalnie. Po paru miesiącach poszukiwań mój mąż znalazł przez internet prywatną klinikę położniczą w Bielsku Białej. Nazywa się Eskulap. Poczytał o niej i znalazł bardzo dobre opinie byłych pacjentek. Pracują tam doświadczeni lekarze ( którzy wcześniej pracowali w szpitalu wojewódzkim w Bielsku-Białej ). Jest to JEDYNA prywatna klinika w Polsce która ma podpisany kontrakt z NFZ i za poród naturalny i za cięcie cesarskie nic się nie płaci. Zresztą WSZYSTKIE porody naturalne są u nich w znieczuleniu zewnątrzoponowym. No i miesiąc przed terminem pojechaliśmy tam na umówioną wizytę u pani ginekolog. Zapłaciliśmy tylko za jedną wizytę + USG + 200 zł. na tzw. środki czystości. I to były JEDYNE koszty któe poniosłam w związku z cięciem. Za to nie musiałam ze sobą NIC KOMPLETNIE brać, ani podkładów ani podpasek ani nawet ubranek dla dziecka ( tylko ubranka na wyjście ), wszystko było zapewnione. Byłam niesamowicie zaskoczona miłym przyjęciem, myślałam że pani doktor się skrzywi jak powiem że chcę cesarkę na życzenie a ona powiedziała "proszę bardzo", żadnych problemów, powiedziała że każda kobieta ma prawo rodzić tak jak chce. Była niesłychanie komunikatywna. Ustaliła termin cięcia. Potem miałam jeszcze konsultację z anestezjologiem (który jest szefem tego szpitala). Oboje byli zresztą bardzo zdziwieni że nikt mi w Łodzi nie chce zrobić tej cesarki ( zwłaszcza z moją historią leczenia niepłodności). Tak mi się przykro zrobiło że aż się tam poryczałam. Głupio mi z tego powodu ale to połączenie ich niesamowitej życzliwości z moimi nieprzyjemnymi doświadczeniami z Łodzi tak jakoś na mnie podziałało że się tam im kompletne rozkleiłam i poryczałam jak bóbr. Jeszcze ten szef-anestezjolog dał mi wizytówkę i kazał dzwonić na swoją komórkę i informować co u mnie słychać i jakby się coś działo to mam wcześniej przyjechać. No i pojechaliśmy tam wieczorem, dzień przed umówionym terminem cięcia, nocowaliśmy w hotelu, o 10 zjawiłam się w klinice a Maluszek urodził się o 12.10. Córeczka urodziła się bez problemów, dostała 10 punktów.Mąż był w sali przy sali operacyjnej, tam gdzie ją zanieśli po wyjęciu z brzucha na mycie i inne zabiegi, mógł sobie patrzeć na cięcie przez szybę a potem filmował jak ją myją i ważą. Samo cięcie wspominam bardzo miło. Wszyscy byli dla mnie przemili. Nic nie bolało. Zaraz potem przewieźli mnie do mojego pokoju. Wszystkie pokoje tam są 2-osobowe w łazienkami, nowe i czyściutkie. Mąż przyszedł od razu z naszym maleństwem w przenośnym łóżeczku i tak sobie razem byliśmy. Jak znieczulenie minęło dali mi bez proszenia się morfinę a o 21-szej już wstałam i wzięłam prysznic. Potem już nie chciałam nawet żadnych środków przeciwbólowych bo czułam tylko takie lekkie pieczenie w miejscu rany przy ruchach. Byłam zaskoczona że te dolegliwości są takie małe bo wiele osób mnie straszyło że po cesarce będę leżeć jak kłoda 2 dni i się zwijać z bólu. Opieka była super, córeczka była cały czas ze mną, tzn. jak chciałam mogłam ją na noc oddać i się wyspać, przywozili ją rano i w ciągu dnia zabierali tylko do przewijania. Warunki wspaniałe, bardzo ważna jest łazienka w pokoju ( w Łodzi w szpitalu w którym byłam była jedna na cały oddział). Przez 2 dni przychodziła do mnie i do wszystkich kobiet które urodziły konsultantka laktacyjna, dzięki której w ogóle karmię piersią bo okazało się że nie miałam o tym bladego pojęcia i wszystko źle robiłam. Była wspaniała, spędziła ze mną tylko chyba 2 godziny. Z tego co mówiła to konsultantki laktacyjne są tylko w 2-óch szpitalach w całej Polsce i Eskulap jest właśnie jednym z tych dwóch. Tak więc jestem bardzo zadowolona że tam rodziłam bo mam tylko miłe wspomnienia, żadnych złych. Mijają już 3 miesiące od mojego cięcia, nie miałam i nie mam żadnych dolegliwości. Każdemu teraz będę polecać tą klinikę. Będę też informacje o moich doświadczeniach umieszczać na forum bo chcę pomów wszystkim którzy tak jak ja zamartwiali się nie mogąc "załatwić" sobie cięcia cesarskiego a nie wyobrażali sobie porodu naturalnego. Poza tym uważam że to osobista decyzja każdej kobiety i każda powinna mieć prawo rodzić tak jak chce. Ode mnie z Łodzi jedzie się tam około 3-ech godzin ale to przecież żaden problem w dzisiejszych czasach, wsiada się w samochód i jedzie. Zresztą oni mają tam pacjentów z całej Polski. Jeśli macie jakieś pytania to piszcie. Pozdrawiam i głowa do góry. Zawsze jest jakieś wyjście Odpowiedz Link