i nie daje sobie z tym rady
Nie zalilam sie do was, bo myslalam, ze jakos to wszystko przetrawie, ale mam
w dlaszym ciagu kluch w gardle od miesiaca, ktorego nie moge przelknac
Corka meza ma konfirmacje pojutrze, na ktora nie jestem zaproszona. Dostalam
zaplate po tym wszystkim co dla niej zrobilam
Jak mam sie zachowac w stosunku do niej? (przychodzi do nas na weekend co dwa
tygodnie), tak jakby sie nic nie stalo? usmiechac sie? droszyc sie?
ignorowac?

((((((((((
Ps.
To ja wybralam dla niej wymarzony prezent na konfirmacje juz dwa miesiace
temu, cieszac sie, ze ona bedzie sie cieszyc..........., a teraz najchetniej
roztrzaskalabym go o sciane.....